Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: Event] Świątynny Problem  (Przeczytany 7278 razy)

    Opis tematu: Jean Babillon, Claudia Isabella Santangel, Evar Destone, Marco Monteverdi

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #75 dnia: Marca 07, 2017, 12:25:05 »
    Mężczyzna zatrzymał się na chwilę i wskazał Evarowi, aby doprowadził Elynów do przeciwległej zakrystii. Wtedy, Claudia zaczęła inkantować swoją pieśń, a mroczny mężczyzna przekierował na nią swój wzrok, jakby była upierdliwą muchą.
    - Przestań... - syknął. - Przestań, dobrze wiesz, że to nie zadziała. Przestań, albo Ci wyrwę serce! - już zabierał się do zamachy na Santangel, gdy nagle wszyscy skupili wzrok na głosie, który dochodził z drugiej zakrystii.
    - Nie radzę. - miękki, wszak męski dźwięk rozbrzmiał. - Możesz źle skończyć.
    Kiedy uwaga wszystkich skupiła się na wejściu do zakrystii, wyłonił się stamtąd mężczyzna.
    - I bardzo tego żałować. - dodał, uśmiechając się zawadiacko
    - Ty... jak to... - zdziwił się czarnowłosy. - Evar! Zabierz tych swoich dwóch koleżków i zabijcie go!

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #76 dnia: Marca 07, 2017, 19:07:40 »
    Jean pobiegł do zakrystii oddalonej od rywali, schował się w najlepszym do tego miejscu i zapłakał ze strachu...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #77 dnia: Marca 07, 2017, 19:22:45 »
    Dziewczyna postanowiła wykorzystać chwilę odwrócenia uwagi demona kimś innym i przegryzła swój palec tak, że krew zaczęła jej kapać. Wyciągnęła buzdygan i inkantując modlitwę po cichu zaczęła smarować krwią krawędzie broni...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #78 dnia: Marca 07, 2017, 19:29:50 »
    Kim on jest? Strzelać czy nie strzelać? Eh, cholera...
    - Stójcie!... - Evar spogląda w kierunku dwóch mężczyzn, którzy za nim mieli podążać - A raczej stój... - rzekł widząc uciekającego Jeana.
    Wyciągnął po chwili pistolet księdza zza pasa i niepewnie wycelował w tajemniczego osobnika.
    - Ty! - krzyknął do Marca - Pomóż mi go zatrzymać... za wszelką cenę. To walka o nasze dusze! - ostentacyjnie wykrzykuje, przymierza się staranniej do wystrzału we wcześniej namierzonego i naciska spust.
    Przedwieczny... Prowadź!

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #79 dnia: Marca 09, 2017, 21:33:38 »
    Dużo ich tam jeszcze jest? Marco kleknął na schodach. Wyciągnął jedną rękę do przodu i oparł o nią tą, trzymającą pistolet. Wycelował i strzelił.... do Evara.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #80 dnia: Marca 09, 2017, 22:01:54 »
    //wybaczcie proszę, musiałem wziąć krótki urlop, coby się tu Wam nie wypalić. Dlatego też Marco dłużej odpisywał, bo potrzebował specyficznych informacji :)

    Wszystko działo się tak szybko. Demon, jak został nazwany przez Claudię, skupił swą uwagę na nowym przybyszu. Gdy jednak Claudia przegryzła swój palec i popłynęła krew, ten gniewnie spojrzał się na nią i ignorując wszystko co dzieje się dookoła, zaczął powoli kroczyć w jej kierunku, przyglądając się jej czynom i uśmiechając gniewnie.
    Wtedy nastąpiły dwa strzały. Pierwszy huk wydobył się z pistoletu Evara, który wymierzył prędko w przybysza i odpalił. Ten jednak sprawnie uskoczył przed strzałem, a Destone nawet nie zdążył opuścić broni, gdy poczuł w swoim ramieniu stal. Marco, cały obolały, jednak był w stanie strzelić z celnością i trafił Evara w lewą rękę, a dokładniej w okolice barku. Przeszywający ból sprawił, że heretyk aż opadł na kolana...
    W tym samym czasie, przybysz dostrzegł biegnącego w jego stronę de facto Jean'a i nie znając jego intencji, nabrał rozpędu i wyprowadził tak potężnego kopa, że mężczyzna aż odleciał, uderzając o ławę. Następnie, przybysz wyciągnął długi miecz i pobiegł w stronę  demona, który zbliżał się do Inkwizytorki...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #81 dnia: Marca 09, 2017, 22:25:17 »
    Jean zapłakał, rzucając "Zostawcie mnie w spokoju", wykorzystawszy fakt, że demony walcząc ze sobą zostawiły wolną zakrystię, wbiegł do tej, która znajdowała się naprzeciwko walczących w nadziei schowania się.
    Jeśli mu się udało schować, przeczekał tam całą walkę.
    - Demony,
    - heretycy
    - kitajce
    Mam tego dość!

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #82 dnia: Marca 09, 2017, 22:33:49 »
    Dziewczyna bardziej wyczuwając niż widząc idącą osobę do niej a drugą istotę  biegnącą w jej stronę skończyła inkantować modlitwę. Przełożyła sobie szybko Święty Znak wokół prawicy, mocniej ścisnęła buzdygan i będąc w pełnym skupieniu zamknęła oczy...  ~ Anno, przyjmij mnie do swojego grona ~ pomyślała dziewczyna i wyszła na przeciw Złu, atakując z cała werwą. Wyprowadza uderzenie poziome celując w bark demona.... a co będzie dalej zobaczymy....

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #83 dnia: Marca 09, 2017, 22:41:33 »
    Evar desperacko rozgląda się po wnętrzu budynku i próbuje podtrzymać się na kolanach, jednak ból jest tak silny, że upada on na ziemie, łapie ręką ranę i zgina się z bólu.
    - Niech was... niech was... - mamrocze w amoku i po chwili unosi nieco głowę spoglądając to na Marco to na "demony". Nagle w akcie bezsilności wygrzebuje z torby figurkę Przedwiecznego i ściskając ją w ręku czeka, aby uspokoić się po początkowym szoku wywołanym przez ból.
    Przedwieczny... prowadź...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #84 dnia: Marca 09, 2017, 23:00:42 »
    Marco ciężko odetchnął. Usiadł, po czym doczołgał się do pierwszego rzędu ław. Niech teraz potężniejsi od nas załatwią to między sobą Będąc opartym o jedną z ław zaczął przeładowywać pistolet.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #85 dnia: Marca 10, 2017, 11:28:44 »
    Jean podniósł się z wysiłkiem na równe nogi i z płaczem pobiegł w stronę zakrystii teraz już pustej, aby się tam schować. "Demon" spojrzał na niego przelotnie i uśmiechnął się, a w jego oku można było dostrzec jakby błysk. Następnie wrócił na otaczających go Inkwizytorów, którzy z obydwu stron rzucili się na niego. Mężczyzna przeczekał chwilę, a potem błyskawicznie, w oka mgnieniu przesunął się kilka kroków w tył, iż Pani Inkwizytor zaatakowała Komandora. Przypadkiem. Ten jednak obronił się sprawnie, rzucił swój słynny uśmieszek i następnie obydwoje skierowali się na przeciwnika. Wywiązała się walka, gdzie buzdygan i miecz ze wszystkim możliwych stron próbowały zranić "demona", ten z nieludzką precyzją i szybkością, wciąż trzymając ręce w kieszeniach płaszcza uchylał się i unikał. W końcu jednak Komandorowi udało się drasnąć go w ramię. Mężczyzna ewidentnie się tego nie spodziewał, gdyż momentalnie zmienił wyraz twarzy na zdziwiony. Ten ułamek sekundy wystarczył Pani Inkwizytor, aby wyprowadzić wcześniej zaplanowany cios na bark, który się powiódł. Oponent skulił się pod wpływem siły uderzenia. Po chwili jednak wstał na równe nogi i z gniewem skierował rękę na Komandora, po czym odrzucił ją w bok, a mężczyzna groteskowo przeleciał cały ołtarz, aby uderzyć w ścianę obok drzwi do przeciwległej zakrystii. Następnie, demon zamachnął się prawą ręką z prawej strony, niczym gepard do udrapania, aby zadać cios Inkwizytorce...

    Dwaj mężczyźni - Evar i Marco opadli na ziemię. Destone czuł kulę w swoim ramieniu i ból był potworny. Tym niemniej jego oponent, gdy już opadł na ziemię i adrenalina odpłynęła został bólem dosłownie sparaliżowany - nie uświadczywszy pełnej pomocy medycznej cierpiał i zaczynało się mu kręcić w głowie. Powoli czuł, jak odpływa jego świadomość, czuł nadchodzącą utratę przytomności... jeżeli nie wymyśli czegoś to może opaść z sił, a wówczas Evar będzie miał doskonałą okazję do poczynienia zemsty...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #86 dnia: Marca 10, 2017, 19:24:43 »
    Jean cały czas czekał w zakrystii, obserwując z ukrycia, co się dzieje.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #87 dnia: Marca 10, 2017, 19:33:55 »
    Dziewczyna odskakuje od przeciwnika jednocześnie broniąc się. W myślach ciągle modli się do swojej Patronki, by ta pomogła jej w walce. Gdy odskoczy od przeciwnika, z przyłożenia szybko wystrzeli w demona z pistoletu, celując w największy cel - w ciało od pasa w górę. Gdy tylko wystrzeli, ponownie zacznie atakować demona... tym razem wspomagając się buławą i mieczem.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #88 dnia: Marca 10, 2017, 19:49:32 »
    Evar dokańcza swoją inkantację do bóstwa w myślach, następnie chowa posążek do kieszeni. Gdy ranny mężczyzna przypatrzył się przez przekrwione i załzawione oczy, że Marco również jest w złym stanie, a może nawet w jeszcze gorszym postanowił skorzystać z okazji i powoli próbuje się podnieść, wyciągnąć karabelę i zbliżyć się do sparaliżowanego.
    - Zobaczysz skurwysynu, ta profanacja nie ujdzie Ci płazem!... - wykrzykuje z wyraźną nutą goryczy i desperacji w głosie.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #89 dnia: Marca 10, 2017, 20:21:02 »
    Marco spojrzał zmęczonymi oczami w stronę Evara, lekko się uśmiechnął. - Niedoczekanie Twoje - w tym samym momencie wziął nóż i wbił go w swoją dłoń, aby podnieść poziom adrenaliny. Jeśli zadziałało, podniósł się, wyciągnął pistolet i zaczął mierzyć do Evara - Odstąp, dobrze Ci radzę. To starcie nie rozgrywa się pomiędzy nami.