Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: Event] Świątynny Problem  (Przeczytany 7236 razy)

    Opis tematu: Jean Babillon, Claudia Isabella Santangel, Evar Destone, Marco Monteverdi

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #15 dnia: Marca 05, 2017, 21:06:03 »
    Wszyscy przystąpili do broni, kapłan zaś odkręcił się biegiem na pięcie i uciekł w kierunku zakrystii. Wtedy, zaczęła się strzelanina.
    Jean wycelował w kierunku arkebuzera i oddał strzał. Jego oponent jednak był o sekundę szybszy, wobec czego huk wystrzału nieco go rozproszył. Kula arkebuzera śmignęła obok głowy Jean'a, ten zaś również nie trafił...
    Santangel wyjęła dwa pistolety, skierowała je w stronę dwóch kitajców i wypaliła. Zanim tamci w ogóle zdążyli zareagować, pociągnąć spust, już leżeli z kulami we łbach na ziemi. Tym niemniej, czwarty z nich wypalił w kierunku Claudii, kula jego jednak chybiła. Kobieta skryła się za filarem i zaczęła przeładowywać swoje bronie. Zaczęło się gorączkowe przeładowywanie, a jeden z napastników wykrzyczał w kierunku drzwi.
    - Kōru sapōto!

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #16 dnia: Marca 05, 2017, 21:09:09 »
    Jean szepnął do Marco:
    - Twoja kolej, strzelaj.
    A sam ładował muszkiet za osłoną.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #17 dnia: Marca 05, 2017, 21:13:19 »
    Wykorzystując swoją przewagę schowała pistolety do kabur i pochylając się ruszyła do tyłu, szukając kolejnego filaru bądź innej "twardej" osłony. Gdy taką znajdzie, wyciągnie kolejne pistolety i wymierzy w drzwi, skąd napastnicy nadchodzą i wypali z obydwóch.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #18 dnia: Marca 05, 2017, 21:15:40 »
    Evar korzysta ze statusu quo pomiędzy stronami konfliktu i zrywa się z ukrycia wśród ław z zamiarem wtargnięcia do zakrystii w pogoni za księdzem.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #19 dnia: Marca 05, 2017, 21:21:01 »
    Marco wychylił się, wycelował i strzelił w napastnika, do którego poprzednio strzelał Jean.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #20 dnia: Marca 05, 2017, 21:32:42 »
    Jean prędko skrył się za osłoną, a w tym samym czasie Claudia wyskoczyła zza filaru, podbiegła bliżej i schowawszy się za ławę, wyskoczyła zza niej po chwili i wystrzeliła ze swoich dwóch pistoletów, ładując kolejne dwie kulki we łby najeźdźców. Marco również wychylił się, jednak uporczywy ból sprawił, że jego pistoletowa kula nawet nie poszybowała chociażby w pobliże napastnika. Kiedy arkebuzer dostrzegł, że jest już sam, szybko poderwał się i wybiegł na zewnątrz.
    Nie było jednak odpoczynku. Po niedługiej chwili do Świątyni wkroczyło pięciu wojowników, którzy wyciągnęli z pochw długie, cienkie, lekko zakrzywione miecze i zaczęli kroczyć ciężko w Waszym kierunku - na Jeana, Marco po jednym, zaś w kierunku Claudii udało się trzech wojowników...

    W tym samym czasie Evar rzucił się za kapłanem i dogonił go w zakrystii. Ten zaś właśnie otwierał drzwi drugiego pomieszczenia. Gdy dostrzegł Evara, prędko wyciągnął zza pazuchy pistolet i skierował w kierunku mężczyzny.
    - Odejdź. Odejdź. Nie wiem kto Cię przysłał, nie wiem dlaczego, nie wiem jak masz czelność wkraczać na terytorium prawdziwego Pana... ale lepiej z niego zejdź.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #21 dnia: Marca 05, 2017, 21:38:01 »
    Jean przymierzył z załadowanego muszkietu do samuraja, który nadchodził, oddał strzał i szybko wyjął swój rapier, by się w razie czego móc bronić.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #22 dnia: Marca 05, 2017, 21:46:17 »
    Dziewczyna ponownie zaczęła zmieniać pozycję wycofując się ciągle. W pochyle schowała pistolety do kabur, wyciągnęła Inkwizycyjny i strzeliła do najbliższego wojownika który kierował się do niej. Gdy to zrobi, schowa pistolet i wyciągnie miecz oraz buzdygan i lekko obracając nimi w nadgarstkach ruszy szarżą na nich, wykonując ślizg pomiędzy nimi jeżeli będzie ich dwóch. Jeżeli nie trafi pociskiem, również schowa pistolet i wyciągnie miecz oraz buzdygan, ale nie ruszy do szarży tylko krocząc do tyłu będzie obserwowała ruch wojowników, by wyczuć jakiś schemat.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #23 dnia: Marca 05, 2017, 21:56:20 »
    Nie mogę teraz odpuścić. Muszę... albo wszystko będzie stracone.
    Evar unosi ręce do góry i mówi do kapłana:
    - Albo jesteś świadomym głupcem i kłamcą, albo nieświadomą ofiarą. Nie rozumiesz istoty tej sprawy. Popełniasz wielki błąd nie dopuszczając mnie do zakrystii... nie wiem po której jesteś stronie, ale w obu przypadkach popełniasz bluźnierstwo. Proszę po raz ostatni, dopuść mnie do przeszukania zakrystii. Jeśli odmówisz, odejdę, ale stracisz wszystko w co wierzysz. - urywa i czeka na reakcję kapłana.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #24 dnia: Marca 05, 2017, 22:00:49 »
    - Szlag by to - przeklął Marco zaraz po tym, jak nie trafił w przeciwnika. Schował się znowu za ławą, lekko wycofał i zaczął przeładowywać.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #25 dnia: Marca 05, 2017, 22:21:48 »
    Jean wychylił się zza przeszkody i z bliskiego dystansu, z muszkietu wypalił w kierunku wojownika. Szczęście, czy też dobre oko byłego jegra sprawiły, że trafił on w niewielką przerwę na karku w pancerzu samuraja. Ten zacharczał ciężko i padł na ziemię. Drugi spojrzał na swojego kompana i ze wściekłością następnie na Jean'a. Elynin wyciągnął swój rapier i stanął naprzeciw potężnego kitajca. Ten wystąpił prawą nogą naprzód i w tym samym czasie, trzymając katanę oburącz, wymierzy potężne uderzenie z ponad głowy, Marco zaś właśnie zakończył przeładowywanie swojego pistoletu. Aby dotrzeć do walczących musiałby wychylić się zza ławy...

    Klaudia wyciągnęła kolejny swój pistolet i wymierzyła w wojownika. Oddała strzał, jednak kula dosłownie odbiła się od pancerza samuraja, który nic nie zrobił sobie z tej żałosnej próby. Wyciągnęła swoje bronie białe i zaczęła powoli kroczyć do tyłu w głównej nawie, w stronę ołtarza, starając się dostrzec jakąś mechanikę ruchów. Niemniej, wojownicy szli do niej omalże równym, ciężkim krokiem, oburącz trzymając nisko miecze, które połyskiwały w świetle przygasających lamp...

    Kapłan obserwował uważnie Evara, na jego twarz wyraźne było zdenerwowanie.
    - Na nic Ci nie pozwolę, heretyku. Ośmieliłeś się wkroczyć tam, gdzie nie powinieneś. Służysz bluźniercom, a wchodząc tutaj wydałeś na siebie wyrok. Rozumiesz? - plunął w Twoją stronę. - Żałosna istoto... służysz nie tym Panom, którym powinieneś. I za to właśnie zapłacisz życiem, heretyku.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #26 dnia: Marca 05, 2017, 22:28:40 »
    Jean bez wahania wystawił rapier bokiem na linię ciosu miecza samuraja, starając się odciągnąć katanę w bok, po czym szybko uderzył kitajca po nogach.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #27 dnia: Marca 05, 2017, 22:33:18 »
    Lekko strzeli kością w szyi rozluźniając mięśnie i przygotowując się do pewnej zagrywki.  Będzie się cofała do momentu aż do momentu, gdy ich prowadzące stopy będą w powietrzu. Wtedy wykorzysta moment i skoczy na nich, kierując się w bok tak, by mieć przed sobą jednego przeciwka. Gdy to zrobi, w ostatnim momencie zatrzyma się na długość uderzenia i z obrotu nadając prędkość uderzenia przywali buzdyganem mu po kolanach, jednocześnie wyczekując uderzenia od pozostałych dwóch by sparować je mieczem.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #28 dnia: Marca 05, 2017, 22:40:09 »
    - Próbujesz jeszcze coś ugrać? Pamiętasz tamten smród ze wczoraj? - Evar uśmiecha się szyderczo i spogląda za kapłana, prosto w pustą przestrzeń pokoju. - To ty jesteś heretykiem i spójrz co sprowadziłeś...
    Jeżeli kapłan nabierze się na ten "fortel" to Evar momentalnie wykieruje pistolet w stronę kapłana z zamiarem wystrzelenia mu w udo, tak aby go unieruchomić.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Świątynny Problem
    « Odpowiedź #29 dnia: Marca 05, 2017, 22:43:44 »
    Dobra, jeszcze raz. Podniósł się lekko, oparł ramię o ławę, wycelował w atakującego Jeana wojownika i wystrzelił.