Zlokalizowałeś, iż żołnierz oberwał w klatkę piersiową, jednak nie w serce. Rozerwałeś jego mundur i zacząłeś tamować dość obfite krwawienie, z którego wydobywały się małe bąbelki. Usłyszałeś też, że przy oddychaniu postrzelony żołnierz wydaje charczące dźwięki.
- Cholera, nie byliśmy przygotowani. - powiedział jeden z żołdaków, oglądając ciało postrzelonego.
- Karawana musi zaraz ruszać... co robimy? - zapytał drugi.