Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Co lepsze? Łuk czy Kusza

    Łuk
    Kusza

    Autor Wątek: Łuk czy kusza???  (Przeczytany 87218 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline AkitaInu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #105 dnia: Lutego 27, 2009, 00:28:18 »
    fakt, to z ciotą było przesadzone.
    Ale drogi Alkhadiasie - uwierz mi że gram w tą gre i naprawdę power draw na 10 wystarczy ( + dobry łuk i strzały no i umiejętność łuk na wysokim poziomie ) na zabicie strzałem w klatkę piersiową kolesia dobrze opancerzonego.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #106 dnia: Lutego 27, 2009, 01:40:41 »

    Ależ ja nie przeczę. Jak widać temu panu już nic nie pomoże.
    Ale liczy się fakt, że od kilku dni jest tu zupełnie bezsensowny i nikomu niepotrzebny spam. Kuroiego tak bardzo oburza spam, a jednak sam nie potrafi dostrzec, że takie przekomarzanie się może trwać wiecznie, a sensu w tym większego nie ma.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #107 dnia: Lutego 27, 2009, 08:25:36 »
    Dobra Kuroi, już powoli przeginasz. Specjalnie dodałem dosyć słabym jednostką płytówki, ustawiłem sobie import na power draw 10 i 400 archery, aby Tobie udowodnić, że łuk nie ma szans na zadanie takich dmg jak kusza.

    Czy oni wyglądają na szczególnie przejętych strzałami w klacie?
    Jak już wspominałem archery 400, Power Draw 10, masterwork strong bow, large bag of khergit arrows. Na 26 wrogów 6 padło za pierwszym strzałem w klatkę. Jak już ktoś napisał, jesteś zajebisty, w ogóle pokłon Ci składam i takie tam, ale nie przeginaj, bo cały ten temat robi się wielkim śmietnikiem pt. "Kuroi zabił go jednym strzałem, a reszta dwoma". Komentarze typu ciota też nie są zbyt stosowne i nie należy posądzać innych o ślepotę, bo raczej powyższy screen udowadnia, że Marat jeszcze taki ślepy nie jest i wie gdzie trafił.

    No nie! Tu jest po prostu obrażany łuk! Ja zrobiłem taki sam eksperyment, ale archery miałem na 350. Wynik mnie przeraził, bo wyszło, że strzał W NOGĘ/RĘKĘ zabija natychmiast!
    A gdyby ktoś miał khergickie strzały i dobry łuk, to zabijałby konia strzałem w nogę! Poza tym warto wspomnieć, że można się domyśleć co na dłuższą metę będzie lepsze. Załóżmy, że mamy postać 2 bohaterów- jednego łucznika, a drugiego kusznika. Każdy ma po tyle samo na początku umiejętności, ale innej broni (łucznik łuku, a kusznik kuszy). Na dodatek (co jest nie możliwe, bo kusznik będzie wolniejszy,bo mniej zabije,gdyż będzie musiał przeładowywać) załóżmy, że dostają doświadczenie tak samo szybko. Każdy jeden głupi domyśli się, że łucznik trafi więcej wrogów, bo będzie miał czas, gdy kusznik będzie przeładowywał. Co za tym idzie- więcej trafień to więcej punktów umiejętności dla broni z której się zabiło. I tak można się domyślić, że łuk jest lepszy.
    pozdro

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #108 dnia: Lutego 27, 2009, 09:38:42 »
    Alkh, nie wiem jak u ciebie ale u mnie strzał w klatę jednak zabija. Czyżby było coś takiego jak serce? W każdym razie kończąc to "czy można zabić jednym strzałem" a wracając do tego czy łuk jest lepszy od kuszy.
    Łuk:
    Łuk jest znacznie szybszy (1 pkt dla łuku)
    Powiedziałbym że łuk jest celniejszy ale to jest odczucie subiektywne (co nie mzienia faktu że jest ale te kategorię zostawię)
    łuku można używać z końskiego grzbietu, każdego a nie tylko dwóch wersji które są najsłabsze + można strzelać nim do tyłu (1,5 pkt dla łuku)
    Z łuku można strzelać w biegu i nie martwić sie o ładowanie (kolejny pkt dla łuku)
    Łuk w praktyce zadaje większe dmg jeśli ma się pd (0,5 pkt dla łuku żeby nikt się o to pd tak nie czepiał)

    Teraz kusza:
    Długo się ładuje(0 pkt)
    Trzeba się zatrzymać zeby załadować(0pkt)
    tylko dwie wersje do użytku konnego + nie można strzelać do tyłu (0 pkt)


    Kwestii strzelców/łuczników nie będę poruszał bo z tym AI to różnie bywa.

    Jak coś pominąłem to powiedzcie.

    I przepraszam za wcześniejsze w sumie nie potrzebne przekomarzanki i obelgi.

    Offline Michel96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 85
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #109 dnia: Lutego 27, 2009, 11:16:59 »
    KuroiNekouPL ma racje łuk jest lepszy, jak się z kuszy raz nie trafi to wielka strata! A z łuku jak sie nie trafi to nic takiego bo po nastepnej sec możemu strzelic, nie tak jak w kuszy co dopiero po 5sec
    Celem wojny nie jest umieranie za ojczyznę, ale sprawienie aby tamci skurwiele umierali za swoją.(Generał George S. Patton)

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #110 dnia: Lutego 27, 2009, 18:36:44 »
    Witam ponownie wielkiego łucznika z puszczy białowieskiej, robina hooda z mazur wspaniałego kuro i neko... Dobra starczy tych ironicznych pozdrowień. Cieszę się że w wieku 15 lat stać cię na odrobinę samokrytyki. Zgadzam się że łuk jest szybkostrzelny i vs kusza jest górą ok. Aspekty historyczne były juz zdaje się poruszane. więc chciałbym dodać argument za kuszą z bardziej taktycznego punktu widzenia. Podczas dużych bitew gdy trzeba walczyć z kilkoma falami wrogów (zakładam że walczymy w lini) łucznicy zdążą się wystrzelać zazwyczaj podczas pierwszego starcia, a kusznicy jako że ładują bełty wolniej, pocisków starcza im na dłużej. Odnośnie moich poprzednich postów: ja nie tłukę w M&B "dniami i nocami", gram relaksując się po rzeźni na PWR więc może nie jestem tak manualnie sprawny w strzelaniu z łuku jak kuroneku ale zmierzając do końca odpowieź na pytanie w temacie jest czysto subiektywna i przekrzykiwanie się "ja lepszy bo łuk to i tamto" nie ma sensu

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #111 dnia: Lutego 27, 2009, 19:28:07 »
    Jeśli chodzi o grę to po prostu na początku każę wstrzymać ogień a dopiero potem pozwalam strzelać, bo wiem że ci łucznicy nie strzelają za dobrze. A jeśli chodzi ci o to w świecie realnym to wtedy nie było problemów z ilością strzał bo łucznicy mieli do dyspozycji te w kołczanach i te które jakiś "pachołek" powbijał przed nimi w ziemię.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #112 dnia: Lutego 27, 2009, 22:29:02 »
    Tak wiem że tak można czasem sam z tego korzystam ale jeśli pozwolisz pozostne przy swoim zdaniu mi bardziej pasuje kusza

    Offline OldSkull

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #113 dnia: Lutego 28, 2009, 18:54:17 »
    Odnośnie tego, że nie można używać cięższych kuszy na koniu: to nie do końca prawda, nie można wziąć kuszy do ręki na koniu, ale jeśli wejdziemy na konia z kuszą w ręku, lub mamy kuszę na pierwszym miejscu w broniach i zaczynamy bitwę z kuszą w reku, to możemy używać nawet kuszy oblężniczej.
    A obrażenia: najlepsza kusza + bełty, to 56 albo 57, najlepszy łuk (25?) + strzały (+3) + power draw na 10 to 28*2.4 = 67 (może więcej, koło 76, w każdym razie Masterwork Siege Xbow znalazłem juz  w sklepie wielokrotnie, Masterwork Strong bow jeszcze m isię nie udało) - o wiele więcej, ale pozostaje problem z tym, że trzeba wydać 10 punktów umiejętności, co oznacza, że do poziomu 30-35 najlepsza bronią jest kusza, bo łuk zadaje za małe obrażenia, a punkty umiejętności warto wydawać w inne rzeczy.

    W sumie problem jest nie do rozwiązania, tak jak kwestia co lepsze: broń jednoręczna + tarcza, czy broń dwuręczna? Sam używam wyłącznie broni dwuręcznej, aczkolwiek walka piesza była problemem zanim kupiłem sobie pancerz 50+. Za to wojownik z tarcza waszego ultra łucznika rozpyka (z problemami, ale jednak) :P a szarża 20 kawalerzystów na 20 łuczników skończy się rzezią łuczników. I tak pozostaje papier-kamień-nożyczki. Szybki piechur zabije pod konnym konia i potem go ubije, za to ne dojdzi edo łucznika, który za to jest łatwym celem dla konnicy.


    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #114 dnia: Lutego 28, 2009, 19:56:04 »
    Chciałbym zauważyć jedną rzecz- pomimo, że są wśród was zwolennicy łuku albo kuszy ŻADNI nie są obiektywni. Nie żądam abyście byli całkowicie obiektywni (chyba tylko zwolennicy toporków do rzucania tacy są), ale choć trochę być możecie. Ja jestem zwolennikiem łuku, ale widzę jego wady tak, jak widzę wady i zalety kuszy. Gdybym był baaaaaaardzo dobrym strzelcem (i tak jestem nie najgorszym- rekord to trudność 20.3 :)) to bym wolał kuszę, bo tam każdy strzał jest ważny, ale wolę nie ryzykować i nie uciekać od przeciwnika aż wreszcie się załaduje kusza. Łuk ma zalety takie jak:
    - szybkostrzelność,
    - wygodę na koniu,
    - zazwyczaj pojedyncze zestawy mają więcej strzał jak bełty,
    oraz wady jak:
    - mała siła ataku (nie biorę pod uwagę najlepszego łuku i najgorszej kuszy, a możliwie podobne),
    - strzał prawie zawsze pod koniec bitwy brakuje,
    a kusza ma takie zalety jak:
    - duża siła,
    - jest lepsza do obrony zamków (moja opinia),
    oraz wady jak:
    - jest mniej rodzajów kusz i bełtów,
    - wolno się przeładowują,
    - ciężko się strzela z konia.
    (...)
    oznacza, że do poziomu 30-35 najlepsza bronią jest kusza, bo łuk zadaje za małe obrażenia, a punkty umiejętności warto wydawać w inne rzeczy.
    No wiesz...  ja tam mam 46 poziom i jadę na łuku "od dziecka" i jest mi dobrze... nabiłem go (szczerze) w tydzień grając codziennie po ok. 5-6 godzin... ale jeśli ktoś jest jeszcze mały... to niech sobie bierze tę kuszę, ale moim zdaniem aby mieć kuszę trzeba mieć dobrze rozwinięte życie( aby przeżyć kontakt fizyczny z piechotą, do którego łucznik nie dochodzi) oraz atletykę (aby szybko uciekać przed goniącymi cię żołnierzami w tym czasie przeładowując)... a jeśli chodzi o jednostki... to inna para kaloszy i jest baaardzo zależna od ilości innych jednostek w drużynie.
    pozdro

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #115 dnia: Lutego 28, 2009, 20:00:32 »
    Z tą kuszą to jest najzwyklejszy BUG, tego nie biorę pod uwagę bo potem już tego nie będzie.
    Najlepszy łuk ma 30, sam mam taki w jednym save.
    Czy ja wiem czy rozpyka? Tarcza nie ma nieskończonej odporności. Jak grałem w hundret years war to moi angielscy sharpshooterzy roztrzaskali tarcze elitarnych angielskich włóczników(bo to dezerterzy byli) A wtedy już nie było czego zbierać po nich.

    To jest teoria. Praktyka jest taka że piechur, czy to łucznik, czy to kusznik czy to zwykły piechur w polu nie ma szans z konnym.

    Przybor, to ze strzałami to nie jest do końca problem bo my mamy do dyspozycji kufer w polu a podczas oblężenia zawsze się coś znajdzie. A nasi ludzie, tak jak już chyba pisałem mogą na początku nie strzelać jak wróg jest daleko.

    Offline AkitaInu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #116 dnia: Lutego 28, 2009, 21:05:47 »
    Z tą kuszą to jest najzwyklejszy BUG, tego nie biorę pod uwagę bo potem już tego nie będzie.
    Najlepszy łuk ma 30, sam mam taki w jednym save.
    Czy ja wiem czy rozpyka? Tarcza nie ma nieskończonej odporności. Jak grałem w hundret years war to moi angielscy sharpshooterzy roztrzaskali tarcze elitarnych angielskich włóczników(bo to dezerterzy byli) A wtedy już nie było czego zbierać po nich.

    To jest teoria. Praktyka jest taka że piechur, czy to łucznik, czy to kusznik czy to zwykły piechur w polu nie ma szans z konnym.

    Przybor, to ze strzałami to nie jest do końca problem bo my mamy do dyspozycji kufer w polu a podczas oblężenia zawsze się coś znajdzie. A nasi ludzie, tak jak już chyba pisałem mogą na początku nie strzelać jak wróg jest daleko.

    Tak, łuk max ma chyba 30 obrażeń (nie widziałem więcej)

    OFF na kilkanaście oblężeń nigdy nie znalazłem strzał na ziemi :P

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #117 dnia: Lutego 28, 2009, 21:09:03 »
    To fakt, łuk ma max 30 (masterwork war bow) ale jak wiadomo nadrabia to power draw'em. Za to kusza tego nie ma i w praktyce jednak zadaje mniejsze dmg. Mam też pewną teorię. Bo widzisz, ja zazwyczaj używam "strzał przebijających" i jest możliwość ze to dlatego zadaje takie duże dmg bo penetruje lepiej zbroję więc zbroja ma mniejszy wpływ. a Bełty czegoś takiego nie mają.(nie wiem czy stalowe bełty są jakby "przeciw pancerne") Oczywiście jest to tylko teoria.

    Offline Dzumol

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 174
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #118 dnia: Marca 02, 2009, 08:46:13 »
    A ja wole kusze, ponieważ nie wygląda idiotycznie gdy jest przyczepiona do opancerzonego w płytówkę rycerza, a łuk wygląda po prostu śmiesznie.
    Czasami głupota ludzka mnie przeraża! Objawia się ona najczęściej u "mroocznych" nastolatek które zakładają bezsensowane blogi w których wstawiają foty jak zamierzają sie zabic.. zazwyczaj jest tak, że
    właścicel bloga napisze że tak bog go nienawidzi nie pozwala mu sie zabić... oho trochę się rozpisałem. ale powiedzcie. Czy taką głupotę da się streścic?

    Offline OldSkull

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    Odp: Łuk czy kusza???
    « Odpowiedź #119 dnia: Marca 02, 2009, 10:21:29 »
    Błąd czy nie - z kuszy można strzelać na koniu. Tak samo bez sensu jest, że włócznicy/sierżanci się rozbiegają jak głupi, zamiast celować w konnych - a tak jest ich aż śmiesznie łatwo zabić. Przy normalnym AI konnica powinna ponosić olbrzymie straty przy szarży na tego typu wojska - piechurom zapomnieli zaimplementować cos tak oczywistego jak unikanie szarży przez odbiegnięcie na bok, względnie trzymanie szyku. Koniec końców dojdziemy do tego, że najlepiej jest jeździć na koniu i taranować przeciwników :/

    Cytuj
    No wiesz...  ja tam mam 46 poziom i jadę na łuku "od dziecka" i jest mi dobrze... nabiłem go (szczerze) w tydzień grając codziennie po ok. 5-6 godzin... ale jeśli ktoś jest jeszcze mały... to niech sobie bierze tę kuszę, ale moim zdaniem aby mieć kuszę trzeba mieć dobrze rozwinięte życie( aby przeżyć kontakt fizyczny z piechotą, do którego łucznik nie dochodzi) oraz atletykę (aby szybko uciekać przed goniącymi cię żołnierzami w tym czasie przeładowując)...
    no wiesz - nie trzeba mieć dużo życia, w polu zarąbisty jest miecz dwuręczny (z konia) a przy oblężeniu kusza można ściągnąć wrogich łuczników (i tutaj nie ma znaczenia, że się zabija wszystkich obrońców z łuku czy kuszy - i tak wystaje im tylko głowa, więc albo się robi headshot albo się trafia w mur/ strzela nad glową). A juz na murach atletyka nic nie pomoże, bo nie ma miejsca, te kilka HP również robią niewielką różnicę, najważniejszy jest pancerz.