Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Czy wierzysz że w tym stuleciu wybuchnie III wojna światowa ??

    Tak
    Nie
    Trudno mi powiedzieć

    Autor Wątek: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska  (Przeczytany 19962 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #60 dnia: Kwietnia 29, 2009, 08:36:59 »
    Wojna jest najważniejszym elementem odróżniającym ludzkość od innych form życia. Najpiękniejszą chwila jest moment gdy naród się jednoczy przeciwko drugiemu. Rzezie są niezbęde. Sojusz z Rosją to głupota. Lepiej kontynuować sojusz z Ameryką, bo jest silniejsza. Z resztą Rosja to same złe skojarzenia związane z komunizmem
    oraz niewolą i wileoma rozbiorami. Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką!
     

    Nie wiem znowu wyjdzie, że jestem cham nieokrzesany, ale ten post jest na poziomie 5 latka, "Ameryka jest suuuuuper", "Rosja komuchy pierdzielone", "Sojusz z Ameryką bo oni żądzą", no proszę, a ja głupio myślałem, że to trochę jest bardziej poważny temat na tym forum...
    P.S. I to niby ja "jestem za wojną" (czego nigdy nie napisałem), to co powiecie o tym użytkowniku?

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #61 dnia: Kwietnia 29, 2009, 08:39:27 »
    Za taką wypowiedź warto mieć ostrzeżenia:

    TEN UŻYTKOWNIK JEST DEBILEM......

    Offline Professios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #62 dnia: Kwietnia 29, 2009, 10:35:55 »
    Ehh tu troszku po bandzie pojechałeś bo rozumiem można sie wqrzyć ale bez przesady... co to ci da? Jeśli się chce komuś dać do zrozumienia że się myli to raczej innymi metodami.

    Ale nie będę cie negował ponieważ czasem CZASEM nie da się inaczej :P

    A co do wypowiedzi tego Grześka to hhmmm jeżeli to nie jest prowokacja to... właśnie to co? Bez komentarza, bo po co?
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 29, 2009, 10:38:30 wysłana przez Professios »

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #63 dnia: Kwietnia 29, 2009, 15:52:50 »
    Wojna jest najważniejszym elementem odróżniającym ludzkość od innych form życia. Najpiękniejszą chwila jest moment gdy naród się jednoczy przeciwko drugiemu. Rzezie są niezbęde. Sojusz z Rosją to głupota. Lepiej kontynuować sojusz z Ameryką, bo jest silniejsza. Z resztą Rosja to same złe skojarzenia związane z komunizmem
    oraz niewolą i wileoma rozbiorami. Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką!
       Jestem kulturalnym człowiekiem- nie będę się chwalić ni tego ukrywać, bo to fakt. Ale jak ktoś słyszy takie pierdoły, to się, za przeproszeniem, nóż w kieszeni otwiera. Skomentuje to jak najdokładniej:
    - wojna jest znana dla WSZYSTKICH istot żywych. I to bez wyjątku, bo wojna może być zarówno inwazją jednego mrowiska na drugie, jak i zwykłą rywalizacją o samicę.
    - najpiękniejszą chwilą w wojnie jest jej koniec. Żaden inny moment. Może i miałbyś rację w tym zdaniu, gdyby nie to, iż giną setki ludzi. Gdyby wojna była tak jak przed paroma tysiącami lat, że walili się kamieniami i kijami, a "wojny" kończyły się na paru siniakach, to może byłby z niej jakiś pozytywny morał. A tak wojna powoduje, że ludzie giną na zawsze. Jestem z ludzi raczej należących do pacyfistów (Einstein był pacyfistą ;D) i uważam, iż każdy konflikt może zakończyć się tak jak się zazwyczaj zaczyna- drogą dyplomacji.
    - ta ostatnia wypowiedź brzmiała jak "skrajny amerykański patriotyzm". Poza tym ten ich nowy prezydent zrobi w Ameryce  burdel i drugie ZSRR, z tym, że za morzem. Będę bardzo ciekaw, jak wypowiesz się wtedy. A co do uwagi o Rosji, to nie sposób się nie zgodzić. Jednak to, że ich skrajnie nie lubimy nie może powodować takiego zachowania. "Zgnoić wspólnie z Ameryką" to słowa, których posłużyć mógł się jakiś żul nienawidzący komunizmu. A jeśli myślisz, że Polska jest jak lord we wszystkich krajach świata, i tylko za nią łażą proponując sojusze, to się mylisz. Polska jest bardzo biednym krajem, jeśli chodzi o historię, tylko rozbiory, dręczenie, łapówki dla szlachty w celu wybrania królów podległych pod inne królestwa, zaledwie 100 lat dobrobytu... Po prostu szkoda mi jej. Żaden kraj nie otwiera się dla nas tak, że mamy wybór "hm... Rosja czy Ameryka". A nawet jeśli, to wiadomo, że nasi wolą rozwalającą się Amerykę, jak Rosję, co kojarzy im się z komuną.
       Pwi7aaf, rozumiem twoje oburzenie, ale dla głupoty trzeba być tolerancyjnym. Jak Cię wkurzył, to wykrzycz się w ścianę (wiem, że to głupie, ale coś da, poza sąsiadami przed drzwiami) i napisz z anielską cierpliwością to, co ja tu powyżej. Grzesiek może mieć 10-12 lat, przez co wszystko co widzi i słyszy traktuje zbyt dosłownie. Myśli, że świat jest dobry i mówią mu samą prawdę, a mówią mu gó**o prawdę. Poza tym, faktycznie w obecnych czasach sojusz jest niezbędny. I to z byle kim, ale silniejszym (oby nie z Chinami, bo upadający komunizm nadal jest zły). A wyrażenie TEN UŻYTKOWNIK JEST ekhm można sprostować TEN UŻYTKOWNIK NIC NIE WIE O OBECNEJ SYTUACJI POLITYCZNEJ.
       Proud ma 100% racji. I nikt (a przynajmniej nie ja) nie twierdzi, że jesteś za wojną, ale masz poglądy trochę bardziej obojętne wojnie. Jeśli Grzesiek się interesuje czołgami, rakietami, samolotami i w przyszłości chce być astronautą, to nic dziwnego, że tak pisze.
       Professios, jeśli to prowokacja, to przynajmniej nabijasz posty :)
    pozdro

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #64 dnia: Kwietnia 29, 2009, 16:02:40 »
    Z tego co napisał ma 15 lat, wybacz, ale w Jego wieku miałem już na swój sposób rozwinięty światopogląd, że potrafilem dyskutować na różne tematy z ludźmi starszymi o kilka dekad.....Teraz mając prawie 25 lat i czytając takie głupoty tego nastolatka sądze, że z pokolenia na pokolenie jest coraz gorzej....brak logicznego myślenia, szukanie wzorców z telewizji, niski poziom intelektu i ogólnie kretynizm....nie będę krzyczał w ściane, ale co poniektórym dzieciakom przydałby się zimny prysznic z rzeczywistości.....acha i jeszcze jedno, na głupote ludzi nie można byc obojętnym:)

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #65 dnia: Kwietnia 29, 2009, 16:20:53 »
       Świetnie to rozumiem, i chętnie bym sobie poklął na głupie dzieciaki, ale mam kulturę osobistą, a ona mi tego ściśle zabrania. Więc jednak trzeba być czasami obojętnym na głupotę- ale tylko w drodze wyjątku :)
       Ja mam 14 lat, ale większość ludzi, z którymi rozmawiałem mówi mi, że rozmawia się ze mną jak z dojrzałym człowiekiem. Bardzo dbam o rozwój intelektualny, a gry to moja "nagroda" za ciężką pracę. Bardzo szczerze żal mi takich osób, które mają takich rodziców pozwalających im tak robić. Mam wśród swoich rówieśników takich, co tak w szkole jak i na podwórku rzucają łacinę na lewo i prawo. Mam nadzieję, że nikt nie porówna mnie z takim człowiekiem jak Grzesiek. Bo szczerzę nie zdziwię się, jak skończy pod budką z piwem.
    pozdro

    Offline Petros

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 102
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #66 dnia: Kwietnia 29, 2009, 18:34:57 »
    O ile Grzesiek żyje chyba grą w call of duty, to Ty Przyborze próbujesz się chyba wylansować opisując się jako przeciwieństwo Grześka.Nie ważne jest czy to prawda czy nie, ważne są fakty i argunenty ;)

    Bardziej ciekawe było by ustosunkowanie się do tego:
    Cytuj
    Hmmm.. Być może jest to instynkt który pomaga przetrwać plemieniu/państwu przez "likwidację" konkurencji. Coś jakby selekcja naturalna.
    By dać lepsze wyobrażenie: wyobraźcie sobie że są dwa plemienia: jedno ma urodzajne ziemie i przesyt a drugie głoduje, naturalną rzeczą jest że głodujący będą chcieli zdobyć żywność. Jak nie po dobroci to siło, przecież nie mają nic do stracenia i tak umrą....
    Prawdopodobnie ktoś napisze o niesprawiedliwości, nierównomiernym rozwoju i itp A ja się pytam czy Ty oddasz bezdomnemu pokój w swym domu? część zarobków na żywność? Life is brutal..... Utopia to tylko teoria.     

    Offline Professios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #67 dnia: Kwietnia 30, 2009, 07:30:36 »
    Ciekawe ciekawe Petros, a konkretniej to instynkt.

    Instynkt był w zamierzchłych czasach dla nas tym czym jest teraz dla nas, a konkretnie? po prostu kolejnym przystosowaniem do życia (taki głupi instynkt wyrobiony przez tysiące lat np. sprawa feromonów i ich instynktownego analizowania)

    I teraz pojawia się pytanie: czy to jest nadal nam potrzebne? Myśle że tak ponieważ nadal często opieramy się na reakcjach instynktownych, a jeśli by ktoś wyłowił z ludzkiego instynktu elementy niepotrzebne i niewłaściwe? I je usunął ? Heh powiem nie, a dlaczego? A odpowiem pytaniem: Kto ma decydować co usunąć a co nie?
    :)

    Przybor fajnie że masz konkretne poglądy i umiesz o nich rozmawiać. A tak abstrahując gry jako nagroda za ciężką prace nad rozwojem intelektualnym ? Heh to powiedz mi czy bawiąc się i grając w gry nie rozwijasz się intelektualnie? Często BARDZIEJ niż w szkole.

    Pawi7aafZgadza sie na głupote ludzi nie można być obojętnym ale po co psuć sobie krew nadmiernym wybuchem? Przeca nawet jeśliby już ktoś zasługiwał na "pojechanie" po nim to moim skromnym zdaniem przyjemniej jest to zrobić spokojną wypowiedzią która mu odbierze argumenty i sprawi że to w nim się krew zagotuje :D

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #68 dnia: Kwietnia 30, 2009, 13:49:35 »
    Przybor fajnie że masz konkretne poglądy i umiesz o nich rozmawiać. A tak abstrahując gry jako nagroda za ciężką prace nad rozwojem intelektualnym ? Heh to powiedz mi czy bawiąc się i grając w gry nie rozwijasz się intelektualnie? Często BARDZIEJ niż w szkole.
       Jeśli chodzi ci o gry, w których główny język to angielski, to może masz trochę racji. Angielski raczej nie jest moim ulubionym przedmiotem, ale wolę to od niemieckiego. A tak to mam umysł ścisły (6 na koniec podstawówki z matmy XD) i raczej gry o dodawaniu i odejmowaniu (np. strategiczne, rozporządzanie zapasami) wiele mnie nie nauczą. A to, żeby ktoś więcej się uczył na grach, to albo niska klasa, albo słaba szkoła. Rozumiem, gra o historii to wyjątek, tam uczysz się grając i "przeżywając" te wydarzenia, ale takich gier nie jest wiele, np. "Company of Heroes", "Brother in arms", "Empire: Total War"... Dla "Medal of Honor" i "Call of Duty" już bym tak nie ufał, bo coś tam dziwnie nie gra...
       Z Grześkiem masz rację, ale nie zauważyłeś, że on wysłał ten post i zwiał sobie? Żadna rozmowa nic nie da, bo on już siedzi sobie na innych tematach.
    pozdro

    Offline Professios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #69 dnia: Kwietnia 30, 2009, 14:30:00 »
    Heh nie miałem na myśli konkretnych rzeczy których można się nauczyć (oczywiście jeżeli już mowic o tym to przedewszystkim to co wymieniłeś język no i może faktycznie troszku historii) bardziej mi chodziło że zdecydowana większość gier (przynajmniej tych w które pogrywam :) ) zmusza do myślenia i to nienachalnie, a to już jest rozwój umysłowy bo co najlepiej wyostrzy zdolności umysłowe jak nie używanie ich ? :) pozdro

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #70 dnia: Kwietnia 30, 2009, 16:01:10 »
    Rozumiem, gra o historii to wyjątek, tam uczysz się grając i "przeżywając" te wydarzenia, ale takich gier nie jest wiele, np. "Company of Heroes", "Brother in arms", "Empire: Total War"... Dla "Medal of Honor" i "Call of Duty" już bym tak nie ufał, bo coś tam dziwnie nie gra...

    Z tych gier, które wymieniłeś to według mnie tylko CoH i częściowo BiA przedstawiają sytuacje w miarę zgodne z historią. Natomiast już E:TW jest grą histortcznie niedorobioną (jedyne co można zaciekawić to wyskakujące eventy z oknem dialogowym i nic więcej) i tyle, co do reszty to już pominę.

    Tyle tylko, że żadna gra nie przedstawia wojny tak jak to jest naprawdę, nie ma co porównywać jakiejś gierki (FPS/RTS itd.) do prawdziwej wojny bo nie wiem jak gra byłaby autentyczna i brutalna to nie odda emocji, okrucieństwa, bohaterstwa wojny. Nie przedstawi emocji które pociągają czlowieka do ryzykowania własnym życiem dla kolegi, który zrobilby to samo dla ciebie. Nie przekaże adrenaliny towarzyszącej tobie podczas patrolu czy walki. Autorzy starają się stworzyć gry autentyczne, ale nigdy to się nie uda ponieważ wir prawdziwej walki jest nie do oddania w formie elektronicznej.

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #71 dnia: Kwietnia 30, 2009, 16:21:20 »
       Gdyby podczas grania można byłoby umrzeć (głupi pomysł), to adrenalina naprawdę by nam skakała. A o "Empire: Total War" słyszałem od kolegi i on mi mówił, że to gra historyczna tak jak właśnie te gry, co je wymieniłem. Jednak to nie zmienia faktu, że jeszcze nie ma, i chyba tak szybko nie będzie gry, która okaże się lepsza od książki, co nie zmienia faktu, że z książki tak szybko się nie nauczysz, jak zrobić jakąś misje w grze :)
    pozdro

    Offline Chingis-Chan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 58
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Jedna strzała, jeden trup...
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #72 dnia: Maja 02, 2009, 15:16:14 »
    A ja powiem z naukowego punktu widzenia - gdyby nie wojny, gdyby nie to, że non stop giną ludzie, to nasza planeta byłaby przeludniona już w zaszłym stuleciu. Zamiast na frontach i - nie urażając nikogo - pod ścianą od kulki w pierś, ludzie by mordowali i zjadali samych siebie. Głód doprowadziłby do upadków największych mocarstw - gospodarki, zachwiania światowego kapitału oraz do masowych migracji do miejsc, gdzie jeszcze trochę pożywienia jest. Azjaci - jako jedna z najliczniejszych i najżywotniejszych grup na świecie, ruszyliby do Ameryki północnej, tak jak mieszkańcy słabo rozwiniętych państw ameryki południowej. Afryka stałaby się polem bitwy o jedzenie, a Ci co przeżyli, poszliby na północ, do Europy. Upadłyby przedsiębiorstwa przetwórcze oraz wydobywcze. Zaczęło by brakować energii, a surowce handlowe, takie jak gaz ziemny i ropa naftowa, straciłyby na znaczeniu. Wybaczcie mi wszyscy, ale z mojego punktu widzenia wojna jest tak samo potrzebna jak pokój, i to w każdym miejscu na ziemi. Myślę, że dziś nie musimy się martwić o takie aspekty życia jak wolność, gdyż póki równowaga jest zachowana, mamy pewność przetrwania przynajmniej na kilkadziesiąt, lub nawet kilkaset lat. Póki kraje słabo rozwinięte nie przejdą gruntownych przemian, ludzi będzie przybywać, ponieważ umieralność spada, a porodów jest coraz więcej.
    To koniec moich wywodów
    Dziękuję

    Offline Professios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #73 dnia: Maja 03, 2009, 22:03:40 »
    Jesli już by zagłebiać się w różne aspekty tematu to powiem tak: najlepszym remedium "na ludzi" (żeby przestali się masowo nawzajem mordować byłoby coś co spowodowałoby wymuszenie współpracy wszystkich. Ale niestety coś co by mogło spowodować taki obrót sprawy musiałoby być naprawde czymś DUŻYM :) np. gigantyczny kataklizm lub... zagrożenie z "zewnątrz" :) :P

    A tak to niestety pozostaje czekać na to aż ludzkość zmądrzeje. Pytanie czy kiedykolwiek zmądrzeje, a jeśli tak to czy zdąży zmądrzeć zanim coś pójdzie nie tak :)

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #74 dnia: Maja 03, 2009, 22:07:31 »
     Osoby przed 16 rokiem życia są bardzo podatne na wpływy. Małe dzieci po nagraniu się w jakąś grę bawią się w nią. Tak samo i ze starszymi: nagrają się w CoD i myślą, że tak wygląda wojna: ciągle do przodu, a jak dostanę kulkę to przecież za chwilę mi odpadnie? Amerykańska Armia jest największą inspiracją dla twórców gier. Dlatego to właśnie o niej ludzie myślą, że jest super, dobra, spoko i miłosierna dla wszelkich istot. Gówno prawda. Rozstrzelanie połowy irackiej wioski za minę na drodze koło niej? Zabijanie żołnierzy rządowych? US wcale nie jest good. Myślicie, że dzięki kilku traktacikom USA pomogłoby Polsce, gdyby zaatakowała ją Rosja? A jak było z Gruzją? Zastanówcie się, wtedy pogadamy.