- Wzywają nas wcześniej niż było to zaplanowane - odpowiedziała Olivia. Zauważyłaś, że zmienił jej się nastrój. Jest lekko przestraszona
- Chodź, musimy iść na spotkanie. Klaudiuszu...
- Wiem Pani. Będę tutaj czekał - odpowiedział, po czym ukłonił się Wam i poszedł do rogu sali. Po chwili rozmawiał z jakimś
celebrytą. Wy tymczasem podeszłyście do drzwi, przy których stało dwoje Tremere.
- Protegowana klanu na miasto San Francisco Olivia Waterson z przybraną córką Katherine Delgado stawiają się na wezwanie Rady - powiedziała twoja matka.
- Jesteście oczekiwane - powiedział jeden z nich, po czym otworzył Wam drzwi. Weszłyście do korytarza, drzwi za wami zostały zamknięte. Gdy szłyście korytarzem pochodnie zapałały się w miarę waszych postępów. Po chwili stanęłyście przed kolejnymi drzwiami. Olivia wzdychnęła i powiedziała:
- Nie odzywaj się nie pytana, nie patrz im w oczy. Odpowiadaj prosto, rób i zgadzaj się na wszystko, co Ci rada powie. Nie rozum, akceptuj - po czym pchnęła skrzydła drzwi. Weszłyście do
komnaty, w której znajdował się półokrągły stół, a za nimi siedziało siedmioro członków rady ubranych w płaszcze z narzuconymi głębokimi kapturami. Gdy byłaś w komnacie, czułaś podobną magię do tej, w której walczyłaś z Anną. Usłyszałaś głos, który rozchodził się w twojej głowie "
Podejdź dziecko", lecz nie potrafiłaś ustalić, czy był to głos kobiety, czy mężczyzny. Podeszłaś bliżej i gdy chciałaś zrobić jeszcze jeden krok, ten sam głos powiedział "
Wystarczy". Stanęłaś wyprostowana i czekałaś aż padnie jakieś pytanie. Po chwili usłyszałaś ponownie w głowie "
Jesteś Léna Rufus urodzona na Węgrzech. Zgadza się?".