Mam pytanko odnośnie frakcji:
Od czego jest Sarleon?
Ravestern ma mocarnych łuczników
Fierdsvarn (czy jakoś tak;]) najlepsza piechota
Imperium ma mocną piechotę z oszczepami
D'Shar (ogólnie dno) dużo kawalerii w tym konnych łuczników
A sarleon nie jest w niczym lepszy od reszty. Czy ktoś gra sarleonem? Jaką taktykę nim stosujecie?
Gram już sobie jakiś czas i nie mogę nadziwić się od czego w 3.0 jest.... Pendor. :D Ravensterni mają Rangerów, Fierdsvain Huscarli, Sarleon niezłą piechotę i przyzwitych łuczników, Imperium piechotę i kusze, D'Shar Baldemasterów i asasynów, Pendor... nic.
Ta frakcja w 2.5 miała naprawdę niezłych łuczników (Grey Archers) i piechotę (Foot Knight). Grając w 2.5 zrobiłem spokojnie zjednoczenie królestwa w kulturze Pendoru. W 3.0 wszystkie sensowne pendorskie jednostki zostały wycięte z "normalnego" drzewka rozwoju (można ich rozwijać z nobleman'ów, ale to kosztuje tyle, że nie warto). W sumie Pendor, tytułowa frakcja, którą właściwie "powinno" się grać został sprowadzony do poziomu dna...
Pograłem trochę pendorami, ale to nie ma sensu, cofnąłem się do momentu wyboru kultury królestwa i zostałem Ravensternem. :) I królestwo już praktycznie zjednoczone bez większych problemów. :) Zastanawiam się co zrobić jak skończę, może spróbować zrobić zjednoczenie sadzając któregoś claimanta na tronie? Podobno ta ścieżka jest mocno zbugowana i trochę mnie to zniechęca. Próbował ktoś?