co do zmiany postaci myślałem o wykorzystaniu kodu, nie chce mi się bawić suwakami :]
Mortis! Inna gra niż na normalnych obrażeniach sojuszników nie ma sensu...tzn, może i ma sens ale jest za nudna..Uwierz mi, że potyczka, gdzie walka jest wyrównana do samego końca, a wynik niepewny, gdzie jedynymi żywymi na polu walki zostajesz Ty i powiedzmy 3 wojaków, jest o wiele bardzie emocjonująca...
Jeżeli chodzi o punkty zdrowia, to odpowiedzialne są dwa współczynniki : siła i ironflesh, także zostaje nabicie siły, bo ironflash masz maksymalnie 10.No... chyba, że znajdziesz, linijkę, która jest odpowiedzialna za przelicznik tych dwóch elementów na punkty życia!
Ale bycie nieśmiertelnym jest bez sensu...Jedyne co mnie czasami wkurza to sytuacja, gdzie ja jako gracz ginę a całą walkę szlak trafia...Dlatego myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby, zmodyfikowanie tak gry, żeby po K.O gracza, walka rozegrałaby się w normalny sposób, z normalnymi stratami.Dla przykładu.
Gracz uczestniczący w walce(100) vs ktoś (100) - wygrana gracza, ze stratami 12 zabitych i 20 rannych
Gracz bez uczestnictwa(100) vs ktoś (100) - bez rezultatu, ze stratami 50 zabitych 40 rannych
Gracz powalony = koniec walki ;/ nawet gdy walka dobiegała już końca!AI naszego wojska pomimo przewagi 100vs 10 wycofuje się z walki!!
Wiem, realizm, itp., ale czasami jest to wkurzające, jeżeli któryś raz z kolei podchodzisz do tej samej bitwy(najczęściej podczas walki z jatu - musi zawsze ktoś się znaleźć, kto mnie po prostopadłej włócznią potraktuje...ah...)