Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Czy wierzysz że w tym stuleciu wybuchnie III wojna światowa ??

    Tak
    Nie
    Trudno mi powiedzieć

    Autor Wątek: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska  (Przeczytany 19965 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #90 dnia: Maja 17, 2009, 21:37:36 »
     Podałem państwa najbardziej zagrożone rosyjską ingerencją. Ukraina: prawie połowa mieszkańców północno-wschodniej części kraju to Rosjanie. Więc "Misiu" może zechcieć zająć Ukraińskie złoża ropy i gazu pod pretekstem "ochrony rosyjskiej ludności", dokładnie tak, jak z Gruzją. Myślisz, że Ruskie wysyłają coraz więcej okrętów na Morze Czarne po to, żeby marynarze mieli wakacje? Chiny: stosunki Federacji z Chinami są baaardzo napięte, choć oficjalnie nie mówi się o tym dużo w mediach. I jedna strona i druga mają potencjał nuklearny, którym nawzajem sobie grożą. Z Japonią jest to samo. Jest ona coraz bardziej związana z USA i spółką, co nie podoba się Ruskim. Że tak powiem "skośnoocy" też mają jako takie bogactwa, które Niedwiediew chciałby mieć. Chodziło mi o to.

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #91 dnia: Maja 18, 2009, 08:54:45 »
       Świetnie, rozumiem, ale Gruzja to było dość odważne wystąpienie, poza tym mieli lepszy pretekst. Ukraina chyba niedługo wejdzie do Unii Europejskiej, wtedy zobaczymy jak Rosja będzie ją najeżdżać.
      Chiny to cały czas komunizm, upadający, lecz komunizm. Rosja tam nie będzie się pchać. A nawet jeśli to któraś ze stron odpuści. Jakoś nie wyobrażam sobie, jak Miedwiediew chlasta armią na lewo i prawo.
       Japonia to bliski sojusznik USA, Rosja po prostu nie odważy się go zaatakować. A gdyby tak się stało to wojna rozciągnęła by się na dobre pół globu.
       Cały czas nie wiem co z tym wspólnego mają państwa nadbałtyckie. To, że Polska była pełną parą przeciw Rosjanom w wojnie na Uralu to nie znaczy, że nas od razu napadną.
       Jak już mówiłem, szerzysz panikę... i masz "dziwny" pogląd ludzi o pokoju. Poza tym ja bym zrobił ankietę:
    Kto przetrwa III wojnę światową:
    A) Polska:)
    B) Barack Obama w Baraku Obamy
    C) Chińczycy, bo jest ich dużo
    D) Lenin wiecznie żywy
    E) Nikt, bo Rosjanie bawią się bombami
       Ten temat z najazdem Rosji jest raczej banalny.
    pozdro

    Offline Professios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #92 dnia: Maja 18, 2009, 09:39:52 »
    Ten temat jest raczej hhmmm jałowy? Bo co musi się stać żeby ktoś wywołał taką rozpierduche? komuś musi zależeć na tym lub musi być niespełna rozumu. Spoko rozumiem ekspansjonizm ale w dzisiejszych czasach kazdy ekspansjonista musi sie liczyc z gigantycznymi konsekwencjami a skoro nie bedzie sie liczyl no to wariat.

    Sumując tylko wariat może doprowadzic do wojny totalnej czy prawie totalnej a kto jest w stanie przewidziec co zrobi a czego nie zrobi wariat? Więc żaden z nas nie może z całą pewnością powiedzieć że wojna będzie lub nie będzie.

    W grę wchodzi jeszcze przypadek ale przypadek jest jeszcze mniej przewidywalny niż działania wariata :P :)

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #93 dnia: Maja 18, 2009, 09:43:31 »
    No komu zależy na takiej masakrze? Jest kryzys, tym bardziej nikt nie chce wojny. I co, pojawi się drugi Hitler i zniszczy nam świat? Demonizujecie, do prawdy...

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #94 dnia: Maja 18, 2009, 10:00:43 »
    Ludzie, obudźcie się... Teraz nie trzeba nikogo zabijać i wywoływać żadnej wojny...
    Nie zaważyliście że teraz prowadzi się wojnę gospodarczą... Mówimy tu oczywiście o Europie.
    Kto ma więcej forsy ten wygrywa bez rozlewu krwi.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #95 dnia: Maja 18, 2009, 10:05:14 »
    Jak ja bym chciał żeby tak było...

    Offline Vampire

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 161
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
      • CullenFamillyTeam
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #96 dnia: Maja 29, 2009, 17:07:01 »
    Teraz podobno Korea chce wojny. I jeśli się zacznie to na skale światową, a jak już zaczną walić atomówkami to nie będzie co zbierać.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #97 dnia: Maja 29, 2009, 17:21:46 »
    Ale co Korea może chcieć ze swoją żałośnie słaba armią? Fakt ma już broń nuklearną, do czego przyznała się po poniedziałkowej próbie atomowej, ale co z tego, skoro ich armia jest słaba, źle wyposażona, a kraj głoduje? Moim zdaniem Korea może zaatakować Koreę Południową, bo kilka dni temu zerwała z nią zawieszenie broni ogłoszone w 1953 roku. Groziła im bombardowaniem atomowym, ale nawet gdyby się do tego posunęła, to mogłaby już liczyć godziny do desantu wojsk ONZ. Co prawda Chiny nie pozwolą na wojnę w tak bliskim sąsiedztwie, ale one też nie są zadowolone tym, że Korea Północna produkuje broń atomową. Moim zdaniem Korea potrafi straszyć, ale tak na prawdę bronią atomową chcą sobie zapewnić bezpieczeństwo, bo takie plusy daje bycie potęgą atomową. Z drugiej strony mają lekko świrniętego przywódcę, bo inaczej nie da się określić człowieka "straszącego" USA wojna... Ale fakt faktem, na świecie jest przez to zamieszanie. Z tego co słyszałem ONZ planuje wysłać wojska do Korei oraz zaopatrzyć Japonię w broń atomową, by odstraszyć Koreę. Rosja od kilku dni prowadzi przygotowania do wojny nuklearnej na Półwyspie Koreańskim, jednak tym razem jest po naszej stronie. Szkoda tylko, że Północno Koreański sojusz z Chinami odstrasza resztę świata.


    EDIT: Poza tym sorry, ale taki spór nie rozniesie się na cały świat. No chyba, że Chiny zaatakowałyby wojska NATO, ale to niemożliwe, bo żadne z mocarstw nie chce wojny.  I widać, że mało wiesz o współczesnej wojnie, bo nikt nie zacznie "walić atomówkami". Po pierwsze zbyt wiele takich wybuchów zniszczy ziemię, a dokaldnie klimat na ziemi, po drugie jest to totalnie bez sensu. Takie myślenie jest dosyć śmieszne.
    « Ostatnia zmiana: Maja 29, 2009, 17:25:08 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #98 dnia: Maja 30, 2009, 08:59:41 »
       Dobra, dobra... Się rozpędziłeś jak widzę...
       To, że kraj głoduje, a państwo jest małe nie oznacza, że armia nie jest mocna. O armii Korei Płn. raczej nie wiem za dużo, i wątpię, żeby ktoś wiedział (chyba, że pokaże mi bezpośredni link do jakiejś stronki, NIE WIKIPEDII).
       Ich przywódca nie jest "lekko świrnięty", to jakiś wariat, bo co można powiedzieć o człowieku, który może sprzedać bombę atomową dla terrorystów? Przecież to tak jakby być przyjacielem wroga USA. Terroryści mogą z taką bronią zrobić bardzo wiele złego, na przykład rozwalić Watykan.
       Wojna będzie na 100%, i to od USA zależy, czy na skalę światową, czy nie. Mogli stłumić zło w zarodku, ale przespali okazję. Przecież każdy wiedział, że Korea Płn. kupuje wiele surowców od Chin, a ich ludzie i tak są na poziomie afrykańskiego państwa. A jak na razie USA, Europa i inne kontynenty poza Azją są bezpieczne, bo Korea Płn. nie ma rakiet dalekiego zasięgu, powrzuca najwyżej do Japonii, Rosji wschodniej i Chin. Ale jak będzie mieć to... będzie żal.
       ONZ i NATO raczej nic tu nie zrobi, a jeśli, to Korea zagrozi atakiem na sąsiada lub Japonię.
    pozdro

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #99 dnia: Maja 30, 2009, 10:34:10 »
    Jesteś lekko nie doinformowany jak widzę ;D
    Kore Płn. ma rakiety dalekiego zasięgu od dawien dawna... Tak bójmy się jej buuu
    Poza tym Armia Koreańska jest jedną z najsłabszych na świecie. Jeżeli zaatakują kogokolwiek, to w kilka dni wojnę przegrają. Nie są dozbrajani przez żadne państwo, a to z powodu sankcji po ich poprzedniej próbie atomowej, którą urządzili w 2006 roku. W dodatku to, że Korea kupuje coś od Chin nie jest niczym złym. W dodatku tak słabe państwo tylko się ośmieszy wypowiadając wojnę Japonii. Nie wiem czemu, ale Wy chyba tylko czekacie na coś, co wywoła wojnę światową. Jak jej chcecie to nie trzeba zbyt daleko patrzeć, bo dużo wieksza szansa na wojnę światową mamy pod nosem- Nasza Tarcza Antyrakietowa. Rosja w przeciwieństwie do Korei może sobie grozić, bombardowaniem, bo rzeczywiście ma czym. Nie wiem o co Wam chodzi z tymi latającymi atomówkami, ale chyba się filmów naoglądaliście. Nie ma praktycznie szans by podczas jakiejkolwiek wojny została użyta taka broń. Po pierwsze jest to samobójstwo polityczne, po drugie na pewno nie podczas ataku, bo nie ma korzyści z terenów. Poza tym wizja kilku takich wybuchów w tygodniu też mnie bawi, bo to jest niemożliwe z przyczyn technicznych, ale już nie będę się rozpisywał i zostawię sprawę "ekspertom". ;]
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Vampire

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 161
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
      • CullenFamillyTeam
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #100 dnia: Maja 30, 2009, 11:55:24 »
    Korea nawet przy małej armii może dać sobie radę. Otóż ich szurnięty przywódca zacznie wojować wystrzeliwując kolejne pociski z głowicami nuklearnymi. A zanim USA, NATO , i możliwie inne państwa wyładują desant to te atomówki dotrą już do USA i do Europy.

    Więc więcej nie piszcie że mała armia Korei jest do dupy. Jak wszyscy wiecie, mała armia może pokonać znacznie większą ( w tym przypadku bombą atomową).

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #101 dnia: Maja 30, 2009, 12:03:10 »
    Jedno słabe państwo nie da sobie rady. Łatwo ci powiedzieć strzelać atomówkami, to jest skomplikowany proces nie że ktoś naciska guzik i nagle z silosów wylatuje sto rakiet. Poza tym istnieje coś takiego jak przeciw rakiety. Nawet nie wiesz jak szybko można przeprowadzić desant w tych czasach, szczególnie w stanie podwyższonej gotowości.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #102 dnia: Maja 30, 2009, 12:16:41 »
    Militariami zajmuję się od dziecka, czytałem rózne podręczniki taktyczne, znam większość danych technicznych rakiet balistycznych i z całą pewnością mogę stwierdzić, że Koreańskie rakiety dalekiego zasięgu nie sa w stanie trafić w cel wielkości bazy. Są to przestarzałe systemy, ale w Korei najnowocześniejsze. Ich mała armia nie może pokonać mniejszej od siebie, a co dopiero większą. Posiadają stary, radziecki sprzęt, który komuniści pozostawili tam po wojnie Koreańskiej w latach 1950-1953.
    Nie ma co robić z igieł wideł. Wojna może i będzie, ale Korea Płn. straci na tym dużo, może nawet swoją państwowość. Ja tam jestem za desantem ONZ, tak jak to miało miejsce w 1950 roku. Po pierwsze Korea Płn. musi znać swoje miejsce i nie szaleć. Po drugie jej groźby są śmieszne, a za głupotę się płaci. Po trzecie Korea potrzebuje zjednoczenia w demokracji, więc atak dałby szansę usunięcia komunistów i zjednoczenia obu Korei.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #103 dnia: Maja 30, 2009, 15:45:26 »
    Korea nawet przy małej armii może dać sobie radę. Otóż ich szurnięty przywódca zacznie wojować wystrzeliwując kolejne pociski z głowicami nuklearnymi. A zanim USA, NATO , i możliwie inne państwa wyładują desant to te atomówki dotrą już do USA i do Europy.
    Więc więcej nie piszcie że mała armia Korei jest do dupy. Jak wszyscy wiecie, mała armia może pokonać znacznie większą ( w tym przypadku bombą atomową).
       Wiesz, co Ci powiem? Gdyby świat był poukładany tak jak myślisz, to na prawdę byłby chaos. Jaka by ta armia Korei nie była, to bomb atomowych nie mają jak lodu, nie będą nimi machać na lewo i prawo, co więcej, USA nie pozwoli na takie nuklearne harce, a zbombarduje atomami samą Koreę. Korea jest, bodajże, 97 pod względem wielkości, co znaczy, że jak USA wyśle tam 2 rakiety, to cały kraj będzie napromieniowany.
       
    Nie wiem czemu, ale Wy chyba tylko czekacie na coś, co wywoła wojnę światową. Jak jej chcecie to nie trzeba zbyt daleko patrzeć, bo dużo wieksza szansa na wojnę światową mamy pod nosem- Nasza Tarcza Antyrakietowa. Rosja w przeciwieństwie do Korei może sobie grozić, bombardowaniem, bo rzeczywiście ma czym. Nie wiem o co Wam chodzi z tymi latającymi atomówkami, ale chyba się filmów naoglądaliście. Nie ma praktycznie szans by podczas jakiejkolwiek wojny została użyta taka broń. Po pierwsze jest to samobójstwo polityczne, po drugie na pewno nie podczas ataku, bo nie ma korzyści z terenów. Poza tym wizja kilku takich wybuchów w tygodniu też mnie bawi, bo to jest niemożliwe z przyczyn technicznych, ale już nie będę się rozpisywał i zostawię sprawę "ekspertom". ;]
    1. Nikt normalny nie chce wojny, a my zauważamy fakty i nie jesteśmy skrajnie optymistyczni, bo nie ma z czego.
    2. Rosja sobie może, poczytałem o tym więcej i szansa na to, że nas zaatakuje jest tak mała, że prędzej pokona nas Korea. Nasze tarcze są zrobione na zlecenie USA, czyli atakując nasze tarcze będzie tak, jakby zaatakowała USA, a tego nie zrobi, nawet jeśli będzie wiedzieć, że USA nam nie pomoże.
    3. Użycie bomby nuklearnej nie jet samobójstwem politycznym w przypadku Korei płn. Ona i tak politycznie skona jak wypowie wojnę.
    4. Czy na prawdę myślisz, że dla Korei będzie zależeć na terenach jak walnie bombę atomową w Europę, USA lub Rosję?
       I jeszcze coś, nie wyolbrzymiamy sytuacji!;)
    pozdro

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
    « Odpowiedź #104 dnia: Maja 30, 2009, 15:56:01 »
    Rosja może i to dużo, gdyż ona się USA nie obawia. Poza tym zbombardowanie polskich wyrzutni nie koniecznie musi oznaczać wojnę. Jeżeli zbombardują, to zapewne poniosą innego typu konsekwencje, ale niestety Polska straci na tym wiele, wiele pieniędzy.
    Z 3 punktem się zgadzam.
    Korea nie jest w stanie zagrozić USA, Rosji, czy Europie. Mają zbyt przestarzały sprzęt. Ich pociski zostałyby zniszczone na długo przed uderzeniem w cel. Poza tym Koreańskie systemy naprowadzania też są stare i na tak olbrzymie odległości jest bardzo możliwe, że ich pociski nie dadzą rady trafić w cel wielkości sporego miasta. Najnowocześniejsza Koreańska rakieta dalekiego zasięgu- Taepodong 2 Nie przeszła testów zbyt pomyślnie. Satelity nie wyniosła na orbitę, a kilka lat temu nie była w stanie trafić w żaden cel oddalony o pare kilometrów. Bardzo możliwe, że natąpiłaby awaria już podczas lotu.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/