Odnośnie tego, że nie można używać cięższych kuszy na koniu: to nie do końca prawda, nie można wziąć kuszy do ręki na koniu, ale jeśli wejdziemy na konia z kuszą w ręku, lub mamy kuszę na pierwszym miejscu w broniach i zaczynamy bitwę z kuszą w reku, to możemy używać nawet kuszy oblężniczej.
A obrażenia: najlepsza kusza + bełty, to 56 albo 57, najlepszy łuk (25?) + strzały (+3) + power draw na 10 to 28*2.4 = 67 (może więcej, koło 76, w każdym razie Masterwork Siege Xbow znalazłem juz w sklepie wielokrotnie, Masterwork Strong bow jeszcze m isię nie udało) - o wiele więcej, ale pozostaje problem z tym, że trzeba wydać 10 punktów umiejętności, co oznacza, że do poziomu 30-35 najlepsza bronią jest kusza, bo łuk zadaje za małe obrażenia, a punkty umiejętności warto wydawać w inne rzeczy.
W sumie problem jest nie do rozwiązania, tak jak kwestia co lepsze: broń jednoręczna + tarcza, czy broń dwuręczna? Sam używam wyłącznie broni dwuręcznej, aczkolwiek walka piesza była problemem zanim kupiłem sobie pancerz 50+. Za to wojownik z tarcza waszego ultra łucznika rozpyka (z problemami, ale jednak) :P a szarża 20 kawalerzystów na 20 łuczników skończy się rzezią łuczników. I tak pozostaje papier-kamień-nożyczki. Szybki piechur zabije pod konnym konia i potem go ubije, za to ne dojdzi edo łucznika, który za to jest łatwym celem dla konnicy.