Zdecydowanie Tibia. Podoba mi się jej prostota, brak cheatów typu nieśmiertelność, mnożenie kasy etc. Można przy necie 512 kb/sec pobierać 2 pliki i grać bez lagów. Fakt że są noobki, bottery, dzieci neo etc. ,ale to spotyka każdą grę MMO. Co jest jeszcze fajne? Uspakająca grafika. Zamiast po ciężkim dniu pracy/nauki ujrzeć rozpierduche w metinie (dziwne światła podczas walk) można się zrelaksować obserwując kolorowe, ładne tekstury. Jest trudną grą ,co lubie w niej najbardziej. Po "dedzie" traci się 10% całego doświadczenia zebranego podczas gry. Nie grają w nią ludzie, którzy grafikę* przekładają nad grywalność.
*. im baardziej zaawansowana grafika, tym Pecet musi wykonać więcej operacji co przekłada się znacznie na zużycie energi elektrycznej (czasem nawet 2x).