Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: Event] Świątynny Problem  (Przeczytany 7271 razy)

    Opis tematu: Jean Babillon, Claudia Isabella Santangel, Evar Destone, Marco Monteverdi

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #105 dnia: Marca 12, 2017, 14:20:41 »
    theme de Jean
    Tajemnicza postać milczała, w uwadze słuchając słów Jean'a. Po jego pytaniu ponownie nastąpiła cisza i następnie odpowiedź.
    - Nie jest to istotne w chwili obecnej. - po chwili dostrzegł, że coś zaczęło wyłaniać się z cienia powolnym krokiem. Dogasające świece oświetliły sylwetkę, która spokojnie zbliżyła się do mężczyzny. Szok, który wywołała na Jean'ie zwołał kolejną ciszę, a zakapturzona postać przyglądała się Elynowi dokładnie.
    - Oferuję Ci więc zemstę. Za to, czego doświadczyłeś od najeźdźców, za lincz, którego doświadczyłeś z rąk ludzi. Oferuję Ci zemstę.

    Walka z demonem trwała dalej. Odniósł co prawda kilka ran, jednak nie przeszkadzało mu to w kontynuowaniu walki. W końcu, z defensywy przeszedł do ofensywy i zaczął atakować Inkwizytorów swoimi rękoma, które były nad wyraz potężne i nawet w zetknięciu z blokiem ostrza obyło się bez choćby draśnięcia. W końcu, Komandor znalazł słaby punkt całej postawy demona i przekierowując jego ataki na Claudię (która ledwo zdołała się wybronić), wymierzył potężny kop na kolano oponenta, przez co ten opadła piętro niżej. Następnie zamachnął się i cięciem zmierzał w kierunku szyi przeciwnika. Wtedy nastąpiło coś dziwnego - mroczny oponent dosłownie złapał w powietrzu ostrze jedną ręką, a następnie odrzucił Komandora i skierował się w stronę Claudii.
    - Jego zostawię sobie na deser... - syknął i wywiązała się walka. Po chwili Santangel straciła ostrze i otrzymała kopnięcie w pierś. Odsunęła się oszołomiona kilka kroków w tył, a demon zamachnął się i otwartą ręką wykonał pchnięcie. Inkwizytorka zamknęła oczy pewna nadchodzącej śmierci, a po chwili usłyszała dźwięk łamanych kości i rozrywanych wnętrzności. Gdy otworzyła oczy dostrzegła przed sobą Komandora, zwróconego w jej stronę twarzą, na której wymalowany były strach i ból. Spojrzała na jego tors... z dziury w samym jego środku sterczała ręka demona, trzymająca w dłoni bijące jeszcze serce.
    - Łowcy... czarownic... - wypowiedział jeszcze Komandor, a wtedy ręka wycofała się. Demon rzucił serce na ziemie, a Komandor wpadł w ramiona Claudii...

    - Evar! - krzyknął idąc w stronę mężczyzn. - Zabieraj swego koleżkę. Wychodzimy stąd!

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #106 dnia: Marca 12, 2017, 14:33:01 »
    - Nie wiem, kim jesteś, ani jakie są twoje plany, ale wyglądasz na kolejnego spiskowca, heretyka, demona i cholera wie co jeszcze. Pokaż swe oblicze i powiedz, co planujesz bym mógł rozważyć, co począć - odparł nieufnie Jean.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #107 dnia: Marca 12, 2017, 14:37:57 »
    Dziewczyna zszokowana chwyciła martwe ciało swojego przyjaciela i upadła razem z nim na podłogę. Ułożyła jego głowę na swoich kolanach i pochyliła się, by nikt nie mógł zobaczyć jej łez... ~ Światłości dopomóż ~ pomyślała dziewczyna i zaczęła rozglądać się za ostrzem demona. Gdy je odnajdzie. Rzuci się na po nie i wykorzystując pęd zaatakuje demona... jego własną bronią, która będzie obsmarowana poświęconą krwią. Napędzać ją nie będzie już tylko wiara, ale również i zemsta za śmierć przyjaciela.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #108 dnia: Marca 12, 2017, 14:46:45 »
    Evar po obejrzeniu "przedstawienia", odwraca się i podchodzi parę kroków w kierunku Marco.
    - Jasne... - rzuca w trakcie podchodzenia do Marco. - Słuchaj, rozumiem twoją nieufność do mnie, ale nie mamy na to czasu. Odpuszczę Ci ten strzał w plecy, urwij jeszcze nieco tkaniny i lepiej już chodźmy. Naprawdę nie warto się mu sprzeciwiać. - wskazuje palcem na "demona".

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #109 dnia: Marca 12, 2017, 14:57:43 »
    Marco skrzywił się na widok wyrwanego serca. - Chyba Ci wierzę... - oderwał kawałek tkaniny dla Evara i podał mu. Nadal kucając zaczął opatrywać sobie ranę na dłoni.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #110 dnia: Marca 12, 2017, 15:11:50 »
    - Nie mogę Ci się okazać. - odpowiedziała zakapturzona postać. - Nie teraz. Albo mi zaufasz, albo... cóż. Albo nie zaufasz...

    Mężczyźni zaczęli opatrywać sobie rany i spoglądając na schodzącego po schodkach ołtarza demona dostrzegli tylko jak leci w jego stronę z impetem Claudie. Nie zdążyli jednak zareagować, podobnie jak sam mroczny i po chwili ostrze przeszyło jego pierś na wylot. Inkwizytor ciężko dyszała, a demon z otwartymi ustami stał nieruchomo. Po chwili kobieta wyszarpała z jego piersi ostrze, a wszyscy dostrzec mogli, iż nie cieknie zeń krew. Po chwili z dziury zaczął wydobywać się gęsty, czarny dym, który unosił się w powietrze. Wszyscy zebrani w Świątyni (również Jean) zaczęli w głowach słyszeć przeraźliwe, głośne dźwięki, które przeszywały ich uszy, ciała, dusze na wylot. Demon upadł na kolana i złapał się za ranę. Gęsty dym dosłownie pozostawał na jego rękach jak sadza. Po chwili opadł również na ręce i zaczął cały dymić, a jego ciało powoli znikało. Zwrócił gniewne spojrzenie na Evara, jego twarz w części była... stopiona, zniszczona.
    - Uciekaj. Uciekaj stąd, głupcze. - po czym rzucił się na Inkwizytor tak prędko, iż ta nie zdążyła zareagować. Mogła dostrzec, jak jego ciało powoli się rozpada, dezintegruje, jednak ten wpadł z nią na stół i zaczął ją dusić.
    - Jak śmiałaś... jak śmiesz! - syczał przeraźliwie.

    Tymczasem, gdy w zakrystii, w głowie Jean'a zabrzmiały dziwne odgłosy, zakapturzona postać zwróciła się w kierunku drzwi.
    - Jak to... przecież to... niemożliwe...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #111 dnia: Marca 12, 2017, 15:15:47 »
    - To co mam zrobić? Co się stało?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #112 dnia: Marca 12, 2017, 15:22:09 »
    Dziewczyna zaczęła walczyć o każdy oddech z umierającym demonem. Jeżeli się uda, spróbuje demona z całej siły uderzyć w ranę i zacznie ją rozrywać. Drugą ręką (rozciętą ze Świętym Znakiem) postanowi uderzyć z całej siły w szyję tak, by krew przez Znak również go uderzyła. Jeżeli to nie przyniesie rezultatu, spróbuje przetoczyć się z nim na podłogę i tam przejdzie do walki o swoje życie.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #113 dnia: Marca 12, 2017, 15:34:16 »
    Evar wzdryga się na widok umierającego demona.
    - Nawet śmierć może umrzeć... - wypala półświadomie, po czym kieruje wzrok prosto w oczy mężczyzny obok - Jeśli chcesz poznać Prawdę, chodź ze mną. Nie zmuszam Cię do niczego. - urywa i według zaleceń dogorywającego mistrza zrywa się do ucieczki w stronę głównych drzwi.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #114 dnia: Marca 12, 2017, 15:46:54 »
    - Niech będzie - Marco wstaje i rusza za Evarem. Po drodze bierze ze sobą leżącą na ziemi katanę.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #115 dnia: Marca 12, 2017, 16:01:10 »
    Tajemniczy osobnik zwrócił ponownie wzrok na Jean'a.
    - Po pierwsze zabij Inkwizytorkę. Potem... znajdę Cię w stosownym czasie. - po czym nie czekając na odpowiedź odsunął się w cień i... i chyba znikł.

    Mężczyźni powoli (ze względu na obrażenia) zaczęli wycofywać się ze Świątyni. Kiedy byli już przy wrotach, mechanizmy zwolniły się i wrota się przed nimi otworzyły. W tym samym czasie, Claudie szarpała się z demonem uparcie. Złapała i rozszarpała jego ranę, a oderwany kawał ciała rozpadł się w dym. Następnie, wymierzyła drugą ręką cios w jego szyję i zanim trafiła, oponent syknął.
    - Jeszcze tu wrócę! - po czym uderzenie sprawiło, że jego głowa, a następnie całe ciało prędko się rozpadło...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #116 dnia: Marca 12, 2017, 16:10:57 »
    Jean opuścił zakrystię i wrócił do głównej sali.
    Uspokoiwszy się nieco, spytał:
    - Co tu się stało? Czy mógłbym porozmawiać z Panią Inkwizytor na osobności?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #117 dnia: Marca 12, 2017, 16:17:13 »
    Dziewczyna rozejrzała się półprzytomnym wzrokiem po całości otoczenia. Poprawiła się, po czym wstała i odpowiedziała - Później człowieku. A to co się stało, to była demonstracja Ciemności.... nad wyraz realna - po czym sięgnęła po ostrze demona i przypięła go do boku. Rozejrzała się również za swoim ostrzem i gdy je znalazła, schowała do pochwy. Idąc do zakrystii powiedziała - nie stój tak Elynie, pomóż mi - po czym gdy zniknie w zakrystii, weźmie dwie katany i wróci do ciała Komandora. Rozejrzy się za jakąś narzutą/firaną, w którą będzie mogła opatulić ciało swojego przyjaciela... i tak wyniesie je na zewnątrz.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #118 dnia: Marca 12, 2017, 16:41:11 »
    Evar przekracza próg świątyni, po czym spogląda na Marco i Inkwizytorkę w oddali.
    - Eh... zapomniałem broni... - mruczy pod nosem, po krótkim namyśle. - Nie mamy czasu... Cholera. Nieważne, chodź. - machnął ręką i podążył w kierunku najbliższego zaułka.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #119 dnia: Marca 12, 2017, 16:45:01 »
    - Jak sobie życzysz... - odrzekł Marco podążając za Evarem. Gdy wyszli ze świątyni zaczął rozglądać się, aby zorientować się w sytuacji w mieście - Mam nadzieję, że prowadzisz do znachora, bo w takim stanie daleko nie zajdziemy pewnie. - rzucił po chwili.