Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)  (Przeczytany 38205 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #135 dnia: Maja 22, 2013, 10:27:31 »
    Elaith

    Elaith podszedł do stolika, zebrał swoją część srebrników, a następnie dołożył je do swojego mieszka z pieniędzmi. Gdy to uczynił założył kurtkę z kapturem, i wyszedł na dwór za innymi.. Gdy był już na świeżym powietrzu rzekł: Koniokrady! Trzeba znaleźć te konie dopóki mamy jeszcze szansę.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #136 dnia: Maja 22, 2013, 10:49:41 »
    Kniprod

    Słowa Elaith skomentował kpiąco.
    -Powodzenia w znajdywaniu tropów po zamieci i brnięciu przez zaspy. No chyba, że ktoś z nas ma jakiś "konny" zmysł, hłe hłe.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #137 dnia: Maja 22, 2013, 11:17:48 »
    Śnieg, mróz, wilgoć i słońce. Gdyby było ono bogiem, z pewnością uznalibyście iż wam sprzyja. Mimo biało dziewiczego wyglądu okolicy, słońce ocieplało wasze zmagania. Brakowało tu dróg, wszystko przywalone białą pierzyną wyglądało identycznie. Obime prowadził was na wschód, do miasta Mazar, droga choć spokojna bywała męcząca. Elaith nie wytrzymał, zbroja którą nosił była zdecydowanie za ciężka aby iść w normalnych warunkach, a co dopiero przez śniegi. Udało wam się znaleźć domek w których zmuszony był do pozostawienia swego pancerza. A pozostania jedynie przy ubraniu z gospody oraz w otrzymanym od właściciela domu. Wielu z was miało do niego pytania, lecz on nie znał odpowiedzi. Nigdy nie słyszał o kręgu czarnych kamieni, był jedynie zwykłym chłopem.
    Szliście przez las, tu śnieg sięgał zdecydowanie niżej, gdyż ledwo do kostki.

    Marsz trwał, minęły już trzy dni. A wam w końcu udało się natrafić na ścieżkę. Najwyraźniej niedawno odśnieżona, musiała być przez kogoś używana. Niestety prowadziła ona na północ i południe. Pytanie, dokąd? Gdy Obime stanął na niej, a decyzja mała zapaść z okolicznych zarośli z wrzaskiem wyskoczyła grupa mężczyzn.
    Byli słabo uzbrojeni, przykrywali się płaszczami chroniącymi przed zimnem, lecz kaptury nie były założone. Broń posiadali rozmaitą...
    Obime szedł z przodu, tuż przy nim Arvaan oraz Marcus. Na nich to wypadła czwórka mężczyzn, szarżowali bez namysłu uzbrojeni w krótkie miecze. Jeden z nich posiadał drewnianą pałkę.
    Tuż za nimi przebywały kobiety, chcąc nie chcąc rozmawiające ze sobą. Kira, Diana, Ahri. Wydawały się bezpieczne. Może dlatego iż dookoła znajdowali się inni, a może z samego faktu płci? Jeśli tak, to jakie zamiary mają agresorzy?
    Po lewej stronie gromadki szedł Elaith, a tuż za nim Jasper który wydawał się oceniać okolicę. Gdy nastąpił atak z krzaków obok Jaspra wyskoczył napastnik potężnej postury. Przygniótł go do ziemi niczym zapaśnik, lecz w tym manewrze sam opuścił miecz. Teraz trzymał rękoma ręce złapanego, a nogą próbował przytaszczyć do siebie swoją broń. Czy Elaith mu pomoże?
    Po prawej stronie maszerował Christopher,Huno oraz Nidean. Z lasu po ich stronie wyskoczyło pięciu osobników, jeden z nich miał przy sobie łuk...
    Dwóch natomiast taszczyło drewniane pałki, reszta krótkie miecze.
    Pytanie, czy to wszyscy wrogowie, czy może ktoś jeszcze przybędzie?

    // Aharo. Twój post po wyjściu karczmarza jest intrygujący. Jakby twoja postać w ogóle nie zwróciła uwagi na to co się stało.
    I fakt iż koni nie macie.
    « Ostatnia zmiana: Maja 22, 2013, 12:52:06 wysłana przez Chidori »

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #138 dnia: Maja 22, 2013, 13:00:23 »
    // Pytanko, jako, że to moja pierwsza sesja. Czy ja mam wpływ na przebieg walki ? Czy moja postać może zabić NPC (mam namyśli postać nie prowadzoną przez żadnego gracza) ?
    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #139 dnia: Maja 22, 2013, 13:05:18 »
    //Twój wpływ na walkę to opisanie reakcji twojej postaci oraz jej poczynań. Co wynika z nich (Np czy udało ci się zabić przeciwnika) opisuje już o tym ja.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #140 dnia: Maja 22, 2013, 14:02:42 »
    Elaith von Tarkin

    Elaith niemal natychmiast zareagował wyjmując jedną ręką miecz z pochwy, a drugą tarczę z ramienia. Po wykonaniu tej czynności podbiegł do napastnika, kopiąc go a następnie próbując wykonać atak mieczem.

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #141 dnia: Maja 22, 2013, 14:33:10 »
    Jasper

    Gdy tylko zauważył nad sobą Elaith'a z mieczem w dłoni, od razu spróbował przeciągnąć nad siebie napastnika, by Elaith mógł wykonać czyste cięcie.
    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline Samowar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 240
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #142 dnia: Maja 22, 2013, 14:38:38 »
    Trzy dni morderczego marszu przerywanego postojami odbiły się silnym piętnem na każdym. Bo kogo nie strudziłoby brnięcie przez wiele godzin w śniegu często siegajacym kolan? Obime. Pozostawał rześki na swój upiorny sposób nawet w najtrudniejszych zdawałoby się momentach. Męczyły go dłuższe postoje, nie odpowiadał na żadne pytania. Separował się od grupy, często oddalał się samotnie, spędzał czas wpatrując się w pustkę. Wieczorami siedział daleko od ognia i kontemplował ciemność. Ptasia zasłona trwała w bezruchu przez długie godziny. Nie zawsze jednak zachowywał się jak dziwna, astralna istota. Czasem wsuwał sobie pod maskę kawałki suszonej, solonej wołowiny, które potem żuł w trakcie marszu nawet parę godzin. Jeśli ktoś źle się poczuł, dotknęły go sensacje żołądkowe spowodowane wysiłkiem fizycznym, znajdował rano obok głowy napar z ziół. Mimo to spojrzeć w te ogarnięte czernią oczy i podziękować nie było łatwo. Mężczyzna emanował wewnętrznym chłodem, przez te trzy dni odezwał się tylko raz. Bywało że stawał,  a gdy to czynił i dookoła zbierała się grupa debatujac o dalszym kierunku wyprawy, on nagle rozpychał się i podpierając krótką drewnianą laską ruszał w sobie tylko znanym kierunku. Gdy tylko ujrzał napastników wybiegających z lasu, zatrzymał się i cofnął dwa kroki w tył, wpadając na kobiety. Przestał podpierać się kijem, zamiast tego wyciągnął go przed siebie w żałosnej próbie bloku. Jedna ręka , ta obandażowana, powędrowała głęboko pod płaszcz, a związany, lniany worek, upuszczony uprzednio na ziemię, odturlał się gdzieś na bok.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #143 dnia: Maja 22, 2013, 15:02:47 »
    Kniprod

    // Albo nie widzę dobrze, albo moja postać nie została ujęta w opisie sytuacji, w każdym razie przyjmuję, że gdzieś tam jest, raczej z tyłu

    Po rozpoczęciu ataku przez moment nerwowo rozgląda się dookoła i instynktownie próbuje oddalić się od wrogów, przy okazji chwyta w ręce przewieszoną kuszę.
    Bułka z masłem, dasz radę, pewne ruchy, ładuj, strzelaj i uciekaj, jak kiedyś w miejskich zaułkach... - próbował się uspokoić, kiedy kucnął, żeby szybkim ruchem naciągnąć cięciwę, nałożyć bełt i strzelić albo w kogoś kto go atakuje, albo w łucznika.

    // Nie wiem na co pozwala technika w tym uni, ale chyba dźwignia to chyba nic takiego skomplikowanego... oczywiście najlepiej byłoby mieć coś jak chińska kusza powtarzalna :D

    Offline Haller

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 339
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ponad gór omglony szczyt...
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #144 dnia: Maja 22, 2013, 15:15:05 »
    Kira

    O nie! Nie ma kurwa mowy, by ktoś zepsuł mi tak piękny dzień!
    Cofnęła się o krok, zrzuciła z siebie czarny płaszcz odsłaniając cały swój ekwipunek. Z wielką gracją chwyciła łuk i założyła strzałę. Cięciwa w mgnieniu oka znalazła się obok jej zarumienionego od mrozu policzka. O dziwo lutnia wcale nie przeszkadzała. Energicznym ruchem bioder przesunęła ją dalej, na prawy bok.
    Wycelowała na wprost między lukę, którą utworzyli towarzysze z przodu. Wybrała ofiarę - jednego spośród szarżujących napastników.
    Będzie dużo krwi. Same przyjemności.

    "Chwal dzień wieczorem, żonę - gdy spalona,
    Miecz, gdy wypróbowany, dziewicę, gdy za mąż wydana
    Lód - gdy się przeszło, piwo - gdy wypite."

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #145 dnia: Maja 22, 2013, 15:17:30 »
    // Wybaczcie za głupi post, ominąłem całą stronę FAIL XD //

    Ahri

    Szybko rozgląda się w około, po lewej chyba dadzą sobie radę, przód ogarnie, prawo... Ahri wyciągnęła łuk, nałożyła strzałę na cięciwę i wycelowała w napastnika z prawej który uzbrojony był w łuk. Wycelowała i oddała strzał. Jeśli trafiła strzela w kolejnego odsłoniętego przeciwnika.


    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #146 dnia: Maja 22, 2013, 15:36:34 »
    Nidean

    Był niemal pewien że kiedyś się to stanie, wiedział że lasy są niebezpieczne tak więc trzymał swój miecz w pogotowiu. Gdy ujrzał wyłaniających się napastników, odwiązał materiał zasłaniający miecz, odrzucił go na ziemię zdjął płaszcz krępujący jego ruchy oraz zerwał z głowy czapkę. ujrzał łucznika, a także kilku nieuzbrojonych w broń zasięgową napastników znajdowali się oni z prawej strony kolumny. Widział że kilku jego kompanów ma łuki i kuszę, była to w sumie gra na czas, kto wystrzeli pierwszy towarzysze czy napastnik. Cholera. - pomyślał. Łucznik był skierowany w jego stronę, a Nidean nie posiadał żadnego uzbrojenia chroniącego go przed atakiem z łuku. Musiał liczyć na kompanów, ale ktoś musiał zająć się szarżującymi wrogami. Wydobywając miecz krzyknął - Uwaga łucznik po prawej! - począł poruszać się zakosami w stronę napastników ale ruchy wykonywał tak by zostawić kąt ostrzału na łucznika.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #147 dnia: Maja 22, 2013, 16:11:37 »
    Marcus

           Podczas całej podróży Marcus wydawał się być niecierpliwy, podczas marszu starał się być zawsze na przedzie, tuż przy, a czasem nawet przed Obime. Jednak nie próbował rozmawiać z nim, ignorował go, po prostu szedł, szybkim, można by powiedzieć żołnierskim krokiem. Zatrzymywał się niechętnie, ale nie robił z tym problemów. Gdy tylko pogoda pozwalała zdejmował kaptur, który tylko go drażnił i ograniczał pole widzenia. W trakcie postojów starał się trzymać blisko grupy, czy to rozmawiając, czy po prostu rozmyślając. Zaangażowany i zmobilizowany do działania, często czynnie uczestniczył we wszelkich dyskusjach, czy to o drogę czy to o cel wyprawy. Jedyne co go drażniło to bezczelność i tajemniczość Obime, jednak starał się to znieść, ponieważ był w końcu członkiem drużyny. Zdawał się być czymś zaniepokojony, często podczas przerw obserwował zachowanie "przewodnika", jednak nic o tym nie mówił.

           Marcus był akurat na przedzie, gdy on i reszta napotkali przeciwników. Odruchem bezwarunkowym wyjął z pochwy miecz, wyciągnął go przed siebie, stanął w lekkim rozkroku i szybkim ruchem odrzucił swój tobołek na bok, aby móc skutecznie uniknąć lub zablokować szarżujących z przodu przeciwników, nie chciał ryzykować od razu uderzenia. Jeśli udało mu się zablokować cios, Marcus wziął szybki zamach i starał się wyprowadzić cios celując w bok napastnika, którego zablokował. Kątem oka spojrzał również na Obime, jednak nic nie powiedział skupiając się na nieznajomych agresorach. 

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #148 dnia: Maja 22, 2013, 16:29:12 »
    Diana

    Podczas trwania tej podróży Diana chciała zapoznać się z jedynymi kobietami w kompani. Rozmawiały na różnego rodzaju tematy. Gdy zaatakowali bandyci, Diana była w szoku. Kto przy zdrowych zmysłach atakuje grupę pielgrzymów! I to w taką pogodę i w takim terenie! Później będę nad tym rozmyślać. Otrząsneła się z szoku, zauważyła że Ahri i Kira wyciągnęły swoje łuki i zaczęły mierzyć do przeciwników(Mam nadzieję, że na tym etapie my jako kobiety znamy swoje imiona xD). Diana wyciągnęła miecz i postanowiła niedopuścić żadnego przeciwnika w pobliże łuczniczek.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #149 dnia: Maja 22, 2013, 17:14:46 »
    Christopher von Augenberg

    Miał wielką nadzieję, że w czasie podróży będzie miał okazję porozmawiać z Obime, dowiedzieć się czegokolwiek na temat jego i/lub ich wyprawy. Niestety, nie było żadnych okazji, a ich przewodnik nie miał ochoty na żadne dyskusje. Wielka szkoda, musiał jednak przyznać, że sprawdzał się w roli przewodnika, wiedział gdzie iść kiedy wszyscy inni kłócili się o to. A teraz...

    ...teraz jest prawdopodobnie jego najgorszy moment życia. Oczywiste było, że jedna z grup nie wyjdzie z tego żywa, a na samą myśl, że się do tego przyczyni, aż go mdlało. Dlaczego ludzie zawsze muszą zachowywać się jak zwierzęta? Czy naprawdę tak mało się od nich różnimy? Tak, wznosimy budynki, budujemy machiny i tworzymy narzędzia ale w imię czego? Po to by dalej się wyrzynać. I sam będę w tym uczestniczył, by przeżyć. Nie miał wielkiego wyjścia, wziął swój łuk, nałożył strzałę na cięciwę i naciągnął ją, celując w najbliższego przeciwnika z mieczem. Tak dawno nie strzelał, a moment, w którym znowu to zrobi najpewniej będzie także śmiercią jednego z ich agresorów. Powinien o tym wcześniej pomyśleć, przygotować się mentalnie, do tego, że w końcu będzie musiał to zrobić. Czemu Bóg na to pozwala? Czemu Losie, czemu robisz to mi i tym ludziom? Wypuścił strzałę.