Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: CIS] Fabuła  (Przeczytany 3944 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #345 dnia: Lutego 27, 2017, 21:38:57 »
    - Ja? - wskazał na siebie. - Ależ skąd. Nie interesują mnie Pani relacje, dopóki nie dotyczą mnie. Niech Pani jednak uważa - spoufalanie się ze służbą wśród wyższych sfer Kyralii nie jest... przyjmowane entuzjastycznie.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #346 dnia: Lutego 27, 2017, 21:43:59 »
    - Nie czuję pochodzenia z wyższych sfer Komandorze - odpowiedziała dziewczyna - Pochodzę z bidulu, rodziców nie znam. Światłość tylko postawiła mi na drodze moją Mistrzynię, która poprowadziła mnie przez lata szkolenia. Zawsze mi powtarzała, bym nie zapomniała skąd jestem. Dlaczego? Bo ja rozumiem prostych ludzi, a wyższe sfery nie zrozumieją. Dlatego mam przewagę nad nimi. Ogromną, bo mi nie zaszkodzą niczym. Duma jest bardzo... delikatną sprawą. Poza tym... widząc jak wojska najeźdźców wygrywają... wątpię, byśmy się przejmowali jeszcze Kyralią, panie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #347 dnia: Lutego 27, 2017, 22:30:32 »
    Komandor uśmiechnął się, wstał z pryczy i z szuflady (skrzętnie ukrytej pod regałem) wyciągnął... wino i dwa kieliszki! Napełnił je i jedno podał Tobie.
    - Cóż, znam Pani historię. Faktycznie, Pani Mentorka to autorytet. Jedna z nielicznych kobiet, która dostały się do Inkwizycji i nie zostały wysłane na samobójczą misję. I zrobiła karierę, co już w ogóle imponujące... Jednak, niestety, musimy stwarzać dobre wrażenie i pozory Pani Inkwizytor. Wyższe sfery, jakkolwiek nie skorumpowane i nieczyste są ważne, omalże tak samo jak i gmin. Nie możemy sobie pozwolić, aby stracić w ich oczach, gdyż widzi Pani... Nie wie Pani o wielu szczegółach, chociażby fiskalnych.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #348 dnia: Lutego 27, 2017, 22:38:06 »
    - Rozumiem - odpowiedziała dziewczyna delikatnie ujmując kieliszek i czekając, aż Komandor pierwszy się napije - Czyli powiedzmy... by dojść do prawdy jestem zwolniona ze ślubów czystości?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #349 dnia: Lutego 27, 2017, 22:41:52 »
    Mężczyzna upił łyczek wina, a na Twoje pytanie wyszczerzył oczy.
    - Cóż... ja... - zastanowił się. - Nie posiadam kompetencji chyba, aby udzielać aż tak potężnych zwolnień... Jednak mam pewną wiedzę. Kodeksy inkwizycyjne mówią, iż nadrzędnym prawem, ponad wszystkie świeckie, są święte księgi. Święta Księga mówi zaś, iż, cytuję "przeto bowiem wyrzeknij się prawa i nieprawości, przeto odrzuć dobrobyt i biedę, przeto kodeks spal i moralność swą na jałowiźnie zakop, jeżeli droga do Światła tego wymaga". Nie chcę oczywiście w żaden sposób sugerować... - uśmiechnął się i upił łyk wina. - Tylko powiedzmy... edukuję Panią.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #350 dnia: Lutego 27, 2017, 22:55:23 »
    - Spokojnie Komandorze - odpowiedziała dziewczyna - nie kręci mnie Wasza płeć. Takich ślubów czystości nie złamię. Pewne słowa zostały wypowiedziane. To uczucie jest inne. I chyba Komandor wie, o czym mówię - po czym zaśmiała się cicho na tyle ile mogła, po czym poczuła ból umęczonego ciała i odstawiła na jakąś powierzchnię wino - przepraszam, nie będę piła... jestem wykończona.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #351 dnia: Lutego 27, 2017, 23:12:26 »
    Komandor uśmiechnął się przewrotnie.
    - Cóż, więc jest Pani podwójnie wypaczona. Ale mnie to słabo interesuje. Proszę się położyć i wypoczywać, zaś ja udam się na powierzchnię, na inwestygację. Niech Pani śpi, póki Pani może. Przed nami wiele... wiele pracy.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #352 dnia: Lutego 27, 2017, 23:17:07 »
    - Komandorze, jedna sprawa - powiedziała dziewczyna - jeżeli to nie będzie problem... potrzebowałabym trochę płótna, jakichś szerokich pasów skórzanych... igły i mocnej nici. Wiem, że teraz jest na górze piekło... Ale zdobyłam trochę zabawek, a aktualny strój nie pozwoli mi wszystkiego uwzględnić. A podejrzewam, że będziemy potrzebowali wszystkiego... jak to tam na górze się skończy - kończyła zdanie już praktycznie rozebrana z płaszcza i kapelusza. Buzdygan i miecz położyła pod pryczą, a pod poduszkę wsadziła pistolet i sztylet, tak na wszelki wypadek. Postanowiła nie leżeć na zranionym boku i położyła się na drugim, starając się przespać trochę... i zapomnieć co się wydarzyło. W ręce obracała Świętym Znakiem, odmawiając modlitwę do Patronki i Mentorki... oraz do Annabel.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #353 dnia: Lutego 27, 2017, 23:20:48 »
    - Cóż... zobaczymy co da się w tej kwestii zrobić, Pani Inkwizytor. Zobaczymy. - odpowiedział, a następnie zamknął prowizoryczne drzwi. Wewnątrz jedyne światło pochodziło już od słabej świecy tworzącej mroczny klimat. Wszędzie dookoła panował półmrok, nieprzenikniona cisza kanałowa i...

    - Santangel. Parszywy pomiot Scopolli, największej suki jaką widziało Imperium. - odezwał się jakiś męski głos...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #354 dnia: Lutego 27, 2017, 23:27:05 »
    Gasi świeczkę (o ile jeszcze świeci) i powoli wyciąga pistolet i sztylet spod poduszki. Pamiętając o broni na podłodze wycofuje się w przeciwległy kąt skąd głos wydobywał się.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #355 dnia: Lutego 27, 2017, 23:35:37 »
    Dmuchnęłaś na świeczkę, a ta zgasiła się skrywając pokój w ciemnościach. Szukałaś swej broni, jednak nigdzie nie mogłaś jej znaleźć - nawet pod poduszką nic nie było. Po chwili świeca znów się zapaliła, a oparty o ścianę tuż przed Tobą, jedną nogą o nią wsparty stał mężczyzna.
    - Nie szukaj broni, to daremne. Dobrze radzę Tobie i Twojemu serdecznemu przyjacielowi, abyście wynieśli się z tej kolonii, póki jeszcze macie czas. Oczywiście, jeśli drogie jest dla Ciebie życie Twojej służącej... - uśmiechnął się podle.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #356 dnia: Lutego 27, 2017, 23:43:20 »
    ~ Zaczynamy zabawę ~ pomyślała dziewczyna ściskając z całej siły Święty Znak i zaczęła powoli inkantować pieśń. W trakcie jej trwania podnosi coraz bardziej głos i coraz szybciej śpiewa aż jej ryk stanie się ogłuszający - Oh gran azul Prince, más fiel guardián de la llama sagrada Julio Constante, aquí estoy, aunque muy indigno de su cara, pero confiando en su bondad, causó una poderosa influencia de sus oraciones y numerosas bendiciones te quieren, me presento ante ustedes en compañía de mi ángel de la guarda y en presencia de todos los ángeles del cielo, que tomo como testigos de mi devoción que hoy usted escoge como su protector e intercesor especial. Decido un culto apretada que siempre estar conmigo durante toda mi vida, nunca he ofendido a Dios en pensamiento, palabra u obra. defenderme contra todas las tentaciones satánicas, atacando principalmente a la fe y la pureza, y en la hora de la muerte, obtener la paz de mi alma, y ​​me lleve a la patria eterna. Amén.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #357 dnia: Lutego 27, 2017, 23:55:58 »
    Inkantowałaś swoją pieśń coraz głośniej i głośniej, aż w końcu poczułaś coś okropnego - jakby głos Ci się zablokował i nie mogłaś wypowiedzieć ani słowa. Spojrzałaś na oczy mężczyzny, a one... były kompletnie czarne. Oderwał się od ściany i podszedł powoli do Ciebie, śmiejąc się strasznym... demoniczny głosem.
    - Ty żałosna istoto. - wypowiedzial tym samym głosem. - Nie wiesz z czym masz do czynienia. To już nie ta liga, szmato. - chwycił Cię za gardło i podniósł wysoko, a Ty poczułaś, że struny Ci się odblokowały. - Macie się stąd wynosić jak najprędzej. Twój kochaś jest bardzo oporny na nasze sugestie... ale silny! - puścił Cię, a Ty opadłaś na ziemię ciężko. - Czego nie rozumiesz?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #358 dnia: Lutego 28, 2017, 00:04:07 »
    Nie odpowiadając na zaczepkę demona uklękła, Znak chwyciła w dwie dłonie i zaczęła inkantować kolejną pieśń. Jeżeli głos jej się ponownie zablokuje, dokończy ją w myślach -
    Espíritu de Fuego, el Espíritu de la Llama, Luz, Virgen Inmaculada, guardias benditos y santos del cielo, grasas me ha anegado.
    transfórmame, luz, forma de mí, me llene con él, que utilizo para mí. Alejar de mí a todos los poderes del mal, destruirlos, por lo que yo estaba sano y capaz de trabajar bien.
    Aléjese de mí la magia, la brujería, la magia negro, misas negras, objetos encantados, órdenes, maldiciones, hechizos, robo mal espíritu poseído por el diablo, el diablo obssję,
    todo lo que es el mal, el pecado, la envidia, los celos, la perfidia, la enfermedad física, mental, moral, espiritual, que viene de un espíritu maligno.
    Quemar todos estos males en el infierno para mí o cualquier otra criatura tocar nunca más en este mundo.
    Comando y recomendar a la potencia de la Santa Luz, en el nombre de Anna Maria Inmaculada, a través de la intercesión de la Virgen Inmaculada, todos los espíritus inmundos,
    todos los síntomas que me afligen, a mi izquierda inmediatamente a mi izquierda una vez por todas y se habría ido al infierno perpetuo,
    conectados por cuatro de la llama sagrada, a través de nuestros ángeles de la guarda, aplastado talón de la Virgen María Inmaculada.


    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #359 dnia: Lutego 28, 2017, 00:11:44 »
    Mężczyzna ponownie zaśmiał się soczyście, zbliżył do Ciebie i z krzywą miną (jakby mucha latała mu koło nosa) chwycił Cię ponownie za gardło. Podniósł z klęczków i cisnął Tobą o ścianę tak potężnie, że z rąk wyleciał Ci Święty Znak. Mężczyzna podszedł do Ciebie i zmiażdżył go potężnym butem.
    - Ty czegoś nie rozumiesz. Ci, w których sercach zło zaszczepione zostało boją się Waszych żałosnych modlitw. Bo dobro one odkrywają. Nasze serca nie mają w sobie już nic. Jesteś żałosna. Wiele przed Tobą ukrywa ta Twoja śmieszna sekta.
    Mężczyzna przyklęknął i z parszywym uśmiechem podniósł Twoją twarz.
    - Nas się nie da pokonać. Zrozum to i wycofaj się. Mam Twoją służkę. I rozniosę ją po całym Vanabis, jeśli zajdzie taka potrzeba.

    Wtedy się przebudziłaś z bijącym sercem, a powstając na siedząco dostrzegłaś, że świeczka w połowie się wypaliła, wszystko poza tym było tak samo...