Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: JB] Fabuła  (Przeczytany 3148 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #75 dnia: Lutego 08, 2017, 20:58:18 »
    Agnes zachichotała cicho, słysząc Twój komentarz i wspomogła Cię w wypełnianiu listy. Następnie, udaliście się do kapitana, który właśnie prowadził szkolenia z muszkieterami. Przyjął od Was listę i dokładnie przebadał.
    - Ach... a jednak, do czegoś się nadają. Cóż, to i tak niezłe wyniki, zazwyczaj w preselekcji odpada połowa stanu. No nic, przygotowałem już stosowny świstek, który świadczy o wykonaniu zadania. - rzekł, przekazując Wam zaświadczenie. - To wszystko, odmaszerować. - rzekł twardo, po żołniersku i wrócił do ćwiczeń strzeleckich swoich podwładnych.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #76 dnia: Lutego 08, 2017, 21:06:23 »
    Tak jest! - zasalutował mu Jean i razem z Agnes i papierkiem udali się wprost do Dyrektora.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #77 dnia: Lutego 08, 2017, 21:21:45 »
    Udaliście się do Dyrektora i po podróży stanęliście przed jego obliczem. Sługa odebrał kwitek i przekazał go Dyrektorowi, który po rzuceniu nań okiem, uśmiechnął się, mówiąc.
    - Bardzo dobrze, panie Babillon... Tym razem otrzymuje pan dwadzieścia pięć denarów zapłaty. - rzekł, a sługa podał Ci sakwę z pieniędzmi. - Panie Babillon, zdobył Pan już moje zaufanie i jestem Pana w stanie zatrudnić na stałe... a przynajmniej na kontrakt. Jednakże... jakie umiejętności przydatne administracji kolonii posiada Pan i pańska towarzyszka, które ja mógłbym wykorzystać?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #78 dnia: Lutego 08, 2017, 21:28:07 »
    Nie chciałbym Pana dyrektora zbytnio oszukiwać, więc pozwolę sobie stwierdzić, że jak powiedzieliśmy wcześniej, jesteśmy były żołnierzami kompanii jegierskich, pochodzącymi z rodzin myśliwskich. Opanowaliśmy obie, powiązane ze sobą kwestie, pozwolę sobie stwierdzić.
    Agnes ponadto była kapitanem mojego oddziału, i wyniosła z tego doświadczenie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #79 dnia: Lutego 08, 2017, 21:42:28 »
    Mężczyzna zastanowił się przez chwilę, a następnie odrzekł.
    - Przemyślę Pańską kandydaturę i wezwę Pana, gdy uznam za stosowne. Na razie może Pan odejść, Panie Babillon.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #80 dnia: Lutego 08, 2017, 21:47:12 »
    Oczywiście. Zanim jednak wyjdę Panie Dyrektorze, pozwolę sobie spytać, ile kosztowałby zakup jakiejś tańszej parceli w pobliżu miasta.
    Chcielibyśmy wiedzieć, ile musielibyśmy na nią pracować.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #81 dnia: Lutego 08, 2017, 21:52:15 »
    - Cóż, Panie Babillon, tańsze i w pobliżu miasta to trochę paradoks. Parcele w bezpośrednim pobliżu miasta kosztują sto tysięcy denarów. Pozostałe, nieco dalej - wahają się, od najtańszych w pobliżu wioski Indian, które kosztują pięć tysięcy denarów, kończąc na właśnie tych w pobliżu miasta.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #82 dnia: Lutego 08, 2017, 21:55:14 »
    Bardzo dziękuję za informacje. Życzę miłego dnia. - odparł Jean, po czym ukłoniwszy się z Agnes w pas Dyrektorowi, wyszli z gabinetu, odebrali swą broń i wyszli z pałacu.
    Resztę pory roku staram się spędzić na pracy dorywczej i wynajęciu jakiegoś tańszego mieszkania.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #83 dnia: Lutego 09, 2017, 21:05:57 »
    Byliście właśnie na targu, gdy przybył do Ciebie posłaniec.
    - Szanowny Panie, Dyrektor wzywa Pana do swojego gabinetu.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #84 dnia: Lutego 09, 2017, 21:07:55 »
    Och, oczywiście. Już idziemy - rzekł uprzejmie Jean do posłańca, podziękował mu, i razem z Agnes udali się do pałacu Dyrektora.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #85 dnia: Lutego 09, 2017, 21:28:19 »
    Skierowałeś swoje kroki do Pałacu Dyrektora, całkiem prędko tam docierając. Wszedłeś do środka, jak zawsze zdeponowałeś broń i podpisałeś dokument, a następnie stanąłeś przed obliczem Dyrektora Krennica. Ten już oczekiwał Twojego przybycia, stał przy oknie, plecami skierowanymi do Was.
    - Witajcie, Szanowni Państwo. - rzekł i powoli odwrócił się do Was, kierując kroki nieco bliżej. - Zapewne słyszeliście Państwo najnowsze wieści z kontynentu. Plotki rozchodzą się dość sprawnie... W każdym razie - jakieś zagrożenie czai się za Wielkim Wałem, a zagrożenie to może być również zagrożeniem dla naszej kolonii. Rozpocząłem już stosowne przygotowania, jednak wciąż belką w mym oku jest ta cała... - prycha. - Elyńska Liga Wolności, czy jak oni tam. Z tego, co zdążyłem zaobserwować Pan nie przejawia tendencji separatystycznej i bardzo dobrze. Pokaże Pan tym kundlom, że z nami nie należy zadzierać. Proponuję Panu pracę w specjalnej grupie dochodzeniowej, której zadaniem jest zdobycie klucza do Ligi - zaginięcie kupca Iscario, który zajmował się przemytem broni dla Ligi tuż po tym, jak odkryliśmy jego zbrodniczą działalność. Jest Pan zainteresowany?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #86 dnia: Lutego 10, 2017, 11:21:02 »
    Cóż, z jednej strony naraziłoby mnie to na nienawiść krajan, ale z drugiej nie chciałbym Waszej Miłościwości rozczarować, ani tym bardziej wykazać nielojalności wobec Imperium. Z uwagi na drugą kwestię, spróbuję swoich sił w tej materii.
    Do kogo winienem się zgłosić, by poznać wstępne poszlaki?
    - odparł mu Jean.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #87 dnia: Lutego 10, 2017, 12:48:06 »
    - Bardzo mi się podoba Pańska postawa, panie Babillon. Jeżeli chce Pan dołączyć do grupy, proszę udać się do koszar i poszukać komendanta Varusa Montañez, jest on dowódcą grupy. Proszę mu rzec, iż ja Pana przysyłam jako nowy nabytek grupy. Oczywiście, za aktywny udział w działaniach będzie Pan otrzymywał co półroczną wypłatę (taki okres dziwny, bo tak tury lecą), zależną od Pańskich wyników.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #88 dnia: Lutego 10, 2017, 12:52:53 »
    - Oczywiście Panie Dyrektorze, bezzwłocznie udam się do komendanta Montañez celem przyjęcia do grupy. Wedle rozkazu! - odparł mu Jean, ukłonił się, po czym razem z Agnes udali się do komendanta bez najmniejszej zwłoki.
    W drodze Jean spytał Agnes:
    -Ryzykowna to praca, nie sądzisz?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #89 dnia: Lutego 10, 2017, 13:08:44 »
    Agnes zastanowiła się przez chwilę nad odpowiedzią i rzekła.
    - Tak... Tak Jean. Chyba właśnie kroczymy w sam środek wielkiego konfliktu. Naprawdę... niebezpieczna praca.
    Dotarliście w końcu do koszar i zapytaliście o komendanta. Żołnierz skierował Was do jego gabinetu, do którego po uprzednim zapukaniu weszliście. Ujrzeliście mężczyznę stojącego przy ogromnej mapie kolonii wiszącej na ścianie.
    - Tak? Państwo w jakiej sprawie?