Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur  (Przeczytany 16432 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Johnem Ozgurem a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #45 dnia: Maja 18, 2016, 23:46:43 »
    Panie wszystkie wskazane cele, plus dwóch strażników, reszta dalej pilnuje domu, i "cennego ładunku" dyski są w tej torbie
    jeden dysk podaję PANu
    ... ten jest z nagraniami z kamer, pozostałe dyski z danymi

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #46 dnia: Maja 18, 2016, 23:53:09 »
    - Spisałeś się na medal, John - odpowiedział twój Pan, kierując agresywnie ale przepisowo samochód - schowaj te dyski, później je sprawdzę. Nie było odstępstw? Nie dorwała Cię nostalgia, nie zawahałeś się?

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #47 dnia: Maja 19, 2016, 00:03:18 »
    liczyło się tylko zadanie Panie odpowiedział John chowając gdzieś daleko, w najdalszy zakątek córkę i żonę zamordowane z zimną krwią...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #48 dnia: Maja 19, 2016, 00:09:06 »
    Twój Pan nic nie odpowiedział, w milczeniu po jakimś czasie dotarliście do domu. Van został zaparkowany, przekazałeś Mu torbę z wyposażeniem i dyskami po czym usłyszałeś polecenie, byś zaczekał na Niego w salonie. Tak zrobiłeś. Po kilku chwilkach i momentach twój Pan powrócił, tym razem bez płaszcza oraz broni, przeczuwałeś co teraz nastąpi. Stanął obok Ciebie i położył Ci swoją rękę na twoje ramię, po czym usłyszałeś:
    - Tak jak powiedziałem wcześniej, spisałeś się na medal. Tutaj kończy się twoja droga jako ghula, być może staniesz się moim Fida'i. Możesz nie przeżyć spokrewnienia, być może to ja zginę. Tuż przed spokrewnieniem zadam Ci pytanie, najważniejsze w twoim życiu. Od niego zależy, co dalej się potoczy. Jesteś gotów?

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #49 dnia: Maja 19, 2016, 00:26:46 »
    tak Panie
    John zadrżał, z obawy, z podniecenia, z ciekawości tego co się stanie, dużo o tym słyszał, teraz przybliży się do Haqima
    oby Hiqima była dla mnie łaskawy, i poddam się każdej decyzji jakakolwiek ona będzie
    wypowiedział formułkę jakiej kazano mu się nauczyć na tą jedyną chwilę i czekał na kolejne wydarzenia...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #50 dnia: Maja 19, 2016, 00:31:00 »
    Twój Pan usiadł obok Ciebie i przechylił twoją szyję tak, by mógł się wbić w nią swoimi kłami. Po chwili poczułeś, jak ucieka z Ciebie życie... był to największy ból jaki odczułeś, ale był również... zabójczo przyjemny. Czułeś, jak z każdą kroplą wychodzi z Ciebie dusza, ale nie mogłeś tego powstrzymać, było to zbyt potężne... Twoje oczy powoli zasnuwały się mgłą, dźwięki zaczęły brzmieć otępiale, czułeś jak odpływasz w nicość... Chciałeś zasnąć, pójść w objęcia Morfeusza, lecz usłyszałeś głos swojego Pana:
    - Johnie Ozgur, czy chcesz zakończyć swoje ludzkie życie i dołączyć do mnie jako mój potomek?!

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #51 dnia: Maja 19, 2016, 00:36:55 »
    Jak przez mgłę usłyszałeś głos Pana, zadziałały mechanizmy automaty nabyte w treningu zadanie... przebiegło przez myśl
    TAK Panie - odpowiedział John resztką śmiertelnej świadomości wydawało mu się że krzyknął, lecz w rzeczywistości był to tylko szept.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #52 dnia: Maja 19, 2016, 01:21:02 »
    Wydawało Ci się, że wykrzyczałeś swoje słowa z całej siły, lecz tak naprawdę był to szept umierającego człowieka, który kurczowo trzymał się resztek swojego życia. Pan przejechał sobie palcem po kle rozcinając go, po czym umieścił na twoich wargach kroplę własnej krwi, po czym odsunął się od Ciebie i przyszykował do walki. Twoim umierającym ciałem wstrząsnął potężny spazm. Czułeś, jak coś nowego wypełnia twoje ciało, coś obcego, złego, nie potrafiłeś zapanować nad tą nową siłą po czym przejęła kontrolę nad twoim ciałem. Otworzyłeś oczy i zobaczyłeś swojego Pana. Pana, który przez siedem lat katował Cię, sprawdzał twoje granice wytrzymałości, który czasem Cię poniżał i staczał! Ten, który odebrał Ci możliwość bycia ze swoją prawdziwą rodziną! Postanowiłeś rzucić się na niego, wykończyć go i patrzeć, jak jego ciało zamienia się w proch... Z miejsca gdzie byłeś rzuciłeś się na Niego, lecz ten był przygotowany na twój atak, wykorzystując twój pęd przerzucił Cię dalej, aż trafiłeś plecami w ścianę. Lekko Cię to zamroczyło, ale nie zdążyłeś się otrząsnąć, ponieważ twój Stwórca już był przy Tobie i zaczął uderzać Cię po głowie oraz w okolicach żeber potężnymi ciosami. Stwierdziłeś, że dość takiego traktowania Cię jak worek treningowy i potężnym uderzeniem odrzuciłeś go od siebie. Wyobraziłeś sobie w ułamku sekundy, że chcesz pojawić się przy Nim i tak się stało. Nie zauważyłeś kiedy, ale byłeś już przy Nim i sam zacząłeś go traktować jako wycieraczkę do butów, wbijając jego ciało w podłogę. W pewnym momencie zbytnio odchyliłeś się do tyłu i Pan to wykorzystał, przechwytując twoje uderzenie i składając się pod odpowiednim kątem tak, że kopnął Cię w szczękę, odrzucając Cię na małą odległość. Tyle mu wystarczyło, by zrobił "sprężynkę" i widziałeś, byłeś święcie przekonany że był jeszcze przed Tobą. Zacząłeś się panicznie rozglądać i po krótkiej chwili usłyszałeś w swoim uchu cichutkie "Tutaj", po czym oberwałeś potężnym uderzeniem w kark. Przewróciłeś się, lecz nie upadłeś na plecy, tylko zręcznie wykonałeś przewrót i już po wyjściu z niego byłeś gotowy do walki. Pan tymczasem znów był tuż przed Tobą i kolejnym silnym uderzeniem w szczękę zachwiał tobą, po czym wyprowadził kolejne uderzenie w brzuch tak, że się zgiąłeś z bólu i łokciem sprowadził Cię do parteru. Nie dał Ci jednak odpocząć, tylko od razu kopnął Cię tak silnie, że wylądowałeś znów na ścianie, po czym się osunąłeś. Chciałeś zniknąć, zejść mu z oczu, cokolwiek byle szybko zregenerować siły i znów stanąć do walki... Widocznie udało Ci się to, ponieważ zauważyłeś, że twój Stwórca zaczął się rozglądać gdzie jesteś. Stanąłeś i czekałeś na moment do ataku. Twój Pan tymczasem klęknął, zamknął oczy i wyraźnie zaczął medytować... To była twoja szansa! Chciałeś podejść do niego tak, by Cię nie usłyszał. Widocznie udało Ci się to, ponieważ podszedłeś do niego na tyle blisko, by móc zmasakrować jego głowę. Gdy wyprowadziłeś cios oburącz, twój Pan wstał i w moment przechwycił twoje uderzenie. Zwarliście się w potężnym uścisku dłoni, i ty i On próbowaliście zniszczyć swojego oponenta, zmusić do go uległości... Powoli zacząłeś odczuwać jego siłę, lecz postanowiłeś, że nie przegrasz tej walki! Wpadłeś w jeszcze większą wściekłość i powoli zacząłeś sprowadzać Go do parteru. Zaślepiony swoją nową siłą nie zauważyłeś, gdy Pan upadł, przerzucając Ciebie przez siebie i wyprowadził potężne kopnięcie obiema nogami tak, że wylądowałeś na suficie. Po chwili spadłeś z niego na podłogę po czym wstałeś praktycznie od razu. Lekko Tobą zachwiało, lecz widziałeś go ciągle. Lekko krwawił z ran, które mu zadałeś, jego vitae spływała po ramieniu. Wysunąłeś kły i postawiłeś wszystko na jedną kartę. Podbiegłeś do niego i uderzyłeś go z całej swojej siły. Przewrócił się, lecz widziałeś że praktycznie nie bronił się przed Tobą. Postanowiłeś wykorzystać chwilę jego słabości i dobiegłeś do niego. Uklęknołeś i postanowiłeś zmienić jego twarz w miazgę. On tymczasem nie bronił się ciągle i w pewnym momencie opluł Cię swoją śliną. Myślałeś, że to nic takiego lecz odczułeś, jakby Cię oblał kwasem. Przewróciłeś się na plecy i chwyciłeś się dłońmi za swoją twarz. Czułeś, jak kwas pali twoją skórę, chciałeś by ten ogromny ból zakończył się. Nie zdążyłeś otrząsnąć się z tego, gdy poczułeś jak Pan chwycił Cię za szyję i uniósł do góry, po czym kolejnym uderzeniem posłał Cię na ścianę. Chciałeś jeszcze się bronić, chciałeś jeszcze wstać ale poczułeś, jak odzyskujesz pełną świadomość sytuacji. Zasnąłeś... Tymczasem twój Pan zalizał swoje rany, po czym spojrzał się na Ciebie i powiedział na głos:
    - Witaj wśród nas, Synu - po czym podszedł do Ciebie, sprawdził czy faktycznie usnąłeś, po czym wziął Cię na ramiona i zaniósł do jednej z sypialń. Ułożył Cię ostrożnie na łóżku, przykrył Cię kocem i gdy miał już wychodzić, obrócił się w twoją stronę i powiedział:
    - Wyśpij się, od jutra zaczynasz nowe szkolenie - po czym zamknął drzwi i zszedł na dół...

    Opisz proszę swój sen.

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #53 dnia: Maja 25, 2016, 22:01:58 »
    podkład dźwiękowy

    powoli zapadał w ciemność... tuk tuk ...tuk tuk... tuk... ... dźwięk uderzeń serca i tętniącej w organizmie krwi powoli zamierał... już koniec czy spotkam je tam po drugiej stronie....
    Już je widzę stoją tam po jasnej stronie tego świata, prowadzi mnie już w jej kierunku... Już widzę Kate i Cecile stojące u wrót czekające na mnie... jak miło, tak długo czekałem...
    Nagle poczuł ból i siłę zmieniającą światło z białego w czerwień,... przerażone oczy żony i córki, NIE krzyknął John nie...
    nie pamięta tego co się działo, miał juz kiedyś taki stan, czerwień gniewu, czerwień furii, ten cel ten wróg odnajdzie go tego który zabił jego ukochane... nagle usłyszał "Tutaj" poczuł uderzenie w kark rozpoczął walkę zabije go dorwie go i wysuszy do cna... (jak wysuszy.. po co pojawiła się myśl..)... ten moment zawahania był kluczowy wróg to wychwycił i przejął inicjatywę, potężne ciosy zaczęły spadać na Johna, każdy odbierał mu siły których mu już brakowało...

    Witaj John to ja a właściwie Ty, jestem Twoją besitią, oddaj mi się a pomogę Ci w Twoim celu, zaspokój mój głód, moje pragnienie, rusz ze mną na łowy zabijemy każdego na naszej drodze, moc i potęga jaką Ci dam jest niepowstrzymana, tylko zaspokój mój głód zaspokój moje pragnienie...

    Mam tylko jeden cel zabić zabójcę mojej żony i córki, po co mi potęga jak go nie odnajdę...
    Cios pojawił się niespodziewanie pozbawiając mnie świadomości, "Jesteś mój, a Ja jestem Twoim władcą"
    Nastała ciemność, chciałem płakać lecz łzy nie napływały, ocknąłem się w ciemnościach które otaczały moje ciało jak kołdra, nagle dotknęło mnie światło...mały promyczek, rozciął kołdrę ciemności i poprowadził mnie, poczułem miłość mej ukochanej Kate.
    Zdawało mi się że biegnę lecz stopy ruszały się jak w zwolnionym tempie już miałem stanąć gdy zauważyłem ją  "Kate... kochana... poczekaj na mnie... już idę..."
    była coraz bliżej widziałem jej oczy, widziałem jej dłoń była już tak blisko, Usłyszałem "Kocham Cię do zobaczenia" i Kate znikła "NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEE"
    Łzy popłynęły same żal, rozpacz, ból, brak celu...
    "Witaj wśród nas, Synu" - to ojciec, Pan pomoże mi znaleźć cel, pomoże zwyciężyć jego moją bestię...
    powoli opadałeś w ciemnościach, już spokojniej...problemy  może są ale zajmę się nimi jutro jak wstanę...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #54 dnia: Maja 25, 2016, 22:21:45 »
    Obudziłeś się w łóżku. Rozejrzałeś się szybko po pomieszczeniu, pamiętałeś że jest to jedna z sypialni. Widocznie była ona przeznaczona tobie. Odkryłeś kołdrę i zauważyłeś, że jesteś w zniszczonym ubraniu, w którym byłeś przed spokrewnieniem. Czułeś się inaczej. Silniej? Potężniej? Jeszcze tego nie wiedziałeś, ale inaczej. Na ławeczce było naszykowane ubranie, identyczne jak to co miałeś na sobie. Drzwi do pokoju były zamknięte.

    Co robisz?

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #55 dnia: Maja 25, 2016, 22:52:33 »
    w pokoju leciała muzyka Ubrałem się w swój strój płaszcz został na razie nie jest mi potrzebny rozejrzałem się po pokoju. Wykonałem kilka uderzeń w worek treningowy, próbując ocenić swoją szybkość, ile podnosił na sztandze?? wziął tą samą wagę i spróbował ja podnieść...

    Po chwili rozgrzewki zaczął szukać komputera...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #56 dnia: Maja 25, 2016, 23:01:27 »
    Odnalazłeś go na biurku, który był obok twojego łóżka. Był to laptop. Gdy sprawdziłeś go na szybko, zauważyłeś że jest on włączony i jakiś profil był zalogowany.

    Czego szukasz, co robisz z nim?

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #57 dnia: Maja 25, 2016, 23:13:36 »
    Sprawdzam wiadomości lokalne "co się dzieje w mieście" wiadomości kryminalne, ciekawe jak opiszą wczorajszy case.
    sprawdzam profile, jaki jest użytkownik, dla zabawy bawię się w hakerkę, jakie jest hasło, czy jest uruchomiony czytnik linii papilarnych??

    Po chwili zabawy otwieram przeglądarkę i wpisuję hasło wyszukiwania Kate Ozgur...
    kasuję wpis...
    zamykam komputer

    wkrótce

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #58 dnia: Maja 25, 2016, 23:41:02 »
    W wiadomościach lokalnych tyle, że było dziwne włamanie do jednego ze schronisk dla zwierząt, wtedy to jakiś podstarzały strażnik zginął "pełniąc" służbę w miejscu pracy. Sprawca nieodnaleziony - śledztwo trwa. Z wiadomości kryminalnych dowiedziałeś się, że ktoś (ciekawe kto) zamordował całą rodzinę Blanci i kilku ochroniarzy. Sprawą zajmuje się lokalny oddział NCIS, z powodu powiązań konsorcjum Blanci z rządem USA. Śledztwo w toku, nic nie mogą ujawnić ze względu na dobro śledztwa...

    Sprawdzając zabezpieczenia komputera, zauważyłeś że specjalnie twój Pan.. Twój Ojciec zostawił ten profil zalogowany - na inne próbowałeś się włamać, różnymi sposobami ale nic z tego Ci nie wychodziło.
    Po otwarciu przeglądarki i wpisaniu Kate Ozgur zauważyłeś, że wszystko o niej zostało wyczyszczone. Tak jakby nigdy ona nie istniała... Czy to był twój zabieg, a może ktoś starał się wyczyścić jej pamięć?

    Zamknąłeś komputer, co dalej planujesz?

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - John Ozgur
    « Odpowiedź #59 dnia: Maja 26, 2016, 02:58:53 »
    próbuję wyjść z pokoju, Czy Pan jest w domu, już się obudził,która jest godzina?? wychodzę z pokoju.