Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Na kogo zagłosowałeś/aś podczas wyborów?

    KACZYŃSKI Jarosław Aleksander
    21 (19.8%)
    KOMOROWSKI Bronisław Maria
    36 (34%)
    CTHULHU Wielki Przedwieczny - bo po co wybierać mniejsze zło...
    49 (46.2%)

    Głosów w sumie: 104

    Autor Wątek: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)  (Przeczytany 30810 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #240 dnia: Października 19, 2010, 19:32:08 »
    A nazbyt agresywna postawa niektórych (na pewno nie wszystkich) polityków z obozu rządzącego tylko napędza idiotów, i sprawia, są przekonani o słuszności własnych czynów.
    Wiesz, że to brzmi jak propaganda Prezesa? Wszystko co złe to wasza wina, a my umywamy ręce... Jednak jako "niezależny" obserwator mogę stwierdzić, że to PiS próbuje w mediach krzyczeć, jątrzyć i bić pianę. Oczywiście również po stronie PO są krzykacze pokroju Niesiołowskiego, czy (byłego) Palikota, ale nie można powiedzieć, że cała wina leży po stronie jednej frakcji politycznej bo tak nie jest. PiS (Kaczyński, Migalski, Błaszczak) są równie winni defetyzmowi polskiej sceny politycznej - o ile nie są winni bardziej - niż druga strona barykady, tak więc nie popadajmy w skrajność, bo jedni nie mogą istnieć bez drugich i vice versa.

    Offline TheSpecialOne

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #241 dnia: Października 19, 2010, 20:26:17 »
    hmm, ciekawe, czemu niezależny w cudzysłowiu?
    W jednym jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Platforma ok. 60 proc. swojego elektoratu zdobyła jako 'anty-pis'. Hasło 'my jesteśmy przeciwieństwem pisu', odpowiednio wylansowane przez media zrobiło swoje.
    Zauważ jenak, że pomimo ostrej retoryki z obu stron (przecież to polityka), ze strony pisu w mediach NIGDY nie padło hasło typu 'jak budze się rano, to boje się że prezydent też się obudził'. Były ostre, zgadzam się, ale raczej nie dotyczyły eksterminacji  przeciwników politycznych! Mówisz, że pis umywa ręce. A czy to członkowie pisu sami się pozabijali!? Z niecierpliwością czekam na jutrzejsze wydanie np.'wyborczej', gdzie czarno na białym bedzie, że 'prawdopodobnie' prezes wynajął zamachowców. Pojutrze święcie przekonanym  o tym będzie 30mln Polaków, a za tydzień Premier będzie wzywał Kaczyńskiego do dymisji, za tamtą śmierć. Na koniec będzie, zgodnie z Twoim twierdzenien, że wina leży po obu stronach.

    Offline ałtsajder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 892
    • Piwa: 4
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #242 dnia: Października 19, 2010, 20:36:34 »
    Witam!
    Może to nie do końca na temat wyborów prezydenckich, ale z polityką związane...Piaskownica Tuska, komponuje się do tego w sam raz
    Czy widzieliście może ten filmik?Bardzo pouczający, otwiera oczy na pewne sprawy, które są dla nas tak oczywiste, że bez sensu zaprzątać sobie głowę, tym bardziej, nie widząc odpowiedzi...a jednak...
    Miłego oglądania (trzeba czytać ;/)

    http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830#


    I jak?


    PS.Wybrałem pozycję 3 :]Oddałem nieważny głos!

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #243 dnia: Października 19, 2010, 21:27:08 »
    Śmierć człowieka to zawsze tragedia, ale nie wolno stawiać na równi endeckiej delegalizacji Narutowicza do zabójstwa asystenta europosła dokonanego przez jakiegoś wariata. Dmowski i spółka prowadzili naprawdę agresywną akcję, niemalże delegalizując demokratyczny wybór Zgromadzenia Narodowego. A PiS? Kaczyński, Sierakowski i Nasz Dziennik nieustanie oskarżają PO o zamach, Kaczyński publicznie oświadcza że będzie ignorować demokratycznie wybranego prezydenta. A PO? Pustak Palikot, który jest jedynie pijarowską marionetką... Litości - traktowanie poważnie jego ataków tylko nobilituje tą chorągiewkę... A Niesiołowski? Jest agresywny, to fakt ale przypomnijcie sobie np wypowiedź Kaczyńskiego o tym że za Gierka było dobrze. Niesiołowski słusznie wkurzył się i przypomniał że podczas dekady gierkowskiej pałowano i zamykano opozycjonistów. Ponadto dzieciaki z PiS, które za PRL-u ssały cyca matki teraz oskarżają bohatera opozycji Niesiołowskiego o to że współpracował z SB... Facet, który chciał spalić muzeum Lenina?! W latach 70?! KOR-owcy przy nim to niegroźni quasi-wywrotowcy.
    A PiS? Jakie ma podstawy do takich ostrych ataków? W sprawie tragedii smoleńskiej opiera się na poszlakach i domniemaniach, a nie na faktach.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline TheSpecialOne

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #244 dnia: Października 20, 2010, 16:03:42 »
    prowadzili naprawdę agresywną akcję, niemalże delegalizując demokratyczny wybór Zgromadzenia Narodowego.
    Przeczytaj sobie dowolne forum poświęcone polityce. Co druga osoba, nazywająca siebie zwolennikami PO mówi o całkowitej delegalizacji PiS-u. A zostali tak nakręceni przez obecną władzę, po tysiąckroć pokazywaną w telewizji i która została przez media tak wyidealizowana, że aż strach. Co więcej, opozycj została skrajnie zdemonizowana, co przy skonfrontowaniu tych opcji politycznych daje wręcz jaskrawą polaryzację pomiędzy dobrem (rząd) a złem (opozycja). Stąd taka durna gatka tych lemingów.
    Kaczyński publicznie oświadcza że będzie ignorować demokratycznie wybranego prezydenta.
    A co, nie wolno mu? Przecież może odmówić spotkania się z nim, i wcale nie będzie to tak bezczelne, jak stwierdzenie Prezesa Rady Ministrów :"Powiem brutalnie, nie potrzebuję pana prezydenta, na tym polega problem". A to co wyprawiała Platforma za rządów PiS-u, głównie dotykając w bezpardonowy sposób osoby zmarłego prezydenta, też raczej nie był fair. Platforma gdy była w opozycji, ale też gdy doszła do władzy, prowadziłą systematyczne akcję politycznego marginalizowania oraz propagandowego dyskredytowania i zniesłąwiana Kaczyńskiego. To co wtedy było tylko niewinnym żarcikiem o prezydencie, dziś zazwyczaj jest przedstawiane jako śmiertelna obraz obecnego prezydenta. Czyli podwójne standardy.
    A Niesiołowski? Jest agresywny, to fakt ale przypomnijcie sobie np wypowiedź Kaczyńskiego o tym że za Gierka było dobrze. Niesiołowski słusznie wkurzył się i przypomniał że podczas dekady gierkowskiej pałowano i zamykano opozycjonistów. Ponadto dzieciaki z PiS, które za PRL-u ssały cyca matki teraz oskarżają bohatera opozycji Niesiołowskiego o to że współpracował z SB... Facet, który chciał spalić muzeum Lenina?! W latach 70?! KOR-owcy przy nim to niegroźni quasi-wywrotowcy.
    Hmm, z tym "bohaterem opozycji" to bym się dobrze zastanowił. Faktem, a nie żadną plotką czy pogłoską jest, że na tych "katorgach" wydał on swoją ówczesną narzeczoną, która również była w opozycji. Notabene, nie została jego żoną (ciekawe, dlaczego?). Wszystko to zostało udokumentowane i znajduje się w archiwach IPN. Poza tym, ówczesna bezpieka często stosowała manewr polegający na podstawianiu swoich "internowanych" aby poźniej od wewnątrz, rozsadzić opozycję. A o tym, że było to możliwe, niech świadczy fakt, iż nawet Lecha "Bolka" Wałęsę zwerbowali.
    A PO? Pustak Palikot, który jest jedynie pijarowską marionetką... Litości - traktowanie poważnie jego ataków tylko nobilituje tą chorągiewkę...
    Tylko że ta "chorągiewka" raczej nie działała z własnej inicjatywy. Czemu tak uważam?  Bo już by dawno poleciał za te bezczelne i chamskie odzywki. Nie stało się tak, widać miał protekcję we władzach klubu. Odrzucam argument, że był przydatnym posłem na innych polach. Dostał komisję "Przyjazne państwo" która była świetnym pomysłem,  jednak zamiast skupić się na jej pracach, obrażał wszystko i wszystkich. Chociaż może to jednak lepiej, że nie zajął się na serio tworzeniem prawa?
    A PiS? Jakie ma podstawy do takich ostrych ataków? W sprawie tragedii smoleńskiej opiera się na poszlakach i domniemaniach, a nie na faktach.
    Tutaj jest trochę więcej, niż jakieś poszlaki, czy pogłoski. W tym miejscu należy utworzyć spoiler.
    (click to show/hide)
    Pozdrawiam, TheSpecialOne
    « Ostatnia zmiana: Października 20, 2010, 16:13:54 wysłana przez TheSpecialOne »

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #245 dnia: Października 20, 2010, 17:28:12 »
    Mój cytat o delegalizacji demokratycznego wyboru Zgromadzenia Narodowego dotyczył pierwszego prezydenta Polski Gabriela Narutowicza, więc Twoja odpowiedź na niego nie jest zbyt adekwatna. Może i PO była przeciw Kaczyńskiemu, ale go nie ignorowała... Kaczyński zachowuje się dziecko w piaskownicy: Obraził się niczym 5-latek.
    Zabawne jest że PiS uwielbia opowiadać jak to byli opozycjoniści będący dziś w PO dopuścili się zdrady... A gdzie są w szeregach PiS jacyś antykomunistyczni opozycjoniści? Tylko Kaczyński, bo Mężydło i Borusewicz odeszli. Natomiast partia Kaczyńskiego może się poszczycić posiadaniem w swoich szeregach działacza PRON - posła Karskiego. A Kaczmarek? Jakoś nie chce mi się wierzyć że Kaczyński nie miał pojęcia o jego PZPR-owskiej przeszłości. Mało tego: sędzia Kryże - ktoś taki w niepodległej Polsce nie powinien mieć wykonywać swojego zawodu. Kurski, Ziobro, Suski i wielu, wielu innych, którzy jakoś w walce przeciwko sowieckiej okupacji nie zasłynęli.
    Palikot nie wyleciał bo pijarowcom po wielu, wielu próbach udało się w końcu stworzyć wizerunek, który parę osób kupiło... Przeważnie mało świadomi politycznie ludzie, ale to zawsze wyborcy. Zauważyłeś kiedyś jakie ma sztuczną wymowę? Albo że nie występuje w debatach? Bo rano pijarowcy napiszą mu na karteczce co ma gadać, a przecież w studiu podczas dyskusji czytanie z kartki nie przejdzie. I nie rozumiem jak można go poważnie traktować...
    Nie wiem jak ocenić Twoje rewelacje bo pierwszy raz o nich czytam. Ale jak w mediach zostaną przedstawione sensowne dowody to pierwszy przyznam Ci racje.
    Paranoja związana z tragedią osiągnęła już taki poziom że dziennikarze posuwają się publikowania nieprawdziwych informacji, bądź ich preparowania (vide "autentyczna" rozmowa BOR-owca z żoną tuż po katastrofie, która ukazała się w wielokrotnie karanym przez Radę Etyki Mediów "Naszym Dzienniku").
       
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline TheSpecialOne

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #246 dnia: Października 20, 2010, 20:29:36 »
    Mówisz, że Kaczyński się obraził jak 5-latek. Ale to nie on stroił fochy po przegranych wyborach, to Tusk odmówił stanowczo stworzenia koalicji z pisem, musiał się nawet udać po poradę do psychoanalityka. Jeśli chodzi o Palikota, to dobrze to ująłeś, pijarowcy stworzyli dobry wizerunek. Tyle, że niewiele z tego dobra dla Polski wynika, paru debili zaimponuje i tyle. Jestem też zdania, że Palikot tworząc swoją partię, również działał z polecenia Tuska. Decyzja o tym zapadła już dawno (niedawno Palikot miał pretensje, że już drugi miesiąc czeka na zalegalizowanie swojej partii, przez co nie może jej finansować). Teraz Platforma zarzuca takie sieci : na liberalnych wyborców (wszak takie są podobno ich rządy) na prawicowców (mają posła Gowina, Platforma w założeniach też byłą partią centroprawicową) no i teraz dochodzi antyklerykalna, lewacka partia Palikota, która jest tak naprawdę sztuczną satelitą PO. Tusk liczy, że Palikot też wejdzie do sejmu, no i ma idealnego koalicjanta.
    A swoją drogą ciekawe kogo popierali prawdziwi opozycjoniści, nie splamieni konszachtami z komunistami, jak np. śp. Walentynowicz i małżeństwo Gwiazdów? Kogo popiera dzisiejsza solidarność, w której jest całe mnóstwo byłych członków Solidarności z lat '80? A kogo popiera Naczelny Esbek Solidarności, tzw. Bolek? Sam wiesz. Poza tym lepiej nie być w opozycji, niż być, a później się sprzedać wrogowi, jak to uczyniła część tzw. opozycjonistów, któży teraz mają czelność mówić o swoich zasługach. I nie twierdzę też, że cały PiS jest kryształowy, bo to po prostu statystycznie niemożliwe. Jednak to chyba PiSowi najbliżej do ideałów "S".
    vide "autentyczna" rozmowa BOR-owca z żoną tuż po katastrofie, która ukazała się w wielokrotnie karanym przez Radę Etyki Mediów "Naszym Dzienniku").   

    Bardzo się cieszę, że o tym piszesz. Teraz możesz się przekonać na własnej skórze, jak działają tzw. Media. Otóż najprościej rzecz ujmując, Rada Etyki Mediów ukarała ND za artykuł, który się NIE UKAZAŁ!!! Później p. Małgorzata Bajer, przewodnicząca REM, przyznała, żę WOGÓLE nie czytała ND, czyli ktoś musiał jej to podsunąć, ktoś wpływowy zapewne. Za coś takiego powinna być dymisja, bo nierzetelnie i stronniczo wydała werdykt. I sam mogę zaświadczyć, że ND i GP nic takiego nie napisały (czytam dużo gazet, może za wyjątkiem GW).
    Piszesz też, że pierwszy raz czytasz o takich rewelacjach. To nie Twoja wina. Sam pewnie też ich nie szukałeś, może nawet nie wiedziałeś, że są pewne tajemnicze sprawy, dla wielu wpływowych ludzi niewygodne. To media mają tendencje do przemilczania ISTOTNYCH faktów, i zajmowania się pierdołami (np. jakie kretyństwa powiedział dziś Palikot). Jednak na pewno nie są to plotki wymyślone przez pragnących sensacji dziennikarzy. A zobacz jak np. TVN zareagował na wieść o śmierci swojego pracownika.

    http://www.tvn24.pl/24467,1658913,0,1,jezdzil-tam--gdzie-bylo-niebezpiecznie,wiadomosc.html

    Trochę mało i zbyt lakonicznie, nieprawdaż? Tym bardziej, że 10.IV nakręcił wiele materiałów, podobno nawet LĄDOWANIE Tupolewa. Oczywiście, rosyjskie służby na miejscu skonfiskowały CAŁY materiał. A jakim prawem? Poza tym śp. Krzysztof Knyż jako pierwszy podał DOKŁADNĄ godzinę uderzenia, co świadczy o tym, że był wiarygodnym świadkiem, ba, musiał to widzieć lub chociaż słyszeć, bo jak by podał godzinę z taką dokładnością? W mediach porzeważnie są notatki typ "zginął, a wcześniejk żył", co raczej wiele nam nie mówi. Dlatego trzeba samemu szukać, żeby nie zginąć w dezinformacyjnym szumie. Gdy Zginął Waldemar Milewicz wraz ze swoim współpracownikiem (też chyba operatorem) Mounirem Buamranem, to każdemu z nich TVP poświęciły wiele miejsca i czasu na wspomnienie. Tak to też powinno wyglądać z śp. Knyżem.

    Poza tym sprawa tragedii smoleńskiej jest zbyt istotna i skomplikowana, żeby jednym zdaniem w jednym poście ją omówić. A jest ona istotna do zrozumienia realiów polskiej polityki.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #247 dnia: Października 21, 2010, 10:56:46 »
    A zapomniałeś że kiedyś Kaczyński był najbliższym współpracownikiem Wałęsy? Przegrał z Wachowskim i nagle okazało się Wałęsa to TW... Czy to nie są fochy? Chęć rewanżu? Zawiść?
    Swoją drogą Wałęsa jest symbolem walki z komunizmem, człowiekiem znanym na całym świecie i szanowanym wszędzie poza Polską i reżimami autorytarnymi. Może i donosił, ale po cholerę odbrązawiać? Bawić się w nowego Cata-Mackiewicza, który poza szkalowaniem Mickiewicza uwielbiał także rozbijać opozycję. Co jest takiego fajnego w niszczeniu symboli? I to pozytywnych symboli, bo ujawnianie przeszłości Wałęsy może tylko podkopać wizerunek Polski i Polaków na świecie, a przecież "Polska jest najważniejsza", nieprawdaż?   
    Powiedz mi kogo uważasz za wroga? Napisałeś że lepiej nie być w opozycji niż być, a później się sprzedać - co rozumiesz jako "sprzedać się później"? Bo samo później sugeruje że masz chyba na myśli czasy wolnej już Polski, a więc mogę wnioskować iż za zdradę uważasz bycie członkiem PO.
    Nie zapominaj że Solidarność to nie był tylko związek zawodowy, ale zalążek społeczeństwa obywatelskiego. PiS oczywiście pasuje poglądami do obecnej Solidarności bo socjalizm lubi, ale tej dawnej Solidarności to raczej dobrze nie reprezentuje, bo partia, która obawia się dać więcej władzy samorządom za bardzo do społeczeństwa obywatelskiego nie pasuje.
    Wiedz iż REM wiele, wiele razy karała ND za artykuły, które miały swoje miejsce w tej gazecie. Mało to razy Nasz Dziennik przegrywał procesy np: z TVN? Więc nie jest dziwne że teraz Rada patrzy bardzo podejrzliwie na czasopismo, które jest często na bakier z zasadami.
    Podobno - jedno słowo, a tak wiele zmienia. Mnóstwo jest teorii spiskowych, ale gdzie są jakieś motywy tej "podobno" zbrodni, albo jakieś poszlaki że jesteśmy ruskimi, bądź jakimś Kazachstanem. Trochę wiary we własny kraj. Nie jesteśmy jakąś azjatycką satrapią z WNP, gdzie legalizm to tylko hasło w słowniku. Polska to kraj prawa i nie jest możliwe aby polscy politycy dopuścili się czegoś takiego. Natomiast Rosja to państwo barbarzyńskie, to fakt. Jednak zauważ że ruscy nigdy nie zabijali wrogów zewnętrznych, chyba że ich dysydenci zwiali za granicę. Kogo zabijali? Trockiego, białych generałów, Litwinienkę. Ale nie zabili Napoleona, Hitlera, ani Saakaszwilego. Bo im się nie opłaca wróg wewnętrzny, ale zewnętrzny już jak najbardziej. Kaczyński był przeciwnikiem Rosji i im to odpowiadało - W kraju autorytarnym możesz za pomocą wrogów zewnętrznych konsolidować i zastraszać społeczeństwo. Oni z pewnością chętnie zestrzelili by samolot, gdyby na jego pokładzie leciał np: Zakajew, albo Bierezowski, ale nie zabili by kogoś z zewnątrz kto jest przeciwko im.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline TheSpecialOne

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #248 dnia: Października 21, 2010, 16:42:12 »
    Dziwię się Lechowi Wałęsie, że zamiast powiedzieć prawdę i zakończyć sprawę raz na zawsze, wbrew oczywistym faktom i dowodom idzie w zaparte. Wprost śmieszne jest, że jako prezydent wykradł dokumenty (lub jego współpracownicy) z materiałów IPN. Gdyby wyjaśnił sprawę, stałby się naprawdę bohaterem wszystkich Polaków. Wydaje się jednak, że wybrał inną drogę, otacza się dziwnymi ludźmi i ostro atakuje swych dawnych współpracowników. A jeśli chodzi o Wachowskiego, to zjawił się znikąd, człowiek bez jawnej przeszłości i o dziwnych powiązaniach. Może miał pilnować Wałęsę? I wtedy Kaczyńscy stali się niepożądani, skończyła się z nimi współpraca. Poza tym to że go wszędzie uwielbiają, nie oznacza że zasłużenie. Grzegorz Lato też jest wszędzie uwielbiany na świecie, tylko w Polsce się go nienawidzi za doprowadzenie polskiej piłki do upadku.
    Mówiąc "sprzedać się później" miałem na myśli jeszcze czasy komuny. Miałem na myśli podwójnych agentów, któzy będąc już w "S" dali się zwerbować. Poza tym, dlaczego kilka lat temu część tzw. polskiej inteligencji tak bardzo wystraszyła się ujawnienia swojej przeszłości? Za jawnością tych danych w odniesieniu do zawodów zaufania publicznego, tzn. prawników, sędziów, naukowców itp. był tylko PiS, sprzeciwiła się Platforma i jej zwolennicy. Dlaczego TAK BARDZO się bali? Czy nauczycielem akademickim może być człowiek, który kiedyś donosił na swoich kolegów, i dzięki temu zrobił karierę naukową? Dlaczego tylko PiS i jego zwolennicy nie bali się prawdy o przeszłości?
    Jeśli chodzi zaś o samorządy, to PO chce im wrzucić służbę zdrowia i inne zobowiązania po to tylko, aby rząd miał ten problem z głowy, a ludzie czekający na pomoc niech mają pretensje do samorządów. Przypomnę, że Konstytucja obliguje państwo (tzn. rząd) do zapewnienia opieki zdrowotnej.

    Jednak zauważ że ruscy nigdy nie zabijali wrogów zewnętrznych, chyba że ich dysydenci zwiali za granicę. Kogo zabijali? Trockiego, białych generałów, Litwinienkę.

    Tak, jasne, a inspirację do zamachu na Jana Pawła II to ciekawe skąd pochodziła? ze STASI, która działała w bliskiej współpracy z KGB.
    Co to znaczy, że opłaca się im mieć wroga zewnętrznego, np. w Polsce. Naprawdę myślisz, że społeczeństwo rosyjskie tak obawia się Polski, że trzeba ich nami straszyć, by wymusić posłuszeństwo?Władza rosyjska nienawidzi nas za 1920 rok i za to, że jako jedyna armia świata podbiliśmy Moskwę (o czym "subtelnie" przypomniał Rosjanom Komorowski w jednym z przemówień). Dla nich zawsze będziemy wrogiem; mieli, mają i będą mieć imperialistyczne zapędy. Dlatego dziwię się spolegliwości polskich władz w stosunku do Rosji. Całkowicie polegamy na stronie rosyjskiej w sprawie śledztwa smoleńskiego, podpisujemy umowę gazową na dłuuugie lat, mimo iż się okazało, że sami mamy duże zapasy gazu łupkowego (ale nie, ważniejsza jest ochrona przyrody niż uniezależnienie się od Rosji, jak wspomniał Pan Prezydent). I nie mów mi, że Rosjanom nie zależy na tym, żeby Polska podpisała tą umowę, bo nagle panicznie się przestraszyli, kupili amerykańską firmę dysponującą technologią potrzebną do wydobycia gazu i biorą koncesję na poszukiwania w Polsce. A niemiecki partner blokuje co sił  budowę gazoportu w Świnoujściu, żeby tylko im rury z gazem nie uszkodziło. Dlatego też ciąglę mają jakieś "ale", np. ostatnio znów, czy ten gazoport nie zaszkodzi faunie i florze. A główna idea gazociągu omijającym Polskę jest odcinanie nam gazu, bez konieczniości odcinania Europy Zach, gł. Niemiec. I jak tu nie mówić o kondominium?
    Wracając do Naszego Dziennika. Podaj, jeśli oczywiście możesz, za co, KONKRETNE przykłady? A może był karany w taki właśnie sposób, jak ostatnio? Że zadzwoni  "władza", powie "słuchajcie towarzyszu, dajcie im bana, bo nie mówią po naszej myśli", i posłuszna rada "etyki" realizuje zamówienie władzy? Dziwna taka etyka...
    Mówisz, żebym uwierzył trochę we własny kraj. I ja wierzę z całych sił, lecz niestety, nie da się tak szybko uwolnić ze szpon komunizmu. Jeśli za czasów PRL-u tylko partyjni mogli robić karierę, to oni tak poprostu po 89' roku się nie rozpłynęli; dalej byli na wysokich stanowiskach, ciąży na nich cień przeszłości, dalej mogą być pociągani za sznurki z góry. Póki to pokolenie nie wymrze, nie bedzie spokoju. Powiem więcej, po 89' roku zostało umieszczonych wielu wiernych szpiegów w Polsce. Chesz jednego zobaczyć? Proszę bardzo :
    Jeśli możesz, to wykup dostęp do artykułu, bo myślę że warto.

    http://www.rp.pl/artykul/365403,546639-Tylko-z-wami-Rosja-ma-takie-problemy.html

    Jeśli nie chcesz, to chociaż przeczytaj to

    http://dumbledore.salon24.pl/237217,wstrzasajacy-wywiad-mazurka-z-kirijanowem-policzek-dla-polski

    A tu niespodzianka o likwidowaniu "tylko wewnętrznych" wrogów:

    http://www.tvp.info/informacje/swiat/komandosi-czyhali-na-saakaszwilego/2377718

    lub jak wolisz

    http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/50916,rosja_przygotowywala_zamach_na_saakaszwiliego,artykul.html


    A Smoleńsk zostawiłem sobie na sam deser. Pytasz o motywy?
    1) Dla mnie nienawiść do LK jest już dostatecznym motywem, nie był skłonny do wielkich ustępstw wobec Rosjan, prowadził politykę twardą. Czyli całkowite przeciwieństwo obecnego rządu i obecnej polityki zagranicznej. Mają to co chcieli: żywą marionetkę w postaci Bronka.
    2) oprócz LK byli też szefowie ważnych instytucji, i inni kluczowi do funkcjonowania państwa. Zdestabilizowało to Polskę, do tej pory nie może się pozbierać
    3) Na pokładzie były telefony satelitarne, konkretnie 3, żaden nie odnaleziony. Za ich pomocą Rosjanie mogą przeczytać WSZYSTKIE tajne rozmowy NATO do 3 lat wstecz. Zdekonspirowało to też natowskich szpiegów działających w Rosji.
    4)W katastrofie samolotu zginęli najwyżsi urzędnicy, zmierzający do ujawnienia dokumentów tajnej policji oraz byłych i obecnych jej współpracowników, zarówno polskiej, jak i sowiecko-rosyjskiej bezpieki. Dziś brakuje w Polsce najwyższej politycznej osłony dla kontynuowania tego dzieła. To dokładnie po myśli Putina.
    5)Zginęło wielu dowódzów sił zbrojnych. W związku z tym na stanowisko polskiego przedstawiciel przy NATO został wybrany gen. Bojarski, z WSI. Gen. Dukaczewski byl zachwycony, żę "chłopcy z WSI robią kariery". NATO chyba nie wie, że mają teraz rosyjską pluskwę...

    Zdaniem podsumowania, jeśli chcesz sprawdzić, czy Polacy mądrze zagłosowali w wyborach, zobacz reakcję Niemców i Rosjan. Fetowali po zwycięstwie Bronka, zamartwiali się po zwycięstwie PiS.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #249 dnia: Października 21, 2010, 17:10:30 »
    Tiaa....

    – Nasza jest Polska tylko! Tylko my – Polacy! Jest tylko jedna racja! I ja! My ją mamy!
    – Jedna jest racja, lecz ona jest przy nas!
    – Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #250 dnia: Października 21, 2010, 17:37:25 »
    Jeśli chodzi zaś o samorządy, to PO chce im wrzucić służbę zdrowia i inne zobowiązania po to tylko, aby rząd miał ten problem z głowy, a ludzie czekający na pomoc niech mają pretensje do samorządów. Przypomnę, że Konstytucja obliguje państwo (tzn. rząd) do zapewnienia opieki zdrowotnej.
    A wiesz że to jest tak zwana decentralizacja? Albo dekoncentracja? Powiedz mi co złego jest w samorządach? Dlaczego PiS tak panicznie boi się jakichkolwiek oznak federalizacji? Czyżby zamiłowanie do centralizmu?
    Władza samorządowa jest tą najbliższą ludziom i to ona powinna wykonywać gros obowiązków państwa. Władza centralna jest zbyt zdehumanizowana, aby zajmować się takimi tematami społecznymi jak opieka zdrowotna.
    Jednak zauważ że ruscy nigdy nie zabijali wrogów zewnętrznych, chyba że ich dysydenci zwiali za granicę. Kogo zabijali? Trockiego, białych generałów, Litwinienkę.

    Tak, jasne, a inspirację do zamachu na Jana Pawła II to ciekawe skąd pochodziła? ze STASI, która działała w bliskiej współpracy z KGB.
    Co to znaczy, że opłaca się im mieć wroga zewnętrznego, np. w Polsce. Naprawdę myślisz, że społeczeństwo rosyjskie tak obawia się Polski, że trzeba ich nami straszyć, by wymusić posłuszeństwo?Władza rosyjska nienawidzi nas za 1920 rok i za to, że jako jedyna armia świata podbiliśmy Moskwę (o czym "subtelnie" przypomniał Rosjanom Komorowski w jednym z przemówień). Dla nich zawsze będziemy wrogiem; mieli, mają i będą mieć imperialistyczne zapędy. Dlatego dziwię się spolegliwości polskich władz w stosunku do Rosji. Całkowicie polegamy na stronie rosyjskiej w sprawie śledztwa smoleńskiego, podpisujemy umowę gazową na dłuuugie lat, mimo iż się okazało, że sami mamy duże zapasy gazu łupkowego (ale nie, ważniejsza jest ochrona przyrody niż uniezależnienie się od Rosji, jak wspomniał Pan Prezydent). I nie mów mi, że Rosjanom nie zależy na tym, żeby Polska podpisała tą umowę, bo nagle panicznie się przestraszyli, kupili amerykańską firmę dysponującą technologią potrzebną do wydobycia gazu i biorą koncesję na poszukiwania w Polsce. A niemiecki partner blokuje co sił  budowę gazoportu w Świnoujściu, żeby tylko im rury z gazem nie uszkodziło. Dlatego też ciąglę mają jakieś "ale", np. ostatnio znów, czy ten gazoport nie zaszkodzi faunie i florze. A główna idea gazociągu omijającym Polskę jest odcinanie nam gazu, bez konieczniości odcinania Europy Zach, gł. Niemiec. I jak tu nie mówić o kondominium?
    Wracając do Naszego Dziennika. Podaj, jeśli oczywiście możesz, za co, KONKRETNE przykłady? A może był karany w taki właśnie sposób, jak ostatnio? Że zadzwoni  "władza", powie "słuchajcie towarzyszu, dajcie im bana, bo nie mówią po naszej myśli", i posłuszna rada "etyki" realizuje zamówienie władzy? Dziwna taka etyka...
    Mówisz, żebym uwierzył trochę we własny kraj. I ja wierzę z całych sił, lecz niestety, nie da się tak szybko uwolnić ze szpon komunizmu. Jeśli za czasów PRL-u tylko partyjni mogli robić karierę, to oni tak poprostu po 89' roku się nie rozpłynęli; dalej byli na wysokich stanowiskach, ciąży na nich cień przeszłości, dalej mogą być pociągani za sznurki z góry. Póki to pokolenie nie wymrze, nie bedzie spokoju. Powiem więcej, po 89' roku zostało umieszczonych wielu wiernych szpiegów w Polsce. Chesz jednego zobaczyć? Proszę bardzo :
    Jeśli możesz, to wykup dostęp do artykułu, bo myślę że warto.
    A skąd pochodził Karol Wojtyła? Urodził się na terenie opanowanej przez marionetkowy rząd Polsce, więc naturalne jest że ruscy traktowali Polaków jako swoich poddanych. Ale oni zawsze wiedzieli że nas się da kontrolować. Sprzeciwiali się przystąpieniu Polski do NATO, wynegocjowali w zamian obietnice iż na naszym terytorium nie powstaną bazy sojuszu, ale nigdy nie byli w stanie nas całkowicie kontrolować i dlatego szybko odpuścili sobie nas jako strefę wpływów. Ale kraje, które powstały po upadku ZSRR nadal traktują jako swoje terytorium (vide: oburzenie kiedy suwerenne władze Estonii postanowiły przenieść pomnik dawnych okupantów). I Gruzja jest przez nich traktowana jak kraj który muszą kontrolować. Ale dawne demoludy już sobie odpuścili, co najwyżej trzymają jeszcze z Bułgarami i Serbami.
    Jestem cholernie sceptyczny co do gazu łupkowego. Bo już pojawiły się głosy: "Jakież to genialne odkrycie!" "Super!" Ale nikt tego dokładnie nie zbadał, pewnie jeszcze wyjdzie tak jak z podlaskimi złożami żelaza... Nie wydobywa się bo się nie opłaca. Amerykanie mają know-how, więc u nich wydobycie jest na sensownym poziomie (Wiem że przegonili ruskich w rankingu producentów gazu, ale łupkowy stanowi chyba mniej niż 15%)
    A teraz Rydzkowska gazeta: Niedawno została ukarana za nazwanie TVN 24 telewizją "paszkwilancką" i "szkodzącą patriotyzmowi". A wcześniej sąd nakazał przeprosiny za obrażanie TVN sformułowaniami typu: "medialne zoo", "medialni terroryści". Sądy w Polsce są niezależne.
    Nie czytam "Rzeczypospolitej". Po prostu nie lubię gazety, w której swoje łapska macza ministerstwo gospodarki. Pamiętasz kogoś takiego jak Grzegorz Gauden? Były redaktor wsadzony na stanowisko przez SLD-owski rząd. Obecnie jest Lisicki, który został zgłoszony przez PiS-owskie ministerstwo gospodarki. Mimo iż do 2006 właścicielem była norweska Orkla (51% udziałów przy 49 % Skarbu państwa) to zawsze, ale to zawsze zgadzała się na kandydata rządowego. Telewizję publiczną jeszcze zniosę, bo ona jest formalnie państwowa, ale gazety która oszukuje i udaje niezależne od władz medium? Nie zniosę...
    BTW: Grad zaraz chyba wykopie Lisickiego... Już są takie przymiarki, ale nie wiadomo czy Brytyjczycy będą tak samo ulegli jak Norwedzy.
    Wiesz... Skoro Ty nazywasz Komorowskiego ruską marionetką to ja nazwę Kaczyńskiego marionetką ukraińsko-litewską. Bo on nic nie robił gdy Litwini szkalowali naszych rodaków, mimo że Polska zapewnia świetne warunki mniejszości litewskiej. Ponadto gdy na cmentarzu Orląt uroczyście witano odrestaurowaną tablicę (niestety nie pamiętam o którą chodzi) to prezydent nie zjawił się! Mało tego! Nie było nawet ambasadora, ani konsula. Dobrze że chociaż wysłano zastępce konsula. Już nie wspomnę jak mocno Kaczyński wspierał prezydenta, który uznał UPA za bohaterów.
    Widzisz? Każdemu można przypisać jakąś łatkę...
    Niemcy i Francuzi po wyborach Komorowskiego fetowali fakt iż Polska staje się krajem przewidywalnym. Bo Kaczyński, który najpierw sam wynegocjował traktat Lizboński, a potem odmówił jego ratyfikacji jawił się polityk nie poważny. A co było po artykule w jakieś lewackiej gadzinówce? Jakaś tam gazeta... Nakład chyba nawet nie przekracza 100 tys. egzemplarzy, a to mało w takim kraju. Wracając do meritum sprawy - Pismaki stworzyły siermiężną karykaturę, a obrażony prezydent nie udał się na szczyt Weimarski. To nie jest zachowanie poważnego polityka, a z nie poważnymi ludźmi nie da się prowadzić europejskiej polityki.  
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline TheSpecialOne

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #251 dnia: Października 22, 2010, 15:13:16 »
    Cieszę się, że zgadzasz się ze mną w sprawach Wałęsy i motywów, jakie mogli mieć Rosjanie, by strącić Tu-154.
    Jednak nie powinieneś ignorować wywiadu w "Rz", gdyż jest on jak najbardziej integralną częscią mojej wypowiedzi; nie można w pełni zrozumieć stawianych przeze mnie tez nie czytając go.

    Jako zwolennik pluralizmu równoważę "Wyborczą" "Dziennikiem". Po przeczytaniu "Najwyższego czasu" musiałbym sięgnąć po "Krytykę Polityczną", a Bóg mi świadkiem że brzydzę się nią jak mało czym.   
    No to jak to jest? Skoro nie czytasz ani "Rz", ani "GP", ani "Najwyżeszgo Czasu" ani, jak to ciekawie ująłeś, "tej Rydzykowej gazety", to o jakim pluraliźmie Ty mówisz? To są najważniejsze gazety prezentujące typowo prawicowe poglądy, więc naprawde nie wiem, czym Ty równoważysz te z "lewej" strony, które jak mniemam czytasz.
    Wracając do ND. Z określeniem TVN-u jako esbeckiej i paszkwilanckiej stacji zgadza się około połowa Polaków. Nie widzę powodów, by karać za coś takiego. Nie były to artykuły rażąco mijające się z prawdą. Zacytuję Ci fragment wywiadu z Magdaleną Bajer:
    "Magdalena Bajer: [...] Prasę czytają ludzie o róznym stopniu wykształcenia, o różnym rodzaju wyobraźni, a takie hipotezy, że ktoś przeżył, że coś się potem działo, powodują, że potem rozchodzą się pogłoski, co naprawdę nie służy spokojowi społecznemu.
    Dziennikarz: Czy w związku z tym REM uzna za "szkodliwe społecznie" teksty, które mówią, że nie było zamachu, że współodpowiedzialność  za katastrofę ponoszą piloci albo że Gen. Błasik naciskał na pilotów lub sam siadał za sterami?
    MB: Tak. Jeżeli takie teksty się pojawią, zanim otrzymamy ostateczne wyniki śledztwa, też uznam to za szkodliwe.
    D: Było już wiele takich tekstów...
    MB: Nie pamiętam takich artykułów w opiniotwórczych pismach. Może ich nie zauważyłam."
     
    Czego nie zauważyła Pani Bajer? Ano trochę tego było:
    1."Do tej katastrofy nie mogło dojśc" -Jarosław Kurski, "GW""
    " Oto przyczyny: słabe wyszkolenie pilotów, niejasny status lotniska, spóźnienie, pośpiech, stare karty lotniska, mgła, polityczne znaczenie wizyty, brak "lidera" na pokładzie, niejasny status lotu, wąwóz, determinacja, by za wszelką cenę lądować... [...] Nie było zmowy, spisku, zamachu, dobijania rannych, a mgła była prawdziwa. Nie było więc, bo nie mogło być - ani męczeństwa, ani aktu aktu mistycznej ofiary. Nie było poległych."
    2."Smoleńskie domino: - Wacław Radziwinowicz, "GW":
    "[...] Wśród tych "kostek domina" na pewno nie znajdzie się, jak nam wmawiają, zamach, spisek Władimira Putina i Donalda Tuska.Tej irracjonalnej wersji nikt nie bierzę pod uwagę."
    3. "Smoleńsk 2010: 72 tomy"- Bogdan Wróblewski, "GW"
    "[...] Czy ktoś nakazał pilotowi tam lądować? Może gen. Błasik, dowódca sił powietrznych, obecny w kabinie tupolewa do końca feralnego lotu? A może Błasik usiadł tylko na miejscu II pilota? Taką wersję zdarzeń podpowiada portal TVN24.pl."

    No i co, Pani Bajer nie widziała dziesiątek tego typu tekstów w Gazecie Wyborczej? Czy może nie uważa GW za "opiniotwórcze pismo"? Czy może ktoś jej kazał stosować podwójne standardy w wykonywanej pracy? I przypomnij sobie jeszcze, Panie Kolego, jak to niedawno TVN i GW wcisnęły w usta Prezesa słowa o "prawdziwych Polakach" w analogii do słów Hitlera o "prawdziwych Niemcach", co było wierutnym kłamstwem. I za coś takiego nie należało się upomnienie ze strony REM? Zresztą na znak protestu przeciwko stronniczości i braku etyki wystąpiło z REM dwóch czlonków.

    Rosja nigdy nie zrezygnuje z ziem na których już panowała, tak samo jak muzułmanie nie zrezygnują z ziem, na których kiedyś był islam. Sam zauważyłeś cybernetyczny atak na Estonie, kto jest prezydentem Ukrainy? Hiper prorosyjski człowiek, a ambasador Federacji Rosyjskiej na Ukrainie już się ośmiela mówić, że nie ma narodu ukraińskiego, bo to tak naprawdę jest część narodu rosyjskiego. Ćwiartują Gruzję, by za parenaście lat przyłączyć do Rosji. Po raz kolejny odsyłam Cię do wywiadu Mazurka z Władimirem Kirjianowem. Powiedział w nim, że tak naprawdę państwa powstałe po upadku ZSRR nie potrzebują niepodległości, że lepiej im było za czasów komunizmu. Mówi też, że Czeczenia to część Rosji, Kosowo to część Serbii, ale np. Abchazja to nie część Gruzji? Co mówi jeszcze o Gruzji:

    WK: Zresztą sama Gruzja wchodziła w skład Imperium Rosyjskiego jako jedno, małe ksiąstewko i błagała, by ją Rosjanie przyjęli.
    RM:To dość oryginalna teza.
    WK:To nie teza, to wiedza(...)

    Skrajną naiwnością jest stwierdzenie, że Rosja nie interesuje się już terenami Polski. Skoro tak, to dlaczego nie pozwolili nam zainstalować tarczy antyrakietowej wraz z garnizonem amerykańskim? Pamiętaj, że bardzo istotne jest dla interesów Polski, by Ukraina była suwerenna. Bo następni w kolejce jesteśmy MY.
    A co do samorządów, nie mają one środków, do utrzymania szpitali świadcząych usługi na wyskokim poziomie. A takimi środkami dysponuje lub powinno dysponować państwo. Ja też jestem za jak największymi uprawnieniami dla samorządów, ale w obszarach, w których jest to przez nich do wykonania. Takie jest też stanowisko PiS-u.

    Jeśli chodzi o gaz łupkowy, to miałem na myśli nazbyt długą umowę z Rosją, gdy pojawiła się szansa na niezależność energetyczną. Nie mówię od razu, żeby wogóle nie podpisywać umowy, bo takową na razie trzeba mieć, ale po jasną cholerę aż na tyle lata? Dobrze, że nam Unia zwróciła uwagę. Najciekawsze w tej umowie jest to, że tranzytem gazu na terytorium Polski zarządzaliby Rosjanie.
    Polski rząd wogóle nie jest zainteresowany uczczeniem pamięci zmarłego Prezydenta, ani w kraju ani za granicą, np. nikt nie przybył z polskiej ambasady na Węgrzech na uroczyste odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego.

    A wydarzenia z Krakowskiego Przedmieścia i ostatnio w Łodzi zaczynają przypominać rok 1933 w Niemczech i sposób traktowania Żydów przez hitlerowców. Jak to się skończyło - wiemy nazbyt dobrze. Platforma igra z ogniem judząc przeciwko "moherowym beretom", modlącym się pod krzyżem, zwolennikom PiS-u.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #252 dnia: Października 22, 2010, 20:01:58 »

    Jako zwolennik pluralizmu równoważę "Wyborczą" "Dziennikiem". Po przeczytaniu "Najwyższego czasu" musiałbym sięgnąć po "Krytykę Polityczną", a Bóg mi świadkiem że brzydzę się nią jak mało czym.   
    No to jak to jest? Skoro nie czytasz ani "Rz", ani "GP", ani "Najwyżeszgo Czasu" ani, jak to ciekawie ująłeś, "tej Rydzykowej gazety", to o jakim pluraliźmie Ty mówisz? To są najważniejsze gazety prezentujące typowo prawicowe poglądy, więc naprawde nie wiem, czym Ty równoważysz te z "lewej" strony, które jak mniemam czytasz.
    A jakie poglądy prezentują pismaki Wyborczej? Centrolewicowe, a jakie pismaki z Dziennika? Centroprawicowe (choć trochę słabiej niż kiedyś). Jak już powiedziałem nie będę czytał pseudo prywatnej gazety.
    Cieszę się, że zgadzasz się ze mną w sprawach Wałęsy i motywów, jakie mogli mieć Rosjanie, by strącić Tu-154.
    Jednak nie powinieneś ignorować wywiadu w "Rz", gdyż jest on jak najbardziej integralną częscią mojej wypowiedzi; nie można w pełni zrozumieć stawianych przeze mnie tez nie czytając go.
    Bardzo rażące uproszczenie. Nie odpowiedziałem bo nie chcę się powtarzać na temat wg mnie bezzasadnych motywów. Ruscy są jacy są, ale mordowanie prezydentów Polski im się nie opłaca.
    Z określeniem TVN-u jako esbeckiej i paszkwilanckiej stacji zgadza się około połowa Polaków. Nie widzę powodów, by karać za coś takiego. Nie były to artykuły rażąco mijające się z prawdą.

    Takie poglądy to można sobie głosić w domu, a publiczne znieważanie jest w naszym kraju karalne. To że połowa Polaków czegoś nie lubi (swoją drogą skąd masz takie dane? Jakiś sondaż?) to nie znaczy że prawo ma w tym przypadku nie obowiązywać.
    Czego nie zauważyła Pani Bajer? Ano trochę tego było:
    1."Do tej katastrofy nie mogło dojśc" -Jarosław Kurski, "GW""
    " Oto przyczyny: słabe wyszkolenie pilotów, niejasny status lotniska, spóźnienie, pośpiech, stare karty lotniska, mgła, polityczne znaczenie wizyty, brak "lidera" na pokładzie, niejasny status lotu, wąwóz, determinacja, by za wszelką cenę lądować... [...] Nie było zmowy, spisku, zamachu, dobijania rannych, a mgła była prawdziwa. Nie było więc, bo nie mogło być - ani męczeństwa, ani aktu aktu mistycznej ofiary. Nie było poległych."
    2."Smoleńskie domino: - Wacław Radziwinowicz, "GW":
    "[...] Wśród tych "kostek domina" na pewno nie znajdzie się, jak nam wmawiają, zamach, spisek Władimira Putina i Donalda Tuska.Tej irracjonalnej wersji nikt nie bierzę pod uwagę."
    3. "Smoleńsk 2010: 72 tomy"- Bogdan Wróblewski, "GW"
    "[...] Czy ktoś nakazał pilotowi tam lądować? Może gen. Błasik, dowódca sił powietrznych, obecny w kabinie tupolewa do końca feralnego lotu? A może Błasik usiadł tylko na miejscu II pilota? Taką wersję zdarzeń podpowiada portal TVN24.pl."

    No i co, Pani Bajer nie widziała dziesiątek tego typu tekstów w Gazecie Wyborczej? Czy może nie uważa GW za "opiniotwórcze pismo"? Czy może ktoś jej kazał stosować podwójne standardy w wykonywanej pracy? I przypomnij sobie jeszcze, Panie Kolego, jak to niedawno TVN i GW wcisnęły w usta Prezesa słowa o "prawdziwych Polakach" w analogii do słów Hitlera o "prawdziwych Niemcach", co było wierutnym kłamstwem. I za coś takiego nie należało się upomnienie ze strony REM? Zresztą na znak protestu przeciwko stronniczości i braku etyki wystąpiło z REM dwóch czlonków.
       
    Nie zamierzam tłumaczyć niezależnej organizacji. To nie jest rządowy organ, więc sugerowanie jakichś rozkazów "z góry" jest bezzasadne.   
    Rosja nigdy nie zrezygnuje z ziem na których już panowała, tak samo jak muzułmanie nie zrezygnują z ziem, na których kiedyś był islam. Sam zauważyłeś cybernetyczny atak na Estonie, kto jest prezydentem Ukrainy? Hiper prorosyjski człowiek, a ambasador Federacji Rosyjskiej na Ukrainie już się ośmiela mówić, że nie ma narodu ukraińskiego, bo to tak naprawdę jest część narodu rosyjskiego. Ćwiartują Gruzję, by za parenaście lat przyłączyć do Rosji. Po raz kolejny odsyłam Cię do wywiadu Mazurka z Władimirem Kirjianowem. Powiedział w nim, że tak naprawdę państwa powstałe po upadku ZSRR nie potrzebują niepodległości, że lepiej im było za czasów komunizmu. Mówi też, że Czeczenia to część Rosji, Kosowo to część Serbii, ale np. Abchazja to nie część Gruzji? Co mówi jeszcze o Gruzji:

    WK: Zresztą sama Gruzja wchodziła w skład Imperium Rosyjskiego jako jedno, małe ksiąstewko i błagała, by ją Rosjanie przyjęli.
    RM:To dość oryginalna teza.
    WK:To nie teza, to wiedza(...)

    Skrajną naiwnością jest stwierdzenie, że Rosja nie interesuje się już terenami Polski. Skoro tak, to dlaczego nie pozwolili nam zainstalować tarczy antyrakietowej wraz z garnizonem amerykańskim? Pamiętaj, że bardzo istotne jest dla interesów Polski, by Ukraina była suwerenna. Bo następni w kolejce jesteśmy MY.
    A co do samorządów, nie mają one środków, do utrzymania szpitali świadcząych usługi na wyskokim poziomie. A takimi środkami dysponuje lub powinno dysponować państwo. Ja też jestem za jak największymi uprawnieniami dla samorządów, ale w obszarach, w których jest to przez nich do wykonania. Takie jest też stanowisko PiS-u.
    Janukowycz i jego klika wcale nie jest bardziej prorosyjska od Tymoszenko. Otóż dla Ukraińskich oligarchów ich ruscy odpowiednicy to konkurenci. Umowy gazowe, albo te dotyczące floty czarnomorskiej to jedno, a ochrona swoich interesów to drugie. Kuczma prowadził politykę dwóch wektorów, a Janukowycz robi to samo.
    Nie cytuj mi wywiadów z ruskimi notablami bądź politologami bo stek bzdur. Kłamią, kręcą i naginają fakty. Taki np Gleb Pawłowski to pisze takie dyrdymały że aż głowa boli. Więc naturalne jest iż ci notoryczni kłamcy wymyślili sobie tezę o pokojowej inkorporacji Gruzji, albo o tym że Czeczenia musi być częścią Rosji.
    Bardzo żałuje że nie powstanie tarcza, ale cóż... Takiego cudaka wybrali sobie Amerykanie. Oczywiste jest że ruscy nie chcą tu tarczy - jak każdy autorytarny reżim na pewno mają plany agresji na sąsiadów i taka tarcza bardzo by im te plany utrudniła.

    Polski rząd wogóle nie jest zainteresowany uczczeniem pamięci zmarłego Prezydenta, ani w kraju ani za granicą, np. nikt nie przybył z polskiej ambasady na Węgrzech na uroczyste odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego.

    A wydarzenia z Krakowskiego Przedmieścia i ostatnio w Łodzi zaczynają przypominać rok 1933 w Niemczech i sposób traktowania Żydów przez hitlerowców. Jak to się skończyło - wiemy nazbyt dobrze. Platforma igra z ogniem judząc przeciwko "moherowym beretom", modlącym się pod krzyżem, zwolennikom PiS-u.

    Postawiono mu tablice? Postawiono. Co jeszcze ma powstać?! Jakiś monument, który przewyższy wielkością pomnik Jezusa z Rio de Janeiro? Niesamowicie w*****a mnie pomysł postawienia pomnika przed pałacem... Niby dlaczego tych 96 osób ma zasłonić, bądź przegnoić Poniatowskiego? Nie wiem jak można aż tak ignorować postać tego wybitnego Polaka, aby w imię politycznych interesów doprowadzić do marginalizacji jego pomnika.

    Podaj mi przykład jakichś wandalskich działań grup paramilitarnych, bądź sił porządkowych... Jakoś jeszcze nie słyszałem aby policja tłukła szyby w PiS-owskich biurach. Nie wiem czy wiesz ale ten krzyż należy do harcerzy i oni chcieli go odzyskać, ale jakaś banda złodziei (bo przywłaszczenie cudzego mienia to złodziejstwo) nie dość że nie oddała właścicielom ich własności to jeszcze stawiała opór straży miejskiej!
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #253 dnia: Października 25, 2010, 15:10:54 »
    Nasze ELYTY....

    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline TheSpecialOne

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #254 dnia: Października 25, 2010, 16:39:30 »
    GW wyraża poglądy skrajnie lewicowe, a nie centrolewicowe. Skoro uważasz podane przeze mnie motywy za bezzasadne, to trudno. Rosjanie z mniejszych powodów zabijali, nie tylko swoich zbuntowanych, więc dla mnie są to dostateczne motywy. Poza tym zawsze mieli swojego człowieka na stanowisku prezydenta, Kaczyński był pierwszym niezależnym.
    A jeśli publiczne znieważanie w naszym kraju jest karalne, to czemu każdy może się z pogardą wypowiadać np. o Radiu Maryja? Co z tego, że się nie zgadza ktoś z poglądami, ma nie obrażać i już. A "Szkło kontaktowe" to codzienny atak na ludzi o poglądach prawicowych. Programy Moniki Olejnik - bez względu na to z kim rozmawia, zawsze jest atak na rawicę. Nawet jeśli rozmówca się wzbrania, to ona i tak prowadzi rozmowę w kierunku ataku na PiS, itp. Byłoby fantstycznie, gdyby w naszym kraju można było prezentować wszystkie poglądy- nie tylko te z "lewej" strony.
    REM to oficjalnie niezależny organ. Dziwne, że ostrzeżenia dostają tylko konkretne gazety, te krytykujące rząd. A taka GW jest nietykalna. Poza tym P. Bajer sama się przyznała, że nie czytała GP ani Faktu, gdy dawała tym gazetom naganę. Po prostu rażący brak profesjonalizmu. Zawsze jej wyjdzie tak, przez przypadek lub nie, żeby było po myśli rządu.
    Zacytowałem ten fragment wywiadu, bo to jest typowe myślenie warstwy rządzącej w Rosji. Myślisz, że Putin ma inne poglądy? Kirijanow sam siebie określił za niezależnego dziennikarza (którym oczywiście nie jest), w Polsce nieoficjalnie funkcjonuje jako wyraziciel woli Putina. A należy pamiętać, że ma typowo imperialistyczne poglądy.
    Najpierw napisałeś, że leżymy poza obszarem zainteresowań Rosji, po czym stwierdzasz, że naturalnie Rosjanie mają plany ataków na sąsiadów, dlatego tarcza im nie na rękę. Przypomnę, że my też graniczymy z Obwodem Kaliningradzkim, a do całej Rosji jest o rzut kamieniem.
    A tak poza tym, pisałeś też, że Lech Kaczyński nie zrobił nic, by pomóc Polakom na Litwie. Uważasz, że teraz jest wszystko ok? Jest tak jak za czasów zaborów, nakładają grzywnę za posługiwanie się językiem polskim. I jedynym zadowolonym z tego, że Polska traci sojusznika w walce Rosją jest oczywiście Rosja; nawet tego nie kryje. Ostatnio rozpoczął się proces ważnego agenta rosyjskiego GRU. Za jego zdemaskowanie Lech Kaczyński odznaczył pięciu agentów ABW. Po jego złapaniu w Rosji zdymisjonowany został szef GRU. A podobno Rosjanie się nami nie interesują...
    Za akt wandalizmu można by uznać pobicie ze skutkiem śmiertelnym przez tzw. uczstników happeningu przeciwko krzyżowi. A ja jestem za taką samą ideą upamiętnienia ofiar, jak prezes PiS. Godna tablica pamiątkowa przed Pałacem Prezydenckim oraz pomnik przed jednym z kościołów (nie pamiętam jakim). Bądź co bądź, to był nasz prezydent, przedstawiciel naszego narodu na świecie. Inne państwa potrafią godniej go upamiętnić niż my sami i to mnie zastanawia. Zbyt wielu ludzi nie potrafi sobie wyobrazić choć przez chwilę, że to nie zginął znienawidzony przez media Lech Kaczyński, tylko ich prezydent.
    A co do krzyża. Został on postawiony przez harcerzy, nie tylko aby upamiętnić ofiary. W chrześcijaństwie krzyż jest symblem zwycięstwa życia nad śmiercią, gwarantem, że śmierć nie jest końcem. W tak trudnym momencie ciężko żyć bez nadziei. Te wydarzenia zbiegły się z chwilą, gdy po raz pierwszy pokazano publicznie prawdziwe oblicze zmarłego Prezydenta. Wielu ludzi patrząc na krzyż zrewidowało swoje poglądy o Nim. I w tym momencie odzywa się partia rządząca. Nauczona już doświadczeniem, że naród będąc na fali patriotyzmu nie zagłosuje na Platformę (vide wyboru w 2005 roku), postanawia coś z krzyżem zrobić. Dlatego po cichu mówi, że trzeba krzyż przenieść w inne miejsce. Później zaczyna się akcja pt. ludzi na Krakowskim Przedmieściu zwołuje PiS. W swym dokumencie Ewa Stankiewicz udowadnia, że ludzie ci przyszli z własnej woli oddać hołd zmarłym w katastrfie, w tym Prezydentowi. Oczywiście P. Stankiewicz została za ten film zaszczuta przez media, zamknęły się przed nią wszystkie możliwości, dystrybutor odmówił ropowszechniania jej innego filmu. W tym momencie niektórzy ludzie widzą już plan rządzącej partii i idą nie protestować, a modlić się pod krzyżem.I zostają przedstawieni jako banda starych oszalałych moherów. Zaczynają się, oczywiście pokojowe, happeningi przeciwko krzyżowi. Kierował nimi  m.in. szantażysta senatora Piesiewicza, ps. "Niemiec", oskarżony o gwałt i zabójstwo. W końcu, już po wyborach, udaje się usunąć krzyż. Komorowski może zrobić to bez konsekwencji, bo ludzie już go wybrali. W zamian Bronek funduje jakąś tablicę upamiętniającą ofiary. A robi to sam nie uczestnicząc w odsłonięciu tej tablicy, bez powiadomiena rodzin ofiar; jeśli dobrze pamiętam, tablica miała też błąd w nazwisku. Robi wszystko, co tylko się da, by pamięć Polaków o Lechu Kaczyńskim nie trwała długo. A coś takiego w moich oczach to zwykłe s........yństwo.
    I zgodnie z Twoją logiką, Komorowski jest złodziejem, bo to on zabrał krzyż sprzed Pałacu.