Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: Event] Świątynny Problem  (Przeczytany 7207 razy)

    Opis tematu: Jean Babillon, Claudia Isabella Santangel, Evar Destone, Marco Monteverdi

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #30 dnia: Marca 05, 2017, 23:06:08 »
    Jean bohatersko wykonał blok poprzeczny wobec ataku samuraja, jednak... był to naprawdę zły pomysł. Potężny wojownik z potężnym ostrzem spadł na Jean'a niczym grom i z łatwością sprawił, że rapier wypadł mężczyźnie z rąk i poleciał dosłownie kilka metrów dalej. Co więcej, Jean pod wpływem siły uderzenia aż padł na kolana przed samurajem. Mężczyzna brał już kolejny zamach, jednak wtedy wystrzelił Marco, trafiając wojownika w ramię. Ten zastygł w bezruchu i kopnął Jean'a w twarz, odrzucając go na kilka metrów. Następnie, samuraj wykonał młynek kataną i zaczął powoli kroczyć w stronę Marco.

    Claudia, czekając na odpowiednią chwilę cofała się w stronę ołtarza. Naprężona niczym kot do skoku, w końcu wyrzuciła swe ciało do przodu, a przed samurajem wykonała obrót i z całej siły wymierzyła mu buzdyganem w kolana. Ten jednak sprawnie zablokował jej cios, odepchnął obuch i uderzył ją pięścią, nieco odpychając od siebie. Pozostali dwaj odeszli od pojedynkujących się i przyglądali się walce. Samuraj stojący naprzeciw Inkwizytorki patrzył jej prosto w oczy, oczekując kolejnego ruchu...

    Kapłan odwrócił się za siebie, a wówczas Evar prędko wycelował pistolet i ustrzelił mężczyznę w udo. Ten padł na ziemię z krzykiem, gubiąc przy okazji pistolet.
    - Ty śmieciu! Bluźniercze! - krzyczał, a walczący w Świątyni słyszeli jego słowa bardzo dobrze. - Jak śmiesz atakować duchownego?!

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #31 dnia: Marca 05, 2017, 23:10:59 »
    Jean spróbował dostać się do swojego rapiera, a zdobywszy go, zakraść się od tyłu na samuraja, gdy ten będzie walczył z Marco, wykorzystując jego ślepe punkty i próbując wbić mu rapier w plecy.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #32 dnia: Marca 05, 2017, 23:18:30 »
    Dziewczyna przeturlała się do tyłu i stanęła na lekko ugiętych nogach. Gdy zobaczyła, że pozostali dwaj odsunęli się przypięła buzdygan do boku i wolną ręką chwyciła rondo kapelusza delikatnie kłaniając się im, że dali jej honorowy pojedynek. Miecz przeniosła do prowadzącej ręki i powoli zaczęła podchodzić do swojego przeciwnika odwzajemniając spojrzenie. Gdy będzie wystarczająco blisko, uderzy swojego przeciwnika z prawej górnej strony kierując mieczem w dół, oczekując na zwarcie i przyjęcie uderzenia na klingę. Jeżeli będzie trzeba przyklęknie i wykona przeciwuderzenie wykorzystując całą siłę swojego ciała i prędkość nadaną przez nią i uderzy przeciwnika w pachwinę, kierując ostrze ku dołowi.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #33 dnia: Marca 05, 2017, 23:29:06 »
    Evar podnosi pistolet kapłana i trzyma go w gotowości, jednak swój własny chowa za pas bez przeładowania i oddaje się chwilowemu odprężeniu, aby wyczuć "woń".
    Pomóż mi teraz. Potrzebuję Cię.
    Po chwili rozgląda się po zakrystii w poszukiwaniu jakiegoś innego przejścia.
    - Odwróciłeś się, więc coś pewnie jest na rzeczy. A ty... - Spogląda prosto w oczy rannego mężczyzny - albo tutaj szczeźniesz, albo inkwizycja odkryje twoje ciemne sprawy.

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka


    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #34 dnia: Marca 05, 2017, 23:34:59 »
    Marco zaczął cofać się przed zbliżającym się napastnikiem tak, aby dać Jean'owi czas na zbliżenie się i zaatakowanie. W razie ataku starał się "uchylić" przed ciosem. Wyjął także nóż, który był ostatnią deską ratunku.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #35 dnia: Marca 05, 2017, 23:51:53 »
    Jean, nieco jeszcze ogłuszony po potężnym ciosie, zaczął rozglądać się za swoim rapierem. Gdy tylko go dostrzegł, zaczął się do niego czołgać. W tym samym czasie, samuraj zbliżał się do Marco, ten sukcesywnie cofał się. Nagle, potężna katana wojownika spadła w ciosie, przecinając ławę grodzącą drogę na pół. Wojownik odrzucił jej część i wszedł pomiędzy ławy, gdzie Marco wycofywał się. Z tyłu, Jean, gdy tylko dopadł rapiera powstał na równe nogi i rzucił się na samuraja. Ten, zupełnie jakby wyczuł, w tym momencie odwrócił się i ostrza się zwarły w siłowaniu...

    Samuraj, stojąc w prawą nogą na przedzie bacznie obserwował ruchy Claudii. Kiedy tylko poderwałaś swój miecz do wykonania ciosu, samuraj błyskawicznie wykonał blok, a następnie z siłą odepchnął Inkwizytorkę, aż straciła równowagę. Zanim ponownie stanęła mocno na gruncie dostrzegła, że zmierza właśnie na nią poprzeczny cios z prawej strony...

    Evar rozejrzał się po zakrystii, nie dostrzegł jednak żadnego przejścia - po lewej znajdowały się dwie półki, po prawej zaś szafa z szatami kapłańskimi. Za leżącym kapłanem znajdowały się jedyne drzwi, jedyne przejście...
    - Jesteś ohydny... ohydny!
    Wtedy, w niewielkim oknie po prawej stronie Evar dostrzegł, że coś dziwnego zmierza w tę stronę. Jakby... jakby czarna postać, czarna chmura, coś ciężko dostrzegalnego w ciemnościach panujących na zewnątrz. Do tego, w tym dosłownie momencie zaczął lać ulewny deszcz, który jeszcze bardziej utrudniał widoczność...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #36 dnia: Marca 06, 2017, 16:30:02 »
    Jean spróbował walczyć z samurajem na przetrzymanie, odepchnąć go, kopiąc przy okazji i z całej siły, wykorzystując całą swą wściekłość na kitajców, uderzyć rapierem po szyi samuraja.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #37 dnia: Marca 06, 2017, 16:35:08 »
    Dziewczyna zasłania się, kierując ostrze miecza na przechwycenie broni napastnika. Wtedy to wykorzystując pozycję niższą odbije się sprężystym krokiem do przodu i wykorzystując swoją zręczność i pęd uderzy nisko po kolanach, po czym przygotuje się na kolejne uderzenie przeciwnika.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #38 dnia: Marca 06, 2017, 17:14:51 »
    Nie mam za wiele czasu, ale muszę spróbować. To jedyna taka okazja.
    - Wiesz co?... - spogląda na dogorywającego duchownego - Powiedz mi co wiesz o tym rytuale i księdze, a skrócę twoje męki. Tylko streszczaj się, jeśli łaska...
    Evar wyciąga karabelę z pochwy, unosi wyżej i przymierza się do oddania precyzyjnego uderzenia pod brodę niedoszłego przeciwnika. Jeśli ksiądz odmówi chęci współpracy, Evar też ma go dobić i ruszyć biegiem w przejście do dalszego pomieszczenia z uniesioną szablą.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #39 dnia: Marca 06, 2017, 17:39:39 »
    Marco odszedł parę kroków, skrył się za jedną z ław i zaczął przeładowywać pistolet.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #40 dnia: Marca 06, 2017, 18:05:32 »
    Jean kiedy tylko zwarł się z samurajem, począł go odpychać. A raczej próbował, gdyż wojownik bardzo dobrze panował nad swoją siłą i całą sytuacją. Elynin odepchnął nieco ostrze i kiedy już przymierzał się do kopniaka, oponent wykonał bardzo szybkie cięcie, jako że celowo dał się nieco odepchnąć. Ostrze ugodziło Jean'a w prawy bok, a całe szczęście niezbyt głęboka rana cięta przeciągnęła się od biodra aż do żeber. Mężczyzna stracił równowagę i musiał wycofać się kilka kroków. Samuraj ponownie zamachnął się znad głowy, aby przepołowić Jean'a...
    W tym samym czasie, Marco odczołgał się nieco do tyłu i ukrył za oparciem ławy i zaczął przeładowywać swój pistolet. Trochę to zajęło, jednak broń jest już nabita i gotowa do strzału...

    Poprzeczne cięcie samuraja leciało w stronę Claudii, przecinając powietrze ze świstem. Kobieta skierowała swoje ostrze do wykonania bloku, jednak siła uderzenia była tak duża, że Pani Inkwizytor została dosłownie zerwana z ziemi i poleciała w lewo (swoje prawo), uderzając ciałem o ławę. Niemniej, w ręku wciąż ściskała miecz, a ciałem udało jej się oprzeć o ławę, dzięki czemu nie upadła. Niemniej, samuraj już wykonywał pchnięcie na jej serce...

    - O czym Ty do mnie mówisz? - oburzył się ksiądz. - Będziesz smażyć się w piekielnych czuleściach! - wypowiedział tylko przed śmiercią. Evar następnie podbiegł do drzwi i pociągnął za klamkę, jednak spostrzegł, że drzwi są zamknięte na zamek. Podchodząc bliżej drzwi poczuł odór... tak, ten sam odór truchła, co wcześniej w kościele!

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #41 dnia: Marca 06, 2017, 18:15:45 »
    Jean za wszelką cenę stara się uchylić w bok od uderzenia całym ciałem, by uniknąć katowskiego ciosu. Jeśli zrobi to dość szybko, także odbiec od samuraja na bezpieczną odległość.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #42 dnia: Marca 06, 2017, 18:23:50 »
    ~ Patronko, wspomóż swoją wierną wyznawczynię w tej godzinie próby. A jeżeli umrę, dopuść mnie do swojego orszaku ~ pomyślała dziewczyna i sparowała uderzenie w bok. Gdy będzie parowała, rozpocznie inkantować pieśń po cichu, z każdym kolejnym wersem będzie coraz bardziej podnosiła głos aż do ogłuszającego krzyku -La luz es mi pastor, nada me falta me hace descansar en verdes pastos. Me conduce hacia aguas tranquilas, donde pueda relajarse. restaura mi alma. Me guiará por sendas de justicia por amor de su nombre. A pesar de que fui en valle de sombra, no temeré mal alguno, porque tú estás conmigo. Tu vara y tu cayado me infundirán aliento. Mesa delante de mí en presencia de mis enemigos; Unges mi cabeza con aceite; mi copa rebosa. Ciertamente el bien y la misericordia me seguirán todos los días de mi vida, y habitaré en la casa de la luz en los próximos años - i wypełniona wolą Światłości złapie za Znak, szybko go przełoży przez rękojeść i zaciskając go oraz cały czas śpiewając ruszy do walki... jak prawdziwa Siostra Światłości.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #43 dnia: Marca 06, 2017, 18:26:52 »
    Hmm... coś mi tu nie pasuje. Bardzo nie pasuje. Może był po prostu opętany i nie rozumiał tego co się wokół niego dzieje? Nieważne, muszę coś wymyślić.
    Evar podbiega do zwłok księdza, wyciera karabelę o jego togę i przeszukuje jego kieszenie w poszukiwaniu klucza do drzwi, jeśli to nie poskutkuje to podbiega on z powrotem do drzwi i wypala z pistoletu w zamek.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #44 dnia: Marca 06, 2017, 18:31:56 »
    Marco przeładowując broń szybko przekalkulował szanse przeżycia zarówno inkwizytorki jak i Jean'a. Ponownie oparł się ławę, wycelował i oddał strzał w kierunku samuraja atakującego Jean'a.