Ja powiem tak, to nie w koniach jest problem tylko w kawalerzystach wrogich. Na hita z lancy nie padał koń... Człowiek to był spychany a lanca pękała. A kawalerzyści nie umią przywalić nachyloną lancą, i tu jest bug, jak ty będziesz ZA koniem jechal z lancą w jego tyłku to go zabijesz po 10 sekundach... mimo, że ty ŚCIGASZ wroga a nie go szarżujesz.