Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Na kogo zagłosowałeś/aś podczas wyborów?

    KACZYŃSKI Jarosław Aleksander
    21 (19.8%)
    KOMOROWSKI Bronisław Maria
    36 (34%)
    CTHULHU Wielki Przedwieczny - bo po co wybierać mniejsze zło...
    49 (46.2%)

    Głosów w sumie: 104

    Autor Wątek: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)  (Przeczytany 30649 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #150 dnia: Lipca 02, 2010, 22:11:10 »
    A co do Afganistanu... To mnie boli u Komorowskiego - nie powinien ich wycofywać. Żołnierz jest po to aby walczyć, a nie gnić w bazie - żadne szkolenie nie da tyle co wojna, nawet partyzancka. Niech wojaki jeżdżą wszędzie gdzie posyła ich sojusz - wyjdzie im to na dobre.
    Dalej nie cytuję, gdyż objawia sie tam rusofobizm Grievousa (bez obrazy dla owego).
    Osobiście jestem za tym, by zacząć stopniowo usuwać wojsko z Polski. Ileśtam tysięcy obroni państwo z równym skutkiem, jak nic, więc po co wydawać pieniądze? Idą one na marne, gdyz człowiek od wojny musi odejść ewolucyjnie, więc po prostu stopniowo ograniczać fundusze armii, później zaprzestać dalszej rekrutacji, by ostatecznie usunąć ją całkowicie. A wycofanie wojsk z Afganistanu to już mały, rozważny, ale i bojaźliwy krok w tym kierunku.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #151 dnia: Lipca 02, 2010, 22:23:24 »
    A co do Afganistanu... To mnie boli u Komorowskiego - nie powinien ich wycofywać. Żołnierz jest po to aby walczyć, a nie gnić w bazie - żadne szkolenie nie da tyle co wojna, nawet partyzancka. Niech wojaki jeżdżą wszędzie gdzie posyła ich sojusz - wyjdzie im to na dobre.
    Dalej nie cytuję, gdyż objawia sie tam rusofobizm Grievousa (bez obrazy dla owego).
    Osobiście jestem za tym, by zacząć stopniowo usuwać wojsko z Polski. Ileśtam tysięcy obroni państwo z równym skutkiem, jak nic, więc po co wydawać pieniądze? Idą one na marne, gdyz człowiek od wojny musi odejść ewolucyjnie, więc po prostu stopniowo ograniczać fundusze armii, później zaprzestać dalszej rekrutacji, by ostatecznie usunąć ją całkowicie. A wycofanie wojsk z Afganistanu to już mały, rozważny, ale i bojaźliwy krok w tym kierunku.

    Krew mnie zalewa jak to czytam. Człowieku, żaden kraj na świecie, po prostu żaden, nie usunie armii, przynajmniej z obawy przed innymi. Jeśli usuniemy armię znikniemy i tyle, wchłonięci bez oporu. A kilka tysięcy żołnierzy jest lepszych niż nic. Zauważ, że kraje mające zapewnione bezpieczeństwo, mają atomówki, silne armie i pojazdy wojenne. Jeśli inni nie usuną armii my też lepiej tego nie róbmy. Po prostu żałosny pomysł, w ogóle nie wiem jak na takie coś można wpaść.

    A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?

    DOWN: A ile mamy tego zakupionego niedawno? Można policzyć na połowie palców jednej ręki :P
    « Ostatnia zmiana: Lipca 02, 2010, 23:44:37 wysłana przez Trebron »

    Offline SirSalvadin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 665
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Krzyżak, Zingal von Balk the Grey, Zakonnik
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #152 dnia: Lipca 02, 2010, 22:29:56 »
    A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?

    1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
    2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)

    Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".

    PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT91, Dzik itd.)
    « Ostatnia zmiana: Lipca 03, 2010, 13:39:42 wysłana przez SirSalvadin »

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #153 dnia: Lipca 02, 2010, 22:43:41 »
    Najlepsze jest to, że każdy rozpatruje wady i potknięcia kandydata, któremu jest przeciw, a nie widzi, mało tego, nie chce zauważyć wad swojego kandydata. Mam wrażenie, że niektórzy z was woleliby się zesrać na przystanku niż dać skalać czystość i cnotę o wielkiego, światłego, wspaniałego, pięknego, mądrego, uczynnego, wierzącego, miłościwego, litościwego, cudownego, boskiego Jarka/Komora :D

    Głosować nie mogę, ponieważ nie mam 18 lat. Bardzo się cieszę z tego powodu, gdyż żaden z kandydatów mi nie pasuje, więc zapewne nie poszedłbym na wybory, toteż byłbym obywatelskim leniem.


    Co do armii: W Polsce niema żadnego progresu w tej sprawie, ot zwykłe szaraczki. Lepiej, żeby MON inwestował w młodych, zdolnych technologów i inżynierów, innowacyjne konstrukcje! Jesteśmy przecież tak zdolnym narodem- "Polak potrafi!". Ale nie! Oni wolą inwestować w kilka sztuk F16, AK47 z odzysku, czy konserwację starych, zardzewiałych MIGów. Dobrze, że przynajmniej mamy jakieś swoje samochody opancerzone.

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #154 dnia: Lipca 02, 2010, 22:43:50 »
    Oczywiście, że lepiej. Jaruś to świetny polityk (w przeciwieństwie do brata). On wie co robi.
    (W żaden sposób nie obrażam Św. pamięci Lecha Kaczyńskiego)
    Cytuj
    Głosować nie mogę, ponieważ nie mam 18 lat. Bardzo się cieszę z tego powodu, gdyż żaden z kandydatów mi nie pasuje, więc zapewne nie poszedłbym na wybory, toteż byłbym obywatelskim leniem.
    To naprawdę dobra wiadomość! Postąpiłbym tak samo, jeden głos w urnie mniej to jeden głos przeciwko demokracji!
    Aby zostać prezydentem w pierwszej turze trzeba otrzymać chyba 80% głosów, szkoda, że jakby frekfencja wyniosła poniżej 20% to nie obalono by tego beznadziejnego ustroju.

    Wydatki na armię powinny być zwiększone przynajmniej o 1000%! Nasza armia powinna liczyć od 210 do 280 tys.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 02, 2010, 22:51:54 wysłana przez Nacjo »
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Skrzetusky

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1007
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #155 dnia: Lipca 02, 2010, 22:47:35 »
    Co do armii: W Polsce niema żadnego progresu w tej sprawie, ot zwykłe szaraczki. Lepiej, żeby MON inwestował w młodych, zdolnych technologów i inżynierów, innowacyjne konstrukcje! Jesteśmy przecież tak zdolnym narodem- "Polak potrafi!". Ale nie! Oni wolą inwestować w kilka sztuk F16, AK47 z odzysku, czy konserwację starych, zardzewiałych MIGów. Dobrze, że przynajmniej mamy jakieś swoje samochody opancerzone.

    Czołgi tez mamy własne:P

    Offline Crusader11

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 71
    • Piwa: 0
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #156 dnia: Lipca 02, 2010, 23:35:50 »
    A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?

    1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
    2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)

    Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".

    PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT90, Dzik itd.)

    To chyba najgłupszy post w kwestii militarii!
    Ruscy chcieli nam odsprzedać taniej swoje SU,  a my kupiliśmy starutkie F-ki. Sprzęt jankesów ma swoją główną wade: musi być idealny, tzn. działa tylko kiedy jest energia, długie szkolenie, a ten ,,nowoczesny" sprzęt (ahhahaha) to sprzedają nam dlatego aby się go wyzbyć :P

    My fury is my sword, my glory is my shield!

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #157 dnia: Lipca 02, 2010, 23:39:48 »
    A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?

    1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
    2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)

    Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".

    PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT90, Dzik itd.)

    To chyba najgłupszy post w kwestii militarii!
    Ruscy chcieli nam odsprzedać taniej swoje SU,  a my kupiliśmy starutkie F-ki. Sprzęt jankesów ma swoją główną wade: musi być idealny, tzn. działa tylko kiedy jest energia, długie szkolenie, a ten ,,nowoczesny" sprzęt (ahhahaha) to sprzedają nam dlatego aby się go wyzbyć :P

    A czy jednym z założeń Polski w kwestii militarnej nie jest wyszkolenie silnej i nowoczesnej armii. A skoro armia będzie zawodowa to będzie sporo czasu na przećwiczenie tego idealnego sprzętu.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline SirSalvadin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 665
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Krzyżak, Zingal von Balk the Grey, Zakonnik
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #158 dnia: Lipca 03, 2010, 01:25:12 »
    A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?

    1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
    2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)

    Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".

    PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT90, Dzik itd.)

    To chyba najgłupszy post w kwestii militarii!
    Ruscy chcieli nam odsprzedać taniej swoje SU,  a my kupiliśmy starutkie F-ki. Sprzęt jankesów ma swoją główną wade: musi być idealny, tzn. działa tylko kiedy jest energia, długie szkolenie, a ten ,,nowoczesny" sprzęt (ahhahaha) to sprzedają nam dlatego aby się go wyzbyć :P

    Co prawda F16 było błędem, ale napisanie przez Ciebie wady broni amerykańskiej było dziecinne. Nie masz nic innego do powiedzenia? Nasłuchałeś się jakiś pierdół w telewizji a potem powtarzasz. Sprzedają się nam aby się go wyzbyć? Ciekawe. To niby po co my go kupujemy? Niby czemu inne państwa używają tego co my? Zanim coś napiszesz użyj jakiś argumentów bo pisanie typu: To mi się nie podoba bo ma dziwną nalepkę jest nie na miejscu. I tak jak napisał Argaleb to ma być armia Z-A-W-O-D-O-W-A. Więc tutaj stawia się nie na ilość ale na jakość.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #159 dnia: Lipca 03, 2010, 01:47:07 »
    Z tym że polskiej armii jeszcze daleko to jakości ;]
    No, ale przerzucając się z "liczby na jakość" trzeba poczekać zanim osiągnie się tą "jakość". Przede wszystkim naszym brak doświadczenia. Na szczęście polskie oddziały służą w Afganistanie, gdzie mogą się wiele nauczyć, ale mimo wszystko nie często mają tam poważniejsze zadania. Wojska amerykańskie nie polegają tylko i wyłącznie na sprzęcie, ale też na doświadczeniu, które wynieśli z wielu rejonów świata. Prawda jest taka, że nasz armia w teorii może być najlepsza. Na manewrach poligonowych mogą nawet Chiny zmieść, ale bez doświadczenia z prawdziwej walki tracą bardzo wiele. Dlatego uważam, że polskie wojska powinny się angażować w takie misje gdy tylko jest okazja. Sprzęt swoją drogą trzeba mieć, ale na sprzęt w tym kraju nie ma wystarczających pieniędzy. To co sprzedają nam Amerykanie jest dobre. Nawet te legendarne "polskie" F-16, więc warto brać. Polski rynek militarny kuleje, więc trzeba się zdać na sprawdzony sprzęt. Ale sprzętem, nieważne czy to radarem, czy karabinem, czy saperką posługuje się żołnierz i to on powinien być sprawny, doświadczony i dobrze przeszkolony. Podczas szkolenia, wszystko może być piękne, ale na polu walki, gdzie wszystkie plany diabli biorą i gdzie sytuacja zmienia się z minuty na minutę, to właśnie doświadczenie pomaga w wypełnieniu zadania, czy też walce o życie. Dlatego jestem przeciwny tym wszystkim, którzy chcą odsyłać polskie wojska z misji zagranicznych. Mówią, że to nie nasz interes. Ale stworzenie silnej armii jest właśnie takim interesem. Na samym szkoleniu nie osiągnie się wszystkiego. Umierają tam żołnierze z Polski... do tej pory chyba 21? Albo 19? Ale mimo wszystko uważam, że armia po doświadczeniach z prawdziwej wojny potem będzie skuteczniejsza i będzie potrafiła ograniczyć starty materialne i w ludziach.
    "Nie ma wojny bez ryzyka"- z tym trzeba się liczyć. Trochę offtopowato, ale to moje zdanie. Nie bardzo interesuję się polską polityką. W zasadzie nie obchodzi mnie też co się tu dzieje, bo równie dobrze mogą dać tej armii gumowe pałki do walki. Ale jeżeli chodzi o moje subiektywne zdanie co do szkolenia wojsk, to przedstawiłem wyżej.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Kalsiver

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #160 dnia: Lipca 03, 2010, 02:05:00 »
    Oczywiście, że lepiej. Jaruś to świetny polityk (w przeciwieństwie do brata). On wie co robi.
    (W żaden sposób nie obrażam Św. pamięci Lecha Kaczyńskiego)
    Cytuj
    Głosować nie mogę, ponieważ nie mam 18 lat. Bardzo się cieszę z tego powodu, gdyż żaden z kandydatów mi nie pasuje, więc zapewne nie poszedłbym na wybory, toteż byłbym obywatelskim leniem.
    To naprawdę dobra wiadomość! Postąpiłbym tak samo, jeden głos w urnie mniej to jeden głos przeciwko demokracji!
    Aby zostać prezydentem w pierwszej turze trzeba otrzymać chyba 80% głosów, szkoda, że jakby frekfencja wyniosła poniżej 20% to nie obalono by tego beznadziejnego ustroju.

    Idzie się wtedy bierze karteczkę do głosowania i zakreśla się obu ludzi albo żadnego i tyle...
    Głos jest oddany...
    A że nieważny to inna sprawa...
    Frekwencja głosów rośnie, proste i nie jesteś wtedy "wyborczym leniem".
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #161 dnia: Lipca 03, 2010, 08:06:42 »
    Jak to fajnie, by było tak sobie na pstryknięcie palcami wymyślić ubersuper broń.Szkoda, tylko że do wymyślenia takiej broni potrzebna jest:reforma szkolnictwa(na kij nam inżynierzy, którzy wprawdzie zdali tą maturę z matmy ,ale co z tego, skoro jej poziom dorównuje egzaminowi gimnazjalnemu sprzed kilku laty),jak już ktoś powiedział rozbudowa fabryk i i sprzętu do badań,wykupienie patentu(niektórych rzeczy bez tego nie wyprodukujesz,a innej drogi po prostu nie ma),no i jeszcze czas(w miesiąc tej waszej uber broni raczej nie zrobią).Na takie rzeczy potrzeba ogromnych funduszy i czasu , których po prostu nie mamy.Zresztą, gdy już się wymyśla jakąś broń to raczej nie po, to by kurzyła się w koszarach ,a po, to by podbijać nią inne kraje a jak mamy to robić, skoro jesteśmy w kochanej UE, która wiąże nam ręce czego byśmy się nie dotknęli?


    PS:Trebron  
    Cytuj
    A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?

    Chyba chodziło Ci bardziej o eksport.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Wybory prezydenckie 2010
    « Odpowiedź #162 dnia: Lipca 03, 2010, 09:03:07 »
    A kto tu mówi że Wojsko Polskie nie używa sprzętu krajowej produkcji? Jak można pieprzyć androny o braku eksportu? Bumar modernizuje silniki hinduskich T-72 (Te silniki są produkowane w Polsce), sprzedaje Malezji czołgi PT-91. Tylko że tych wiadomości to w TV nie zobaczycie - trzeba sięgnąć po gazety, zwłaszcza ekonomiczne. Zanim coś się napisze trzeba choć trochę liznąć wiedzy, zasięgnąć języka na ten temat, a nie chlapać na lewo i prawo opinie nie mające żadnych podstaw.

    Bardzo fajnie że dyskusja potoczyła się w kompletnie innym kierunku niż nazwa wątku - w końcu jest cisza wyborcza, a chyba nikt z nas nie chce łamać prawa...



    Nawet nazwę tematu zmienię, żeby głupio nie wyglądało, bo z obecną dużo wspólnego on nie ma. ^^
    « Ostatnia zmiana: Lipca 03, 2010, 09:41:12 wysłana przez proud »
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #163 dnia: Lipca 04, 2010, 20:01:25 »
    No i wygrał Komorowski.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Rozmowy o polityce oraz Polsce. (ex. Wybory prezydenckie 2010)
    « Odpowiedź #164 dnia: Lipca 04, 2010, 20:22:23 »
    W sondażach różnice są dość niewielkie, więc poczekałbym na oficjalne wyniki.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"