Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ Unspoken Menace ] Sesja  (Przeczytany 21892 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #60 dnia: Lutego 06, 2014, 23:55:04 »
    Grung Hrungnorsson
    Cahir z Mlek'ien


    Ścieżka prowadziła w głąb lasu, nie zdołaliście jednak dostrzec z tego miejsca jej końca. Wyglądała na rzadko uczęszczaną, żadne ślady nie były na niej widoczne.

    Blyth Glewas

    Szybkim i równocześnie ostrożnym ruchem zdołałaś niepostrzeżenie otworzyć plecak. Następnie z powodzeniem wyciągnęłaś książkę.

    Ælfríc Léofrícinga

    Poczułeś, że w pewnym momencie twój plecak staje się lżejszy.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #61 dnia: Lutego 07, 2014, 00:03:57 »
    Ælfríc Léofrícinga

    Gdy tylko poczuł, iż czegoś brakuje w jego plecaku natychmiast odwrócił się i ujrzał Blyth  trzymającą księgę. Był zły. Bardzo zły. Natychmiast wyrwał książkę z jej rąk i zaczął:
    - Panienko, nie chcesz mnie widzieć zdenerwowanym. Naprawdę nie chcesz, więc dobrze Ci radżę: nigdy więcej nie próbuj mnie okraść. - Uśmiechnął się paskudnie po czym schował księgę do plecaka. Już teraz miał dosyć tej kompanii, a niedługo pewnie zaczną się wywody Aureliusa jak to powinien chronić księgi. Szybko ruszył za krasnoludem i elfem, starając się unikać niedoszłej złodziejki.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #62 dnia: Lutego 07, 2014, 01:02:26 »
    Knit Prodt

    - Rany, taki podstawowy błąd! - z wyrzutem skomentował akcję Blyth. - Chyba nigdy większych mieszków nie łowiłaś, co? Mniejsza z tym...
    Nie czekając na odpowiedź pobiegł za Aelfriciem i przykleił się do niego jak pluskwa sufitu.
    - To było wielce nierozsądne ze strony tej wymalowanej dziewki ingerować w twój ekwipunek, nieprawdaż? - Nie czekając na odpowiedź ciągnął dalej. - Wielcem zaskoczony, żeś pan w spokoju wytrwał, ja to bym - wykonał tnący ruch ręką. - Zaświadczam, że ja w żadnym wypadku nie chciałbym pana denerwować, bom człek taktowny. Trzeba uważać na tę kobietę... ale również na swój dobytek. - Uśmiechnął się. - Ale gdzie moje maniery! Knit Prodt, w dalekich krajach znany opry-... znaczy się oprawca*. - Przerwał na oddech. - Ale tak właściwie... to co tak zainteresowało tę niewiastę, że czyn taki była zdolna popełnić? Tak z ciekawości pytam... - skierował oczy w las, jakby go to nieszczególnie interesowało.

    * dla jasności: https://pl.wikipedia.org/wiki/Oprawca

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #63 dnia: Lutego 07, 2014, 08:44:08 »
    Ælfríc Léofrícinga

    - Więc mówiłeś. że nie jesteś głupcem, hmm? Śmiem wątpić. - Kilka sekund po oddaleniu się od grupy, tym razem usłyszał Aureliusa z prawej, nie spoglądał jednak w jego stronę. Sprawiłoby mu to tylko więcej problemów, których już teraz ma pełno.
    "Wiem o tym, dałem się podejść. Zadowolony?"
    - Nie. Powinieneś dać mi działać.
    "Oboje wiemy co by się wtedy stało"
    - Oczywiście, że tak. Wtedy jednak nie miałaby już czym kraść. - Może faktycznie powinien był to zrobić? Nie, nie tutaj, nie teraz. Na ten moment to zbyt wielkie ryzyko, sam może się tym zająć. Wtem pojawił się koło Ælfríca Knit który zaczął mówić.
    - Jestem Ælfríc - zaczął z kamienną twarzą gdy tamten skończył - a to był mój dziennik. Powiedzmy, że bardzo cenię sobie prywatność i swoje rzeczy przez co czasem niestety trochę mnie ponosi - uśmiechnął się jakby przypomniał sobie jeden z takich przypadków w swej młodości. - Nie wspominając, że na końcu dziennika zapisano to o czym mówiłem wcześniej. Wszyscy coś widzieliśmy a sami sobie nie poradzimy. Czemu tylko w moim dzienniku, a nie na jakiejś kartce... - Kłamanie zawsze mu łatwo przychodziło, a w jego zawodzie nader często przydaje się ta sztuka. Zresztą, przydatna jest w każdym zawodzie.

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #64 dnia: Lutego 07, 2014, 09:48:35 »
    Cahir z Mlek'ien

    Podążając za krasnoludem usłyszał zbliżające się kroki, odwrócił się i ujrzał dwoje ludzi których widział już w jaskini.
    - O boże... idą... - powiedział cicho, ale na tyle by usłyszał go niższy od niego kompan.

    Offline Miruku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #65 dnia: Lutego 07, 2014, 13:05:13 »
    Blyth Glewas

    Prychnęła, a na słowa Ælfríca uśmiechnęła się szeroko, szpetnie. Była bardzo zła. Oj bardzo. Dawno nic jej tak nie zdenerwowało. Postanowiła jednak odpuścić.
    -Do następnego.... - Szepnęła pod nosem za odchodzącym celem.
    Poprawiła koszulkę która była dla niej ciut za mała. Byłaby dobra gdyby nie "uposażenie", którym obdarzyła ją matka natura. Nie było ogromne, jednak widać że już nie jest dzieckiem. O nie... Jednak odkryty brzuch przeszkadzał jej, krępował.
    -Pomóc Ci babciu? - Zwróciła się do starszej kobiety z uśmiechem. Tym razem miłym.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #66 dnia: Lutego 07, 2014, 14:33:44 »
    Arthur Vengard
    Ruszył niespiesznym krokiem za oddalającymi się kompanami.
    Minął dziewczynę jakby w ogóle jej tam nie było, póki co udawało mu się nie zwracać na siebie uwagi, a zadawanie się z tą złodziejką na pewno by mu nie pomogło.
    Szedł za Ælfríciem i Knitem,  przysłuchując się ich rozmowie. Stawiał kroki zdecydowanie, czasami kątem oka obserwując Blyth.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #67 dnia: Lutego 07, 2014, 15:29:27 »
    Urocza Elwina z ponura mina niczym piorun ruszyła przed siebie, jej pęd skierował się w stronę Blyth, a z jej uroczych ust wypłynęła melodia dźwięków.
    - BLYTH! Na k*rwy wszystkich bogów, jak kradniesz to umiejętnie! Tyle lat zmarnowałam na ciebie dziewczyno by zobaczyć dzisiejszego dnia... TO?! W całym przedstawieniu dodatkową rolę odgrywały sprytnie przygotowane ruchy ręki na znak mordu poprzez wystawienie dłoni do przodu i zgniatanie jakby niewidzialnych robaków. Dodatkowo nuty wrażliwości dodawał wytrzeszczony w złości wzrok i zmarszczona twarz. Znacznie zmarszczona, tak bardziej niż normalnie. Tak, uroczo. Po tych zacnych słowach miała już się oddalić gdy nagle przypomniała sobie pewną istotną rzecz, niewątpliwie o wysokiej wadze z powodu zaangażowania które włożyła w jej przekazanie.
    - BLYTH! Na moje grzechy dziewczyno, miałaś przygotować w domu obiad! A CO WIDZĘ? Pojawiasz się w tym pioruńsko losowym towarzystwie i nawet nie raczysz przywitać się z babunią... to karygodne. Ale spokojnie, ja rozumiem że to nie twoja wina...

    * Jeżeli chcesz przeklnąć w sesji, stawiaj gwiazdki.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 07, 2014, 16:21:33 wysłana przez Corleone »

    Offline Miruku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #68 dnia: Lutego 07, 2014, 15:35:36 »
    Blyth Glewas

    -Miałam nadzieje ulotnić się stąd zanim mnie zauważysz. - Szeptała pod nosem aktorsko.
    -A ty miałaś iść nazbierać ziół, które w końcu zamienia, tą nijaką wodę którą każesz mi gotować, w zupę! - Odpowiedziała już normalnie - Niby starzy ludzie powinni być mądrzejsi, a sama wylądowałaś w tej jaskini!
    « Ostatnia zmiana: Lutego 07, 2014, 15:56:32 wysłana przez Miruku »

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #69 dnia: Lutego 07, 2014, 16:27:15 »
    Grung Hrungnorsson

    Grung usłyszawszy dziwny głos obejrzał się za siebie i podskoczył z wrażenia:
    - Na jaja Wielkiego Budowniczego! - przeklnął - Nawet elfa mamy w tej kompaniji! Nareszcie jakiś nieludź w tym gronie! - rzekł Grung i uśmiechnął się do elfa - No, to teraz nic nam nie straszne! Idziemy panie elfie, ja nie mam zamiaru czekać na tą kompanie ludzi zanim się ogarną!

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #70 dnia: Lutego 07, 2014, 17:33:01 »
    Cahir z Mlek'ien

    Elf był zadowolony że mógł pogadać z kimś innym niż ludzie.
    - Ano tak, idziemy... - odpowiedział, po czym szybko dodał - Nareszcie ktoś z kim da się pogadać. - wyciągnął dłoń w kierunku krasnoluda - Cahir, Cahir z Mlek'ien.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #71 dnia: Lutego 07, 2014, 20:52:22 »
    Babunia machnęła jedynie ręką na słowa Blyth. Z gracją i oddaniem zwróciła swe ciało w stronę Ælfríc'a, by szybkim krokiem godnym babuni walczącej o ostatnie miejsce siedzące w autobusie dogoniła nieznajomego.
    Tym razem już naprawdę, z miłym głosem jakim jedynie troskliwa starsza pani może się posłużyć rzekła.
    - Oj moja małą Blyth jest czasami taka nie rozważna, ale to dobre dziecko. Zajmowałam się nią od małego, czasem była urwisem ale wie pan? Za wszystko przepraszała. Proszę się na nią nie gniewać. Obiecuje iż więcej to się nie powtórzy, ona jest po prostu ciekawa świata.
    Na jej twarzy malował się śliczny babciny uśmiech, a z jej słów biło ciepło i troska.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #72 dnia: Lutego 07, 2014, 21:09:33 »
    Knit Prodt

    - Dziennik... - odpowiada Aelfricowi - wiesz, to chyba niezbyt rozsądne trzymać swoje myśli w jakiejś książce, gdyby ci ją ukradli, to tak jakby kradli ci część twojej głowy, haha! - Własne słowa bardzo go rozbawiły. - Ja tam ważne słowa wolę trzymać w mojej łepetynie... - Postukał się palcem w skroń.
    "Widać ten dziennik to BARDZO POWAŻNY dziennik, ciekawe..." - pomyślał
    Szedł dalej z Aelfriciem, a starą babę zignorował.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #73 dnia: Lutego 07, 2014, 21:47:11 »
    Ælfríc Léofrícinga

    - Cóż, po prostu lubię pisać, poprawia mi to humor. - O wiele bardziej od komentarzu Knita na temat słowa pisanego, zaintrygowała go wypowiedź starszej Pani.
    - Jakże ciekawy przypadek, iż obie się znacie. Wasze szczęście. I mam wielka nadzieję iż to faktycznie się już nie powtórzy - tutaj uśmiechnął się troskliwie do staruszki - bo inaczej kolejny taki przypadek może się  naprawdę źle skończyć. Lecz gdzie moje maniery, zwę się Ælfríc Léofrícinga.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #74 dnia: Lutego 08, 2014, 17:18:20 »
    Grung Hrungnorsson

    Grung uścisnął rękę elfa i rzekł - Grung Hrungnorsson. Ale mów mi po prostu Grung, bo wątpię byś mógł jednym tchem wypowiedzieć moje nazwisko. A więc kontynuujmy to zejście, bo tamci chyba zamierzają iść za nami! - rzekł Grung i używając oskarda jako laski zaczął iść dróżką w stronę lasu.