No i dalej nie mogę otrzymać włości. U króla mam 66, sławy prawie 400, honoru 37. Zagłoba cały czas mi mówi, że mam za mało doświadczenia. Spróbowałem zdobyć Warszawę, ale dostałem straszne bęcki. Straciłem połowę armii, bo czterej magnaci którzy za mną poszli po prostu stali pod miastem i nie przyłączyli się do oblężenia. Chociaż i tak wątpię żeby nawet w 450 ludzi pobić 200 Szwedów. Więc muszę odbijać jeńców innym frakcjom lub uzupełniać o najemników, co w sumie też jest całkiem fajne. Uwalniam jeńców z niewoli zaporoskiej lub tatarskiej i tracę ich na Szwedach... Barlogo, podlizywanie się hetmanom nic u mnie nie daje, Kmicic, Czarniecki i Wołodyjowski to moi przyjaciele a i tak nic z tego nie mam. Uwolniłem Jana Kazimierza i Czarnieckiego z niewoli zaporoskiej w trakcie obrony Zbaraża (poszedłem na odsiecz i uwolniłem obu oraz odbiłem wielu fajnych jeńców, w tym z 8 husarzy) ale król nie daje mi żadnej wsi. Zdobyłem Połtawę i Korsuń, też nic za to nie dostałem. Może zacznę od początku, chociaż szkoda mi tego co już ugrałem.