Bycie marszałkiem zależy dużo od renown(sławy).
Masz dość ciekawą sytuację do rebelii. Nie wiem jak tam honor twojej postaci(globalnie podnosi stosunki z honorowym typem lordów) i jak stosunki z poszczególnymi lordami(to wszystko po to by szybko do ciebie dołączyli sami albo po pokonaniu ich), wielkość i jakość oddziału, w każdym razie osłabiona nacja suwerena jest dla rebelianta mocno pożądana. Choć w sumie tu jest też takie ryzyko, że lordowie, którzy do ciebie przejdą, nie wniosą swojego lenna do twojego królestwa, bo po prostu ich nie mają, heh. Przy dobrze zaplanowanej rebelii, zwykle da się szybko coś tak ugrać, a tu byłby problem. Natomiast może się jakimś trafem udać podbić te ostatnie ich miasto, no to byłoby ciekawe, tak szybko zniszczyć była nację.
Nie wiem czy straciłeś zamek czy co tam miałeś, ale jak chciałeś zakładać zakon bez zamku albo miasta?
Jakie masz pytanie o zakony, co tu jest niezrozumiałe?
Możliwe, że realistyczna gra zwiększa poziom trudności w statystykach/opcjach. Mnie ten procent nigdy nie obchodził. Osobiście nie wyobrażam sobie grać w PoPa na realistycznym zapisie, to jest masochizm, bo bardzo łatwo bardzo wiele stracić, co bardzo trudno odbudować. Z drugiej strony zmienia styl gry na bardziej zaangażowany i uważny.
Nie wiesz czym się różnią obrażenia? Chodzi o pokonanie wartości pancerza("ześlizgiwanie" broni) i moc ciosu("pochłanianie" obrażeń przez pancerz). Cięte nie przebijają łatwo pancerza i są też pochłaniane, kłute i obuchowe łatwiej przebijają pancerz i nie są tak pochłaniane(jak to dokładnie wygląda nie pamiętam). Ze względu na balans zwykle obrażenia cięte w broniach mają wyższą wartość niż pozostałe, więc są jako-tako skuteczne nawet na średni pancerz. Oczywiście w walce jest więcej czynników, szybkość i kierunek poruszania się postaci, siła i inne statystyki.
W kwestii broni runicznych szafirowych/rubinowych/szmaragdowych chyba jest nadal tak, że rubinowe miecze(1h i 2h) mają w ataku siecznym obrażenia kłute, a nie cięte, czyli tak jakby głownia miecza była magicznym nadziakiem :P Dlatego opłacało się zawsze brać jakiś miecz, ze względu na pełną użyteczność z ataków, kiedy taki topór miał słabszy sztych i choć miał trochę większe obrażenia kłute w ataku siecznym, to był też wolniejszy, krótszy i jak to topór, nie ma całej długości broni w pełni skutecznej. Plusem jest rozwalenie chyba każdej tarczy w jednym ataku. Miecz rubinowy 2h natomiast wygrywał długością, wystarczającą szybkością nawet konno i większą poręcznością z rubinową glewią. No i jest to już broń którą ma się prawie każdego 'na hita'. Glewia może być "dodatkową" bronią gdyby się straciło konia(ale wtedy lepsza jest znacznie szafirowa, bo superszybka, rubinowa nawet przypakowaną postacią wydaje się wolna), a konno o ile pamiętam, nie ma ataku siecznego(no to byłaby przesada przy takiej długości) i nie można jej użyć z tarczą, więc odpada jako zamiennik lancy. Najmniej użyteczna runiczna broń.
Nie wiem jakie staty mają łucznicy fierdsvainu. Jasne, nie są jacyś super w samym ostrzale, ale sprawdzają się lepiej w walce wręcz niż ich odpowiednicy z innych nacji oprócz może Ravensternu. Przypuszczam też, że jak wszystkie jednostki Fierdsvainu mają więcej hp i siły niż odpowiednicy. Trzeba by sprawdzić w plikach gry albo aktualnej wiki.
Grając Fierdvainem jest bardzo prosto - idziesz tylko w huscarli, nic innego się nie liczy. Konnicę i strzelców łapiesz tych co się nawiną, no i standardowo wszelkich rycerzy i poszukiwaczy przygód.
Co do kuszników, to oprócz najwyższego poziomu imperialnych oraz rycerzy ebony gauntlet, to inni nie sprawdzają się dobrze w polu. W polu liczy się większa mobilność i przede wszystkim nieprzerwany deszcz strzał, żeby jak najbardziej spowolnić, przybić i coraz bardziej osłabiać przeciwnika.
Są posty o honorze w tym wątku. Są jakieś questy co dają honor. Odmawianie przyjęcia nagrody za zabicie poszukiwanego bandyty daje. Przekazanie nagrody za wyczyszczenie wioski z bandytów chłopom. Trafne wybory w cyklicznych eventach w lennach gracza. Wypuszczanie przez dialog noldorskich jeńców. Wspomniane wypuszczanie lordów(nigdy nie bierz w niewolę lorda w początkowej fazie gry, zawsze wypuszczaj, dla budowania relacji, zdobywania honoru i przekonania się po reakcji, którzy lordowie jakie mają typy(to najlepiej zapisywać, żeby potem tych wrednych jednak brać w niewolę). Jedynie suwerenów opłaca się brać, dla kasy, no i kiedyś i tak wyparują)