Mówiłem o kiepskich studiach, nie o humanistycznych studiach. Nie zmienia to jednak faktu Oktawian, że nie zaprzeczysz iż obecnie w Polsce jest większe zapotrzebowanie na inżynierów i lekarzy, niż na humanistów :D
EDIT: żeby nie było wątpliwości, podmieniłem słowo "ścisłowcy" na inżynierów, bo miałem na myśli zawody związane z techniką, a tak ktoś mógłby to źle zrozumieć.