Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: CIS] Fabuła  (Przeczytany 3708 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #315 dnia: Lutego 26, 2017, 13:31:17 »
    Wyszłaś na zewnątrz i dostrzegłaś, że miasto stoi jak stało. Jedynie południowy mur cały pokryty był dymem i popiołem. Skierowałaś swe kroki w kierunku gabinetu Dyrektora i spoglądając na południowy mur, który już wyzbył się dymu dostrzegłaś, że nieliczni pozostali żołnierze Kompanii zostali zaatakowani przez dziwnych wojowników, którzy dosłownie wskoczyli na mury. Kompanijni próbowali strzelać do nich, jednak napastnicy z niespotykaną sprawnością i prędkością skakali od celu do celu, rżnąc obrońców finezyjnie...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #316 dnia: Lutego 26, 2017, 13:40:36 »
    ~ Piękne wyszkolenie ~ pomyślała dziewczyna stojąc w cieniu i obserwując jak żołnierze Kompanii są wycinani przez tajemniczych wojowników. Po chwili na wszelki wypadek schowała pistolet, sprawdziła tylko czy lekko wychodzą z pochew i pistolety oraz miecz i pobiegła ciągle wykorzystując każdą osłonę w stronę gabinetu... Chyba że spotka gdzieś już "swojego" konia i Annabel.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #317 dnia: Lutego 26, 2017, 14:57:59 »
    Biegłaś w stronę Pałacu, kryjąc się wciąż. Nigdzie nie widziałaś ani Annabel, ani konia. Gdy dotarłaś już do pałacu, na schodach zatrzymali Cię brutalnie gwardziści.
    - Trwa narada wojenna, nikt nie ma prawa przeszkadzać!

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #318 dnia: Lutego 26, 2017, 15:05:50 »
    ~ No to się doigrali ~ pomyślała dziewczyna i odpowiednio zmroziła ton i powiedziała - Jestem Inkwizytorem Zakonu Świętego Płomienia i natychmiast macie mnie przepuścić!

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #319 dnia: Lutego 26, 2017, 15:12:11 »
    Mężczyźni odstąpili kilka kroków od Ciebie, a następnie skierowali dwa muszkiety na Ciebie.
    - Trwa narada wojenna i nikt nie ma prawa wchodzić do pałacu. Odsuń się obywatelu i nie wykonuj gwałtownych ruchów, bo nie zawahamy się strzelając! - wykrzyknął groźnie jeden z nich.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #320 dnia: Lutego 26, 2017, 15:19:34 »
    ~ Kurwa mać, a niech zdychają ~ pomyślała dziewczyna i powoli wycofała się. Gdy zniknie im z widoku zacznie szukać Annabel po posiadłości ciągle będąc przygotowana na każdy atak.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #321 dnia: Lutego 27, 2017, 17:04:10 »
    Zaczęłaś prędko biegać dookoła posesji, poszukując Annabel lub chociaż konia, jednak ani jednego, ani drugiego, nigdzie na terenach pałacu, ani okolicznych nie było. Niestety...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #322 dnia: Lutego 27, 2017, 17:14:33 »
    ~ Myśl kobieto, myśl! ~ myśli goniły jej w głowie szukając swojej przyjaciółki i cholernego konia ~ Patronko, daj mi jakikolwiek znak dokąd mam się udać ~ myślami łączyła się ze swoją Patronką oraz Mentorką, chciałaby by ta druga była przy niej, przynajmniej by wiedziała co robić... ~ A... pieprzyć to ~ poprawiła swoją torbę i postanowiła powolnym i bezpiecznym krokiem udać się w stronę nabrzeża.... w stronę przybyszów. Bez agresji, bez emocji.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #323 dnia: Lutego 27, 2017, 17:47:16 »
    theme
    Ból doszedł w końcu do Twojego ciała i go sparaliżował, gdy odpłynęła adrenalina. Był potężny, a energia dosłownie momentalnie uleciała z Twojego ciała. Powolnym, posuwistym krokiem poszłaś w stronę napastników, którzy obecnie kroczyli wzdłuż uliczek miasta zwartym szykiem. Szłaś powoli, toteż zbliżałaś się bardzo powolnie. Dostrzegłaś, że na ulicach trwa zażarty bój - nieliczne dobitki straży miejskiej i legionu bronili ostatkami sił ulic, ostrzeliwując się z napastnikami. Idąc przed siebie widziałaś, jak są rozstrzeliwani, rozpłatani mieczami sprawnie i szybko. Armie wroga podzieliły się i systematycznie, krok po kroku zdobywały miasto, a nieliczni obrońcy nie mogli stawić im oporu. Znalazłaś się w końcu na dróżce prowadzącej wprost na czoło kolumny wroga. Plecami do Ciebie stały dwie linie kompanijnych żołnierzy, które po chwili padły na ziemię, rozstrzelane przez najeźdźców. Kroczyłaś w stronę potężnej kolumny, ona zaś w stronę Twoją. Nagle, cała kolumna zatrzymała się, a na przód wyszło kilku muszkieterów, którzy przyklęknęli i wycelowali muszkiety w Ciebie. Poczułaś, że oto właśnie nadeszła finałowa scena Twojej kariery i Twojego życia, gdy dowódca unosił rękę i gdy zaczęła ona opadać, dając znak do oddania strzału...

    Usłyszałaś strzały jednak dużo wcześniej, nim jego ręka opadła. Gdzieś z dachu. Cała armia nagle zwróciła uwagę w kierunku dachu, a dowódca padł z kulką w głowie. Usłyszałaś, że coś zjeżdża po kafelkach i nie zdążyłaś odwrócić nawet oczu, gdy tuż przed Tobą spadł na ziemię... Komandor! Mężczyzna oddał jeszcze kilka strzałów z pistoletów (wielostrzałowych), a zanim muszkieterzy ponownie przymierzyli się do celowania, rzucić niewielki granat przed siebie. Odwrócił się do Ciebie i uśmiechnął w swoim zawadiackim stylu, a następnie wpadł na Ciebie, unosząc Cię na bark i biegnąc w tył. Bez słowa zaczął tachać Cię w tył, potem przez uliczki, aż dotarliście do ślepego zaułka. Zrzucił Cię wówczas i prędko podniósł jedną płytę skalną, pod którą kryło się pionowe wejście do tunelu. Wskazał Ci palcem, abyś weszła do środka, oglądając się na ulicę, czy wróg nie nadciąga...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #324 dnia: Lutego 27, 2017, 17:51:47 »
    Bezmyślnie poprawiła swoją torbę, sycząc z cholernie mocnego bólu. Bez słowa wykonała polecenie i weszła do tunelu. Tam zaczeka na Komandora i podąży za nim.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #325 dnia: Lutego 27, 2017, 18:03:29 »
    Wskoczyłaś do środka, nieco miejsca odstąpiłaś, a za Tobą wpadł Komandor. Na jego ustach malował się ten tajemniczy, pociągający uśmieszek, a on sam bezczelnie wyminął Cię lekko trącając i zaczął kroczyć przed siebie.
    - Jak chciała Pani zginąć, mogła Pani chociaż zrobić to nieco bardziej destruktywnie. - zaśmiał się. - Nie skończyła Pani jeszcze swojej misji na ziemi, prawdaż?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #326 dnia: Lutego 27, 2017, 18:06:48 »
    Przyjęła godnie opieprz na tyle ile mogła i odpowiedziała - Zależy którą. Uratowałam przyjaciółkę, zabijałam buntowników, pomogłam legionowi, natchnęłam się na kolejnego fanatyka... A i tak widzę, że wojsko dostaje ostro po dupie. Dokąd zmierzamy? - spytała.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #327 dnia: Lutego 27, 2017, 18:22:32 »
    - Ależ droga Pani Inkwizytor. - przystanął, odwrócił się do Ciebie i z uśmiechem rzekł. - Pani zadaniem jest walczyć z herezją, nie zaś pomagać przyjaciołom, legionowi i zabijać buntowników.
    Po tym ponownie zwrócił się do przodu i kroczyliście w prawie absolutnych ciemnościach. Jego długa czarna szata niknęła w cieniach, a Ty ledwie go wzrokowo rozpoznawałaś, po bladej skórze.
    - Politykowanie i wojenki to nie nasza sprawa. Mamy sprawę do rozwiązania, potem możemy i choćby się stąd zawinąć. Jesteśmy obecnie w tajnej sieci tuneli i przejść niezbyt znanych i poznanych. Tym niemniej, mam niewielką kwaterę weń i tam też się udamy. Po co Pani miotała się po mieście?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #328 dnia: Lutego 27, 2017, 18:31:15 »
    - Powiedzmy, że chciałam poznać nowych władców miasta - rzuciła z sarkazmem dziewczyna - Mam wiele pytań bez odpowiedzi, właśnie głównie w naszej sprawie. A mam wrażenie Komandorze, że ukrywacie coś, czego nie chcecie by się wydało. I tak, mówię to otwarcie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #329 dnia: Lutego 27, 2017, 18:39:09 »
    - A ja odniosłem wrażenie, że nowi władcy miasta niekoniecznie chcieli poznać Panią. - zaśmiał się. - Pani Inkwizytor... gdybyśmy czegoś nie ukrywali, wówczas jakiekolwiek zasady utrzymywania relacji społecznych byłoby bezsensowne, niecelowe. Dlaczego Pani zadaje tak niewygodne pytania?