Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ogólny poradnik walki w WB:)  (Przeczytany 32139 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Ogólny poradnik walki w WB:)
    « dnia: Kwietnia 21, 2010, 09:05:24 »
    Mówi się, że czym przeciwnik trudniejszy do pokonania, to jest ciekawsza gra... macie tutaj garść porad dla konnicy, mam nadzieję, że komuś to się przyda. Jeśli nie wierzycie w ich skuteczność to zapraszam na jakiś pojedynek, bardzo szybko rozwieje jakiekolwiek wątpliwości...xD Chciałbym również aby inni gracze wypisali tutaj swoją taktykę, może jakieś wskazówki dla innych graczy, jakieś rady...


    Rady by Pifcio:P

    Część graczy doskonale wie, że  bardzo lubię duże, owłosione, czarne koniki i chciałbym
    Wam przekazać kilka porad dotyczących samej walki (oczywiście to jest teoria, ale jeżeli ktoś
    chcę trochę praktyki to zawsze wytłumacze i pomogę, jak oczywiście znajdę trochę czasu):

    1. Walczymy jak najszybszymi końmi, polecam białego "krążownika", ewentualnie tego brązowego,
    wybaczcie, że nie pamiętam nazw, ale nigdy nie skupiałem się na tym, ani nie zwracałem uwagi...
    Dlaczego akurat te konie?? bo są szybkie i dosyć manewrowe.... to da nam możliwość ucieczki
    przed strzałami.... poza tym są dość wytrzymałe, żeby można było nimi walczyć w zwarciu...
    Polecam jeszcze Warhorsa ale tylko w walkach na małej przestrzeni, jak np mosty, kiedy on tam
    przejedzie się (i wytrzyma) dwa-trzy ciosy to ludzie będą padali od samych obrażeń konia, więc nie
    trzeba będzie używać broni, tylko cały czas mieć przy sobie tarczę...

    2. Jako broń....oczywiście lanca...ani najkrótsza, ani najdłuższa....najlepiej wybrać Lance lub Heavy
    Lanc....dlaczego akurat te?? Najdłuższa lanca np Swadiańska jest cholernie wolna i sprawdza się
    jedynie na dużym rozległym obszarze, gdzie atakujemy pojedyncze jednostki, ale gdy przyjdzie nam
    walczyć z grupą przeciwników na raz to będzie problem...takiego konnego z lancą najdłuższą łatwo pokonać
    i nie dawno poznałem w jaki sposób, więc chętnie się tym z Wami podziele.....najkrótszej lancy też radziłbym
    nie wybierać, z tego względu, że ma krótki zasięg, dźganie taką lancą jest trudne, trzeba dobrze
    wymierzyć i czekać bardziej na szczęście niż umiejętności...zasięg też ma znaczenie, więc na wstępie
    przegrywamy.....

    Do lancy trzeba dobrać miecz, apeluje tez do Was aby Ci co są w konnicy, także nauczyli się walki pieszo...
    bo często będą spadać z konia i muszą sobie dobrze radzić....

    3.Uzbrojenie....tak szczerze to trzeba kupić coś średniego, nie najdroższego, i nie najtańszego, bo lepiej
    zostawić kasę na lepszego konia i lance niż kupić sobie wypakowaną zbroję... buty i hełm odpada....chyba,
    że nie będziecie mieli co z kasą zrobić....co do tarczy, to polecam jedną z lepszych, pamiętajcie, że zawsze
    mogą Wam tego rumaka zabić, a na pieszo musicie mieć jakieś szanse, a nie po jednym uderzeniu mieć
    rozstrzaskaną jedyną obronę....

    4. Taktyka obrony.....jesli nie jesteście pewni, że nie zabijecie szarżującego konia (zły kąt) to lepiej zamiast się
    podpalać to lepiej zasłoić się tarczą...ja często to olewałem i próbowałem i tak atakować lancą, ale jak zacząłem
    się bronić przed ciosami innych konnych tarczą mój wynik w statystykach o wiele się poprawił ( i tak jest zajebisty:P)

    5. Taktyka ataku.....jest kilka
    a) ucieczka w prawo z wyciągniętą po wewnętrznej lancą....robi się to w ostatniej sekundzie,....praktycznie można
    powiedzieć, że przed samym atakiem przeciwnika.....gdy uciekasz na prawo, to nie narażasz się na atak, bo
    przeciwnik nie ma aż tak szybkiego refleksu, żeby zmienił kierunek ataku lancą, po prostu jego lanca idzie do przodu,
    a Ty ze swoim koniem uciekacie na prawo z wyciągniętą po wewnętrzenej (na lewo) lancą....i jest trup....zawsze się
    sprawdza....
    b) atak po wewnętrznej lancą ( z lewej) na jeżdżącego prostopadle do nas jeźdzca....( wiecie chyba co to znaczy
    prostopadle:P) cały myk polega na tym, aby dać się gonić przed wrogim kawalerzystą.....robimy tak....widzimy jakiegoś
    jeźdzca, nie atakujemy go, tylko uciekamy przed nim....próbujemy jeździć w kółko, bawimy się z nim w ganianego po okręgu,
    i w pewnej chwili po hamulach, szybko probujemy się ustawić do niego dokładnie pod kątem 90 stopni, czyli prostopadle, i
    atakujemy lancą, oczywiście trzeba to zrobić z wyczuciem i lancą trzeba dokładnie wycelować w niego...ten sposób jest lepszy
    od punktu a
    c) atak po zewnętrznej....to się sprawdza, gdy jeźdzca mamy z prawej strony....wtedy wyciągamy maksymalnie w lewo lancę z
    jednoczesnym atakiem to nie strącimy jeźdzca...choć czasami ginie, ale strącimy mu konia, a jeździec będzie walczył z buta...
    ciężko zabić w tym przypadku jeźdzca ale koń pada od razu bo dostaje cios w głowę
    d) atak na piechura z długą piką....robimy to samo co w pkt a tyle, że lancę trzeba dać trochę niżej, żebyśmy trafili w głowę a nie nad
    głowę, poza tym tu trzeba szybciej wymanewrować koniem w prawo i trzymać większy dystans...
    e) atak na kusznika.....atakujemy go normalnie, ale z wyciągniętą tarczą, najlepiej krązyć wokół niego, aż odda strzał, kiedy już to zrobi,
    to od tej chwili nie można mu odpuścić...atakujemy na niego ile tylko się da...nie możemy doprowadzić do sytuacji kiedy znowu załaduje
    bełt
    f) atak na łucznika....polecam tylko wtedy kiedy nas nie widzi...od tyłu chama:P lub jest jeszcze jeden sposób, ale sprawdza się 50/50
    musimy tak zaatakować lancą, żeby nie celować w łucznika ale mniej więcej w punkt w którym będzie się znajdował po odskoku..
    g) atak na pieszego, który idzie do nas z pięściami....rżnąć go w dupsko!!!!!:P

    6. Ukształtowanie terenu....kilka prostych rad
    -nigdy nie atakujemy pieszego, który stoji pod ścianą lub głazem, drzewem z ataku frontalnego, od przodu, ze tego względu, że się
    zatrzymamy na przeszkodzie a pieszy nas zajebie mieczem....
    -uważajcie na wzniesienia, koń najczęściej zatrzymuje się na nich i staje w pionie, wtedy jesteśmy łatwym celem dla pieszych i łuczników
    - uwazajcie na wystające belki lub kamienie (mapa ruins)....zatrzymacie się i Was dojadą.....
    -nie atakujcie domków czy ruin gdzie macie małą manewrowość....tylko doświadczeni konni będą mogli tam sobie wypracować przewagę



    Kilka "dobrych" rad dla konnicy przeciwko piechocie:

    1. Jeżeli walczysz przeciwko łucznikowi, to zbliżaj się do niego zygzakiem, taktyka na "pijaka", będzie miał mniejsze prawdopodobieństwo trafienia w Ciebie, musisz dokładnie wyczuć moment w którym musisz odsłonić się tarczą i uderzyć w niego lancą.... jeżeli zrobisz to za wcześnie to masz duże prawdopodobieństwo dostać strzał w łeb... poza tym najlepiej wyczekać ten ostatni strzał i teraz już tylko dziabać lancą (robić spamik) i jeździć dookoła niego i nie dać mu zastrzelić... jeszcze lepszą metodą jest odjechanie na dalszą odległość, łucznik skupi się wtedy na kimś innym a wtedy najlepiej zajechać go od tyłu i zadać śmiertelny cios lancą z prawej strony ( z prawej strony dziabanie zadaje więcej obrażeń)
    2. Jeżeli walczysz przeciwko kusznikowi: musisz podjeżdżać do niego również zygzakiem, ale zawsze z osłonięty tarczą...jeśli on odda swój strzał, to wtedy musisz go zaspamować lancą i nie dać mu naciągnąć kuszy... czyli jego jeden strzał i później robimy w niego wjazd i męczymy go do końca póki chłopak straci cierpliwość i odsłoni tarczą żeby nas zaatakować, a my cały czas spam lancą, krążąc wokół niego
    3. Jeżeli walczysz przeciwko kusznikowi, który jest osłaniany przez pikiniera: tu już trudniejsza sprawa, ale da się to umiejętnie zrobić, trzeba krążyć wokół tej dwójki z osłoniętym tarczą i po wystrzale bełta przez kusznika zaatakować pikiniera...nie wcześniej...musisz się znajdować w bliskiej odległości od nich, aby wykonać atak na pikiniera póki kusznik znów nie naładuje bełta.... jeżeli będziecie mieli złe wyczucie czasu i będziecie za daleko od nich, to kusznik zdąży naładować kusze jeszcze raz i po Was...
    4. Jeżeli walczysz przeciwko broniom 2h (miecze, topory): to tutaj musisz wykorzystać długość swojej lancy... to jest bardzo prosta sprawa bo wystarczy krążyć wokół wroga i go dziabać lancą... ale musicie w końcu moi konni wyczuć ta odległość lancy...z tego co widze na serwach jak gracie to albo zbyt blisko podchodzicie albo za daleko...wyczujcie tą długość lancy, to naprawdę Wam pomoże... trenujcie swój skill a nie ilość fragów...
    5. Jeżeli walczysz przeciwko mieczowi 1h z tarczą: sprawa prosta, wyczuwamy długość lancy i walimy najczęściej w tą tarczę ileś tam razy... on pewnie w końcu nie wytrzyma ciśnienia i będzie próbował pomachac tym mieczykiem... w końcu się odsłoni a Wasz spam lancą zada mu obrażenia
    6. Jeżeli atakujecie na jakąś "rzucajke" (jeveliny, toporki): dwie metody, albo krążycie wokół niego aż wyrzuci wszystkie (radzę liczyć ile już wyrzucił) i wtedy atakujecie jak mu się skończą albo atakujecie go koniem.... wtedy to wygląda dość ciekawie... on pada na ziemie a Wy musicie zadać mu cios lancą kiedy on wstaje i jest odsłonięty, ja to nazywam spam lancą i sprawdza się w 95 %
    7. Atak na gościa z piką... albo w prawo albo w lewo plus wyczucie długości lancy i wyczucie czasu kiedy skręcić...


    Słuchajcie, oto najważniejsze rzeczy:
    - myślenie, podczas walki... jak będziecie dużo kojarzyć i rozglądać się to wtedy wszystko ladnie i pięknie będzie wyglądać... +2 szare komórki działające podczas meczu to skill +50%
    - wyczucie czasu ataku lancą, i na piechura, i na konnego
    - wyczucie długości lancy, jedna z najważniejszych rzeczy w walce z konnicą czy piechotą



    Teraz dodatkowa sprawa, jakie błędy popełnia piechota i konnica jeśli walczy przeciw konnicy:
    1. Piechota
    a) jak widzę piechura, który wogóle chce zacząć potyczkę z konnym mając miecz 2h lub topór to się uśmiecham i to wygląda tak jakby na czołg szedł ze scyzorykiem... nie róbcie tego nigdy... nie atakujcie nigdy konnego mieczem ( ja wiem, że kogoś tam zrzuciliście z konia używając miecza, ale ja mówie o prawdziwych konnych, a nie o jakiś cienasach z TW :P )
    b) jeżeli macie tarcze to nigdy nie atakujcie konnego mieczem, lepiej się ustawić do niego na wprost i niech w Was wjedzie...wtedy Was przewróci, ale koń stanie dęba i zatrzyma się, wtedy wstajemy i robimy spam w konia...
    c) łucznicy nigdy nie wychodźcie na puste pole...lepiej schować sie gdzieś wokół drzew lub na jakimś pagórku...koń wtedy nie podjedzie albo po prostu będzie miał problem z walką z Wami...dlaczego łucznicy od nas nie używają bloku przeciw lancy (blok w dół)...wyczekajcie moment aż konny odjedzie na chwile od Was i weźcie wtedy swój łuk...nikt nie jest tak cierpliwy, żeby tam w Was dźgać jak Wy ciągle się zasłaniacie..w końcu odjedzie... a Wy wtedy mu strzał w plecy...:P
    d) kusznicy... nie ryzykujcie ataku samym mieczem na konnice...lepiej mu zagrodzić ruch, niech stanie dęba albo wyciągnąć sam miecz bez tarcy i się blokować...tj w przypadku łucznika (szkoda tarczy)... konny to najczęściej statsiarz więc odjedzie po jakimś czasie szukając innego fraga...
    e) piechota...kupujcie częściej piki...nawet te najgorsze...na pewno lepsza metoda niż miecz...
    f) to sie tyczy wszystkich ... nie atakujcie konnicy w otwartym polu....lepiej odejść pod jakiś kamień, mur, drzewo...wtedy możecie łatwo zatrzymać konnego

    To tyle... czekam na Wasze metody walki, na pewno komuś się to przyda, więc piszcie:P
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 09:12:10 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline Petters

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 78
    • Piwa: 0
    • W grze - Deus
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 21, 2010, 14:26:17 »
    Cytuj
    g) atak na pieszego, który idzie do nas z pięściami....rżnąć go w dupsko!!!!!:P
    Najprzydatniejsza rada ;f

    Koń biały - Rumak, Koń brązowy - Łowca
    Nawet ci wyszedł ten poradnik, ale proponowałbym dodać pogrubienia do co ważniejszych rzeczy, bo tak to wygląda na porządną ścianę tekstu.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 15:36:32 wysłana przez Petters »
    Najprościej rzecz ujmując, ludzie dzielą się na dwa rodzaje - na gaduły i na ludzi czynu.
    Większość ludzi to gaduły. Jedyne, co potrafią, to gadać.
    Ale kiedy przychodzi co do czego, właśnie ludzie czynu odmieniają świat.
    A kiedy to robią, odmieniają też nas. I dlatego nigdy o nich nie zapominamy.
    A kim ty jesteś? Będziesz tylko gadał, czy się postawisz i coś z tym zrobisz?
    Bo, uwierzcie mi, reszta to tylko zwykłe pieprzenie.

    Offline Xasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 552
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 21, 2010, 14:45:53 »
    Skoro ten noobek Pifcio to pisał, to nawet tego czytał nie będę :P.
    No niech Ci będzie, przeczytam, ale później Ci powiem, że to jest i tak do bani :P.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 21, 2010, 15:15:32 »
    Nie czytałem, bo domyślam się co tam jest. Sam się z tego kiedyś uczyłem... :) Radzę Wam się spotkać z Pifciem na serwerze i niech w praktyce Wam to pokaże, bo tak to sobie możecie... ^^

    Offline rozman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 286
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 21, 2010, 15:29:02 »
    Chłopaki Pifcio to napisał tak dla jaj , żeby ludzie zaczeli grać konnymi bo pewnie nudzi go wyżynanie każdego nooba na koniu.Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^ A już tak serio to jak nie wierzycie w ten poradnik to pograjcie z Pifciem ;p

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 21, 2010, 15:33:16 »
    Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^
    Bo ja wiem... Jakoś na początku całych testów i nawet później nie miałem z nim dużych problemów.^^ Każdy ma swój słaby punkt...

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 21, 2010, 15:35:39 »
    Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^
    Bo ja wiem... Jakoś na początku całych testów i nawet później nie miałem z nim dużych problemów.^^ Każdy ma swój słaby punkt...

    No to jest najbardziej wkurw.... daję radę większości, a ten noobek proud nie gra w ogóle w WB i mnie jedzie jak chce xD

    Ps. Tak naprawdę, to daje mu się zabijać, żeby później nie jęczał... ileż można słuchać szlochania baby xD
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 15:38:18 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline rozman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 286
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 21, 2010, 15:47:30 »

    Ps. Tak naprawdę, to daje mu się zabijać, żeby później nie jęczał... ileż można słuchać szlochania baby xD

    Wiadomo Pifcio ;p Mnie się nie musisz tłumaczyć

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 21, 2010, 16:18:11 »
    No pifciochu, bardzo się chciało coś napisać. A i tak jest to do bani, nawet bania nie chciała tego czytać, poradnik dla noobków takich jak ty, tylko że jesteś wyjątkowy i doznałeś olśnienia na sedesie.

    Tak serio to każdy wyrabia sobie styl, a styl jest najlepszy, sztywne rady tylko go psują.

    EDIT: Nie pisane serio, kurczę się piwcio obraził.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 16:50:54 wysłana przez Lord_OF-AtoM »

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 21, 2010, 16:37:52 »
    No pifciochu, bardzo się chciało coś napisać. A i tak jest to do bani, nawet bania nie chciała tego czytać, poradnik dla noobków takich jak ty, tylko że jesteś wyjątkowy i doznałeś olśnienia na sedesie.

    Tak serio to każdy wyrabia sobie styl, a styl jest najlepszy, sztywne rady tylko go psują.

    Czy Ty chłopcze masz jakieś kompleksy?!? Chciałeś mnie tym postem obrazić?!! Pfff.....


    Ps. Jeszcze jeden taki głupi post od ciebie to cie chłopczyku zjade...
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 16:43:44 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 21, 2010, 16:49:10 »
    Spokojnie, nie znasz się na żartach? ;-)

    Ja tam wyrobiłem sobie własny styl i normalnie gram z powodzeniem.

    EDIT: Czytanko ze zrozumieniem się kłania, nie pisałem tego z zamiarem obrażenia Cię.
    Cytuj
    Tak serio to (...)
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 17:08:04 wysłana przez Lord_OF-AtoM »

    Offline Hrabia Darkula

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 404
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • "There's daggers in men's smiles"
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 21, 2010, 19:16:33 »
    Dla informacji, większość rad pocodzi z początkowej fazy bety Warbanda. Co nie znaczy że nie są aktualne, na tym wychował się kwiat kawalerii WB pod rządami pifcia.
    Jak zacznę znowu grać na multi, to będę was przebijał lancą na wylot i wyciągał serce wraz z ostrzem [demoniczny smiech].

    Offline Adamig01

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 76
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 22, 2010, 08:00:27 »
    Przecież konnicą na wszystkich mapkach skutecznie nie zagrasz, jedyny słuszny wybór to KUSZNICA!!! XD

    Masz i czytaj rozdziewiczaczu ( czyt. idący na łatwiznę pedofilu ) ;)

    Jeżeli taki średniawy konny trafi na początkującego kusznika, który trochę pomyśli i rozwali mu konia, gdy ten będzie na niego galopował, to go z łatwością powinien dobić gdy konny będzie rył ziemię.

    W mieście najczęściej konni wjeżdżają do centrum, jak zrozumieją, że nie mają szans w konfrontacji z piechurami w ciasnych uliczkach to migiem uciekają. Robią to tak nieudolnie, że zatrzymują się na drzwiach, teraz wykwalifikowany łucznik może wpakować im strzałę w ucho :).

    Co do galopowania na łucznika / kusznika. W starczych pathach na wyposażeniu były lepsze kusze / łuki i codziennością było wpakowywanie strzał między oczy konnego, który jedzie na ciebie z nachyloną i jest odsłonięty. Po premierze taka sztuka mi już się nie udaje, co może być skutkiem majstrowania przy broniach miotających, albo po prostu znoobiałem, zlamiłem się podczas mojej nieobecności spowodowaną braku łarbanda  

    Dobra, ale jak już wyżej napisałem w łeb bełta bądź strzały nie dostaniesz, co najwyżej w inną część ciała. Całe szczęście, że na koniu nie można używać pawęży, bo tak to byś się wiecznie chował za nią, pozostaje jeszcze używanie opancerzonych  koni :(
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2010, 08:40:00 wysłana przez Adamig01 »
    KUSZNICA WYMIATA!!!!!!!

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 22, 2010, 08:06:13 »
    Przecież konnicą na wszystkich mapkach skutecznie nie zagrasz, jedyny słuszny wybór to KUSZNICA!!! XD

    xD Od kusznika lepsza jest tylko dziewica:P


    Śnięty i tu się mylisz:P I na Village można dobrze walczyć konnicą, i na każdym Casttle... wszędzie, obyś zamiast nachylonej potrafił stosować dźganie:)


    Edit@up... Śnięty możemy zrobić eksperyment... od dzisiaj na Village gram konnicą... przez tydzień:P zobaczymy jak to będzie wyglądało w przełożeniu na staty/wygrane drużyny...  jak nie dostane pierwszego bełta w łeb to powinno być gites xD






    Edit2up: żadnych opancerzonych koni... słaba tarcza...wole kupić lepszą lance i białego konia niż pakować kase w tarcze...:P
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2010, 08:42:05 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline robertox99

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 22, 2010, 15:47:42 »
    Super rady, dzisiaj na druzynowej bitfie , pokonalem kilku z miecza i z konia dzieki tym radom, mam nadzieje ze bedzie wiecej heh.