- Nikt Was nie pomija. Macie własny parlament (jak każdy kraj koronny), prawa obywatelskie, własny język urzędowy i armię. Jesteście DE FACTO niezależni. Jedyne, czemu podlegacie, to parlament globalny, w którym zasiada wasza reprezentacja zgodnie z proporcją poglądów i populacji.
Ten parlament nie został powołany po to, by upokorzyć i podjąć pod but jakiekolwiek państwo członkowskie (lub kraj koronny, jak się to oficjalnie zwie), a jedynie by uniknąć kolejnych krwawych walk jak te, które wstrząsnęły światem w XX wieku. Tu nie ma nacisku. Żadnego. To jest forum do wspólnego zarządzania całą planetą i rozwiązywania konfliktów między krajami koronnymi i obywatelami, a nie do podkreślenia rzekomej dominacji Ostmarku (która jest, była i będzie fikcją, poza tytułem cesarza i Izbą Panów, która w przeciwieństwie do Izby Niższej jest de facto ciałem doradczym). Gdyby tak było, wybory do Rady Państwa nie byłyby powszechne z całego globu (także z Theutonii), a w parlamencie nie zasiadałyby stronnictwa reprezentujące różne nacje Cesarstwa.
Jedyną instytucją Monarchii, gdzie jest póki co zauważalny ewentualny wpływ Ostmarku, jest Armia Cesarska (będąca wspólną własnością ogółu obywateli, w przeciwieństwie do Obrony Krajowej krajów koronnych). I stąd padła moja propozycja, by nadać jej tegoż charakteru, jaki mają wszystkie pozostałe instytucje, czyli wielonarodowego.
To miał być szczery gest w stronę nacji, nie zaś robienie pozorów jak sugerowane. Jedyne, co oprócz tego można wprowadzić, to uznanie wszystkich języków urzędowych krajów koronnych Cesarstwa za język urzędowy całego kraju. Poza tym niewiele już można zmienić w moim rozumowaniu, by zadowolić kraje członkowskie.
Proszę przy tym pamiętać, że Cesarstwo jest dobrem wspólnym, nie zaś ośrodkiem jakiekolwiek ucisku. I że gdyby nie zjednoczenie globu, dalej byśmy się wykrwawiali w wzajemnych wojnach, a w końcu możliwie i wykończyli ostatecznie. A tego to nikt nie chce.
Proszę się nie denerwować. Koronie zależy na osiągnięciu kompromisu, jako że dobro każdego obywatela Cesarstwa jest dobrem całego państwa.