Dno totalne ,roi się od noobów ,brak miejsca ,częste skargi ,że ludzie swe deedy poszerzają na teren czyichś domów i tak dalej.Jedyna dobra strona to jest taka ,że jak znajdziesz se dobrą wiochę to masz trochę czasu dla siebie i możesz coś sprzedawać.No to chyba jedyny plus-zarabianie.Pamiętam czasy ,jak freedom był prawie pusty ,teraz ogólnie Rolf zjeb** sprawę.
Pozatym Lazary grasz jeszcze wgl.?
Trzeba by settlementa odbić to może by się Malbork odbudowało.Tylko problem ,czy ty możesz zapraszać ludzi do wioski?
A jeśli chodzi o członków to Mikkrisha nie widziałem miesiąc czy dwa,Moody chyba na wakacjach a Czeslav jakąś tam firmę chciał robić z rzeczami bulkowymi na freedomie ,ale mi się nie chciało :D
PS:Odpowiadaj czasami na PW.