Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado  (Przeczytany 42861 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Katherine Delgado a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #75 dnia: Kwietnia 13, 2016, 21:47:55 »
    - jasne akurat na dwie ręce dwie szklanki - choć była gotowa to też żywiła nadzieję, że nie ocenią jej zbyt szybko, teraz musi pracować nie tylko na swe ale i matki dobre imię.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #76 dnia: Kwietnia 13, 2016, 22:07:06 »
    Olivia wstała, odsunęła zasłonkę, po czym wzięła jeden z twoich drinków i poprowadziła Cię w stronę schodów prowadzących na piętro. Gdy wchodziłaś po schodach zauważyłaś, że Seth siedzi sam przy barze i coś sprawdza na swoim telefonie. Po krótkim spacerze doszłyście do jednej z grup kainitów. Gdy inni członkowie klanu zobaczyli Was, od razu powstali i skłonili głowami na wasze przybycie. Zauważyłaś, że każdy z nich mieni się zróżnicowaną siłą, ale nikt nie był tak silny jak twoja nowa matka. Może dwoje kainitów było równych tobie, ale większość była słabsza. Rozmowy w waszej grupie umilkły i wszystkie spojrzenia były skierowane w waszą stronę. Zauważyłaś, że nastawienie Olivii zmieniło się. Zaczęłaś czuć na nową jej potęgę oraz przywództwo. Olivia spojrzała się na wszystkich, po czym powiedziała:
    - Witajcie dumni członkowie i członkinie klanu Tremere. Oto dziś staję przed Wami nie jako Protegowana, ale jako posłanka wiadomości. Jak powszechnie wiadomo, posłańców się nie zabija - po czym wybuchły śmiechy w grupie, lecz po chwili ustały - Dzisiaj przychodzę z dobrą i złą wiadomością. Zacznijmy od tej smutnej. Jane Monica Barnett zginęła wczoraj śmiercią tragiczną w willi w centrum miasta. Nie wiemy jeszcze kto jest odpowiedzialny za tę śmierć, ale odpowiednie osoby podejmą śledztwo i trop. Jeżeli ta osoba przyjdzie do was, udzielcie jej wszelkiej pomocy. Może to się wam wydawać dziwne, ale nie Szeryf będzie zajmował się tą sprawą, tylko ktoś bliższy pamięci Jane. Prawdopodobnie będzie to Seth Underwood. Jeżeli przyjmie to zlecenie, to możemy być pewni, że dowie się kto za tym stoi. Jane dostała zgodę na spokrewnienie pewnej bliskiej jej osoby. Katherine - zwróciła się do Ciebie - podejdź proszę do mnie - po czym magiczną siła podeszłaś do Olivii, lecz stanęłaś za nią tak, jak staje małe dziecko za rodzicem - Katherine jest córką Jane. Razem z Dominiciem i Księciem postanowiliśmy, że jeden z nas obejmie opiekę jako rodzic zastępczy nad Katherine. I tutaj dobra wiadomość moi drodzy. Wasza Protegowana we własnej osobie weźmie ochronę i naukę Kather - nie zdążyła dokończyć, bo inni Tremere już zaczęli klaskać i wiwatować na Waszą cześć. Wszyscy zaczęli podchodzić do Was i gratulować Wam. Po dłuższej chwili ktoś przyniósł szampany i zaczęliście świętować przyjęcie nowej członkini klanu Tremere.

    Co robisz?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #77 dnia: Kwietnia 13, 2016, 22:28:00 »
    Czuła te spojrzenia, były przyjazne ale z tym błyskiem w oku jakiego już doświadczyła, na wszelkie pytania odpowiadała jak umiała najlepiej, nie starała się być duszą towarzystwa więc wszelkie większe tematy zostawiała matce ale gdy kończyła trzecią szklankę, ośmieliła się i stanęła tak by ją widziano dając znak, że chce coś powiedzieć,
    - najbliżsi mi od dziś, wiem że to co się stało z moją stworzycielką jest okropne, nie dane mi było poznać jej wystarczająco by mieć prawo do tego by wypowiadać się tak jakbym ją znała, wiem że była nie tylko jedną z nas ale też i ważną członkinią, nie ujmując nikomu ze zgromadzonych roli i rangi, chce przyrzec, że nie spocznę póty nie dowiem się kto stoi za wyrwaniem szponami czarnymi jak noc jednej z nas ! Nasza rodzina o której wszak się wciąż uczę ma obowiązek uczcić jej pamięć odnajdując sprawców i jeżeli choć tym razem los będzie mi wiatrem w żagle przysięgam, że zostanie schwytany - upiła ostatni łyk i mocniej postawiła szklankę na znak ukończenia przemowy.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #78 dnia: Kwietnia 13, 2016, 22:47:57 »
    Wszyscy zgromadzeni Tremere wysłuchali Cię, po czym wstali i każdy z nich wylał część swojego napitku na podłogę. Wyraźnie zauważyłaś, że wszyscy zaakceptowali Cię w klanie, a teraz w tej chwili uhonorowali pamięć po Jane. Po czym spojrzeli na Ciebie, po chwili przenieśli spojrzenia na Olivię i skończyli swoje drinki i postawili szklanki i kieliszki tak samo jak ty. Po czym powrócili znów do swoich rozmów i bawienia się ogólnego. Olivia odstawiła kieliszek z szampanem, podeszła do Ciebie i powiedziała:
    - Zrobiłaś na nich wrażenie, Katherine. To dobrze, bardzo dobrze. Jeżeli sama zajmiesz się tą sprawą, to nie śpiesz się. Poczekajmy na oficjalną decyzję Księcia co do niej. Nie chciałabym, byś wpadła pomiędzy siły, których natury nie rozumiemy jeszcze. Jeżeli chcesz, możesz odejść od nas i zająć się własnymi sprawami. Tutaj masz mój numer [podaje Ci go na wizytówce, chowasz ją sobie w kieszeni]. Jeżeli postanowisz opuścić Elizjum to proszę Cię, poinformuj mnie gdzie się udasz i z kim. Jeżeli będziesz nocować gdzieś poza domem to też prosiłabym o taką informację, bo zacznę Cię szukać. Może Ci się to wydawać zbyt matczyne, ale wierz mi, też się muszę nauczyć bycia matką.

    Co robisz?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #79 dnia: Kwietnia 13, 2016, 23:08:06 »
    Kate podeszła do niej i trochę to wyglądało jak by się wahała z dłońmi, wszak takie odruchy były dla niej tak nowe jak dla Olivii cała ta sytuacja, jednak po chwili i z dziwnym uśmiechem objęła ją,
    - dziękuje matko. Nie planuje na razie wychodzić ale może spróbuje potańczyć ze wszystkimi i trochę się wyluzować - gdy to powiedziała, przestała ja obejmować i jeszcze chwile patrzyły sobie w oczy a ona wzięła ostatnią szklankę i upijając kilka łyków zeszła niżej gdzie dochodziła najgłośniejsza część muzyki i bawili się zarówno ludzie jak i kainici.
    Chwile przypatrywała się tańczącym lekko kiwając głową i dopijając ostatniego drinka, lecz gdy usłyszała zmiane na taką nutę postanowiła, że dołączy. Szybko odstawiła pustą szklankę i wskoczyła w tłum skacząc i tańcząc, raz po raz zamykała oczy ciesząc się dobrodziejstwami jej natury i tego jak ją odebrano. Ktoś mógłby pomyśleć, że teraz zachowuje się jak typowe dziecko ale tak właśnie było, nie zaznała w pełni opieki matczynej - ma ją, nie miała grona bytów ją rozumiejących - ma je, ma więc z czego się cieszyć choć przez chwilę.
    Muzyka rozbrzmiewała głośno, kolorofony szalały a ona na krótka chwilę totalnie wyłączyła się z rzeczywistości, był tylko parkiet i ona. Tańczyła żywiołowo uśmiechając się do pozostałych, to zgrywając się z tłumem to tworząc własna kombinacje kroków, chciała by ta chwila trwała do końca, lecz po chwili ktoś ją popchnął, ktoś przesunął dłoń po jej szyi - wypadła z rytmu, bawiła się dalej ale nie mogła wskoczyć we wczesny stan, nagle znajdowała się pośród kompletnie nieznanych osób, a serce skoczyło jej do gardła, walczyła by nie pokazać kłów ale musiała zdać sobie sprawę z tego, że dominuje teraz zapach ludzki, czuła serca tętno i jak wąskimi kanalikami pompuje się krew, kolorofony tez nie były po jej stronie, oślepiały ją, traciła orientacje. Nie wiedziała gdzie ma się udać, nie widziała nikogo znajomego, nawet matki. Wpadła w panikę.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #80 dnia: Kwietnia 13, 2016, 23:31:17 »
    Walczyłaś z emocjami, walczyłaś ze wszystkim co wydawało Ci się obce. Wszelkie poczucie bezpieczeństwa minęło, a ty czułaś narastającą panikę. Chciałaś, by to przestało, by to się skończył, a Ci wszyscy ludzie przestali tańczyć. Czułaś, jak rośnie w tobie gorąc, dobrze Ci zresztą znany. Czułaś, jak chciałabyś znaleźć się blisko kogoś, kogo znasz. Wzrok zaczął Ci zachodzić mgłą, muzyka zaczęła coraz ciszej brzmieć. Poczułaś, że znowu stajesz się małą Leną, a Kate ucieka w głąb siebie. Zaczęłaś nerwowo się rozglądać w poszukiwaniu rodziców, lecz ich tutaj nie było. Było za to mnóstwo obcych Ci twarzy. Czułaś, że jesteś coraz gorętsza, lecz nagle zauważyłaś kogoś, kto szedł do Ciebie szybkim krokiem. Mienił się aurami bladą jasnoniebieską, która przechodziła w pomarańczową barwę. Osoba podeszła do Ciebie, po czym objęła Cię ramieniem i zaczęła prowadzić. Czułaś się przy niej dobrze. Wiedziałaś, że jest to osoba, która zawsze Cię wspomoże, a jak trzeba będzie, to obroni. Usłyszałaś, jak mówi do Ciebie - Kate, Kate, ocknij się. Wtedy to Lena spotkała się z Kate. Czułaś, że Lena powoli chowa się za tarczą Kate, a wszystko zaczyna wracać do normy. Zaczęłaś na nowo słyszeć muzykę, lecz wszyscy Ci obcy ludzie zniknęli. Widziałaś do góry nogami głowę Setha, który trzymał twoją głowę na swoich kolanach i mówił do Ciebie:
    - Kate, słyszysz mnie? Wszystko w porządku? Zobaczyłem, jak tracisz orientację i przyszedłem od razu jak straciłem Cię z pola widzenia. Wszystko ok? Pomóc Ci jakoś?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #81 dnia: Kwietnia 14, 2016, 00:11:09 »
    Odzyskała świadomość i dźwięki ponownie wyrównały się z otoczeniem,
    - tak, dziękuje - wstała i usiadła,
    -dziękuje jeszcze raz za wsparcie - powtórzyła nieśmiało.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #82 dnia: Kwietnia 14, 2016, 00:26:06 »
    - Nie musisz dziękować - odparł Seth - Zauważyłem Cię i postanowiłem pomóc. Źle by się stało, jakbyś przestała panować nad sobą wśród tłumu. I to jeszcze w twoją noc, Kate. Pomóc Ci jakoś? Dasz sobie radę? Pójść po kogoś z twojego klanu?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #83 dnia: Kwietnia 14, 2016, 00:29:31 »
    - dam sobie radę - odparła sucho. Wstała i ponownie ruszyła na parkiet, musiała się nauczyć obcowania z ludźmi, blisko ciało z ciałem, raz po raz musiała się kontrolować ale tym razem nie chciała przynieść wstydu klanowi.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #84 dnia: Kwietnia 14, 2016, 00:38:13 »
    Seth odprowadził Cię wzrokiem, po czym sam wstał i skierował się ponownie do baru. Tknęło go coś i spojrzał się do góry. Zauważył, że patrzy na niego Olivia z obojętnym wyrazem twarzy. Seth podtrzymał jeszcze spojrzenie, po czym usiadł na swoim miejscu i ponownie zaczął przeglądać swój telefon. Olivia po odprowadzeniu wzrokiem assamity spojrzała na Ciebie i uśmiechnęła się lekko. Nie zauważyłaś tego, jak ona patrzała na Ciebie, starałaś się znowu dopasować do tłumu i poszło Ci lepiej. Tymczasem DJ zmienił melodię, brzmiała ona teraz tak. Ludzie i inni kainici zaczęli łączyć się w pary. Tłum zaczął lekko balansować w lewo i prawo w rytm melodii. Zauważyłaś też, że wyraźnie tłum tańczących się powiększył. Dołączyła nawet twoja matka, która tańczyła z Dominiciem, który pojawił się. Z baru również odeszli ludzie i inni kainici, został sam Seth.

    Co robisz?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #85 dnia: Kwietnia 14, 2016, 00:42:47 »
    Uśmiechała się do pozostałych, cóż mogła robić innego, wolała szaleć i skakać, w wolnych tańcach nie odnajdowała się, każda nuta wypełniała ją po brzegi co zmuszało ją do uśmiechów i ukłonów, kierowała się w stronę najbliższej ściany nie oświetlonej niczym, zawsze to robiła, była to jej strategia w takich chwilach, wyuczona jeszcze za ludzkiego życia sprawdzała się i teraz, każdy myślał, że po prostu schodzi z parkietu lub przemieszcza się po nim.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #86 dnia: Kwietnia 14, 2016, 01:07:31 »
    Magia chwili trwała. Ludzie i kainici wyraźnie połączyli się w jedno. Nikt nie przyspieszał, nikt nie zwalniał. Wszyscy jak jeden wąż tańczyli razem. Seth w końcu zebrał się, wstał i podszedł do DJ'a który wyraźnie próbował zbajerować jakąś ludzką dziewczynę. Chwilę pogadali, po czym DJ skinął głową na znak i podszedł do konsoli, a Seth skierował się w stronę ochroniarzy przed windą. DJ chwilę poczekał, aż kolejna melodia przestanie grać i powiedział do mikrofonu:
    - A teraz dedykacja dla pewnej rudowłosej dziewczyny, cały parkiet bawimy się! - po czym zmienił melodię na . Tłum od razu przyzwyczaił się do nowej zmiany. Zauważyłaś, że Olivia patrzy na Ciebie i uśmiecha się.

    Co robisz?

    -------------------------------------------------------------------------------------------------

    Tymczasem Seth podszedł do Brujahów stojących przed windą i przekazał im, że chciałby widzieć się z Księciem. Po chwili rozmowy drzwi windy otworzyły się i Seth wjechał na górę. Gdy wychodził z windy zauważył, że Scott stoi przy szybie i patrzy się na parkiet. Seth stanął i poczekał aż Scott odwróci się do niego. Po chwili Książę się odezwał:
    - Chciałeś się ze mną widzieć.
    - Tak Książę - odpowiedział Seth.
    - Jesteśmy sami, nie musisz być taki oficjalny.
    - Dziękuję Ci Scott.
    - Co Cię do mnie sprowadza? - spytał Książę.
    - Chciałem Cię poinformować, że wezmę się za sprawę Jane. Nawet jeżeli przydzielisz ją Hugowi.
    - Widzisz, miałem Cię prosić byś sam się u mnie zjawił. Hugo ma ważniejsze sprawy na głowie.
    - Kardynał Rottenford powrócił?
    - Skąd wiesz?
    - Chodzą plotki na mieście.
    - Jesteś raptem tu tydzień, a wiesz możliwe więcej niż my. A więc to prawda?
    - Ustalam. Jeżeli czegoś się dowiem, przekażę to Hugowi. Co do sprawy Jane, musimy sporządzić kontrakt.
    - Masz papiery?
    - Standardowy kontrakt na standardowe wynagrodzenie.
    - Dobra, dawaj je - powiedział Scott, po czym usiadł przy biurku. Seth wyciągnął kolejny zwitek papierów i podał go Scottowi. Ten pobieżnie sprawdził go, po czym podpisał w miejscu przeznaczonym do tego i krwią przystemplował obydwie kopie. Jedną sobie zostawił, a drugą oddał assamicie.
    - Od czego zaczniesz?
    - Od raportu Dereka. Pewnie mundurowi już coś ustalili. Potem odwiedzę starych znajomych i popytam. Dowiem się, kto jest odpowiedzialny za śmierć Jane i nie wiem, czy uda mi się go bądź ją przytoczyć przed twoje bądź Kate oblicze.
    - Przynajmniej spróbuj, bym miał sumienie czyste - powiedział Scott, po czym zaśmiał się. Seth spojrzał na niego neutralnie, po czym odkłonił się i wyszedł. Zjechał windą na parter, po czym skierował swoje kroki do wyjścia. Spojrzał ostatni raz na parkiet, zauważył Ciebie.
    - Ale ty jesteś głupi, Seth - pomyślał - Dziewczyna drugą noc jest kainitką, a ty myślałeś, że uda się wam zawiązać jakąś nić porozumienia - Starał się zapamiętać ten widok, widząc Cię radosną i wyszedł z Elizjum, po drodze zabierając swój sprzęt i skierował się do jednego z boyów. Oddał mu blaszkę, a ten po dłuższej chwili przyjechał jego samochodem. Wsiadł do niego, po czym pojechał w swoją stronę...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #87 dnia: Kwietnia 14, 2016, 01:14:35 »
    Kate odwzajemniła uśmiech, kątem oka zauważyła osobę wychodzącą w pośpiechu, podbiegła do matki,
    - proszę o możliwość wyjścia, mylę się pewnie i wyjdę na głupią ale Seth jeszcze nigdy nie jawił mi się tak pewnym krokiem, może coś ma, chce się upewnić czy to chodzi o Jane, mogę wyjść i ewentualnie go dogonić ? - spytała nerwowo przebierając stopami.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #88 dnia: Kwietnia 14, 2016, 18:22:05 »
    - Katherine, jeżeliby chodziło o Jane, to pewnie dowiesz się tego pierwsza, ewentualnie tuż po Księciu - odpowiedziała Olivia, cały czas się uśmiechając - Jeżeli faktycznie assamita ma coś znaleźć, to niech póki co pracuje sam. A teraz mi powiedz, co ty sądzisz o nim. Ale szczerze, córko.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #89 dnia: Kwietnia 14, 2016, 22:43:13 »
    Kate przygryzła wargę i zacisnęła pieści,
    - to trochę nie fair, że nie mogę też pomóc szukać....Seth ? Assamita, co mam o nim sądzić...nie znam go, czemu pytasz ? - rozluźniła ręce.
    Belua multorum capitum