Mężczyzna najpierw skierował jedynie oczy na Ciebie, a następnie nagle zerwał się na równe nogi i zaczął Cię ściskać i całować po rękach.
- Matko, najświętsi, o dzięki ci zbawco, dzięki ci, panie, dzięki, dzięki wielkie! - okazywał wdzięczność, podniecony i zadowolony. Sięgnął za swój pas i wyjął sakwę, którą wcisnął Ci w dłoń mówiąc - Panie mój zbawco, tyle ile mam, bidne piętnaście denarów, przyjmij ten dar panie ode mnie!
//dopisz sobie 15 denarów.