Akurat co do tego, czy kobieta mogłaby zostać wiedźminką, to nie widzę przeszkód. Ciri przeszła trening, ale go nie ukończyła (brak maga, który potrafiłby podtrzymać proces Próby Traw), miałaby jednak na to duże szanse. Yen chciała zrobić z niej czarodziejkę, bo... bo to Yen i tyle :P
@Jagoda
Wiedźmin nie jest klasą, jak rycerz czy paladyn, nie jest też kimś, kto się rodzi z takimi umiejętnościami. Wiedźmin to mutant i cały czas należy o tym pamiętać. Geralt, jak każdy inny wiedźmin, był normalnym, porzuconym dzieciakiem, którego przygarnęło Kaer Moren. Po latach specjalnego treningu i diety opartej na grzybkach został poddany Próbie Traw, która polegała mniej więcej na tym, aby pakować w ciało "delikwenta" rozmaite trucizny, jednocześnie utrzymując go przy życiu dzięki magii. Triss, która była "tylko" czarodziejką, sama powiedziała, że nie wie, czy dałaby radę. Myślę, że jednak tak, chociaż tego się nie dowiemy. Większe szanse miałaby tu Yen, gdyż, według mnie, była "mocniejszą" czarodziejką.
A czarodzieje się nie kwapią, żeby biec do Kaer Moren na Próby, bo zwyczajnie wiedźmini i czarodzieje się nie lubią. Było to wiele razy wspominane i w książkach i w grach. Wyjątkiem jest Geralt i jego ciągoty do czarodziejek, co zresztą działało w obie strony :)
Co do historii, była wiedźminka kiedyś. Jest w którejś książce wzmianka o kobiecie-wiedźmince. Nie chodzi o Ciri, tylko kogoś innego. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba właśnie w tej części sagi, gdzie jest sporo o Ciri. Jeśli się mylę, niech mnie kotś poprawi.
Efektem ubocznym przejścia Prób jest bezpłodność, co się tyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn, jednak to głównie mężczyźni zostają wiedźminami, bo są zwyczajnie silniejsi. Kobiety bardziej na wiedźmy, niż wiedźminki, jednak i w jednym i drugim przypadku bywały wyjątki.