Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ogólny poradnik walki w WB:)  (Przeczytany 32123 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Xasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 552
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 22, 2010, 15:53:46 »
    druzynowej bitfie

    bitfie? Co to jest  w ogóle? Jakiś nowy tryb dodali? Chyba, że chodziło o biTwę, to rozumiem, ale bitfa? Weź człowieku pisz po polsku i choć czasami używaj polskich znaków...

    Stary poradnik, taki pełen baboli, które były użyteczne w czasie bety, teraz to nie wiem jak niektóre z tych rzeczy działają :P. Ogólnie w skali do dziesięciu, to będzie trzy :P

    Offline Adamig01

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 76
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 22, 2010, 16:38:46 »
    Robertox, mogłem przypuszczać, że grasz według porad pifcia. Nic dziwnego, że rozwalałeś swoich graczy XD
     
    KUSZNICA WYMIATA!!!!!!!

    Offline mati3333

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 197
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 22, 2010, 20:05:15 »
    pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 23, 2010, 07:49:32 »
    pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]

    I tak to nic nie dało ;p

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 23, 2010, 08:09:24 »
    pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]

    I tak to nic nie dało ;p

    Przestańcie spamować... czy komuś się przydał czy nie to już inna sprawa... napisałem to co miałem napisać i tyle, jeśli nie macie pytań to lepiej nic nie piszcie... to miało pomóc, a nie być tematem do drwin czy spamu... jeśli jesteście tacy mocni (czyt. Ive xD) to napisz coś od siebie, może komuś to pomoże... a jak ktoś nie wierzy w działanie tych technik to zapraszam na "ubitą ziemie"...bardzo szybko naucze pokory wobec konnego:P

    Offline Sandero

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Awanturnik
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 23, 2010, 09:14:13 »
    Przestańcie spamować... czy komuś się przydał czy nie to już inna sprawa... napisałem to co miałem napisać i tyle, jeśli nie macie pytań to lepiej nic nie piszcie... to miało pomóc, a nie być tematem do drwin czy spamu... jeśli jesteście tacy mocni (czyt. Ive xD) to napisz coś od siebie, może komuś to pomoże... a jak ktoś nie wierzy w działanie tych technik to zapraszam na "ubitą ziemie"...bardzo szybko naucze pokory wobec konnego:P

    Przyjmuję wyzwanie piechociarzem, przeciwko śmierdzącej konnicy. :P Wstępnie dzisiaj o 20? Dla motywacji - "Konnica to na lamach powinna jeździć, bo to zero skiller hit w plecy i run, że nawet moja babka co ma 102 lata i jest ślepa wymiata w taki sposób." (żart dla niekumatych). :X
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 23, 2010, 09:19:44 wysłana przez Sandero »

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 23, 2010, 09:23:19 »
    Pffff... najpierw potrenuj bo grę masz może z tydzień:)



    Taaa... szczerze... nie chce mi się:P znowu kolejny piechociarz będzie ziemie gryzł:P poza tym po 20.00 to już późno i czas sie żonką zająć...:P
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 23, 2010, 09:26:00 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 23, 2010, 10:15:15 »
    Panowie robertox99 oraz Adamig01 są proszeni o zmniejszenie swoich sygnaturek do regulaminowych max 150 pikseli wysokości.

    Offline Duczek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 313
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.youtube.com/watch?v=k8TMWODv6OI
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #23 dnia: Kwietnia 23, 2010, 11:35:01 »
    RADY By Duczek

    Parę rad dla strzelców.
    1 Nie przeładowujcie nigdy kusz na środku pola, jak to niektórzy robią to mnie krew zalewa.
    2 Jeżeli walczycie z konnym, to nigdy nie skaczcie, bo jest duża szansa, że was dźgnie kiedy skoczycie i w tedy nie obroni was tarcza.
    3 Ustawiajcie się pod ścianami, wielu konnych to noobki, więc kiedy wy się odsuniecie, to oni wjadą na ścianę i łatwo zginą.
    4 Jeżeli walczycie z dobrym konnym np. pifciem, a on was spamuje dźganiem z konia, tak, że nie możecie strzelać, to brońcie się mieczykiem (dolny blok), tak żeby wam ie niszczył tarczy i non stop się cofajcie do osłoniętego miejsca (ruiny, wioska, czy choćby murek), nigdy nie próbujcie zaatakować konnego z jednoręcznego mieczyka, to jest samobójstwo.
    5 Jeżeli  strzelacie, to co jakiś czas patrzcie na tyldzie do tyłu, piechota i konni kochają darmowe fragi.
    6 Nie liczcie na to , że jeżeli wy strzelacie, a obok was stoi piechur, to nikt was nie zabije od tyłu, PAMIĘTAJCIE patzcie co jakiś czas do tyłu na tyldzie.
    7 Jeżeli dostaniecie strzałą, lub bełtem, to natychmiast wyciągajcie tarczę i patrzcie gdzie siedzi strzelec.
    8 Nigdy nie wchodźcie na drabinkę z wyciągniętą kuszą, bo zanim wy wystrzelicie, to może was załatwić strzelec, lub ściąć piechur.

    Jako wg. mnie najlepszą broń dla kusznika polecam ciężką kuszę i stalowe bełty, a dla łucznika u saranidów i nordów krotki łuk najlepsze strzały, u reszty łuk nomada i najlepsze strzały.

    Kilka rad dla pikinierów
    1 Jeżeli stoicie na trudnym terenie dla konnego np. moście, to stańcie na przeciwległym końcu i odwróćcie się do konnego plecami, ale patrzcie co robi na tyldzie. Kiedy zacznie szarżować, i wjedzie na most odwróćcie się i załatwcie go, on nie będzie mógł uciec.
    Według mnie najlepsza metoda dla pikiniera. Stoimy w miejscu i trzymamy cios konny na nas szarżuje, my cofamy się i patrzymy, jeżeli gość jest kiepski i za wcześnie wyprowadza atak, to zdejmujemy go, jeżeli jest dobry, to blokujemy jego cios dołem, np. 2, czy 3 razy, żeby go wkurzyć, po czym kiedy się już trochę wkurzy, nagle atakujemy, zamiast się bronic, i zdejmujemy go.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 23, 2010, 11:36:51 wysłana przez Duczek »

    Offline Sandero

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Awanturnik
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 23, 2010, 20:21:54 »
    Ja dorzucę taką ogólną radę. Jeśli walczycie w "kupie" to do jasnej cholery nie kręćcie się jak paralitycy, tylko wykonujcie cios do przodu (pchnięcie lub z góry) i "odskok" w tył do swoich. Tak by nie blokować ciosów pozostałych. Robienie piruetów zostawcie sobie na walkę solo w okrążeniu. Zawsze mnie to wkurza jak stado hien rzuci się na jednego typa i na siłę wchodzą mi pod miecz. :P

    pwi7aaf po awatarze widać, że miękka parówa. :X

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #25 dnia: Kwietnia 24, 2010, 07:34:03 »
    Ja dorzucę taką ogólną radę. Jeśli walczycie w "kupie" to do jasnej cholery nie kręćcie się jak paralitycy, tylko wykonujcie cios do przodu (pchnięcie lub z góry) i "odskok" w tył do swoich. Tak by nie blokować ciosów pozostałych. Robienie piruetów zostawcie sobie na walkę solo w okrążeniu. Zawsze mnie to wkurza jak stado hien rzuci się na jednego typa i na siłę wchodzą mi pod miecz. :P

    pwi7aaf po awatarze widać, że miękka parówa. :X

    To bardzo denerwuje... szczególnie jak gracze z Twojej drużyny na siłę chcą mieć fraga i machają tą bronią jak opętani... dostajesz wtedy albo bełta w plecy albo mieczem po głowie... ale mam nadzieje, że w końcu większość graczy zacznie myśleć i przestanie się tak zachowywać...

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #26 dnia: Kwietnia 24, 2010, 16:33:33 »
    Tak trochę uściślenia bo nowi gracze mogą wyciągnąć całkowicie błędne wnioski czytając taki 'poradnik'

    1. Walczymy jak najszybszymi końmi, polecam białego "krążownika", ewentualnie tego brązowego,
    wybaczcie, że nie pamiętam nazw, ale nigdy nie skupiałem się na tym, ani nie zwracałem uwagi...
    Dlaczego akurat te konie?? bo są szybkie i dosyć manewrowe.... to da nam możliwość ucieczki
    przed strzałami....

    W trybie np. battle na mapie zamkniętej (np. Village gdzie generalnie jesteśmy w dupie jako kawaleria) wybór innego konia niż Charger albo od biedy Warhorse to jest samobójstwo z tego powodu, że reszta koników to wrażliwe na bełty dziewice. W skrócie, jeśli wiemy, że będą do nas prażyć w sporych ilościach gnojki z łukami i nie mamy możliwości uniknięcia owego ostrzału to bierzemy pancerne konisko, które wytrzymuje te pięć czy sześć trafień. Na mapach otwartych oczywiście Courser albo od biedy Hunter. 

    2. Jako broń....oczywiście lanca...ani najkrótsza, ani najdłuższa....najlepiej wybrać Lance lub Heavy
    Lanc....dlaczego akurat te?? Najdłuższa lanca np Swadiańska jest cholernie wolna i sprawdza się
    jedynie na dużym rozległym obszarze, gdzie atakujemy pojedyncze jednostki, ale gdy przyjdzie nam
    walczyć z grupą przeciwników na raz to będzie problem...

    Tutaj powiedziałbym całkowicie bullshit. Swadiańska kawaleria jest Swadiańską Kawalerią właśnie dlatego, że ma Great Lance, zasięg 240, zabija się z tym z drugiego końca mapy i o ile wróg nie ma rhodokowej piki (245) albo wielkiego farta to zostaje z niego szaszłyk. Nie widzę żadnego sensu w używaniu krótkiej lancy (180) z tego prostego powodu, że wróg z nawet głupim great swordem stanowi zagrożenie. On atakuje konia, my musimy dziabnąć jego, ergo faktycznie to on ma większy zasięg. Średnia lanca jest zresztą niewiele lepsza (190).


    takiego konnego z lancą najdłuższą łatwo pokonać
    i nie dawno poznałem w jaki sposób, więc chętnie się tym z Wami podziele.....

    Dziel się. ;)

    3.Uzbrojenie....tak szczerze to trzeba kupić coś średniego, nie najdroższego, i nie najtańszego, bo lepiej
    zostawić kasę na lepszego konia i lance niż kupić sobie wypakowaną zbroję... buty i hełm odpada....chyba,
    że nie będziecie mieli co z kasą zrobić....co do tarczy, to polecam jedną z lepszych, pamiętajcie, że zawsze
    mogą Wam tego rumaka zabić, a na pieszo musicie mieć jakieś szanse, a nie po jednym uderzeniu mieć
    rozstrzaskaną jedyną obronę....

    Dodałbym dosyć istotną rzecz, o której sporo ludzi zapomina, mianowicie kiedy stracicie tarczę przy walce z wrogą konnicą nadal możecie blokować thrusty blokiem dolnym swoją lancą, tak samo jak każdą inną bronią.

    5. Taktyka ataku.....jest kilka [.....]

    Tutaj się nie będę rozpisywał bo dla mnie przynajmniej by to trzeba najpierw przełożyć na język polski ale anyway jedna sprawa: nigdy w walce z wrogim kawalerzystą nie używacie couchowanej lancy tylko normalnego thrusta - bo nie było to tutaj chyba wyraźnie powiedziane. Speed bonus przy pełnej szarży i tak daje dmg zabijający wroga lub jego konia a zasięg i łatwość ataku są nieporównywalne.

    d) atak na piechura z długą piką....robimy to samo co w pkt a tyle, że lancę trzeba dać trochę niżej, żebyśmy trafili w głowę a nie nad
    głowę, poza tym tu trzeba szybciej wymanewrować koniem w prawo i trzymać większy dystans...

    Tego się w ogóle nie robi. Atak na kolesia z ashwood pike (bo to rozumiem po pojęciem "długa pika") to jest samobójstwo w każdym wypadku. Great Lance - 240, Pike - 245 a, jak już pisałem, on dziabie konia a nie was. Mówimy tu oczywiście o sytuacji walki z gościem, który ma mózg.

    -uważajcie na wzniesienia, koń najczęściej zatrzymuje się na nich i staje w pionie, wtedy jesteśmy łatwym celem dla pieszych i łuczników
    - uwazajcie na wystające belki lub kamienie (mapa ruins)....zatrzymacie się i Was dojadą.....

    Co więcej, takie głupoty jak przewrócony płotek na Field by the River ma tendencje do zatrzymywania konia. Uważajcie, gdzie was kopyta niosą. ;)

    Z luźnych porad niezwiązanych z powyższym - jeśli zdarza wam się głupia sytuacja zderzenia z wrogiem również na koniu i obaj jesteście z lancami w garści to bez większej analizy estetyki herbu na jego tarczy wyciągacie miecz i ciachacie. Nie jego (bo się gnojek zwykle ową tarczą zasłania) tylko jego konia. Wiele razy widzę sytuacje, jak się takich dwóch głąbów zderzy, stoją i manewrują jak w kisielu próbując się rozjechać w swoje strony zamiast chwilę pomyśleć i pozbawić wroga jego wierzchowca.

    Offline Kalsiver

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 25, 2010, 07:20:17 »
    Tak trochę uściślenia bo nowi gracze mogą wyciągnąć całkowicie błędne wnioski czytając taki 'poradnik'
    (click to show/hide)

    Według mnie ten "poradnik" Ozwana jest pisany tylko jeśli zakłada się iż przeciwnik jest debilem, i nie umie grać...
    Za dużo tu śmiesznych tez wydumanych nie wiadomo skąd :D
    Według mnie pifcio wszystko jasno opisał, i ma to swoje znaczenie w praktyce,  to co za poprawki napisał Ozwan jest chyba tylko idealizacją myśli o danej nacji :D
    Ja polecam go jednak nie słuchać, bo jeśli traficie na kogoś kto się zna na walce na koniu to z was nic na polu niezostanie na tym waszym puszkowym koniku z tą waszą "great lancą" xD...
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 25, 2010, 13:30:25 »
    A według mnie ludzie bez doświadczenia i nie mający nic ciekawego do powiedzenia nie powinni zabierać głosu. ;)

    Anyway, to nadal czekam na ten magiczny 'sposób'. I ewentualną konstruktywną dyskusję. Czyli nie takie coś jak to powyżej "x napisał to na pewno tak jest".

    PS. "Puszkowatym koniu"? Czy ty w ogóle przyswoiłeś ze zrozumieniem co starałem się tutaj wam przekazać? Ciasne mapy, uliczki, łucznicy?
    PS2. Albo inaczej: w ogóle czytałeś, co napisałem, w Warbandzie czasem chociaż grasz w siodle czy stwierdziłeś po prostu że cokolwiek by to nie było to dobra okazja żeby trochę powchodzić w dupę z wazeliną? :)
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 25, 2010, 13:44:09 wysłana przez Ozwan »

    Offline Sandero

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Awanturnik
    Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
    « Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 25, 2010, 14:18:26 »
    Kolejna garść porad by Sandero:

    1) Jeżeli przeciwnik ma dużo konnicy to skrajnym debilizmem jest branie łuczników do walki w otwartym polu. Bo potem jest totalna anihilacja takiego łuczniczego teamu przez kawalerię co wjeżdża jak w masło w kretynów co usilnie biorą tego łucznika i zdychają po 5 sekundach.
    2) Jeśli przeciwnik ma dużo łuczników to brać kawalerię i nacierać piechotą (w przypadku map-miast samą piechotę). Dlaczego? Bo zwyczajnie tacy łucznicy kampią w jednym miejscu i są łatwi do rozwalenia w zwarciu. Najlepsza metoda na takie zgrupowanie to zwyczajnie wbić się W SAM ŚRODEK i wyprowadzać ciosy przebiegając pomiędzy nimi bo wtedy cios przeciwnika albo utkwi na swoim albo na serwerze friendly fire przy odrobinie szczęścia sami się pozabijają. Lub zachodząc od flanki tak, że jedna postać przeciwnika zasłania drogę pozostałym. Nie raz ratowało mi to tyłek, gdy trzech gości zostało rozwalonych przez jednego kretyna z 2h.:P
    3) Jeżeli łucznicy mają przed swoimi pozycjami piechociarzy, to nie zatrzymujcie się na nich jak idioci. Kilka szybkich ciosów by rozproszyć i część biegnie dalej na łuczników, a pozostali zajmuje się piechotą. Inaczej wam będą strzały w plecy pruli.
    4) Grasz piechotą? Weź włócznie i stań obok łucznika, to najlepsza pozycja by załapać dużo fragów. Bo każdy konny się łasi na takiego bezbronnego leszcza.
    5) Grasz łucznikiem? Nie uciekaj do cholery jak piechociarz Ci flankę tarczą zasłania, korzystaj z tego by przeładować jeśli wrodzy łucznicy w Ciebie nawalaj lub po prostu oddać strzał i się ukryć.
    6) Myśleć, współpracować i jak najbardziej zgrywać bohatera bo to w końcu gra. Jak mój Sandero co wbija się w 8-osobową pozycje łuczników i robi burdel by ich zająć nim dobiegnie reszta. :P


    PS. Pisane w żołnierskim duchu. :P
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 25, 2010, 14:23:31 wysłana przez Sandero »