Leuthen,
ale nie mów , że całej palety takich haseł nie słyszałeś/nie widziałeś. Kiedyś głównie obrywało się łucznikom, teraz konnicy(przynajmniej na Siege nie było z nimi problemu:).
Mnie jeszcze jedno wkurza u konnych, ich za cholerę nie słychać jak z tyłu atakują, w ostatniej prawie chwili słychać dopiero lekkie dudnienie kopyt, ale wtedy jest już za późno na jakąkolwiek reakcję(zwłaszcza łucznika)
isKra_PLBastard Sword(to samo dotyczy longsworda i katany) to zły wybór, jeśli go używasz z tarczą, bo za to są kary(obniżające skalę zadawanych obrażeń).
Niestety,
steel buckler(miałem tą okrągłą) to też nienajlepszy wybór dla szturmowca, po kilku duealach rozleci się , jeśli za przeciwnika będziesz miał kolesia np ze flambergiem ,czy z topowymi toporami(+ wysoki strength i power strike)i którzy gęsto spamują. Te tarcze są tylko
na dobieg przeciwko łucznikom/kusznikom , plus wysoki bonus do
body armor.Poza tym, Podobno te tarcze zaczynając być w pełni efektywne jak się właduje 6p w Shield-ale kto by tyle punktów marnował na tarczę, skoro można mieć na "trójce"
Heater Shield, a na "czwórce" najlepszą chyba
Huscarl's Round Shield.
Założę się, że cRPG nie było by wybierane przez tak ogromną liczbę graczy gdyby nie tak łatwy sposób nabywania gold'a. Tutaj dostaje się go za każdą śmierć przeciwnika z rąk twoich ludzi, a ponieważ jest masa ludzi na serwerach to leci moc złota.
Nie było by tylu "zakutych łbów":) gdyby kasę dostawało się tylko za ubicie (własnoręczne) przeciwnika.
Kompletnie się nie zgadzam z tym , co napisałeś, zwłaszcza z ostatnim zdaniem, już proste zasady ekonomii i historia, wskazują w jaką stronę by to poszło wedle twoich wskazówek.
Bo wtedy by powstała taka
piramidka społeczna, w której hierarchia byłaby praktycznie nie do ruszenia.
A niskolevelowcy byliby mięsem armatnim , na które w pierwszej kolejności ruszaliby łowcy skalpów.
Poza tym, to właśnie na Battle są premiowane indywidualne dokonania, w przeciwieństwie do Siege.
I to na Siege jest, ekhm, większe
równouprawnienie, bo premia jest za osiągniecie celu, a nie za ilość fragów.
EDIT:@down
Dahli,
jasne można i tak, ja jak się bawiłem z tarczą( na pierwszym genie) w szturmowca, tarcze miałem właśnie tylko na dobieg, w zwarciu walczyłem 2h.
Ze sporą ilością spraw , które poruszyłeś ja się zgadzam, ale jest jedno
ale:)
Ja praktycznie od początku mojej gry w cRPG siedziałem non-stop na
Siege( np rola konnicy jest praktycznie zerowa) , a tam była
insza inszość, były jakieś cele działań zbiorowych, była namiastka taktyki- był fun, krótko mówiąc.
I mam nadzieję, że
Siege znów ruszy(to dla mnie kompletnie niezrozumiałe dlaczego te serwery padły(pod względem frekwencji)).
Bo jeśli nie... to czas wejść jak najszybciej w
Strategusa- powtarzam się, ale to również jeden z powodów rozbudowywania mojej postaci, żeby była w miarę przydatna w celach zaczepnych i obronnych, w terenie otwartym i miejskim.
Poza tym, łucznik nawet z warbow'em nie zdejmie nikogo jednym strzałem, no chyba że niskolevelowca(poniżej 15lvl i w wyjątkowo kiepskich ciuchach), lub headshotem w gołą(prawie) głową(ale na to z przymierzenia potrzeba masę WPF i w miarę sensownej odległości). Ja tu wkleiłem (chyba) 2 strony wcześniej screena, gdzie w lekkiej lamelce przyjąłem na klatę 5 strzał , a padłem dopiero od cięcia mieczem, wiec serio, nie jest tak źle(oczywiście parę punktów w ironflesh trzeba jednak władować).