Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: MM] Fabuła  (Przeczytany 4098 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #90 dnia: Lutego 09, 2017, 22:28:34 »
    Udało Ci się przybyć chwilę przed tym, jak potężny statek transportowy przybył do doków. Rampa opadła, a wówczas zaczęły równo wychodzić z niego kolejne rzędy maszerujących żołnierzy Kompanii. Doprawdy, dziwne - szli w równym, zwartym szyku, a gdzieś z tyłu ktoś na bębnach wygrywał im rytm maszerowania. Zapewne ciężko będzie wbić się do tak zwartej, równej formacji...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #91 dnia: Lutego 09, 2017, 22:37:04 »
    Ciekawe... Marco rozejrzał się po okolicy w poszukiwaniu czegoś, czym mógłby zrobić duży hałas.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #92 dnia: Lutego 09, 2017, 22:40:27 »
    Hałas zasadniczo zrobić można wszystkim... a największe, czym można było zrobić hałas był znajdujący się nieopodal Ciebie niewielki dzwon jednoręczny, który używany był do zakomunikowania niebezpieczeństw w porcie, takich jak ogień, flota nieprzyjaciela, czy inne.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #93 dnia: Lutego 09, 2017, 23:18:31 »
    Marco zrezygnował z niemal pewnej samobójczej próby i wycofał się z zasięgu wzroku. Podążał za kolumną w oczekiwaniu na dogodną okazję.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #94 dnia: Lutego 09, 2017, 23:22:13 »
    Długa kolumna wymaszerowała z okrętu i stanęła przed nimi. Oficer wyszedł ostatni, wydał kilka komend, a następnie cała grupa rozproszyła się - pochowali muszkiety i zaczęli wynosić skrzynki ze swojego okrętu, a także wytaczać działa, przez co zrobił się już gwar i tłum, a możliwości wtopienia się były znacznie większe...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #95 dnia: Lutego 09, 2017, 23:25:03 »
    Idealnie... Marco zbliżył się do miejsca gdzie zataczane był działa. Wyczekał na kogoś kto w pojedynkę pchał działo, bądź na osobę która widocznie nie dawała sobie rady.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #96 dnia: Lutego 09, 2017, 23:30:25 »
    Czekałeś na jakiegoś nieporadnego i taki prędko się pojawił - niezbyt wyrośnięty żołnierz powziął się sam na pokaźnych rozmiarów skrzynię, która z ledwością taszczył w kierunku magazynów...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #97 dnia: Lutego 09, 2017, 23:35:19 »
    Marco pewnym krokiem ruszył ku niemu. - Daj tą skrzynię, już ją doniosę. A ty idź pomóc chłopakom przy działach, bo zaraz kapitana szlag trafi jak będą się dalej tak gramolić - powiedział stanowczo, odbierając od żołnierza skrzynię.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #98 dnia: Lutego 09, 2017, 23:54:31 »
    Ten podał Ci ją i przytaknął, kierując się truchtem na okręt, aby pomóc w prowadzeniu dział. Przeniosłeś jeszcze kilka skrzyń, a w końcu oficer dmuchnął w gwizdek, który wydał z siebie wysoki dźwięk, a cała brygada natychmiast biegiem wróciła do formacji. Udało Ci się jakoś doń wpasować, a następnie oficer zaczął marszowo prowadzić żołnierzy w górę rzeki, kierując do miasta. Wszyscy szli miarowym krokiem, w ciszy, a dookoła zbierali się spędzeni z łóżek ludzie, aby obserwować pochód brygady...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #99 dnia: Lutego 10, 2017, 13:31:56 »
    Jak ja dawno nie maszerowałem Marco dotrzymywał kroku innym żołnierzom. Spoglądał na przód, starając się rozpoznać i policzyć oficerów.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #100 dnia: Lutego 10, 2017, 13:45:52 »
    Maszerowałeś wraz z żołnierzami, jednak wymóg utrzymania sztywnej pozycji sprawiał, że ciężko Ci było dostrzec oficerów. Na pewno głównodowodzącym brygadą był ten, który maszerował sam na przedzie, prowadząc cały pochód.
    W końcu domaszerowaliście do koszar, gdzie cała formacja stanęła, a przed Wami pojawił się kapitan Sprout, szef straży miejskiej, mówiąc.
    - Żołnierze Kompanii Północnego Wybrzeża, witamy Was w Vanabis, w Nowym Vordon! Miło będzie nam Was gościć, a jeszcze milej - wraz z Wami zwalczać kłamców i oszczerców z Ligi Elyńskiej Wolności. Wkrótce dotrą do nas pozostałe brygady dwudziestej ósmej dywizji, a wówczas będziemy mogli ruszyć przeciw naszym wrogom.
    - A teraz. - głos zabrał oficer brygady. - Możecie udać się do koszar, rozgościć i położyć do łoża. Jutrzejszy dzień jest dla Was wolnym, abyście mogli zapoznać się z miastem i kolonią. Prosimy o rozwagę i zachowanie bezpieczeństwa. Tymczasem - spocznij! - wykrzyknął, a wszyscy żołnierze, luźno udali się do koszar. Jeden z żołnierzy, który stał obok Ciebie, zagadał.
    - Witaj, jestem Emar, a Ty? Jak mam się do Ciebie zwracać? - podał rękę na powitanie.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #101 dnia: Lutego 10, 2017, 14:02:18 »
    A więc to jest ten słynny kapitan, u którego robiłem za gońca Myśląc to, Marco lekko się uśmiechnął. Wysłuchał w milczeniu krótkiego przemówienia i już miał ruszyć w kierunku koszar, gdy zaczepił go jeden z żołnierzy.
    - Witaj, możesz mówić mi Marco - uścisnął dłoń - Wreszcie na miejscu co? - zagadnął.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #102 dnia: Lutego 10, 2017, 14:16:45 »
    - Tak, cholerne podróże morskie. - syknął, zaciskając pięść. - Nienawidzę pływać, a już w szczególności tak daleko... a Tobie jak minęła podróż? Nie miałeś nudności podczas podróży?
    Wkroczyliście do koszar, a następnie skierowano Was do kwater. Kwatery były dziesięcioosobowe i Ty wraz ze swoim nowym znajomym udaliście się do jednej z nich. Niezbyt wiele luksusów - rząd drewnianych prycz, pod którymi umieszczone były kufry na Wasze prywatne rzeczy, a poza tym nic, oprócz okna na końcu pomieszczenia.
    - A słyszałeś najnowsze plotki? - wyszeptał do Ciebie Emar.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #103 dnia: Lutego 10, 2017, 14:21:34 »
    - Dzięki niech będą Światłości, na szczęście nie mam choroby morskiej. - mówił uśmiechnięty Marco, gdy zmierzali do kwater. Po przekroczeniu progu, rozejrzał się i wyszeptał - Widzę, że standardu to tutaj wyższego nie mają.
    Gdy Emar zapytał go, nie krył ciekawości - Plotki odnośnie czego?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #104 dnia: Lutego 10, 2017, 22:27:59 »
    Usadziliście się na sąsiednich łóżkach, zaś Emar kontynuował konspiracyjnie.
    - No jak to, przecież to najświeższe wieści! - rzekł. - Podobno imperialny dziedzic, synalek Imperatora wymknął się! Pół roku temu ożenił się z jakąś babą, ale się jemu nie podobała od początku i stronił od niej. A teraz wziął... i spierdzielił, haha! Chodzą plotki, że wywiało go do kolonii, a i że może nawet gdzieś tu, w Vanabis rezyduje, gdzieś w cieniu!