Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Plusy i minusy M&B: Warband  (Przeczytany 73710 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline pawlo2000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #120 dnia: Czerwca 10, 2012, 14:04:04 »
    +nowa frakcja
    +wiele małych udoskonaleń
    +śluby
    +multi

    Offline LeperMessiah

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 402
    • Piwa: 16
    • Como estais amigos ?
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #121 dnia: Lipca 19, 2012, 17:00:58 »
    Nie będę się rozpisywał na 8000 znaków o plusach i minusach. Krótko i na temat.

    Dużym plusem jest dużo nowych przedmiotów i dużo lepsze animacje.

    Minus - tarcza sięga ci do pasa i widac ci głowę, ale nie da się trafic ... Świetne ^^
    Da. Ostatnio zrobiłem sobie eksperyment i udało mi się 2 razy z rzędu ;)
    Terror, terror leci przez wieś. Ścigani czy ścigający? Szaleni i okrutni z wściekłości czy ze strachu? Przelecą,
    nie wstrzymując koni? Czy też rozjarzy się za chwilę noc ogniem gorejących strzech?
    Cicho, cicho, dzieci...
    Mamo, czy to demony? Czy to Dziki Gon? Zmory z piekła rodem? Mamo, mamo!
    Cicho, cicho, dzieci. To nie demony, nie diabły...
    Gorzej.
    To ludzie

    Offline esese

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #122 dnia: Września 10, 2012, 10:22:21 »
    Gram dopiero od 2tyg w Warband'a, ale z tego co zauważyłem i pamiętam.

    plusy:
    - grafika (na plus, choć w podstawce grałem z jakimś modem graficznym więc szału nie ma),
    - nowa frakcja,
    - lepsza AI,
    - lepsza celność łuczników,
    - więcej przedmiotów,
    - własne państwo,
    - wątek żony,
    - wreszcie zróżnicowane ceny za więźniów,
    - tarcze lepiej chronią przeciwników, nawet jak zadają cios/rzucają oszczepem są częściowo chronieni,
    - poprawione jednostki - np. nawet jednostki z dwuręczną bronią mają często tarcze, którą wykorzystują w podejściu do wroga,
    - lepsze zachowanie szyku przeciwnika - teraz ostrzeliwując z konia grupują się w zbitą grupę ochranianą tarczami,
    - poprawiono zachowanie obrońców zamku przy drabinie - są teraz bliżej wyrwy i nie jest teraz tak łatwo wybijać ich z łuku stojąc na szczycie drabiny,
    - system uzupełniania strzał ze skrzyni oraz zbieranie zużytych z ziemi,
    - pikinierzy z łatwością zatrzymują szarżującego konia bojowego, gdyby to rozwinąć może w końcu kopia czy pika przydałaby się do czegoś.

    minusy:
    - walka piką/kopią na koniu, chyba jeszcze gorsza od podstawy - koń z piką powinien miażdżyć przeciwnika niezależnie od tarczy itp., a jest słabo,
    - z bugów: po 1-2h gra zaczyna niemiłosiernie ciąć (fps spada przy walce do 0,5-3 !!!)



    Kilka słów o tarczy. W podstawie  było prawidłowo - strzelało się w odsłoniętą część ciała, wystającą poza tarcze i zawsze się trafiało (tylko chyba głowa była wyjątkiem - nie pamiętam). Teraz trafiamy na niewidzialną osłonę wokół tarczy. Niby gorzej to wygląda, ale w praktyce gra zyskuje. W podstawce wystarczyło wsiąść w płytówce na ciężkiego konia i można było bez większego problemu wybić 100-200 nordów (najłatwiejsi na w walce łukiem - brak jazdy i mało łuczników) samym łukiem strzelając po nogach (dla jasności : bitwa 1:100-200,  max ludzi na polu bez battlesizera  i 100% własnych obrażeń).  Takie bitwy raczej nie nadawały klimatu grze, a po pewnym czasie zaczynały nudzić. Teraz dalej można pobawić się w takie rozgrywki, ale jest już duuuuużo trudniej a strzały przeciwnika w końcu trafiają nawet z bardzo dalekiego dystansu (na razie próbowałem 1:60-80 na 50% obrażeń i nie zawsze jest różowo :)



    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #123 dnia: Września 10, 2012, 17:51:19 »
    Gram dopiero od 2tyg w Warband'a, ale z tego co zauważyłem i pamiętam.

    plusy:
    - grafika (na plus, choć w podstawce grałem z jakimś modem graficznym więc szału nie ma),
    - nowa frakcja,
    - lepsza AI,
    - lepsza celność łuczników,
    - więcej przedmiotów,
    - własne państwo,
    - wątek żony,
    - wreszcie zróżnicowane ceny za więźniów,
    - tarcze lepiej chronią przeciwników, nawet jak zadają cios/rzucają oszczepem są częściowo chronieni,
    - poprawione jednostki - np. nawet jednostki z dwuręczną bronią mają często tarcze, którą wykorzystują w podejściu do wroga,
    - lepsze zachowanie szyku przeciwnika - teraz ostrzeliwując z konia grupują się w zbitą grupę ochranianą tarczami,
    - poprawiono zachowanie obrońców zamku przy drabinie - są teraz bliżej wyrwy i nie jest teraz tak łatwo wybijać ich z łuku stojąc na szczycie drabiny,
    - system uzupełniania strzał ze skrzyni oraz zbieranie zużytych z ziemi,
    - pikinierzy z łatwością zatrzymują szarżującego konia bojowego, gdyby to rozwinąć może w końcu kopia czy pika przydałaby się do czegoś.

    minusy:
    - walka piką/kopią na koniu, chyba jeszcze gorsza od podstawy - koń z piką powinien miażdżyć przeciwnika niezależnie od tarczy itp., a jest słabo,
    - z bugów: po 1-2h gra zaczyna niemiłosiernie ciąć (fps spada przy walce do 0,5-3 !!!)



    Kilka słów o tarczy. W podstawie  było prawidłowo - strzelało się w odsłoniętą część ciała, wystającą poza tarcze i zawsze się trafiało (tylko chyba głowa była wyjątkiem - nie pamiętam). Teraz trafiamy na niewidzialną osłonę wokół tarczy. Niby gorzej to wygląda, ale w praktyce gra zyskuje. W podstawce wystarczyło wsiąść w płytówce na ciężkiego konia i można było bez większego problemu wybić 100-200 nordów (najłatwiejsi na w walce łukiem - brak jazdy i mało łuczników) samym łukiem strzelając po nogach (dla jasności : bitwa 1:100-200,  max ludzi na polu bez battlesizera  i 100% własnych obrażeń).  Takie bitwy raczej nie nadawały klimatu grze, a po pewnym czasie zaczynały nudzić. Teraz dalej można pobawić się w takie rozgrywki, ale jest już duuuuużo trudniej a strzały przeciwnika w końcu trafiają nawet z bardzo dalekiego dystansu (na razie próbowałem 1:60-80 na 50% obrażeń i nie zawsze jest różowo :)

    O tej grafice... moim zdaniem ta jest jak najbardziej odpowiednia. Dla tych z wysokimi wymaganiami powinny być paczki tekstur.
    AI - no nie wiem. Lepsze to oczywiście jest, ale żałosne tak samo. Biorąc pod uwagę to że teraz walki wyglądają bardziej realistycznie, a własna drużyna często nas blokuje w miejscu to właśnie przez nią głównie giniemy. Ja AI oceniam na dokładnie tak samo beznadziejne.
    Tarcze owszem, zalicza się to do realistyczności. Nie ma jednak trafienia w tarcze na plecach, w podstawce takie coś było.
    Zachowanie szyku - to samo. Zależy to od AI, a jest beznadziejne. Tak naprawdę to powstało dużo nowych opcji, więc są przez komputer wykorzystywane. Nawet jak tarczownicy chronią łuczników to wystarczy od flanki podjechać i wybijać. Więc beznadziejność dalej istnieje.
    Akurat to czy łatwiej wybijać ich z drabiny czy nie zależy od fortyfikacji twierdzy. Jak j***ą cie strzelcy z wież to zdejmą cie w 10 sekund, z daleka od drabiny. Za to na niektórych można sobie podejść na drabinę i wybijać huskarlów czy rycerzów :P
    Strzały ze skrzyni? To było przecież w każdym m&b :P Ale zbieranie z mapy to jednak nowość.
    Pikinierzy wcale nie zatrzymują z łatwością koni. Odpowiednia taktyka i może być 100 włóczników na 20 rycerzów i jeźdźców z nami na czele. Takie walki są tylko idealne w zalesionych terenach i na pagórkach (z jakimiś tam przeszkodami). A tak to jest banalna walka :P
    Ale jeszcze mówiąc o pikinierach to dodam że Rhodocy walczą zdecydowanie lepiej niż w podstawce. Ja osobiście z ponad 1500 ludźmi obrywam przez Rhodoków w bitwie więcej. Czasem nawet trzeba było odwrót wykonać ;) Ale na oblężeniach to to samo co w podstawce. Kilka pikseli ich taktyki została tylko zmieniona.

    Tak, walka na koniu z kopią w podstawce wyglądała zarąbiście i o wiele lepiej. Nawet jak jesteś zielony to i tak całkiem ładnie to wyglądało. A tutaj to sam hardcor da rade w miarę walczyć techniką przysiadu.
    Tylko trzeba wziąć pod uwagę że tutaj wszystko jest zrobione bardziej realistycznie, dlatego to tak wygląda. Jak już dostanie gościu z przysiadu to trzeba się zatrzymać by można było jeszcze raz nachylić kopie. Ja bym to potraktował jako plus i minus jednocześnie, czyli wcale tego nie brał pod uwagę.
    Bugi? Tutaj nie ma takich bugów, więc jest git. A to że masz spadki fps to wina twojego kompa, systemu albo ustawień graficznych gry. Sam mam dosyć starego rupiecia, AMD Sempron(tm) Processor 3400+ 1.8 GhZ z pamięcią RAM 1.5 GB i kartą graficzną NVIDIA GeForce 7300 GS 256 MB z takim w miarę zasilaczem. Grając na teksturkach 40-50% z włączoną trawą, niektórymi cieniami no i bez Ragdoli (ciał trupów) gra działa gitez. Na bitwach 150 gra działa bez problemowo 50-60 fps, jak jest troszeczkę tektur i krzaczków to 30-50, a max ściny to 15-25 fps. Komputer może być zaliczany do antyków, a mimo to bez problemu może śmigać. Pierwsze 30 minut musi się jedynie rozgrzać, a potem to już luzik :)
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Heres

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zamknij ryj jak do Mnie mówisz : D
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #124 dnia: Września 10, 2012, 19:06:22 »
    Nie zgodzę się z tobą ze strzałami w  tarczy na plecach. Nie raz i nie dwa tarcza na plecach chroniła mi tyłek, a strzała była wbita w tarczę. ;]
    ,,Ja wiem, że w życiu są upadki i wzloty, dziewczyny to nic więcej jak tylko kłopoty... "

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #125 dnia: Września 10, 2012, 19:24:11 »
    Heres ma rację. Tarcza na plecach absorbuje obrażenia i to sporo. Poza tym po trafieniu w tarczę na plecach (naszych, rzecz jasna) pojawia się komunikat (o ile ma się włączone komunikaty o obrażeniach).

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #126 dnia: Września 10, 2012, 21:09:12 »
    Chodzi mi o to że tutaj nie ma czegoś takiego, a w podstawce było.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Heres

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zamknij ryj jak do Mnie mówisz : D
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #127 dnia: Września 10, 2012, 21:40:15 »
    Ale czego nie ma ? Trafień w tarczę ? Tak Inkaska zapomniałem o tym dodać ;D
    ,,Ja wiem, że w życiu są upadki i wzloty, dziewczyny to nic więcej jak tylko kłopoty... "

    Offline esese

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #128 dnia: Września 11, 2012, 10:24:34 »
    @Rapodegustator

    Nie znam nomenklatury ale dla mnie podstawka = pierwsze M&B - dla wyjaśnienia :)


    Co do bugów. Komp AMD Phenom II X4 955 (3.2 GHz), 4GB Ram, GeForce GTS 250 - gra po włączeniu idzie w czasie walki 70-80 fps (wszystko na full tylko AA 2x). Problem o którym wspomniałem zaczyna się po 1-2h grania i nie ma nic wspólnego z grafiką. Gra zaczyna dosłownie klatkować i z tego co znalazłem gdzieś w necie to wina nie zwalniania (oczyszczania) pamięci przez grę (nie wczytywałem się dokładnie, zresztą to nie jest pewne, ale by się zgadzało). Dlatego restart gry, a czasami dopiero restart kompa naprawia sytuacje - bug stary i do tej pory nie naprawiony. Podobno starsze sterowniki do karty graficznej naprawiają sytuacje (nie wiem co to ma wspólnego z pamięcią ram?), ale nie sprawdzałem. Gra ma już trochę, bug znany a mimo to nie naprawiony.

    Zdarza się, że nasi  blokują nas ale w podstawie też blokowali równie często - tu nie ma zmiany, natomiast samo zachowanie przeciwnika (o swoich nie piszę) jest lepsze - wciąż dalekie od ideału, ale jednak + w stosunku do podstawy za jakieś urozmaicenie i mniejszą przewidywalność. Brakuje oczywiście większej ilości szyków (nie tylko liniowy), planowania przed bitwą i pewnie 1000 rzeczy, ale z tego co zauważyłem (może się mylę) porównujemy Warbanda z podstawką. Jeszcze nie zginąłem przez swoich, ale każdy ma swój styl gry i związane z nim problemy.

    Z trafieniem w plecy - nie zauważyłem, za to w podstawce na bank nie zawsze tarcza na plecach chroniła.

    Tarczownicy nie chronią łuczników ani w podstawce, ani tutaj, więc ani to + ani -.

    Tu się nie zgodzę - fortyfikacje mają znaczenie, ale akurat nie w tym kontekście. Najpierw sam wybijasz wszystkich strzelców (póki nawet jedna strzała nie śmiga w okół ciebie), potem podchodzisz do drabiny. Samo wybijanie strzelców jest takie samo jak w podstawce, czyli wystarczy drużynę  cofnąć pod krawędź mapy (dla zamku) lub pod mury (w mieście), żeby niepotrzebnie nie obrywała i samemu atakować zamek/miasto. Na marginesie - tu oczywiście pojawia się problem całej serii M&B. AI daje radę, bo jak widzi cię samotnego i komp nie ma już strzelców to chce wyjść z zamku żeby wykorzystać przewagę liczebną, ale zazwyczaj blokuje ją ten mały murek w wyłomie (mogli by go obniżyć). Różnica do podstawki to tylko walka na samej drabinie. W podstawce było łatwo. Cały czas ruszaliśmy się w przód i w tył i to wystarczyło aby przeciwnik się odsłonił. Biło się z łuku jednego przeciwnika za drugim i to bez ryzyka. Po wystrzeleniu 100 strzał, albo się zabierało jakieś z wyłomu (jak były) albo wycofywało się i powtarzało wszystko jeszcze raz do skutku. Teraz przeciwnicy mają lepszy refleks i już nie tak szybko się odsłaniają, dopiero w ostatniej chwili i równie szybko potrafią się zasłonić za tarczą. Zdobywanie miasta samemu (oczywiście z jakąś obstawą, ale tylko żeby nie toczyć walki przed murami) jest absurdem M&B, ale za to teraz jest trudniejsze więc duży +.

    W podstawce była skrzynia i wystarczyło do niej zaglądnąć i w magiczny sposób wszystkie strzału uzupełniały się. Teraz trzeba wymienić kołczany. Różnica jest zasadnicza. Po pierwsze realizm. Po drugie. W podstawce mając trzy kołczany przy sobie można było wygrać całą bitwę czyli z uzupełnieniami jakieś 180 ludzi (to piszę z pamięci - dopiero po tej liczbie zaczynała się kolejna runda ). Teraz mam 11 kołczanów i walce z nordami udaje mi się samemu wybić max 90-100 i na tym koniec  - trzeba uciekać z pola bitwy, czyli porzucać łupy, a przede wszystkim nie dostajemy renomy, a to już boli :) Przy walce 1:130-150 renoma jest bliska 50pkt. Walka samemu na 100-200 wyszkolonych żołnierzy to też bezsens - wciąż jest źle (brak kary z połączenie konia, płytówki i łuku) ale jednak lepiej niż było więc + - w sumie to jakby tej skrzyni nie było to byłoby jeszcze lepiej :)

    Chłopi z dzidami to nie problem, ale to dla mnie żadni pikinierzy :) Mówiąc o pikinierach miałem na myśli rchodków  (mój błąd). Nie mają jazdy, a ich pikinierzy w walce na miecze średnio się spisywali, Teraz lepiej radzą sobie z jazdą - czyli klasyczny system papier, kamień, nożyce :) Kilka razy szarżowałem na rchodzkich dezerterów i za każdym razem zatrzymywali mi ciężkiego konia  - na razie dałem sobie spokój, ale w podstawce zdarzało się tak tylko czasami, więc +.




    Offline RoodneyCity

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #129 dnia: Września 30, 2012, 16:13:02 »
    hej od niedawna prowadzę kanał na youtube i specjalnie tutaj na tym forum będe wam wrzucał wysyłął filmiki ponieważ grą jestem zachwycony a i jeżeli mogę się z wami moją rozgrywką podzielić jak i komentarzem to miłego oglądania :) tutaj macie link do kanału http://www.youtube.com/user/RoodneyCity?feature=mhee + z góry przepraszam że tak pisze w róznych tematach ale nie znalazłem żadnego gdzie bym mógł się tym podzielić a wiem że tutejszych odwiedzających mb interesuje więc prosze :)

    Offline Abdullah

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 217
    • Piwa: -3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #130 dnia: Października 10, 2012, 16:00:18 »
    Roodney zareklamowac to mogles sie w OffTopie gdzies , tak mi sie zdaje.A co do tematu :
    +Grafika , troche polepszona ale sie milo gra.
    +Nowa Frakcja.
    +Ładniejsze Tekstury.
    +Śluby.
    +Animacje walki wręcz.
    +Tło wprowadzające.

    -Mapa teoretycznie ta sama co w Mount&Blade.
    -Walka kopią,lancą,włocznią w Podstawce była mi się wydaje lepsza.
    -Mogli naprawic ten bug ze niby widać nogi,głowę ale (ja mam tak na singlu) od razu strzała,bełt leci w tarcze...
                         Ogółem rzecz biorąc w Warbanda na pewno się milej gra niż w podstawkę.

    Offline Nilred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #131 dnia: Czerwca 02, 2013, 21:06:03 »
    Ja wymienię tylko minusy:
    -Dosyć liczne bugi
    -Brak widocznej zmiany grafiki
    -Sztywne, bardzo sztywne dialogi
    -Singleplayer jest za bardzo wciągający

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #132 dnia: Czerwca 02, 2013, 21:40:39 »
    Ja wymienię tylko minusy:
    -Dosyć liczne bugi
    -Brak widocznej zmiany grafiki
    -Sztywne, bardzo sztywne dialogi
    -Singleplayer jest za bardzo wciągający
    Jakie bugi? Pograj w ogniem i mieczem - dostaniesz zawału co się tam wyprawia. Co do grafiki to masz chyba za słabego kompa. Według mnie grafika na wysokich detalach ma świetną grafikę - na pewno jest lepsza od tej w podstawowym mount&blade. A jakie byś chciał dialogi? To nie wiedźmin czy skyrim. Rozmowy nie są atutem warbanda - brakuje tam przekleństw, ale na tym Ci tak bardzo zależy? A z tym singleplayerem to nie rozumiem co chciałeś napisać  gry mają być chyba wciągające.
    Warband posiada też sporo plusów np. ulepszenie systemu walki, namawianie lordów do zdrady, żony itp. Oceniam tą grę na 7,5/10.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Nilred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #133 dnia: Czerwca 02, 2013, 22:14:49 »
    Ilość bugów w innej grze nie usprawiedliwia tych obecnych w warband, rozmowy są takie sztywne, tak mało dynamiczne, że aż bolesne.
    Odnośnie grafiki, może to moja upierdliwość, ale mam najwyższe detale i mnie nie powaliła.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Plusy i minusy M&B: Warband
    « Odpowiedź #134 dnia: Czerwca 03, 2013, 00:34:07 »
    No teraz ta gra już jest naprawdę zacofana, już jak wychodziła to była, no ale co chcesz od jakiegoś tureckiego małego studio :P
    Grafikę znacznie poprawiają mody np. http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,199149.0.html  Duże mody zwykle też mają opcję lepszej grafiki, czy to jako opcja już przy instalacji, dwie wersje downloadu lub submody.
    Bugi też są, niektóre mody również je znajdują i łatają.
    Ogólnie ta gra bez modów już dawno umarłaby.