Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?  (Przeczytany 74060 razy)

    Opis tematu: ciekawostki militarne - co by byo gdyby?

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #345 dnia: Grudnia 25, 2014, 18:29:27 »
    Bez poparcia papieża i świeckich monarchów nie mieliby szans na nową krucjatę. Za mało ich było. A ich ogromne majątki też raczej by nie starczyły.
    Btw- fuzja Templariuszy i Joannitów była skutkiem a nie przyczyną upadku tych pierwszych.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #346 dnia: Grudnia 25, 2014, 21:20:35 »
    @Gamling, jeśli się dobrze orientuję, to ich dochody o wiele przewyższały środki współczesnych im monarchów(spory obrót pieniędzmi we Francji i Anglii, ziemie, podatki, co prawda o wiele mniejsze niż dawniej, ale podejrzewam nadal zdarzało się sporo datków)

    @ beanshee Jeśli mnie pamięć nie myli to mieli oni wcześniej taką możliwość, bodajże papież zorganizował nawet spotkanie kapituł zakonów, ale Jakub de Molay starał się udowodnić, że rywalizacja między zakonami jest dobra dla interesów chrześcijan w Ziemi Świętej, gdyż starają się jedni być lepsi od drugich(bo kogo by interesowało wsparcie sąsiedniego zamku, jeśli to zamek rywala).

    IMHO gdyby doszło do wspomnianej przeze mnie fuzji byłoby to całkiem realne. Sami templariusze, cóż, myślę, że rzeczywiście potrzebowali by wsparcia w postaci jakiejś krucjaty, jednak ona musiałaby mieć realne podwaliny ekonomiczne(ochotników należałoby utrzymać nawłasny koszt, wtedy biedna szlachta ruszyłaby pewnie z większą ochotą, szczególnie obiecując im możliwość awansu w hierarchii i ziem, kwestie logistyczne, trzymać jak najdalej od Wenecjan[w sumie Joannici i Templariusze posiadali całkiem pokaźne floty] :D
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #347 dnia: Grudnia 25, 2014, 21:32:20 »
    Oj, nie psujmy sobie zabawy, jeśli istnieją jakieś powody dla których Templariusze nie mieliby być potężni na tyle by przeciwstawić się np. władzy papieża  to można zadać pytanie co takiego mogliby zrobić jeszcze wcześniej, by takie możliwości mieć.
    Ciekawy problem, który rozumiem tak - czy mała grupa ludzi, ale doskonale zorganizowana mogła zmienić fundamenty naszego świata?
    Moim zdaniem mogła.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #348 dnia: Grudnia 25, 2014, 22:33:07 »
    Fundamenty czegokolwiek ciężko zmienić, bo one są tak jakby niezmienne. Mogli zmienić co najwyżej kształt świata. No i wbrew pozorom ich potęga nie była tak ogromna. No bo przecież zakon we Francji został zniszczony bez większych problemów.
    No i nie ukrywajmy- na początku XIV wieku o krucjatach przeciwko muzułmanom w ziemi świętej myśleli już tylko niepoprawni romantycy. Ci twardziej stąpający po ziemi zdawali sobie sprawę, że to tylko bardzo kosztowna mrzonka.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #349 dnia: Grudnia 25, 2014, 22:58:35 »
    A gdyby zmienić perspektywę.
    Gdyby Templariusze nauczyli się rozmawiać z muzułmanami i czerpać z ich kultury? Gdyby istotnie powstało Królestwo Niebieskie - czyli państwo tolerancji religijnej? Może w tolerancji tkwił klucz?

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #350 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:04:51 »
    Gdyby...słowo klucz. Wtedy się dążyło do wojny z niewiernymi bardziej. :)

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #351 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:17:00 »
    Pozwolę sobie nawiązać do bazowej części tematu - kwestia likwidacji pikinierów. Jak sądzicie, czy za Gustawa Adolfa strzelanie z armat do ich szyków przeszłoby? W końcu Szwedzi kombinowali coś z lekkimi działami polowymi, a taka kula nie dość, że orze jak zboże zwarte szyki, to jeszcze wybucha. Czyż nie jest to prosty, mało skomplikowany, sposób likwidacji owych "wnuków" falangity macedońskiego?

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #352 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:27:05 »
    Za czasów pikinierów, artyleria prowadziła przecież ostrzał, także w pikinierów. Kwestia celności głównie.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #353 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:43:52 »
    Armaty polowe były powszechnie stosowane od XVI wieku. Nie tylko przez Szwedów. Jak już taka kula trafiła to faktycznie robiła niezłe spustoszenie. Niestety, sprawiały też sporo problemów. Po pierwsze- transport. Dość kłopotliwy i mocno spowalniający tempo marszu. Chcesz zrobić szybki wypad z zaskoczenia? Zostaw to cholerstwo z taborami. Po drugie- tempo ładowania. Prowadzenie ciągłego ognia raczej nie było możliwe. Po trzecie- celność. Dopiero wprowadzenie gwintowanych luf znacznie ją poprawiło. Bez tego prowadzenie ognia na większe odległości było raczej kwestią przypadku. No i po czwarte- żywotność działa w XVII wieku nie była zbyt długa. Szacuje się że z armaty można było oddać zaledwie 60-70 strzałów. Potem nadawało się tylko do przetopienia.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #354 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:51:16 »
    Właśnie o to pytałem. Poza tym, słyszałem też o takich Doppelsoldner'ach, którzy zawodowo zajmowali się szturmem na piki (za co im płacono podwójny żołd). A także o lekkozbrojnych Rodeleros - tarczownikach. Czy wg was na pikinierów idziemy z armatami i bronią palną, czy stosujemy staroświecką dość metodę piechoty szermierczej?

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #355 dnia: Grudnia 26, 2014, 02:42:58 »
    Zależy gdzie się bijemy. U nas wystarczyło kilka chorągwi husarskich z pięciometrowymi kopiami :)
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #356 dnia: Grudnia 26, 2014, 12:17:09 »
    Pod Ravenną chyba Rodeleros wycięli pikinierów przepychając się tarczami z tego co pamiętam, ale o innych przypadkach skutecznej ofensywy tarczowników nie słyszałem.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #357 dnia: Grudnia 26, 2014, 12:29:28 »
    No a walki Rzymian z Grecją?

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #358 dnia: Grudnia 26, 2014, 13:22:08 »
    Myślałem, że rozmawiamy o walce z pikinierami a nie falangitami. Falanga była ociężała i podatna na flankowanie bardzo. O ile od frontu była niezwyciężona, tak atak od flanki mógł bardzo łatwo ją załamać, bo manewrowanie tą formacją było bardzo trudne, dodatkowo armia hellenistyczna by pokazać się od najlepszej strony, musiała być znakomicie dowodzona. Ot przyczyny jej klęsk.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #359 dnia: Grudnia 26, 2014, 13:35:47 »
    No racja, ale zaraz a te wszystkie espadony i inne takie, to nie jest dyżurny sposób na złamanie szyku pikinierów?