Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna  (Przeczytany 121282 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #630 dnia: Grudnia 10, 2014, 18:54:26 »
    Ale RR to nie tylko rycerze i damy. Jest mnóstwo ludzi zajmujących się innymi rzeczami. Kupa rzemieślników, piechociarzy, paru księży etc.
    Wiesz, tylko jak poszczujesz psami Wikingów to oni wcale nie poczują się przez to bardziej nordycko. Pomyślą sobie raczej że organizatora po****ło i wypuścił na nich psy.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #631 dnia: Grudnia 10, 2014, 23:10:17 »
    Nie! Bo masz rację tylko przy założeniu, że udzie nie chcą być szczuci psami! Ludzie CHCA!

    Ależ ta część nie rycersko/damowa jest najciekawsza. Sama zobacz - piechociarz to nie jest za daleko od rycerz. Ale za wielu inscenizacji nie widziałem, za to brałem udział w Larpie w czasie którego rzucałem pospólstwu resztki z obiadu - bo grałem księdza. Super zabawa!

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #632 dnia: Grudnia 11, 2014, 19:15:20 »
    Więc pojeździj na inscenizacje, popatrz jak to wygląda. Larpami się nie sugeruj- to zupełnie inna zabawa jest.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #633 dnia: Grudnia 11, 2014, 19:43:52 »
    Zaraz tam pojedź,... Na Larpie to w sumie byłem jednym, a drugiego zorganizowałem i to tyle.

    No dobrze, ale ogólnie to jest problem z zwierzakami, krowy, konie, psy, szczury, centaury, świerszcze, kozy, ... Mało się tego widzi na inscenizacjach.
    Zresztą mi chodzi o to o czym mówił Rychard Pryor, ci sami ludzie którzy dokuczają lwu w zoo, gdy mogą bezpiecznie drażnić zwierzę, idą potem do lasu i boją się szelestu w krzakach - bo to może być zając. Zdenek Burian to mój ukochany artysta od spraw rekonstrukcji jest jedną z osób  odpowiedzialnych za wyrobienie pewnych schematów od których ciężko się nam dziś uwolnić. Fajnie obala to Jędrek, nie każdy dzień oznaczał polowanie, czemu? Nie musisz tego sprawdzać zaraz na turze, czy niedźwiedziu, spróbuj złapać Burka - proste. :)
    (click to show/hide)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #634 dnia: Grudnia 11, 2014, 21:19:24 »
    W ogóle to jak się ma sprawa z muzyką? Czy na jakichś takich eee 'zlotach', eventach to tylko jakieś folki i inne starocie? Tak się pytam, bo kończy się rok Kolberga...
    No ja bym przy tym długo nie wytrzymał, musiałbym jakieś electro, thrasha czy szopena sobie puścić...

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #635 dnia: Grudnia 12, 2014, 19:09:12 »
    Przy starociach też się można całkiem nieźle bawić. Trashów, electro czy innej techniawy raczej nie uświadczysz. To dopiero zabija klimat. Tyle tylko że te przyśpiewki co je Kolberg notował ze średniowieczem mają mało wspólnego. Posłuchaj sobie np. płyty Jacka Kowalskiego "Rycerze dobrej opieki". Fajne teksty krucjatowe tłumaczone przez niego na Polski.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #636 dnia: Grudnia 12, 2014, 19:34:44 »
    Co, wojowie z mieczami z kudłami nie słuchają thrashu?! Nie wierzę. Goście w skórach, blachach, kolczugach, co samym chodzeniem robią z siebie perkusję... :P
    Kurczę, żeby chociaż coś takiego na jakiejś mandolinie :P : https://www.youtube.com/watch?v=ZsmeuC38nkw i jakiś drugi co by walił badylami w napierśnik i jest progressive folk thrash :D

    Co do Kolberga, to przecież odtwarza się też np. czasy napoleońskie, no to już blisko.
    Ta płyta kowalskiego świetna, ale kurczę... to trzeba się znaleźć w wełnie przy ognisku, żeby mózg działał wolniej, bo przed kompem z włączonym radiem obok to się zasypia

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #637 dnia: Grudnia 12, 2014, 20:05:10 »
    Może ustalmy jedną rzecz- wszystko co piszę o rekonstrukcji odnosi się do przełomu XIV i XV wieku. Innych epok nie odtwarzam więc się nie wypowiadam.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #638 dnia: Grudnia 13, 2014, 18:41:19 »
    Mariusz Goli - 9/10,
    -1 punkt za "żebraczą" otoczkę. Powinien być ponad szarym tłumem, cenić siebie jako artystę, a nie prosić sprzedawcę kredytów o 2 zł.

    Jak wygląda rekonstrukcja XIV i XV wieku w Polsce i w Anglii?

    Offline Filcefix

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1210
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    • Średniowiecze, zabawy tarczą i mieczem.
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #639 dnia: Grudnia 13, 2014, 20:32:04 »
     Kiedyś były takie legendy, że w Polsce się bardziej napier.... niż ubierają, a w Anglii ubierają niż biją ;) No cóż, w każdym bądź razie, jedna z wczesnych drużyn, została zbanowana na walnych bitwach u brytolów, bo ich bili, a nie oklepywali. Z tego co kojarzę chyba chodziło o Nord Elag, a oni są dobrzy w tym co robią. Nie żeby walili z całej pizdy na pałę jak leci, ale po prostu umieją dobrze, punktowo przyfasolić.
     Sam pamiętam z 5 lat temu, jak mi Sven z duna (taki odpowiednik długiego topora nordów), piznął od góry w normana (hełm), a ześlizgując się po dzwonie urwał mi z dwóch grubych nitów nosal, razem z kawałkiem zęba. No cóż, taki ,,sport,, xD I jedziemy dalej.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #640 dnia: Grudnia 13, 2014, 20:57:41 »
    Poetycko to wszystko ująłeś.
    No więc, mnie interesowałoby coś takiego co nie było by ani ubieraniem, ani... walczeniem.
    Ale próbą uchwycenia atmosfery epoki w zupełnie nie Larpowym stylu. Dlatego pisałem o zwierzokach, to tylko luźna myśl. Dobra rekonstrukcja powiedzmy Rzymu, w Anglii czy w Polsce powinna być Rzymem.
    Jak słusznie zauważył Alan Moore zawsze z dokładnością do 5 lat możesz powiedzieć w którym roku nakręcono film o Rzymie, patrząc na "rzymskie" fryzury i modę. To jest dla mnie sedno problemu.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #641 dnia: Grudnia 13, 2014, 22:34:05 »
    Z tym ubieraniem w Anglii to też nie do końca tak. Wbrew pozorom, w Polsce rekonstrukcja późnego średniowiecza stoi na o wiele wyższym poziomie. Ciężko na Wyspach znaleźć w pełni koszerną grupę.
    No i z walką to też nie do końca tak:) funkcjonuje tutaj kadra brytyjska jeżdżąca na imprezy IMCF-u. Więc nauczyli się bić buhurtowo.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Filcefix

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1210
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    • Średniowiecze, zabawy tarczą i mieczem.
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #642 dnia: Grudnia 13, 2014, 22:37:11 »
     Rzym w Polsce. Jest kilka legionów, a ostatnio na drużynowych rozmowach mieliśmy jeden z tematów, jak to jedna grupa mówi łaciną. I to ponoć nie tylko przy turystach, ale w ogóle w obozie między sobą. Więc tu jest kolejna kwestia, jak daleko ktoś się posunie z odtwarzaniem danej postaci. Jak kolwiek dla kogoś może mieć to sens, lub bezsens bo niby sobie utrudnia komunikacje, no to na pewno można powiedzieć, że dzięki takim zabiegom łatwiej uczyć się innego języka.
     Osobiście nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy by nasza grupa, bądź znane nam przyjazne grupy, mówiła do siebie nie tylko na pokaz po norwesku, szwedzku, rosyjsku czy innym języku. Zwłaszcza iż wczesne drużyny to przeważnie jako tako najemne są, gdzie dużo ludzi to skandynawowie plus słowianie, rusini, a i prus się nadarzy co jako by wyszedł ze swej mchowej haty z bagien, bo mu się kamienie skończyły do jedzenia ;)

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #643 dnia: Grudnia 13, 2014, 23:12:02 »
    No tak. Poza życiem w sezonie rekonstrukcyjnym jest jeszcze życie normalne. Wszak trzeba jakoś zarobić na te jedwabie i gronostaje. A ciężko by chyba było znaleźć pracę rekonstruktorowi z upiłowanymi zębami, jak to się we wczesnym średniowieczu zdarzało.
    Kiedyś zastanawiałam się też nad rekonstrukcją dawnej chirurgii polowej. Niestety, walczący koledzy nie wczuli się w klimat i nadal biegają do niekoszernych ratowników medycznych. A ja tylko chciałam zrobić trepanacyjkę...
    No i jeszcze istnieją ograniczenia prawne. O ile za gadanie po łacinie prokurator nie ściga, to już za próbę upolowania kolacji w lesie może się czepić. Zwłaszcza jeżeli kolacja jakimś cudem znajduje się na liście gatunków chronionych.
    Czy są tu nawiedzeni ekolodzy? Jeżeli nie to mogę opisać moje przejścia z gronostajami...
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #644 dnia: Grudnia 14, 2014, 12:05:43 »
    Ekolodzy to ludzie troszczący się o godne traktowanie zwierząt i myślenie nie tylko kategoriami zysku jednego pokolenia. A więc nie ma czegoś takiego jak nawiedzeni ekolodzy. PISZ!
    Trepanacyjka - ponadczasowa!