@Kamillo, wszystko spoko. Ale po prostu nie lubię miałkości i nijakości, wolę konkretnie. Bo skoro zostało ogłoszone że szukają, z góry wiedząc że mają skład, to aby tracenie swojego i innych czasu. A jak chodzi o dobranie jednostek, uzupełniających skład to spoko by było w stosunku do tych niepowołanych jednak napisać: -Ej Patus Ty nie, bo jesteś *hujowy. Szanujmy się.
Nikt Ci nie napisze, że jesteś chuj*** z jednego konkretnego powodu: każdy chce być dla siebie miły w bezpośredniej relacji. Ktoś może Ci zasugerować, ale najlepiej jakbyś się dam domyślił :P Ja np. wiem, że od momentu kiedy porzuciłem PC i gram na laptopie to gram jak ścierwo, ale nie robię dramatu, bo zdaję sobie z tego sprawę (w sumie trudno bym się nie domyślił, jak na PC grałem po 3h dziennie, a teraz 3h to czasem w 2tyg. robię :P). Ale jak napisałem, nie powie Ci tego nikt w twarz, byś się nie poczuł urażony. A myślę, że Sebek mógł do każdego dać uzasadnienie, co zadecydowało. Bo o ile taki Luther czy Kradus mają podstawę, że powodem jest ich nieobecność, ja to już wymieniłem wyżej, to może (to jest przykład) Einherjarowi trening wyszedł idealnie, zagrał powyżej swoich możliwości i w miarę dobrze na tle innych, a nagle został odrzucony. I wtedy przewijają się przez jego głowę myśli "Co jest? Byłem, zagrałem dobrze i odrzucili? Czyżby za przynależność klanową w PP ?". A jeśli mu nawet nie poszło, to może miał zły dzień. Wg mnie te idee zgłaszania się od dawna były idiotyczne. Powinna to być selekcja, tzn. kapitan ma wizje zespołu i pyta poszczególne osoby o zdanie czy będą grać (bo wiadomo, dochodzi kwestia wypalenia, albo braku czasu). Bo potem po akcjach z aplikacjami złoży podanie ktoś na moim poziomie umiejętności, tylko, że z przerośniętym ego i po takiej jednorazowej akcji obraża się na cały świat, że go olano po rozegraniu 2 spawnów bez podania przyczyny :P Od początku należało zastosować tutaj podejście realistyczne w przełożeniu do Warbanda - żadnego kłaniania się ludowi tawerny, decydujemy sami o doborze reprezentacji na podstawie naszych obserwacji poszczególnych graczy i potem jesteśmy rozliczani z naszych decyzji.