Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Na kogo zagłosowałeś/aś podczas wyborów?

    KACZYŃSKI Jarosław Aleksander
    21 (19.8%)
    KOMOROWSKI Bronisław Maria
    36 (34%)
    CTHULHU Wielki Przedwieczny - bo po co wybierać mniejsze zło...
    49 (46.2%)

    Głosów w sumie: 104

    Autor Wątek: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)  (Przeczytany 30721 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #210 dnia: Lipca 26, 2010, 16:36:45 »
    Ekhem.. to, że decydujesz o kraju, wcale nie świadczy o dobrze demokracji. Głupi obywatel zadecyduje źle i kraj się stoczy. Demokracja się starzeje, sama była kiedyś wymyślona, teraz potrzeba czegoś nowego. Nie jesteśmy zamknięci w istniejących schematach, gdyby ktoś wymyślił coś nowego i złamał obecne chore reguły (musiałoby być lepsze od demokracji) na pewno byłoby lepiej. Dobra władza nic nie zdziała w demokracji, bo ci dla przykładu źli zablokują. Państwo staje w miejscu na głupich kłótniach i przepychankach.

    EDIT: Może by tak lepiej zrezygnować, z prawa do głosowania (może i mogłoby zostać w jakimś nowym lepszym ustroju), na rzecz czegoś wydajniejszego??? Demokracja wcale nie jest dobra, może nawet gorsza od komunizmu w dobrym wykonaniu (Stalin wszystko spartaczył, tak samo jak dzisiejsza Korea Północna i Kuba).
    Głupi obywatel? Kto dał Ci prawo do decydowania o głupocie ludzi?! Zauważ że niepełnosprawni psychicznie są pozbawieni praw publicznych, natomiast reszta ludzi jako sprawni umysłowo mają prawa wyborcze.
    I wiedz że w demokracji nic nie zdziała władza nie mająca poparcia, bądź nie potrafiąca iść na kompromisy. Źli zablokują? Dogadajmy się nimi - w ten sposób powstają koalicje i tak się dzieje wszędzie na świecie gdzie są obecne systemy wielopartyjne. Pisanie że demokracja jest może nawet gorsza od komunizmu jest oznaką skrajnego idiotyzmu... lub prowokacji. Pomyśl czasem od tym że masz się w co ubrać, masz co zeżreć, a nawet masz internet gdzie możesz chrzanić głupoty. I teraz zastanów się czy Twój rówieśnik z Korei Płn., z Birmy, Iranu, albo z Białorusi ma tak samo dobrze jak Ty. Zachowujesz się jak lewaccy intelektualiści z Europy Zach. w czasach Zimnej Wojny - Debile mieli wszystkie wygody jakie zapewniały im "Welfare State", bardzo dobrze im się żyło, a oni marzyli o komunie... A nawet nie wiedzieli jak żyje się obywatelom demoludów... "Cudze chwalicie swego nie znacie".
    @Grievous

    Jakbyś chciał zauważyć, większość polityków pochodzi ze starego pokolenia pamiętającego komunizm w Polsce. Cały rząd jest przez ten jak i wiele innych wątków skorumpowany, więc proszę...

    Mówisz, żeby nie głosować, jak się coś nie podoba. Jest to sprawa osobista każdego, więc pod tym względem nie będę się wypowiadać. Osobiście głosowałbym, gdyby nie to, że jeszcze nie mam skończonych 18 lat. Na kogo bym głosował - niech to pozostanie tajemnicą.

    Proszę - wymień polityka, który niesie bezinteresowną pomoc potrzebującym. Wymień polityka, który rzeczywiście pracuje. Jakoś osobiście zauważyłem, że co 12 jest w miarę normalny ale tylko w miarę. Reszta przychodzi raz na miesiąc (albo raz na 2 miesiące) i bierze pokaźną sumkę za nic nierobienie. Także nie wmawiaj, że w naszym rządzie jest cudownie, bo jeżeli jest cudownie - inaczej kształtowałby się budżet itp.

    Może i gospodarka się rozwija, ale tylko dlatego, że nic nie robią z nią. Za Kwaśniewskiego właśnie zajmowali się gospodarką i niestety, lecz za bardzo, i niestety ale się za bardzo nie rozwijała. Dzisiaj wzrost gospodarczy jest bardzo dobry, lecz odbiega od standardów unijnych. Może i nasza gospodarka "przeżyła" kryzys, lecz jest to spowodowane niczym nie robieniem.

    Co do demokracji, którą to tak bardzo dobrze zsumowałeś. Owszem - narzekam na demokrację w Polsce, która jest podsumowana powyższymi argumentami. Jeżeli takowy stan rzeczy by się zmienił - z całym szacunkiem, byłoby o wiele lepiej, lecz wymagałoby to zmianę całego rządu wraz z sejmem i senatem. W chwili obecnej nie można na ten temat rozmawiać, że jest lepiej. Lepiej nie będzie, jeżeli ten stan rzeczy się utrzyma.

    @Up

    Dobrze podsumowałeś, ponieważ o to chodziło mi w mojej pierwszej wypowiedzi. Niestety - niektórzy nie potrafią wyciągnąć wniosków z danego tekstu, tylko czytają powierzchowne przesłanie. Dobry komunizm byłby jedną z najlepszych ustrojów w dzisiejszych dziejach, jeżeli przedstawiciel niósłby pomoc własnym poddanym. Niestety - każdy dyktator pomaga tylko i wyłącznie we własnych celach, nie na odwrót.

    Każdy ustrój ma dwie strony medalu i niestety raczej nic tego nie zmieni. Nowy ustrój musiałby być bardzo mocno przemyślany. Wbrew pozorom, demokracja jest bardzo słabym ustrojem...

    Pozdr.
    Daj mi jakiś dowód że cały rząd jest skorumpowany - udowodnij, a nie rzucasz słowa na wiatr. Ja równie dobrze mogę powiedzieć że taka Angela Merkel jest seryjnym mordercą...
    Chciałbym wiedzieć co rozumiesz jako polityk - czy chodzi Ci tylko o ministrów i parlamentarzystów, czy też także o samorządowców. Bo wiedz iż taki wójt, albo burmistrz chętnie wyśle do zniszczonych przez powódź gmin pomoc pieniężną i materialną. Natomiast poseł jest Twoim reprezentantem - on nie ma za zadanie przeprowadzać staruszek przez jezdnię, lecz uchwalać ustawy w Twoim interesie. Radziłbym Ci przejrzeć majątki parlamentarzystów, a także sprawdzić kto nie pobiera pensji posła - wówczas zobaczysz że politycy nie przyszli na Wiejską z ulicy.
    Powiedz mi co jest takiego fajnego we władzy która zabiera bogatym i daje biednym? Bo takie jest założenie komunizmu. Ciekawe jak byś się czuł gdybyś stracił cały majątek, a następnie otrzymał od państwa tylko jego połowę - bo reszta poszła do lokalnego żula... Co jest takiego fajnego we władzy, która tłamsi ludzki indywidualizm? Chciałbyś aby każdy ubierał się tak samo? I myślał tak samo? Komunizm w przeciwieństwie do demokracji nie szanuje ludzi - idea walki klas wcale nie jest ludziom miła... 
    Demokracja jest bardzo silnym ustrojem - wygrała z Nazizmem i Komunizmem, wcześniej obaliła monarchie. I ona ma być słaba?! Więc co jest silne? Krytykujesz i nie dajesz żadnej sensownej, realnej alternatywy...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Diseant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • GG - 496616
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #211 dnia: Lipca 26, 2010, 16:53:54 »
    @Up

    I to są właśnie takie kłótnie nie poparte żadnymi argumentami, o czym wspomniałem w pierwszym moim poście w tym temacie. Kłótnie, które do niczego nie prowadzą - tak samo jest z religią (patrz: inny wątek).

    Mówisz, żebym podał argument... Podałem już ich tyle, że ja już sam nie wiem co mam napisać :) Otóż mój drogi mały chłopczyku, jeżeli byś brał ponad 10000,- na miesiąc, gwarantuję Ci - chciałbyś więcej. To jest tzw. upośledzenie ludzkie, które niestety każdy ma i tego prędko nie zmienisz. Na tą "chorobę" nie ma lekarstwa. O może powiem inaczej... Podaj mi choć jednego, uczciwego, pomagającego biednym i biorącym malutko pieniążków dla siebie posła czy innego "frajera" w naszym rządzie...

    Czy ja podałem, że komunizm prowadzony przez Stalina jest dobry? Jeżeli tak - zacytuj taki tekst, to potem pogadamy. Zrozum jedno - jeżeli dobry monarcha dbający o obywateli a nie o samego siebie by istniał - komunizm byłby jak najbardziej w porządku.

    W demokracji jest do bani to, że każdy robi co chce i g**no zostaje. Takie osóbki w rządzie głosują i większość głosów decyduje o zatwierdzeniu jakiegoś tam postulatu czy innych pierdół. Czyli większość może głosować przeciw czemuś, co nam by pomogło w dzisiejszych czasach. W komunizmie takiego czegoś nie ma, bo dyktator rządzi. Ale jak wspomniałem - dobry dyktator byłby dobry dla kraju, zły dyktator spowoduje upadek ustroju jak i państwa.

    Kolejno nie odczytałeś... Nie istnieje idealny ustrój. Każdy ustrój ma dwie strony medalu. Szybko nie będzie takiego, który będzie mieć tylko dobre strony. Demokracji daleko do idealizmu, jak i komunizmowi czy nazizmowi. Podałem przykład komunizmu z dobrym dyktatorem, lecz takiego nie spotkasz w obecnej chwili. Dlaczego pytasz... Otóż człowiek jest upośledzony na tle zdobywania władzy. Jak i w komunizmie tak i w demokracji masz takie przypadki...

    A i jeszcze jedno... Najwidoczniej nie umiesz przeczytać przesłania moich wypowiedzi, więc sorry...

    Pozdr.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 26, 2010, 17:01:39 wysłana przez Diseant »
    CZOKOKABRA!! Oh yea - I'm back :D

    "Windows jest jak winda, Linux jest jak schody. Może i windą jest szybciej i wygodniej, ale schody nigdy się nie zepsują."

    Zapraszam do DropBoxa (inna maszyna). Otrzymasz 250 MB EXTRA!!

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #212 dnia: Lipca 26, 2010, 23:10:22 »
    @Up

    I to są właśnie takie kłótnie nie poparte żadnymi argumentami, o czym wspomniałem w pierwszym moim poście w tym temacie. Kłótnie, które do niczego nie prowadzą - tak samo jest z religią (patrz: inny wątek).

    Mówisz, żebym podał argument... Podałem już ich tyle, że ja już sam nie wiem co mam napisać :) Otóż mój drogi mały chłopczyku, jeżeli byś brał ponad 10000,- na miesiąc, gwarantuję Ci - chciałbyś więcej. To jest tzw. upośledzenie ludzkie, które niestety każdy ma i tego prędko nie zmienisz. Na tą "chorobę" nie ma lekarstwa. O może powiem inaczej... Podaj mi choć jednego, uczciwego, pomagającego biednym i biorącym malutko pieniążków dla siebie posła czy innego "frajera" w naszym rządzie...

    Czy ja podałem, że komunizm prowadzony przez Stalina jest dobry? Jeżeli tak - zacytuj taki tekst, to potem pogadamy. Zrozum jedno - jeżeli dobry monarcha dbający o obywateli a nie o samego siebie by istniał - komunizm byłby jak najbardziej w porządku.

    W demokracji jest do bani to, że każdy robi co chce i g**no zostaje. Takie osóbki w rządzie głosują i większość głosów decyduje o zatwierdzeniu jakiegoś tam postulatu czy innych pierdół. Czyli większość może głosować przeciw czemuś, co nam by pomogło w dzisiejszych czasach. W komunizmie takiego czegoś nie ma, bo dyktator rządzi. Ale jak wspomniałem - dobry dyktator byłby dobry dla kraju, zły dyktator spowoduje upadek ustroju jak i państwa.

    Kolejno nie odczytałeś... Nie istnieje idealny ustrój. Każdy ustrój ma dwie strony medalu. Szybko nie będzie takiego, który będzie mieć tylko dobre strony. Demokracji daleko do idealizmu, jak i komunizmowi czy nazizmowi. Podałem przykład komunizmu z dobrym dyktatorem, lecz takiego nie spotkasz w obecnej chwili. Dlaczego pytasz... Otóż człowiek jest upośledzony na tle zdobywania władzy. Jak i w komunizmie tak i w demokracji masz takie przypadki...

    A i jeszcze jedno... Najwidoczniej nie umiesz przeczytać przesłania moich wypowiedzi, więc sorry...

    Pozdr.
    Ostanie zdanie mnie rozbraja... "Nie potrafisz wyłuskać z moich postów sedna - jesteś idiotą".
    Wiedz iż ja już głosuję w wyborach, więc raczej nie możesz do mnie mówić "chłopczyku"... Nadal nie odpowiedziałeś mi kogo uważasz za polityka: Wiedz iż "frajerom" (zostawię to określenie bez komentarza) nie płacą za kopanie rowów, lecz za uchwalanie ustaw. Nie każdy poseł ma pomagać biednym - taki Palikot to z pewnością nie jest kandydat bezrobotnych... Poseł ma reprezentować wyborców - skoro posłowie nie chcą kopać rowów to widocznie ich wyborcy tego od nich nie wymagają.
    Widzę że nawet mimo iż zachwalasz komunę nie wiesz czym ona jest - monarcha w komunizmie?! Absurd jakich mało...
    Nie można szufladkować ludzi - to że jeden jest chciwy nie oznacza że drugi także jest tak samo łasy na kasę...

    Chciałeś dowodu - proszę bardzo (chociaż Ty nadal nie udowodniłeś mi że cały rząd jest skorumpowany...)
    Dobry komunizm byłby jedną z najlepszych ustrojów w dzisiejszych dziejach, jeżeli przedstawiciel niósłby pomoc własnym poddanym. Niestety - każdy dyktator pomaga tylko i wyłącznie we własnych celach, nie na odwrót.

    Zapytam Cię szczerze: Posiadasz coś na własność? Jakim prawem możesz zachwalać ustrój który uprawomocnia złodziejstwo i kradzież - bo tym jest komunizm... Jakbyś się czuł gdyby to państwo decydowało ile zarabiasz? Chciałbyś aby decydenci sami decydowali za Ciebie kto powinien rządzić krajem? W komunizmie nie ma czegoś takiego jak dyktator - tak jest partyjna sekta. A sekcie przewodzi lider - którego otacza niemalże boski kult. Nie można pieprzyć że Stalin, Mao i Kim Ir Sen zdegenerowali komunizm - oni po prostu wprowadzili go w życie takim jaki był... Nie da się zaprowadzić bandyckiego ustroju bez śmierci...
    Trochę wiary w ludzi nie zaszkodzi... Człowiek wcale nie jest upośledzony z natury.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #213 dnia: Lipca 27, 2010, 00:17:56 »
    Ogólnie uważam twierdzenia Diseanta i Trebrona za niewarte mego nie aż tak drogiego czasu twierdzenia (bez obrazy dla owych), acz nie mogę też zgodzić się z Grievousem w jednej kwestii:

    Cytat: Grievous
    Pisanie że demokracja jest może nawet gorsza od komunizmu jest oznaką skrajnego idiotyzmu... lub prowokacji. (...)

    Tutaj popisałeś się, drogi Grievousie, skrajną pomyłką, którą - gdybym pierwszy raz zobaczył Twój post - uznałbym za prowokację właśnie. Trebron, z tego, co pamiętam, pisał, że nie chodzi mu wcale o komunizm z Korei czy ZSRRu, a komunizm wypełniający wszelkie założenia komunizmu, czyli komunizm dobry, praworządny, sprawiedliwy i spełniający wiele innych niemożliwych do spełnienia wymogów.

    Jestem przeciwny nadmiernemu eksponowaniu tego, że 'ja jestem Polakiem, a tamten obok to jakiś pieprzony Niemiaszek i go nie lubię, bo jego pradziadek być może służył w Wehrmachcie'. Każdy człowiek jest człowiekiem i powinien umieć zrozumieć (i to nie w kontekście językowym) innego człowieka, martwiąc się bardziej o gatunek niźli naród.

    Demokracja to zdecydowanie najlepszy ustrój polityczny. Z tym, że ja bynajmniej nie mówię o demokracji dzisiejszej, a demokracji rzeczywiście rządzonej przez lud. W dobie komputerów i Internetu nie byłoby większych problemów ze zlikwidowaniem Sejmu i wprowadzeniem głosowań za zmianami w świecie Polski, jakkolwiek nierealistycznie to brzmi. Z pewnością na przeszkodzie stoją lenistwo obywateli, lenistwo i niechęć polityków oraz niezwykła niechęć tych, którzy za to wszystko zapłacą; gdyby jednak udało się to ominąć, ustrój byłby moim zdaniem najsprawiedliwszy.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #214 dnia: Lipca 27, 2010, 08:28:04 »
    Tutaj popisałeś się, drogi Grievousie, skrajną pomyłką, którą - gdybym pierwszy raz zobaczył Twój post - uznałbym za prowokację właśnie. Trebron, z tego, co pamiętam, pisał, że nie chodzi mu wcale o komunizm z Korei czy ZSRRu, a komunizm wypełniający wszelkie założenia komunizmu, czyli komunizm dobry, praworządny, sprawiedliwy i spełniający wiele innych niemożliwych do spełnienia wymogów.
    Ale przecież komunizm nawet wg jego własnych założeń nadal jest złem... Przecież idealny komunizm usankcjonuje kradzież. Kto jest komunistą? Ten kto przeczytał dzieła Marksa. A kto antykomunistą? Te który te dzieła zrozumiał. Nie można rozdzielać komunizmu na ten w wydaniu Sowietów i ten "czysty" - bo ten idealny także nie jest dobrym ustrojem. Nie chodzi o to że nigdy nie istniał - wystarczy przejrzeć jego założenia...

    Taka demokracja istnieje w pewnym sensie w Szwajcarii i jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Najpierw jednak należało stworzyć by w Polsce społeczeństwo obywatelskie. I to takie masowe, liczące dużo więcej niż 50 % populacji...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #215 dnia: Lipca 27, 2010, 09:49:22 »
    Biorąc pod uwagę, ledwo 50% frekwencji na wyborach, stworzenie demokracji o której mówił Barudokuku, jest teraz nie możliwe. Często ta frekwencja nawet nie przekracza tych magicznych 50, więc prawie połowa narodu ma wszystko w d.......

    Cytuj
    Ale przecież komunizm nawet wg jego własnych założeń nadal jest złem... Przecież idealny komunizm usankcjonuje kradzież. Kto jest komunistą? Ten kto przeczytał dzieła Marksa. A kto antykomunistą? Te który te dzieła zrozumiał. Nie można rozdzielać komunizmu na ten w wydaniu Sowietów i ten "czysty" - bo ten idealny także nie jest dobrym ustrojem. Nie chodzi o to że nigdy nie istniał - wystarczy przejrzeć jego założenia...
    Wg. kompasu politycznego jesteś kapitalistą. Nawet dobry komunizm, będzie dla Ciebie zły :)

    EDIT: Grievous nie gadaj o komunizmie, kapitalisto. Jego założenia zawsze będą dla Ciebie złe.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 27, 2010, 12:59:48 wysłana przez Trebron »

    Offline Diseant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • GG - 496616
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #216 dnia: Lipca 27, 2010, 10:23:03 »
    Zgadzam się w 100% z Trebronem. Jaką logikę ma demokracja, jeżeli niecałe 50% głosuje w wyborach, natomiast reszta ma wszytko głęboko w paszczy.

    Właśnie o to Grievousie mi chodziło, lecz nie potrafiłeś tego wyciągnąć z moich wypowiedzi. Nie mówiłem, że jesteś idiotą, ponieważ to mija się z celem i jest w pewien sposób wulgarne. Napisałem, że nie potrafisz wyciągnąć przesłania, które Trebron wyciagnął jak najbardziej w porządku.

    Komunizm z założenia nie był złym ustrojem. Zapytaj się swoich rodziców, jak było za komuny. Wiem, że w sklepach nie było nic, lecz pieniędzy to mieli wystarczająco. Dzisiaj mamy odwrotnie - przepych w sklepach, mało pieniędzy. Jeżeliby tak połączyć ze sobą pieniądze jak i przepych byłoby bardzo dobrze, lecz jak mówię - nie spełnisz tego w teraźniejszych dostępnych ustrojach.

    Nie zrozum mnie źle, ale tłumaczenie, że demokracja jest najlepszym ustrojem mija się z celem. Kolejny cyctat z moich dwóch poprzednich postów - nie ma idealnego ustroju...

    Pozdr
    CZOKOKABRA!! Oh yea - I'm back :D

    "Windows jest jak winda, Linux jest jak schody. Może i windą jest szybciej i wygodniej, ale schody nigdy się nie zepsują."

    Zapraszam do DropBoxa (inna maszyna). Otrzymasz 250 MB EXTRA!!

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #217 dnia: Lipca 27, 2010, 12:52:56 »
    Komunizm z założenia nie był złym ustrojem. Zapytaj się swoich rodziców, jak było za komuny. Wiem, że w sklepach nie było nic, lecz pieniędzy to mieli wystarczająco. Dzisiaj mamy odwrotnie - przepych w sklepach, mało pieniędzy. Jeżeliby tak połączyć ze sobą pieniądze jak i przepych byłoby bardzo dobrze, lecz jak mówię - nie spełnisz tego w teraźniejszych dostępnych ustrojach.
    Czy w ogóle wiesz jakie są założenia komunizmu? Wytłumacz mi czemu uważasz złodziejstwo i bandytyzm za coś dobrego. I dlaczego niby fura bezwartościowych papierków zwanych banknotami jest jakąś zaletą? Teraz też można dodrukować pieniędzy - nic trudnego, jednak jest pomysł poroniony... I taka była komuna. Wiedz iż pytałem moich rodziców, a także moich dziadków i nasłuchałem się opowieści o chamstwie ORMO-wców, złodziejstwie partyjniaków i brutalności SB-eków. Ale pochwał na temat gospodarki centralnie planowanej? Nie przypominam sobie...

    Co z tego że głosuje tylko połowa uprawnionych? Polska to wolny kraj i jeżeli nie chcesz uczestniczyć w wyborach to nie musisz. Właśnie ta swoboda wyboru i wolność osobista jest najcenniejszym skarbem demokracji...

    Nadal czekam na dowody skorumpowania całego rządu, a także proszę o wyjaśnienie co jest takiego dobre w złodziejstwie.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #218 dnia: Lipca 27, 2010, 13:18:15 »
    Grievousie, nie mówimy o PRL i ich metodach. Tamten komunizm, to stalinowskie wykonanie, czyli ZUO.
    Dobrze rozplanowany komunizm może być dobry, jednak nie idealny. Bo ustrój idealny to natura i świat bez polityki i podzielonych narodów.
    Ja się zapytam, czy huragany i kataklizmy widzą flagi i narodowości?? Czy wulkany atakują wybrane kraje?? Czy meteory (kiedyś na pewno jakiś na ziemię będzie leciał) bombardują tylko dobrych Jankesów, za sprawą złej Rosji??
    Czy wypadki wydarzają się tylko w Polsce?? Na wszystkie te pytania jest odpowiedź, oczywiście nie.
    Ludzie to jeden gatunek, więc powinniśmy się trzymać razem, a nie dzielić flagami, proporcami, granicami, czołgami, bombami i wszelkimi narzędziami zagłady. Po co samego siebie wycinać?? Narodowość i podział świata na kraje, przyniósł same zagłady, plagi, wojny itp. Oczywiście jesteśmy zbyt głupi i tego nie widzimy. Ziemia powinna być jednym "krajem" albo "światem". Oczywiście, żeby wszyscy zachowali odrębność kulturową, ale żeby nikt siebie nie wycinał w wojnach. A kto wie, może gdzieś tam są kosmici?? Wtedy co?? Podzieleni nie dalibyśmy sobie rady, tak jak teraz ledwo radzimy sobie z kataklizmami.
    Jeden taki wielki kraj byłby na tyle bogaty, żeby poradzić sobie ze wszystkim. Pomoc nadchodziłaby szybko, bez biurokracji na granicach itp.

    Oczywiście to nie jest realne, przynajmniej w tym wieku. Ale zastanówcie się nad tym, już nikt nie narzekałby na wojny, brak pomocy i różne takie. Organizacje międzynarodowe, nie powinny dążyć do wytępienia terroryzmu (tak na prawdę, USA chodzi tylko o ropę WTC było dla nich idealnym pretekstem do wojny. Kto wierzy w dobrych i bezinteresownych Amerykanów, walczących ze złem jest naiwny.)teraz od razu, tylko do zjednoczenia krajów. Przynajmniej kilku. Łatwiej wytępić wroga we swoich granicach, niż gdzieś tam na zagranicznej pustyni.

    DOWN: Nie pisałem o samych zlikwidowanych granicach, chodziło o głębokie zmiany w strukturach narodowych. Widać, że słabo czytasz to co piszę, a już krytykujesz.
    EDIT: Żeby już nikt źle nie zrozumiał tego posta, to nie jest tak, że sądzę, iż to teraz możliwe. Być może kiedyś, taki idealny ustrój jak dla mnie to jest to, co teraz tu opisałem.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 27, 2010, 14:54:47 wysłana przez Trebron »

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #219 dnia: Lipca 27, 2010, 13:24:11 »
    Trebron a co przyniosły rewolucje mające likwidować granice? Poczytaj a potem się mądrz... Historia to wspaniała nauczycielka.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #220 dnia: Lipca 27, 2010, 15:36:41 »
    Cytat: Trebron
    Grievousie, nie mówimy o PRL i ich metodach. Tamten komunizm, to stalinowskie wykonanie, czyli ZUO.

    Ten post będzie krótki: w Polsce nigdy nie mieliśmy komunizmu. Jeśli, Trebronie, nazywasz lata rządu PRLu komunizmem, muszę Cię zmartwić.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #221 dnia: Lipca 27, 2010, 16:11:52 »
    Grievousie, nie mówimy o PRL i ich metodach. Tamten komunizm, to stalinowskie wykonanie, czyli ZUO.
    Dobrze rozplanowany komunizm może być dobry, jednak nie idealny. Bo ustrój idealny to natura i świat bez polityki i podzielonych narodów.
    Ja się zapytam, czy huragany i kataklizmy widzą flagi i narodowości?? Czy wulkany atakują wybrane kraje?? Czy meteory (kiedyś na pewno jakiś na ziemię będzie leciał) bombardują tylko dobrych Jankesów, za sprawą złej Rosji??
    Czy wypadki wydarzają się tylko w Polsce?? Na wszystkie te pytania jest odpowiedź, oczywiście nie.
    Ludzie to jeden gatunek, więc powinniśmy się trzymać razem, a nie dzielić flagami, proporcami, granicami, czołgami, bombami i wszelkimi narzędziami zagłady. Po co samego siebie wycinać?? Narodowość i podział świata na kraje, przyniósł same zagłady, plagi, wojny itp. Oczywiście jesteśmy zbyt głupi i tego nie widzimy. Ziemia powinna być jednym "krajem" albo "światem". Oczywiście, żeby wszyscy zachowali odrębność kulturową, ale żeby nikt siebie nie wycinał w wojnach. A kto wie, może gdzieś tam są kosmici?? Wtedy co?? Podzieleni nie dalibyśmy sobie rady, tak jak teraz ledwo radzimy sobie z kataklizmami.
    Jeden taki wielki kraj byłby na tyle bogaty, żeby poradzić sobie ze wszystkim. Pomoc nadchodziłaby szybko, bez biurokracji na granicach itp.

    Oczywiście to nie jest realne, przynajmniej w tym wieku. Ale zastanówcie się nad tym, już nikt nie narzekałby na wojny, brak pomocy i różne takie. Organizacje międzynarodowe, nie powinny dążyć do wytępienia terroryzmu (tak na prawdę, USA chodzi tylko o ropę WTC było dla nich idealnym pretekstem do wojny. Kto wierzy w dobrych i bezinteresownych Amerykanów, walczących ze złem jest naiwny.)teraz od razu, tylko do zjednoczenia krajów. Przynajmniej kilku. Łatwiej wytępić wroga we swoich granicach, niż gdzieś tam na zagranicznej pustyni.

    DOWN: Nie pisałem o samych zlikwidowanych granicach, chodziło o głębokie zmiany w strukturach narodowych. Widać, że słabo czytasz to co piszę, a już krytykujesz.
    EDIT: Żeby już nikt źle nie zrozumiał tego posta, to nie jest tak, że sądzę, iż to teraz możliwe. Być może kiedyś, taki idealny ustrój jak dla mnie to jest to, co teraz tu opisałem.
    Co Ty pieprzysz?! To jest ustrój? Sprawdź sobie podręcznikową definicję bo nie masz pojęcia co to jest ustrój...
    Sadzisz komunały o jakimś idiotycznym zjednoczeniu - zapamiętaj jedno: Ludzi to nie są owady, ani krowy. Ludzi to indywidualiści. Jedynie miałkie i słabe jednostki godzą się na umasowienie i zlanie w jeden byt. Posłuchaj Sir Luci i zajrzyj do historii bo piszesz jak dyletant. Wielu już dawno dążyło do tzw "zjednoczeń" - Hitler, Stalin, Otton III, Karol Wielki, Napoleon. I wszystkie te próby "zjednoczeń" kończyły się śmiercią...
    A to co piszesz o terroryzmie... Nóż w kieszeni się otwiera - na prawdę wierzysz w to co piszesz? Pomijam już totalny kretynizm o organizacjach międzynarodowych (podaj mi przykład takiej organizacji, która zwalcza terroryzm. Aha - Interpol to jest organizacja międzyrządowa), ale pieprzenie o zjednoczeniach na siłę?! Niech ich zjednoczą - wtedy ich łatwiej wytłuczemy... Litości... Nawet chyba nie znasz metod, działań i celów islamskich terrorystów. Weź się człowieku ogarnij i przestań chrzanić o tym iż Amerykanom zależy tylko na ropie - wiesz kto wygrał irackie przetargi na wydobywanie ropy i budowę ropociągów?! Ruskie i chińskie przedsiębiorstwa. A Ty g**no wiesz, a rzucasz błotem...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #222 dnia: Lipca 27, 2010, 16:27:24 »
    Ustrój to określenie dla dowolnej formy sprawowania władzy publicznej, podręcznikowo. Sądzę, że to co napisałem się pod to łapie.

    Kolejny raz piszę, że napisałem co byłoby dobre wg. mnie a nie jak ma być. Może jednak nie mam racji, wcale tego z góry nie zakładam, więc jak mogę pisać co ma być.
    Nie pisałem też, o żadnym jednoczeniu na siłę. To byłaby głupota i śmierć tysięcy, a może i milionów ludzi. Myślę, ze takie zjednoczenie byłoby możliwe, tylko wtedy gdy jeszcze rodziły się tożsamości narodowe. Zakładano pierwsze miasta, ludzie zbierali się w grupy itp. Gdyby wtedy (starożytność) nie nastąpił podział przez jakiś czas, lub do teraz trwałoby to "zjednoczenie". Jednak ludzie musieliby mieć zupełnie inne podejście, do siebie na wzajem. Może coś z czasem się jednak zmieni.

    Ale dalej sądzę, że taka demokracja, jaka jest w Polsce to po prostu dziadostwo. Połowa Polaków ma wszystko gdzieś, a politycy mówią, że reprezentują wszystkich. Jak demokracja ma zostać, to trzeba zabrać większość władzy politykom, którzy dbają tylko o siebie i dać w ręce ludu. Gdy ludzie dostaną tą władzę poczują, że mogą coś wreszcie zrobić i te 50% ruszy tyłki do urn i decydowania o kraju. Bo niebranie udziału w głosowaniach bierze się głównie z poczucia bezradności wobec polityków "zagłosuję na kogo chcę, on zrobi co chce".

    Tyle ode mnie kończę te wywody ;)

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #223 dnia: Lipca 27, 2010, 16:39:38 »
    Ustrój to określenie dla dowolnej formy sprawowania władzy publicznej, podręcznikowo. Sądzę, że to co napisałem się pod to łapie.
    Właśnie! Władzy! Ty natomiast opisałeś ustrój, ale terytorialny, a to nie jest wcale to samo... Nawet w starożytności nie udała się "integracja" - bo ludzie widocznie jej nie chcieli. Po prostu każdy z nas jest wyjątkowy i nie da się zaszufladkować jak trybik jednej, wielkiej masy.
    Demokracja bezpośrednia raczej by się w Polsce nie sprawdziła... Zapomnieliśmy już o wzorcach demokratycznych I RP, a w II nie PPS-owi nie udało się przeforsować konstytucji, która była wzorowana na Szwajcarskiej. Jesteśmy państwem na dorobku, mocno zniszczonym przez okres rządów sowieckich namiestników i to normalne iż nasza demokracja kuleje... A jak jest na Węgrzech, w Bułgarii, bądź w Estonii? Tam także nie społeczeństw obywatelskich rodem z Zachodu... I uczynienie z Polski drugiej Szwajcarii nic dobrego by nie przyniosło - u nas największą frekwencję mają wybory prezydenckie czyli silnie spersonalizowane. Natomiast referenda są powszechnie olewane...   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #224 dnia: Lipca 27, 2010, 17:01:29 »
    (...)
    Jak demokracja ma zostać, to trzeba zabrać większość władzy politykom, którzy dbają tylko o siebie i dać w ręce ludu. Gdy ludzie dostaną tą władzę poczują, że mogą coś wreszcie zrobić...
    (...)

    Jak sobie przypomnę kto krzyczał "Władza w ręce ludu!" i jak to się skończyło, to naprawdę przykro mi słuchać, że jeszcze ktoś może tak myśleć...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"