Borin
O żesz, co to za jatka?!
Z początku myślę, że to bitka jakichś oberwańców, ale oszczep wygląda raczej na broń zawodowego żołnierza.
Podbiegam do chłopa, jednak widząc, że nic nie da się zrobić, szukam okna.
Jeśli je znajduję, ostrożnie sprawdzam, co dzieje się na zewnątrz, wolę nie ryzykować wyjścia drzwiami.