Dobrze, przejdźmy zatem do ćwiczeń. Na początek wiedza teoretyczna. Muszkiet skałkowy, bez względu na to, czy gwintowany czy gładkolufowy, ładuje się odprzodowo. Przez przód rozumiem tu kraniec lufy, kończący się otworem wypuszczającym pocisk podczas strzału. To weń wsypujemy proch z pojemnika, wrzucamy pocisk i kijkiem wbijamy, aż zawartość spadnie na sam dół. Po wykonaniu czynności kijek wyjmujemy i możemy uznać muszkiet za załadowany. Pozwolą Państwo, że zaprezentuję to na moim starym modelu gładkolufowym. - rzekł Jean, po czym wyjął patron z bandoliera, nasypał prochu do lufy, po czym wrzucił pocisk i kijkiem zrzucił na dół. Następnie wyjął kijek i rzekł:
Dobrze, a teraz niech Państwo to spróbują. Na początek Pan - wskazał jednego z rekrutów.