Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: MM] Fabuła  (Przeczytany 4055 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #135 dnia: Lutego 14, 2017, 12:09:57 »
    Marco spojrzał na swojego oponenta. Cholera... Zrobił gwałtowny ruch w prawą stronę, aby wymusić strzał.  Jeśli nie usłyszał wystrzału, pobiegł dalej w stronę końca wozu aby go okrążyć.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #136 dnia: Lutego 16, 2017, 14:55:33 »
    Wykonałeś nagły ruch, a Twój oponent wystrzelił wtedy z muszkietu. Kula przeleciała obok Ciebie, uderzając tuż obok Twojej głowy. Posypały się drzazgi z drewnianego wozu, które upadły na Twoją twarz, raniąc ją. Niemniej, przeciwnik stał właśnie pozbawiony kuli w muszkiecie...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #137 dnia: Lutego 16, 2017, 20:59:38 »
    Marco otarł szybko twarz o rękaw munduru. Spojrzał w stronę przeciwnika, wycelował muszkiet i strzelił.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #138 dnia: Lutego 16, 2017, 21:09:55 »
    Przetarłeś twarz, oczyszczając głównie twarz, a następnie wycelowałeś i wypaliłeś. Kula prędko przebiła serce buntownika, a ten ze zdziwieniem na twarzy padł. Po drugiej stronie też ucichły strzały, a wówczas jeden z żołnierzy wykrzyknął.
    - Wszyscy są cali?
    Ty zaś zauważyłeś obok siebie jednego z Waszych, leżącego w kałuży krwi nieco pod wozem...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #139 dnia: Lutego 16, 2017, 21:12:37 »
    Marco spojrzał na leżącego towarzysza. - Prawie wszyscy - odpowiedział na wołanie. Następnie kucnął przy ciele, sprawdził puls i obejrzał towarzysza. Przy okazji, jeśli jeszcze nikogo nie było w zasięgu wzroku, przeczesując kieszenie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #140 dnia: Lutego 16, 2017, 21:26:31 »
    Powolny puls utrzymywał się jednak w ciele półżywego towarzysza, a Ty zacząłeś przeszukiwać jego kieszenie. Nic tam nie znalazłeś, prócz standardowego noża wojskowego i mieszka z monetami. Zza wozu nadeszli pozostali żołnierze, pytająć.
    - O cholera... co mu się stało?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #141 dnia: Lutego 16, 2017, 21:35:36 »
    Marco zostawił wszystkie rzeczy na swoich miejscach, odszukał miejsce krwawienia. Rozerwał kawałek munduru rannego i próbował kawałkiem tkaniny zatamować krwawienie. Gdy reszta eskorty dotarła, Marco rzucił - Trochę oberwaliśmy z tej strony. Pomóżcie mi, jeszcze żyje trzeba go opatrzeć. Mamy jakąś apteczkę, albo ktoś z was jest medykiem? - mówił coraz szybciej, próbując utrzymać przy życiu rannego.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #142 dnia: Lutego 16, 2017, 23:33:56 »
    Zlokalizowałeś, iż żołnierz oberwał w klatkę piersiową, jednak nie w serce. Rozerwałeś jego mundur i zacząłeś tamować dość obfite krwawienie, z którego wydobywały się małe bąbelki. Usłyszałeś też, że przy oddychaniu postrzelony żołnierz wydaje charczące dźwięki.
    - Cholera, nie byliśmy przygotowani. - powiedział jeden z żołdaków, oglądając ciało postrzelonego.
    - Karawana musi zaraz ruszać... co robimy? - zapytał drugi.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #143 dnia: Lutego 16, 2017, 23:35:59 »
    - Wrzucimy go na wóz - powiedział Marco, próbując nadal ustabilizować stan rannego. - Ktoś z nas będzie przy nim siedział i utrzymywał przy życiu.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #144 dnia: Lutego 16, 2017, 23:38:43 »
    - Niech będzie. - powiedział jeden z nich i wspólnymi siłami wciągnęliście umierającego na wóz. Jeden z żołnierzy również usadowił się na wóz i tamował krwawienie, zaś karawana postępowała dalej. Maszerowaliście, maszerowaliście... ominęliście pole starego posterunku, który obecnie był dogorywającą stertą zgliszczy i ruszyliście dalej na północ, wchodząc na plac budowy nowego posterunku. Przywitał Was wysoki mężczyzna, oglądając cały wóz i znajdujących się na nim żołnierz.
    - Pułkownik Wasser, witamy... Co się stało?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #145 dnia: Lutego 16, 2017, 23:41:56 »
    - Szeregowy Monteverdi - Marco zasalutował pułkownikowi - W drodze wpadliśmy w pułapkę, jeden z naszych jest ranny, trzeba się nim zająć - stwierdził wskazując na rannego.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #146 dnia: Lutego 16, 2017, 23:48:27 »
    Pułkownik z rękoma założonymi za plecami podszedł do wozu i obejrzał rannego. Następnie rozkazał słudze przyprowadzić medyka, a zwrócił się do Ciebie.
    - Cudownie, że tu jesteście. Większość moich żołnierzy zajęta jest pracami przy budowie... a potrzeba mi ludzi. Macie może wakat czasowy, aby posłużyć mi pomocą?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #147 dnia: Lutego 16, 2017, 23:51:48 »
    - Oczywiście, co trzeba zrobić? - stwierdził Marco stojąc obok pułkownika. Trochę żal było mu tych, którzy zginęli, jednak jego misja wymagała takich poświęceń.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #148 dnia: Lutego 17, 2017, 20:59:50 »
    - Cieszy mnie Pański entuzjazm. - uśmiechnął się nieznacznie Wasser. - Zatem - jesteśmy można rzec w sercu terytoriów uzurpowanych przez Ligę. Dlatego też ciągle zmagamy się z ich podjazdami i atakami. Ostatnio przypuścili nocny atak, który skutkował porwaniem sierżanta Burena, mojego wiernego adiutanta. Nie sądzę, aby go zabili - raczej zabrali go do swojej bazy wypadowej, którą zorganizowali gdzieś na zachód stąd. Wasza trójka wraz z pozostałymi dziesięcioma żołnierzami, pod dowództwem kaprala Niquo udacie się na zachód i spróbujecie odbić zakładnika. Jeżeli udałoby się Wam przy okazji zniszczyć ten cholerny posterunek... cóż, przysłużylibyście się ojczyźnie. Zainteresowani?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #149 dnia: Lutego 17, 2017, 21:03:17 »
    - Tak jest. Gdzie znajdziemy kaprala? - zapytał Marco, czekając przy okazji, aż medyk skończy robotę przy rannym.