Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Co lepsze? Łuk czy Kusza

    Łuk
    Kusza

    Autor Wątek: Łuk czy kusza???  (Przeczytany 87094 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #90 dnia: Lutego 26, 2009, 10:45:34 »
    Z kodami to ja mogę zrobić NPC co maja wsyztstkie staty na 640 i skille na 10....

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #91 dnia: Lutego 26, 2009, 11:17:50 »
    W tym wątku najlepiej pokazane jest to, że m&b do realizmu brakuje duuuużo.
    Tyle offtopu

    Sam nie używam żadnej z tych broni bo jak to mawiali spartanie "łuk jest dobry dla kobiet, aby dzika na obiad złowiły, i dla tchóży, aby po męsku w bój niestanęli";)

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #92 dnia: Lutego 26, 2009, 11:23:42 »
    Ooooo... Tak to nie będzie!
    Z kodami to ja mogę zrobić NPC co maja wsyztstkie staty na 640 i skille na 10....
    Na kodach to ja mogę pokonać 5 nacji w 3 godziny! Kodów nie miesza się w tematy nie o kodach!
    Wracając to oblężeń nie powinno dawać się ich jako przykład, że łuk/kusza to lepsza broń. Podczas oblężeń każda broń miotana jest dobra.
    Łuk jest lepszy, i przykładów na to jest nieskończoność, gdyż z kuszą można baaaardzo łatwo wygrać, np. kusznicy w M&B są śmiesznie słabi, chyba że jest ich ok. 20- wtedy kończy się zabawa. A co do łuku to każda jednostka wyposażona w tą broń jest bardzo niebezpieczna, więc wystarczy sobie wyobrazić 20 łuczników strzelających naraz deszczem strzał w 100 jednostek wroga, którzy upadają tak szybko, jak tylko można! A po wszystkim wygląd posiatkowanych wrogów aż cieszy oko! A teraz wyobraźmy sobie 20 kuszników, którzy wystrzeliwują te strzały naraz, zabijają ok.15 jednostek wroga i... biegną na nich z mieczami, bo nie dadzą rady załadować wystrzelić z kuszy jeszcze raz zanim wróg podejdzie na niebezpiecznie małą odległość. Co potem to wiadomo... strzelcy nie piechota- walka wręcz to ich przeciwieństwo. A co do własnej postaci, to jeśli ktoś chce inwestować punkty w taki syf jak kusza to jest po prostu frajer i tyle.
    pozdro

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #93 dnia: Lutego 26, 2009, 11:46:37 »
    Właśnie sprawdzałem jak radzą sobie Rhodoccy kusznicy...potrzebowali dwóch salw żeby zestrzelić jednego sea raidera z odległości nie więcej niż 50 kroków. a było ich nie wiem, z 15?

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #94 dnia: Lutego 26, 2009, 12:00:32 »
    No i widzisz to utwierdza w przekonaniu o braku realizmu w m&b.
    Tak na marginesie to tego sea raidera wystarczy podbiec dwa/trzy strzały mieczem i leży;)
    Ci rodoccy strzelcy to chyba na niskim poziomie byli bo normalnie 15 sharpshooterów nie raz załatwiło mnie w płytowce zanim do nich dojechałem, gram oczywiście bez redukcji obrażeń.
    P.S.I tak twierdzę tak jak 3 posty wyżej.

    Offline AkitaInu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #95 dnia: Lutego 26, 2009, 12:31:27 »
    Właśnie sprawdzałem jak radzą sobie Rhodoccy kusznicy...potrzebowali dwóch salw żeby zestrzelić jednego sea raidera z odległości nie więcej niż 50 kroków. a było ich nie wiem, z 15?

    Mam teraz ok 30 vaegirskich mistrzów łuku - fajnie strzelają ale jak ok 10 strzelało do jednego sea ridera przez prawie minure i może kilka strzał trafiło to dałem sobie spokój i sam go zabiłem ... ogólnie łucznicy/kusznicy są dobrzy tylko przy obronie zamku jak i przy ataku na dużą ilość piechoty wroga :)

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #96 dnia: Lutego 26, 2009, 13:28:34 »
    Zawsze ich jakośc można łatwo poprawić troop editorem co ja gorąco polecam. I uprzedzę głosy typu "to nie realistyczne" wręcz przeciwnie, to byłoby bardzo realistycznie! W końcu mistrz łuku to mistrz łuku i powinien mieć już trochę doświadczenia w tym co robi. A nie strzelać jak ta ostatnia ciota.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #97 dnia: Lutego 26, 2009, 15:38:57 »
    Ja głosuje za kuszą, wole walczyć na piechte i wtedy razem z kusznikami sobie strzelam hit w głowę i prawie pewny trup jako że strzelanie z konia i siłe strzału mam na 5 to mi lepiej kusza się sprawdza szczególnie podczas oblężeń sieję spustoszenie 2-3 fazy zabijania wrogich strzelców i reszta to już z górki nawet samemu zdarza mi się wykańczać wrogą piechotę

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #98 dnia: Lutego 26, 2009, 17:04:22 »
    Ja głosuje za kuszą, wole walczyć na piechte i wtedy razem z kusznikami sobie strzelam hit w głowę i prawie pewny trup jako że strzelanie z konia i siłe strzału mam na 5 to mi lepiej kusza się sprawdza szczególnie podczas oblężeń sieję spustoszenie 2-3 fazy zabijania wrogich strzelców i reszta to już z górki nawet samemu zdarza mi się wykańczać wrogą piechotę

    Hm, no jak strzelasz w głowę i "prawie pewny trup", to nie mamy o czym pogadać Mastachu:D

    Ja z łuku strzelam "hit w głowę i mam pewny trup".




    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #99 dnia: Lutego 26, 2009, 17:07:53 »
    No, Kal. Trzeba przyznać ze jeśli nie masz pewności czy zabijesz strzałem w głowę to musisz być naprawdę pro...U mnie większość trafień w klatkę piersiową kończy się zgonem celu.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #100 dnia: Lutego 26, 2009, 20:21:25 »
    Dobra ja wiem że wy jesteście zajebiści i wogle. Tak ogólnie uważam że większośc co tu pisze ma zbyt wysokie mniemanie o sobie no ale cóż... Prosze nie czepiać się słówek napisałem prawie bo czasami zdarza się że tym ktosiem co dostaje w głowe jest lord albo król chyba mi nie powiecie że takie rzeczy sie nie zdarzają. Co do łuku to jakoś ciężko mi uwierzyc że kolesia w płytówce powalisz jednym strzałem w klatkę piersiową. Sam kiedyś z ciekawości zrobiłem eksperyment zmieniając charakterystykę postaci przy imporcie dałem 10 w siłę naciągu 300 w łuk i na sea raidera potrzebowałem 2 strzały w klatę no to sorry

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #101 dnia: Lutego 26, 2009, 22:06:31 »
    W nativie to może łuk jest lepszy, ale w modach bywa różnie. Ostatnio grając w mod Chronicles of Talera podczas oblężenia strzelałem do gościa w płytówce w sam środek klatki piersiowej i wyszło tak: łuk wojenny: zadawał obrażenia od 8 do 10 punktów, natomiast kusza oblężnicza 24-30 punktów. Moja ma statystyki miejwięcej takie: Potężny naciąg 7, łuki 290, kusze 105.  Mam nadzieje że takie rozwiązania wprowadzą też w innych modach bo bardziej urealnia rozgrywkę.
    Pewnie pytacie czemu nie strzelałem w głowę?
    Bo jednostką na której to testowałem był jeździec bez głowy!
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #102 dnia: Lutego 26, 2009, 23:00:53 »
    Jeździec bez głowy w płytówce? O_o
    Cytuj
    imporcie dałem 10 w siłę naciągu 300 w łuk i na sea raidera potrzebowałem 2 strzały w klatę no to sorry

    To albo ty jesteś ciota i strzelałeś mu po łapach a myślałeś ze w klate albo biegałeś z "Cracked hunting bow" i bent arrows xD Albo najzwyczajniej w świecie trafiałeś w tarczę ale nie zauważyłeś xD Położyć kolesia w płytówce strzałem w klatę? Co za problem, z power draw na 10, masterwork war bow i piercing arrows to nie jest żaden problem, zapewniam cię.

    Offline AkitaInu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #103 dnia: Lutego 27, 2009, 00:19:04 »
    dokładnie, nie ma problemu położyć gościa w płytówce. Problemem jest to że trzeba wymaxować potężny naciąg - wymaga to czasu. Ale jeżeli mamy wymaxowany to według mnie łuk jest lepszy (obrażenia podobne ale przynajmniej 2 razy więcej strzałów można oddać )

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #104 dnia: Lutego 27, 2009, 00:23:16 »
    Dobra Kuroi, już powoli przeginasz. Specjalnie dodałem dosyć słabym jednostką płytówki, ustawiłem sobie import na power draw 10 i 400 archery, aby Tobie udowodnić, że łuk nie ma szans na zadanie takich dmg jak kusza.

    Czy oni wyglądają na szczególnie przejętych strzałami w klacie?
    Jak już wspominałem archery 400, Power Draw 10, masterwork strong bow, large bag of khergit arrows. Na 26 wrogów 6 padło za pierwszym strzałem w klatkę. Jak już ktoś napisał, jesteś zajebisty, w ogóle pokłon Ci składam i takie tam, ale nie przeginaj, bo cały ten temat robi się wielkim śmietnikiem pt. "Kuroi zabił go jednym strzałem, a reszta dwoma". Komentarze typu ciota też nie są zbyt stosowne i nie należy posądzać innych o ślepotę, bo raczej powyższy screen udowadnia, że Marat jeszcze taki ślepy nie jest i wie gdzie trafił.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/