Wount treatment dalem jako przykład - akurat samemu lepiej mieć surgery, jakby kompan padł. A tak czy siak warto mieć Trainer :P Potem się fajnie biega po mapie - jedno kółko - i dochodząc do ostatniej wioski wieśniacy z pierwszej już się zamienili w sharpshooterów.
Szczerze mówiąc to taka dyskusja w stylu Wielkanoc vs Boże Narodzenie, ATI vs NV, AMD vs Intel. Kusza nie wymaga żadnej dodatkowej umiejętności i od początku ma duże obrażenia. W praktyce i tak 95% wrogów rozjeżdżam z szarży na koniu, więc dodatkowy punkt do riding, power strike, i różne part skills są dla mnie o wiele bardziej przydatne. Jakbym się nastawiał na walkę łukiem to bym sobie chyba podaował walkę mieczem, a przynajmniej power strike.