Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych  (Przeczytany 28011 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline rasterus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 79
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #105 dnia: Kwietnia 26, 2016, 00:42:51 »
    Taka mała prośba Octavian. Czy mógłbyś korzystać z takiego wynalazku, który się nazywa proza? Bo przez to co napisałeś to się nie da przebrnąć nawet po litrze grogu.


    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #106 dnia: Kwietnia 26, 2016, 01:16:13 »
    czyli nawet jeśli intelektualista Alkhadias miałby mieć rację, to bez starcia ze mną jego ideały nie mogły by zostać właściwie wykrystalizowane! To ja ma potrzebną tu siłę ducha, jego myśli są mętne, sam mówiłem, że potrzebny jesteś w tej dyskusji, możesz mnie pokonać, bo ja wyznaczyłem konieczność tego starcia!
    Dlatego zapraszam do kolejnej wymiany idei!

                          "Niech zakwitnie sto kwiatów, niech rywalizują ze sobą różne szkoły myślenia. "


    Wybacz mi, ale nie podejmę tematu, wielokrotnie to robiłem, ale my rozmawiamy o kompletnie innych rzeczach, przez co dyskusja traci cały sens oraz wartość merytoryczną.

    Nie mam zamiaru, ani intencji, ani ochoty "pokonywać" kogokolwiek w jakiejś dyskusji, dlatego nie przyłączę się do tego, gdyż raczej nie mam "teatralnej duszy". Wystarczy, że na każdą tezę, którą wyprowadzałeś podałem swoje argumenty poparte dowodami, wzorami, liczbami, często też opiniami oraz wnioskami wiodących autorytetów dziedziny o której rozmawiamy. Każdy z tego wyciągnie wnioski, nic więcej nie mam zamiaru robić. Gdy pada niejasne zagadnienie, uważam, że warto jest je wyjaśnić.

    Sugerujesz, że podczepiam tezy pod wypowiedzi, ale widać błędnie interpretujesz wszystko co zostało tu powiedziane. To nie są tezy, a fakty i możesz dowolny z nich sprawdzić w każdej chwili. Właśnie w tym celu też wszystko, co opisuję staram się tłumaczyć w miarę przejrzyście i chociaż wiele zagadnień byłoby o wiele lepiej przedstawić czysto matematycznie, to staram się używać wzorów tylko gdy uważam to za niezbędne. Więc nie podczepiam ich nigdzie, tylko robię coś odwrotnego, otóż podczepiam wypowiedzi pod to co piszę, ponieważ tak się z reguły robi z argumentami- podpiera się je czymś. Piszesz o nonsensach, być może wystarczyłoby przeczytać dany tekst ponownie, myślę że jest w pełni uargumentowany. Jeżeli dostrzegasz nonsens, wskaż go i uargumentuj w podobny sposób wypowiedź, z reguły teorię obala się poprzez jej falsyfikację. Wykaż, że obliczenia są błędne, wykaż, że wzór się myli, wykaż że coś co opisałem jest w rzeczywistości błędne lub niemożliwe.

    Tak więc nie ma tutaj żadnej "intelektualnej walki", jakkolwiek pięknie by to brzmiało. Pojawia się zagadnienie oraz jego wyjaśnienie, nie trzeba dokładać do tego żadnej innej historii. I to chyba tyle co mogę dodać, bez podejmowania kolejnych... właściwie nawet nie wiem czy powyższy tekst jest argumentem za, czy przeciw, czy wkracza na inne tory, ale tak czy inaczej, ma on niewiele wspólnego z samym tematem dotyczącym fizyki.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #107 dnia: Kwietnia 26, 2016, 14:21:34 »
    Wybaczcie multiposta, ale dziś na sb ktoś poprosił aby mu wytłumaczyć pewne zadanie. Dymitr znalazł odpowiedź na zadanie, ale nie potrafił jej zrozumieć, więc postarałem się nieco rozjaśnić dlaczego rozwiazanie jest takie, a nie inne. Uznałem, że być może przyda się to komuś, wiec wrzucam:


    Ok, wiec po kolei.

    Zadanie brzmi: Na końcu śmigła wiatraczka w odległości 10cm od osi obrotu przyklejono kulę plasteliny o masie 1g. Z jaką prędkością kątową musi się kręcić wiatraczek,
    aby plastelina "przytrzymywana" siłą 0,02N odkleiła sie od śmigła?

    Rozwiązanie, które znalazł to:
    (click to show/hide)


    Aby zrozumieć to rozwiązanie, musisz zrozumieć kilka spraw, po pierwsze na taką plastelinę działają różne siły. W przyrodzie jest tak, że czasem pewne siły się kumulują i wzmacniają, a czasem się wzajemnie niwelują. Łatwo to zrozumieć na przykładzie dynamiki Newtona. Ale wracając do przykładu, w tym przypadku na plastelinę działają dwie siły- jedna chce się pozbyć plasteliny, a druga chce ją zatrzymać na wiatraku. Siłą, która trzyma plastelinę jest jej lepkość (nazywając ogólnie), a siłą która chce wyrzucić plastelinę jest siła odśrodkowa. Te dwie siły się wzajemnie zmagają, wiec kiedy plastelina odpadnie? Kiedy siła odśrodkowa przeważy siłę trzymającą, czyli gdy Fod będzie większe od N. Fod>N.

    Ale w takim razie, skoro to jedna siła ma przeważyć drugą, to co ma do tego prędkość kątowa?
    Otóż ma bardzo dużo. Czym jest siła? Siła jest czymś, pewnego rodzaju miarą tego, w jaki sposób jedno ciało oddziałuje na drugie, bądź w jaki sposób wpływa na prędkość, przyśpieszenie ciała. Siła jaka by nie była, jest czymś w rodzaju miary oddziaływania jednej rzeczy, na drugą. Symbolem siły jest z reguły F, a jej jednostką w typowym układzie SI jest N. Czym właściwie jest N? Trzeba zrozumieć, że każda jednostka kryje w sobie pewne składowe, jak klocki z których jest zbudowana. Przykład z klockami nie jest głupi, ponieważ korzystając z tych klocków możesz je potem łączyć z innymi klockami i budować zupełnie nowe jednostki i miary. Więc nasze N, to w rzeczywistości kgm/s2. Czyli siła to tak naprawdę 3 jednostki oddziałujące na siebie w odpowiedni sposób. Masa (kg) oraz przyśpieszenie (m/s2), a samo przyśpieszenie też składa się z innych jednostek: odległość (m) oraz czas (s), w tym wypadku czas jest mnożony do kwadratu, ponieważ mowa o przyśpieszeniu. Jak widzisz wszystko składa się z czegoś, trzeba tylko zrozumieć jak to na siebie wzajemnie wpływa. Więc patrząc na jednostkę siły możemy zobaczyć, że siła to tak naprawdę działanie, które przyśpieszy obiekt o masie 1kg. Im większe siła, tym większe przyśpieszenie.  Typowy przykład siły to chociażby strumień powietrza popychający kulkę po stole. Powietrze działa na kulkę z pewną siłą, więc przyśpiesza ją proporcjonalnie do danej siły. I pamiętaj że to tylko fragment tego co możemy wyciągnąć z takiego przykładu. Gdybyśmy chcieli to możemy iść dalej i napisać że większa siła, to większe przyśpieszenie, większe przyśpieszenie, to większa prędkość, skoro większa prędkość, to również większa energia, skoro większa energia, to również większa masa i tak można by bardzo długo... Morał z tego taki, że musisz rozumieć i widzieć zależności różnych wielkości, oddziaływań i cech fizycznych. Wszystko jest od czegoś zależne, a żeby to łatwiej zrozumieć, zawsze staraj się nie patrzeć na to przez pryzmat liczb, tylko sytuacji z życia wziętych lub nawet sobie wyobrażać pewne sytuacje.

    Tutaj mamy do czynienia z nieco innym rodzajem siły, ponieważ siła odśrodkowa nie jest typową siłą opisaną wyżej. W powyższym przykładzie "coś" musi zadziałać na ciało, aby nadać mu przyśpieszenie. Siła odśrodkowa  nie jest tak naprawdę siłą, tak ją tylko nazywamy, jest tzw. siłą pozorną. Wynika to z faktu, że na naszą plastelinę nie działa nic co by ją w jakiś sposób odpychało. Wiatrak jest tutaj naszym układem odniesienia- układ odniesienia czyli w nim zachodzą wszystkie oddziaływania i nie ma tu żadnego działania, które odpychałoby naszą plastelinę. To, że ona chce uciec wynika z samego ruchu całego układu odniesienia. Fakt, że cały układ się porusza, wywołuje tzw. siłą odśrodkową. Tego samego doświadczasz w samochodzie podczas ostrych zakrętów. Skoro ta siła różni się od tamtej, to znaczy, że jej składowe też są inne. Fod=mv2/r. Czyli jest to masa mnożona przez prędkość liniową podniesioną do kwadratu i całość dzielona przez promień.

    Przyjrzyjmy się wiec danym:
    m=1g, ale to są gramy, my chcemy wiedzieć ile to jest kilogramów. Więc jest to 0.001kg, a zatem możemy to zapisac jako 10-3kg. Pierwiastek informuje nas tutaj o ile miejsc i w którym kierunku musimy przesunąć przecinek.
    r=1cm, tutaj też chcemy mieć metry, więc 10-1m
    Fpl=0.02N (Siła plasteliny), równie dobrze możemy to zapisać jako 0.02kgm/s2, ale pierwsza opcja wygląda schludniej.

    Jak widzisz, masz już praktycznie wszystko aby odnaleźć siłę odśrodkową potrzebną do przeważenia siły plasteliny. Ze wzoru Fod=mv2/r masz zarówno masę oraz promień. To tak jakbyś miał już podane Fod= 10-3kg * v2/10-1m

    Brakuje Ci tylko prędkości, aby obliczyć siłę odśrodkową.... a w zadaniu pada pytanie o prędkość kątową. Pomyśl o tym wszystkim co napisałem, o tych zależnościach... wszystko jest zależne od czegoś. Wiec czym jest prędkość? Z tego co pamiętasz v=s/t, czyli prędkość to droga podzielona na czas. Co jest składową drogi i czasu? No generalnie droga, to przecież jakaś odległość, a czas, to jakiś czas, więc v możemy zapisać też jako np. km/h, kto nam zabroni? Możemy też zapisać v=nm/y czyli nanometr na rok. To nie ma znaczenia, ale ma znaczenie to o co nas pytają... pytają o prędkość kątową.

    Prędkość kątowa to radian na czas. Więc ω=rad/s i tego szukamy... jaki to ma związek z prędkością? Taki, że prędkość można zapisać jako v=ωr. Jest to jedno i to samo. Rozebraliśmy wszystko na klocki, więc złóżmy klocki z powrotem do kupy. Mamy wzór Fod= mω2r2/r, ponieważ v ze wzoru zastąpiliśmy powyższym ωr, gdyż to jest nadal jedno i to samo (ale pamiętajmy że całość jest nadal pomnożona do kwadratu.) Ja bym to zapisał nawet w ten sposób: Fod=m(ωr)2/r, ładniej nie? Jak widzisz promień na górze jest do kwadratu... więc możemy go skrócić z mianownikiem i zostanie nam tylko Fod= mω2r. I teraz chyba pamiętasz równania z jedną niewiadomą? Tutaj Twoją niewiadomą jest ω, czyli prędkość kątowa.

    Więc teraz wracamy do założenia, że siła odśrodkowa musi być większa od siły plasteliny Fod>Fpl
    Więc mω2r >0.02N
    Równanie z jedną niewiadomą, czyli niewiadomą zostawiamy po jednej stronie, a całą resztą wrzucamy na drugą, następnie musimy pozbyć się potęgi z niewiadomej, wiec co jest odwrotnością potęgowania? Pierwiastkowanie, ale to działa na obie strony nierówności, wiec dlatego wszystko jest pod pierwiastkiem. A dalej po prostu obliczamy podstawiając nasze dane i zamieniając jednostki. Gotowe.

    Mam nadzieję, że chociaż trochę rozjaśniłem co i przede wszystkim dlaczego zrobiono w tym przykładzie.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 26, 2016, 20:05:46 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #108 dnia: Kwietnia 26, 2016, 20:30:41 »
    Piszesz o nonsensach, więc jako rewolucjonista musisz  przeczytać dany tekst ponownie, myślę że jest w pełni uargumentowany. Jeżeli dostrzegasz nonsens, towarzyszu, wskaż go i uargumentuj w podobny sposób wypowiedź, z reguły teorię obala się poprzez jej falsyfikację w materializmie dialektycznym . Wykaż, że obliczenia są błędne, wykaż, że wzór się myli, wykaż że coś co opisałem jest w rzeczywistości błędne lub niemożliwe, jak towarzysz Lenin.
     
    Widzisz Aleczku, cytat o 100 kwiatach, potraktowałeś dosłownie.
    W czasie Rewolucji Kulturalnej przewodniczący Mao zaprosił w ten sposób do krytyki jego polityki. W ten sposób mógł wyeliminować swoich przyszłych wrogów.
    W jakiejkolwiek dyskusji chodzi o starcie umysłów, reguły są podobne, nie ważne czego dotyczy temat.  Maoizm jako wspaniała ideologia polega na racjonalnym spostrzeżeniu, że odstrzelenie komuś głowy, przeszkadza w myśleniu.

                     "  Karabin rodzi władzę."

    Jak mówię, że mi się nie podoba twój tok myślenia, że chciałbym zobaczyć w tej dyskusji hutha, to chodziło mi o coś takiego jak eugenika, ty chyba już założyłeś wątek o nowym człowieku? Prawda?
    Nie muszę z Tobą dyskutować na polu na jakim TY towarzyszu chcesz, czy sobie życzysz, wystarczy, że powiem, że rozbawił mnie twój pomysł wyjaśnia zagadki bytu.
    Pisałeś o tym, że wyjaśnisz zagadnienie duszy, tak jakby chodziło o krzyżówkę.
    Przypomnę, że wielki przewodniczący Mao, też chętnie mówił o doskonałym człowieku, też łatwo i szybko rozwiązywał trudne problemy, na długo przed twoimi urodzinami!
    huth, ja się z tobą zgadzam tylko ty trochę się zachowujesz jak ktoś, kto widząc młodzieńca z Czerwoną Książeczką, delikatnie dawałby mu do zrozumienia, że może też popełniać błędy, nie chcąc jednak zgasić jego potencjału - starannie dobierając słowa.

    rasterusie, co najwyżej na prozę poetycką, co najwyżej

                 Wan-wan-sue

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #109 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:09:01 »
    Szczerze powiedziawszy, to nie rozumiem drogi Octavianie po co piszesz w tym wątku swoje dziwaczne wywody. Czytam już trochę tę dyskusję i odnoszę wrażenie, że bardziej tobie chodzi o ciągnięcie samej dyskusji, niż uzyskanie  odpowiedzi na zadane przez ciebie pytania. W wypowiedziach Alkhadiasa szukasz punktów zaczepienia pod nowe pytania i robisz to z prawniczą precyzją poprzez szukanie niedomówień i drobnych niejasności. Jak dla mnie taka polemika bardziej ciebie bawi, niż ma na celu poszerzenie twojej wiedzy. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Oczywiście może być ono mylne.

    Poza tym nie rozumiem po co stosujesz te wszystkie meandry językowe. W twoich wywodach jakoś dopatruje się więcej filozofowania i chaotycznych myśli, niż konkretnego tekstu, który ma na celu przekazać jakiegoś komunikatu drugiej stronie. Po co tak udziwniać? Gdyby twoje posty dawali na maturze z polskiego, to z pewnością spora część uczniów miałoby problem z interpretacją twoich wypowiedzi, a co do dopiero nauczyciele z interpretacją klucza. Po co tak udziwniać, skoro można w sposób chłopski lub czysto naukowy opisać dany problem...

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #110 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:15:56 »
    Widocznie Tobie hubtusu styl Octaviana nie odpowiada. I tyle. A po to jest dyskusja aby każdy wyraził swoje zdanie na ten temat. Ja tam szanuję wiedzę Alka na ten przykład. Jedna nadal uważam, że jest sporo niewiadomych o których nadal nauka milczy. Zresztą nie samą nauką człowiek żyję i nie powinien tylko się nią sugerować. Jak ja mam np. chęc poznać ładną dziewczynę czy pogadać z kimś ciekawym to nie będę rozkmniał to wzorem popęd x pogoda x moja aserstywność x samopoczucie = nie dzisiaj, bo to też nie o to chodzi. W życiu najpiękniejsze są spontaniczne chwile szczęścia a zbyt duża wiedza czasem szkodzi ! HEH

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #111 dnia: Kwietnia 27, 2016, 02:25:20 »
    @ Octavian
    No, jeśli Alkowi chodzi o wyjąsnienie zagadki bytu, duszy itp. na polu myśli naukowej, to oczywiście nie ma sensu i wątpię, żeby mu o to chodziło... w końcu będzie to kalekie, bo same pojęcia jak dusza i byt wyrastają z zupełnie innego sposobu myślenia i zakresu pojęć, to w ogóle nie przystaje do założeń tego wątku. To tak jakby rozkminiać sonaty Chopina z wykresów zakresu dynamiki dźwięku.

    Ale żeś wyskoczył z tym Mao... nie wiem, dla mnie wyolbrzymiona i nagięte skojarzenie, bo to co tu Alek pokazuje, to nie jest entuazjastyczna walka o obalenie porządku, ale obserwowanie dziejących się zmian i wysuwanie hipotez, w każdym razie tak to widzę, ale może jestem już zbyt przyzwyczajony do takich futuryzmów...

    Cytuj
    huth, ja się z tobą zgadzam tylko ty trochę się zachowujesz jak ktoś, kto widząc młodzieńca z Czerwoną Książeczką, delikatnie dawałby mu do zrozumienia, że może też popełniać błędy, nie chcąc jednak zgasić jego potencjału - starannie dobierając słowa.
    Dokładnie, dokładnie...

    Offline rasterus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 79
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #112 dnia: Kwietnia 27, 2016, 23:27:37 »
    Dusza, tajemnica bytu to są tematy, którymi zajmuje się teologia. Można też zajrzeć do jakiś dzieł o eschatologii. W każdym razie Kościół od dawna rozdzielił filozofię przyrody, od rozważaniu o duszy.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #113 dnia: Kwietnia 28, 2016, 00:01:10 »
    no, chyba zapomniałeś o ontologii

    Najlepsze teksty o rozkminie bytu ma Heidegger, grafomańska proza, nie ogarniesz.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #114 dnia: Kwietnia 28, 2016, 19:19:29 »
    @ Octavian
    No, jeśli Alkowi chodzi o wyjąsnienie zagadki bytu, duszy itp. na polu myśli naukowej, to oczywiście nie ma sensu i wątpię, żeby mu o to chodziło... w końcu będzie to kalekie, bo same pojęcia jak dusza i byt wyrastają z zupełnie innego sposobu myślenia i zakresu pojęć, to w ogóle nie przystaje do założeń tego wątku. To tak jakby rozkminiać sonaty Chopina z wykresów zakresu dynamiki dźwięku.

    Nie wiem czym jest byt i nie bardzo mnie to interesuje. Dla mnie jest to pojęcie zbyt szerokie, zbyt niedokładne, dlatego nie mam zamiaru tego wyjaśniać i stawiać pytań względem tego określenia. Jeżeli dla kogoś byt oznacza po prostu życie, lub bycie człowiekiem, to być może i poruszam te zagadnienie, stawiam pytania i zastanawiam się nad odpowiedzią. Dusza również mnie nie interesuje, ponieważ jestem prostym człowiekiem. I jak przystało na prostego człowieka, wolę prostsze rozwiązania, więc skoro wszystko co skrywa się pod pojęciem duszy, czyli charakter, marzenia, plany, wspomnienia, dobre i złe uczynki, można opisać w sposób naukowy, jeżeli możemy to zaobserwować, prześledzić i opisać w kontekście badań mózgu, to nie potrzebuję już ubierać tego w wymyślne pojęcia takie jak dusza. Wystarczy mi, że to wszystko jesteśmy w stanie wskazać podczas badań ludzkiego mózgu i świadomości oraz opisać, co więcej w coraz większym stopniu jesteśmy w stanie manipulować tymi cechami. W laboratoriach nie manipuluje się duszą, lecz świadomością. Jeżeli dla kogoś jest to tożsame, to rozumiem że komuś może się nie podobać manipulowanie duszą. Jednak chciałbym zostawić te pojęcie, gdyż dla mnie jak i dla nauki jest ono obecnie zbędne. Można nazwać piłkę kwadratem, ale to nadal będzie piłka.

    Wracając jeszcze do bytu, jak wspomniałem dla mnie to określenie jest niedokładne. Ale rozumiem, że wiele osób może uważać sam fakt życia jako człowiek- za byt sam w sobie. Jeżeli tak uważacie, to nikt tego nie zabroni. W takich pojęciach zawsze jest dużo piękna, tajemniczości, pewnego sacrum i mistyki. Zawsze pociąga nas to, co jeszcze nie poznane, w ludzkiej naturze zakodowany jest strach przed nieznanym, ale jednocześnie fascynacja i chęć poszerzania horyzontów, przekraczania granic. Niestety, nauka nie zna wielu z tych pojęć, nauka stawia pytania i znajduje odpowiedzi, często bez względu na sacrum danego zjawiska, nauka często rozbija ostatnią bańkę tajemniczości, która ludzi fascynuje, a oferuje w zamian wytłumaczenie danego zjawiska, czasami bardzo proste, innym razem ciężkie do zrozumienia. Nie mniej otoczka tajemnicy znika, być może dla wielu od zawsze zafascynowanych tym co nieznane, niszcząc naturalne piękno zjawiska. Jestem w stanie to zrozumieć, że niektórzy nie chcą by pewne rzeczy dały się zamknąć w matematycznym równaniu, niektórzy nie chcą wierzyć w to, że coś da się tak po prostu zrozumieć, opisać i przewidzieć. Ale dla mnie od wiary ważniejsza jest wiedza. Zamiast wierzyć, że coś działa, bo tak zostało stworzone, wolę wiedzieć jak i dlaczego działa w ten sposób.

    Wiele osób przestaje dostrzegać piękno niegdyś niewyjaśnionych zjawisk, ale tego już nie potrafię zrozumieć, ponieważ inaczej do tego podchodzę. Gdy patrzę w gwiazdy, widzę ich blask oraz majestat. Ale gdy zrozumiem czemu te gwiazdy płoną, w jaki sposób się rodzą i umierają, jakie czynniki i zjawiska zachodzą w ich wnętrzu, doceniam je jeszcze bardziej, rozumiejąc pełnię praw, które rządzą tym światem. Tym więcej piękna dostrzega się wkoło, im więcej się rozumie- niczym stary dobry zegarek, którego trybiki i mechanizmy możemy zobaczyć, widzieć jak idealnie i w doskonałej koordynacji ze sobą współdziałają i w jaki sposób są od siebie zależne.

    Więc nawet jeśli okaże się, że człowieczeństwo, w tym również mnie da się kiedyś opisać matematycznie, jeżeli okaże się że bycie człowiekiem jest rozumiane tylko jako proces umysłowy, a sam człowiek to nic innego jak jednostka informacji, w której zawarty jest określony zbiór informacji, możliwy do zapisu i odczytu, tym pełniejsze i bardziej świadome stanie się samo życie. To nie jest tak, że w jednej chwili człowiek przestaje być człowiekiem, nawet gdyby się okazało, że ja to tylko tyle i tyle bitów informacji, czy to coś zmieni? Nie, zmiany przychodzą same, naturalnie, czy to fizyczne, czy psychiczne lub społeczne. Człowiek opisany wzorem w dalszym ciągu będzie tym samym człowiekiem wraz ze swymi wadami i zaletami. Nawet jeśli dążymy do likwidacji wad, nie zmieni to faktu, że robimy to, gdyż taka jest ludzka potrzeba. Mówi się, że człowiek jest człowiekiem, póki popełnia błędy. Być może to prawda, bo nie sądzę byśmy przestali je popełniać, przynajmniej nie w najbliższym czasie.

    W rezultacie, nauka jaka by nie była, niekoniecznie zabija piękno i niszczy majestat natury, potrafi go po prostu przybliżyć wszystkim i zrozumieć, niczego przy tym nie zmieniając. To, że patrzę na świat i dostrzegam piękno jest zasługą mojego własnego umysłu i za to jestem wdzięczny. A fakt, że wiem iż to co widzę w cale nie jest bardziej realne od generowanej grafiki niczego nie zmienia. Bo czym jest realność? Co jest rzeczywiste a co nie? Wszystko czego dotykamy, czujemy, wszystko co widzimy, jest zasługą informacji napływających i przetwarzanych w mózgu, to mózg generuje obraz w głowie.
    Ludzkie oko jest w stanie zarejestrować 100 milionów bitów informacji na sekundę, te dane są wysyłane przez nerw wzrokowy, którego przepustowość wynosi blisko 9mln bitów na sekundę, do mózgu, gdzie zarejestrowany obraz jest obrabiany i powstaje bardzo wierna kopia oryginału, która wędruje do kory przedczołowej. Wierna kopia, lecz nie identyczna co zarejestrowany obraz. Więc czy zatem widzimy świat, takim jakim w rzeczywistości jest? Czym w rezultacie jest rzeczywistość? Myślę że jaka by nie była odpowiedź, nie ma to znaczenia, ponieważ liczy się to co naprawdę widzimy i czy jest to w pełni rzeczywiste, czy nie, czy potrafimy to ubrać w liczby, czy nie- nie zmieni to faktu, że dalej będziemy widzieć to samo i w pełni doceniać to, co widzimy. 
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 28, 2016, 20:00:55 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #115 dnia: Kwietnia 28, 2016, 22:46:48 »
    Każdy rozumie życie i piękno na swój sposób !

    I w sumie na tym można by zakończyć hehe. Octavian próbował tutaj nagiąć Alka do swojej wizji a się nie da. Tak samo jak Alek nie nagnie do swojej wizji Octaviana (chociaż Alek raczej nie próbował) Tak samo ja jestem kucem i nie zrozumiecie mojej wizji. Jednak każdy jest inny i dlatego nie jest nudno. W różnorodności siła, potęga i cały sens !

    AMEN

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #116 dnia: Maja 18, 2016, 22:46:51 »
    Po co tak udziwniać, skoro można w sposób chłopski lub czysto naukowy opisać dany problem...
    Już tłumaczę.
    Otóż w języku polskim istnieją pewne pojęcia i zjawiska, których nie ma w innych kulturach i na odwrót. Jeśli nie ma w niemieckim "miejscownika", ciężko ci będzie pewne zdania przetłumaczyć, coś umyka. Nasza piękna kultura tu tryumfuje!
    jednak jak zrozumieć coś takiego w drugą stronę?
    Istnieje trudny do przetłumaczenia zwrot - Bauernschläue.  - wiejskiej zaradności.
    Powiedzmy, że to pewnego rodzaju inteligencja, którą my możemy w naszej kulturze, obawiam się, uznać za zaradność.
    To co robi  Alkhadias, to właśnie Bauernschläue - jest kreatywny i inteligentny, nawet zaradny.

    Ten rodzaj zaradności ładnie pokazuje Les Claypool w teledysku  My Name Is Mud, szczerze polecam.
    Lata komunizmu nauczyły nas czerpać radość z życia, bez mącenia sobie głowy metafizyką. Zwracam uwagę, że właśnie postacie takie jak Mao, miały niezwykły dar czerpania z tej szkoły myślenia. To bardzo trudna kwestia bo muszę znaleźć odpowiednik czegoś jednoznacznego i uchwytnego, mówiąc o problemie jakim jest nieumiejętność myślenia abstrakcyjnego, przy jednoczesnej kreatywności.

    Porównajmy:
    Blaise Pascal - Serce ma swoje racje, których rozum nie zna.
    Mao Zedong - Ludzie i tylko ludzie są zmotywowaną siłą zmieniającą historię świata.

    Gdzie bardziej widzisz Alka? Popatrz na jego wypowiedzi.
    Odebrać nauce intuicję, to otrzymać IGNobla!

    Zapytacie mnie, czemu nie napisałem od razu o Bauernschläue? Jeszcze tego zwrotu nie znałem, opierałem się właśnie na intuicji.
    Każda dyscyplina naukowa jest z definicji sztuczna, istotnie nie można rozkminiać sonaty Chopina z wykresów zakresu dynamiki dźwięku - RACJA!
    Co nie znaczy, że fizyka, biologia, czy muzyka są lepsze, czy gorsze. To są sztuczne twory, przy pomocy których opisujemy złożoność rzeczywistości, jak zawsze akceptując jej wielowymiarowość!
    Bauernschläue, to inteligencja bez krzty umiejętności postrzegania odległych powiązań, więc w skrajnym przypadku Mao, Aleczek jak najbardziej wpisał się w schemat miotając się z mikroskopem na pojęcie "byt".
    Skąd ta teatralna otoczka zapytasz?
    Bo tak jest fajniej i zabawniej, uporządkować własne myśli, to raz.
    Dwa, kupa wiary chwyta aluzje, nie mówię, że Ty Hubtus, ale jednak jest tego trochę.
    Trzy, Alkhadias ma potencjał, trzeba go dotrzeć - to taka konwencja, ścieram się tu z nim bez pardonu - im więcej potu na treningu, tym więcej kasy w zamtuzie!
    A więc Hubtusie - Życzę zdrowia i więcej pokładów grzeczności, czyli mówiąc wprost - poczucia humoru! ;)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #117 dnia: Października 10, 2016, 19:09:55 »
    Proponuje postawić grubą kreskę odnośnie poprzedniego tematu i umówić się, że była to emocjonująca rozmowa.

    Bardzo, ale to bardzo polecam tą animację:
     

    Czy coś nowego słychać w temacie?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #118 dnia: Października 13, 2016, 08:33:15 »
    Fajowe. Niesamowicie udana dynamika ruchu

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: E=mc2, czyli fizyka teoretyczna dla średniozaawansowanych
    « Odpowiedź #119 dnia: Lutego 11, 2017, 20:30:35 »
    Dali porównał swoją twórczość do antymaterii!
    Ale jaja!
    Tutaj - 12:15