Moja przygoda z TES zaczęła się przy okazji Morrowind'a, który mimo, że genialny na początku, dość szybko mnie znudził przez wyjątkowo źle wyważony poziom trudności.
Mody były w tym przypadku pewnym ratunkiem, ale posiadając polską wersję było z nimi czasami za dużo zachodu i niekompatyblności.
Później przyszedł Oblivion, który oczywiście powtórzył błędy swojego poprzednika x2, ale ja również ucząc się na błędach wreszcie zainstalowałem sobie grę po angielsku (Bogu dzięki a taką możliwość) i dopiero po porządnym zmodowaniu Obek stał się naprawdę świetną grą.
Niestety zawsze w pewnym momencie się wkurzam na bugi w modach, ew. problemy z Mod Managerem i usuwam grę nie ukończywszy wątku głównego. Ostatnio usunąłem, bo OBMM mi wyciął wszystkie mody, które mu na chwilę przeniosłem na inny dysk z katalogu "mods".
Teraz tylko czekam na takie perełki jak m. in. FCOM 1.0 i wypolerowany Deadly Reflex 5 :)