- W takim razie mój Panie mam dwa pytania.
Po pierwsze, jak wygląda kwestia zarządzania ziemią w imieniu Cesarstwa? Czy jest to tylko domena Daimyów, takich jak ty Panie, czy gmin taki jak ja może sobie zapracować lojalną służbą na możliwość zakupu kawałka ziemii? Proszę mi wybaczyć, jeśli zadałem niewłaściwe pytanie, ale nie znam jeszcze praw Cesarstwa.
Po drugie, proszę mi wybaczyć roszczeniowość, ale czy mógłbym spytać, czy sługa winien spać w wyznaczonym miejscu przez Daimyo czy powinien poszukać sobie miejsca do snu gdzie indziej?
Jean ukłonił się ponownie i w drżeniu czekał na reakcję Pana.