Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna  (Przeczytany 120955 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #645 dnia: Grudnia 14, 2014, 19:29:44 »
    Nie ma nawiedzonych ekologów? To chyba nie słyszałeś o najnowszej akcji Greenpeace.
    A z gronostajami to jest tak. W Polsce gronostaj jest pod ochroną. W Anglii to dość pospolite zwierzę, w dodatku hodowane na futra (nie wiem czy w Polsce istnieje jakakolwiek hodowla gronostajów). A ponieważ odtwarzam postać wywodzącą się z najwyższych kręgów arystokratycznych (a nawet z rodziny królewskiej) stwierdziłam, że w celu podniesienia statusu wypadałoby obszyć sobie kołnierz płaszcza właśnie gronostajami. Znalazłam na ebay ofertę, wszystko zgodnie z prawem. Ale... na imprezy jeżdżę w Polsce. Żeby obszyć się w gronostaje muszę je jakoś przerzucić przez granicę. A sporej części futer etc. nie można legalnie przewozić. Więc napisałam uprzejmego maila do izby celnej w Katowicach, jak to wygląda ze strony prawnej. Czekałam parę dni na odpowiedź i się nie doczekałam. Więc zadzwoniłam. Żeby było weselej- też do izby Katowickiej. Bardzo miła pani celniczka powiedziała mi, że na terenie UE mogę te futerka przewozić kiedy chcę i ile chcę. Spoko. ucieszyłam się. Ale gdyby to był koniec to przecież nie byłoby historii. Dzień czy dwa po tym telefonie dostałam odpowiedź na maila. Odpowiedź była długa, zawiła i najeżona paragrafami jak husycki tabor. Z pomocą znajomej prawniczki udało mi się rozwikłać tę odpowiedź. I wychodzi na to, że jednak jest potrzebna zgoda ministra środowiska... więc jestem w trakcie załatwiania. Zobaczymy jak mi pójdzie.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #646 dnia: Grudnia 14, 2014, 19:45:39 »
    Nie ma nawiedzonych ekologów? To chyba nie słyszałeś o najnowszej akcji Greenpeace.
    A z gronostajami to jest tak. W Polsce gronostaj jest pod ochroną. W Anglii to dość pospolite zwierzę, w dodatku hodowane na futra (nie wiem czy w Polsce istnieje jakakolwiek hodowla gronostajów). A ponieważ odtwarzam postać wywodzącą się z najwyższych kręgów arystokratycznych (a nawet z rodziny królewskiej) stwierdziłam, że w celu podniesienia statusu wypadałoby obszyć sobie kołnierz płaszcza właśnie gronostajami. Znalazłam na ebay ofertę, wszystko zgodnie z prawem. Ale... na imprezy jeżdżę w Polsce. Żeby obszyć się w gronostaje muszę je jakoś przerzucić przez granicę. A sporej części futer etc. nie można legalnie przewozić. Więc napisałam uprzejmego maila do izby celnej w Katowicach, jak to wygląda ze strony prawnej. Czekałam parę dni na odpowiedź i się nie doczekałam. Więc zadzwoniłam. Żeby było weselej- też do izby Katowickiej. Bardzo miła pani celniczka powiedziała mi, że na terenie UE mogę te futerka przewozić kiedy chcę i ile chcę. Spoko. ucieszyłam się. Ale gdyby to był koniec to przecież nie byłoby historii. Dzień czy dwa po tym telefonie dostałam odpowiedź na maila. Odpowiedź była długa, zawiła i najeżona paragrafami jak husycki tabor. Z pomocą znajomej prawniczki udało mi się rozwikłać tę odpowiedź. I wychodzi na to, że jednak jest potrzebna zgoda ministra środowiska... więc jestem w trakcie załatwiania. Zobaczymy jak mi pójdzie.
    Polska :D

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #647 dnia: Grudnia 14, 2014, 19:47:12 »
    Będę miała ministerialne gronostaje :D
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Filcefix

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1210
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    • Średniowiecze, zabawy tarczą i mieczem.
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #648 dnia: Grudnia 14, 2014, 20:17:35 »
     Ja bym normalnie powiedział żal.pl co tu się wyprawia, ale to już stare i niemodne, niczym skórzane spodnie na motor, jako nogawice :D
    Tak samo jaja jak berety z pozwoleniem na kusze w pl. Pamiętam jak kiedyś koleś na FREHA, długo relacje zdawał z tym pozwoleniem, że tu już się cieszył, to że coś zapłacić musiał, a potem wyszło że dupa blada i dalej się to ciągnęło, aż już przestałem śledzić wątek, więc nie wiem jaki był finał i jakimi kosztami.

    Offline Sinlasil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 121
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #649 dnia: Grudnia 14, 2014, 20:20:40 »
    Mam jedno pytanie, może i głupie ale takie w mojej głowie się rodzą. :P
    A więc, dlaczego napisałaś do izby celnej w Katowicach? Są w pobliżu Katowic jakieś fajne imprezy na których koniecznie trzeba być, czy po prostu masz już doświadczenie i wiesz że w Katowicach się najlepiej załatwia różne sprawy?

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #650 dnia: Grudnia 14, 2014, 20:24:32 »
    Na FREHA o kuszach pisał ś.p. Hako. I wywalczył tę kuszę. Bo to nie był człowiek łatwo poddający się. No i miał większą wiedzę i rozeznanie w przepisach od funkcjonariuszy policji. Ale też się musiał namęczyć, zwłaszcza że on nie chciał kupić kuszy tylko ją zrobić.
    Do Katowic dzwoniłam tylko dlatego, że akurat ich numer mi wyskoczył. A maila pisałam na ogólną informację. Odpowiedź mi przyszła z podpisem funkcjonariusza jakiegoś tam z izby celnej w Katowicach.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #651 dnia: Grudnia 14, 2014, 21:10:22 »
    O Boże, co oni odjebali w tym Peru! To miałaś na myśli, rzeczywiście nie słyszałem o tej chorej akcji - zwykły wandalizm.
    Spodziewałem się, że opiszesz jak uczyłaś się sama obdzierać gronostaje ze skóry, np. żywe zgodnie z jakimś średniowiecznym sposobem, coś w tym stylu. No, historyjka okazała się innego kalibru.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #652 dnia: Grudnia 15, 2014, 00:29:02 »
    Bez przesady, nie jestem jakimś tam rzemieślnikiem żeby się w bebechach babrać :P
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #653 dnia: Grudnia 15, 2014, 20:27:12 »
    A ja przypadkowo znalazłem coś ciekawego
    Mniejsza o artykuł, chodzi o samo zjawisko.

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #654 dnia: Grudnia 16, 2014, 16:15:35 »
    Zdjęcia robią potworne wrażenie. Aż ciarki przechodzą.
    (click to show/hide)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #655 dnia: Grudnia 25, 2014, 01:52:48 »
    Potworne? Mi tam się podobają, kurde, nie obraziłbym się tak występować po śmierci. Lepiej to niż gnicie w trumnie albo bycie kurzem w naczyniu :D :D

    Patrzcie, nawet hipsterski VICE wpadł na trop rekonstrukcji: https://www.youtube.com/watch?v=QbG_ktYFNPE

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #656 dnia: Grudnia 25, 2014, 02:04:14 »
    Zawsze się zastanawiałem jak to jest odgrywać taką średniowieczną rolę. Nie miałbym chyba w sobie tyle odwagi cywilnej, aby spróbować, choć bez wątpienia mogło by to być ciekawe przeżycie. ;)
    Pozdrawiam.
    (click to show/hide)

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #657 dnia: Grudnia 25, 2014, 06:13:20 »
    To raczej wymaga zamiłowania do zabawy i historii, nie odwagi. Chociaż w przypadku rekonstrukcji średniowiecznej kuchni to masz rację...
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #658 dnia: Grudnia 25, 2014, 13:01:53 »
    Ja tam mam problemy z odgrywaniem współczesnych ról. W średniowiecznych czułbym się bardzo dobrze, np. chętnie poubierałbym szkielety w ozdoby - bo fajnie wyglądają! Ci ludzie by mnie zrozumieli! ;)

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #659 dnia: Kwietnia 18, 2015, 15:17:24 »
    Jak tam przygotowania do sezonu? Ja zaczynam za niecałe dwa tygodnie Malborkiem.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"