David podszedł do zwłok. Mógł spróbować odnaleźć komunikator i odpowiedzieć "Tak", ale mogliby zauważyć zmianę głosu. Dwa, tutaj nie ma już nikogo, komu mogliby zaszkodzić. A jeśli nic nie odpowie, na pewno przyślą tu siepaczy, którzy mogliby w przeciwnym wypadku mordować niewinnych ludzi w innej części dzielnicy. Tylko ciekawe, co to za przesyłka. W sumie, co szkodzi, żeby dowiedzieć się o tym od następnej grupy? David nic nie odpowiedział na zadawane przez komunikator pytanie i postanowił wyczekiwać nadejścia przeciwników na piętrze mieszkania.