EU3 z dodatkami jest bardzo fajne, bo jest całkiem rozbudowane, ale mechanika jest jasna i gra się bardzo przyjemnie. Nie gram w takie gry na poziomie wyższym niż normal, bo chyba wtedy AI dostaje jakieś "nieuczciwe" bonusy, nie lubię tego, no ale jednak na normalu gra jest dość prosta. Pierwszą kampanię jaką grałem, to były Czechy, nie wiedziałem w ogóle o co chodzi, a na koniec miałem utworzone HRE, cały środek Europy był czeski, oprócz wojowania z Austrią, nie było problemów. Jakbym znów zaczął, to pewnie miałbym połowę świata... ale potem wziąłem moda Magna Mundi... też Czechy, no i to już zupełnie inna bajka... też powiększyłem terytorium i byłem mocny, ale gdzie tam do HRE... wszystko trzeba planować z dużym wyprzedzeniem, same rozwijanie państwa wewnętrznie to problem... a w podstawce? O, może Anhalt? E, czemu nie Brunszwik od razu... parę lat i jest. A w MM każda wojna to było uważne badanie kto z kim ma sojusz, jak wygląda ich sytuacja wewnętrzna, jak moja, czy są pieniądze, czy nie lepiej iść w tryliard innych kierunków, itp. itd.
Szkoda, że Magna Mundi jako osobna gra zostało anulowane...