Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)  (Przeczytany 38140 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #75 dnia: Maja 19, 2013, 21:24:16 »
    Nidean

    Odebrał jedzenie od Marcusa, schował do torby, schwycił swój miecz i oparł go o swoje krzesło po czym rzekł:
    - Proszę siadaj. - powiedział i wskazał na przeciwległe miejsce kierując swe słowa do kompana.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #76 dnia: Maja 19, 2013, 21:27:02 »
    Marcus

    Jeszcze trochę im zajmie to spieranie się pomyślał siadając na wskazanym miejscu.

    - Dzięki, ciekawe za ile ruszymy. - dodał po chwili.

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #77 dnia: Maja 19, 2013, 21:31:18 »
    Nidean

    - Nie mam pojęcia, ale jedno jest pewne to że tu się znaleźliśmy jest wolą Androsa, jedynego prawidłowego Boga Varlandu. Miejmy nadzieję, że On nasz Bóg uchroni nas od nieszczęść. - odrzekł.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #78 dnia: Maja 19, 2013, 21:33:10 »
    Marcus

    - Taa.. - odparł Marcus przyglądając się reszcie, która krzątała się po karczmie.

    - Którędy i dokąd wolałbyś iść najpierw żeby znaleźć ten krąg? - zapytał Nideana.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #79 dnia: Maja 19, 2013, 21:35:27 »
    Christopher

    Jedynie westchnął słysząc znikomą odpowiedź karczmarza. Co prawda był to jakiś postęp, lecz niewielki. Wrócił się na zaplecze i - ponownie - wziął prowiant, kurtkę, kaptur i parę rękawic. Następnie podszedł do Kiry i położył to na stole, przy którym siedziała.
    - Młoda damo, dostajemy te rzeczy za darmo, więc szkoda ich nie brać, nieprawdaż? W końcu, zaoszczędzone pieniądze, mogłabyś wydać na coś innego, czyż nie? - Nie czekają na odpowiedź przysiadł się do tego samego stolika, wyjął swój dziennik i zaczął pisać.
    (click to show/hide)

    Po skończeniu, klasycznie zamknął księgę i schował ją, przy okazji zwracając się do wszystkich - jako, że nie pamiętał kto ich pytał o imiona - powiedział Jestem Christopher von Augenberg, przyjemność po mojej stronie

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #80 dnia: Maja 19, 2013, 21:37:26 »
    Nidean

    - Dzięki Androsowi zostaliśmy tu zebrani, tu na północy, moim zdaniem powinniśmy kierować się na północ. - odpowiedział Marcusowi. Po czym kierując się w stronę Cristophera rzekł:
    - Nazywam się Nidean pochodzę z Heiz, jak myślisz gdzie powinniśmy się kierować? - skończył pytaniem.

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #81 dnia: Maja 19, 2013, 21:52:03 »
    Przechodząc obok Jaspera Ahri posłała mu jeszcze drobne mrugnięcie po czym pomyślała o wypowiedzianych słowach Nideana.
    Andros, to Andros tamto. Zadławi się tym bogiem. Tak od karczmarza nic nie wyciągną. Podeszła do lady i powiedziała ściszonym głosem do stojących tam. Moi mili, zróbcie mi  trochę miejsca. Porozmawiam sobie z karczmarzem. Jeśli robią jej miejsce to podejmuje rozmowę z karczmarzem. Gospodarzu, niewielu gości. Jest tak tylko dziś, czy może coś się stało, że ludzie nie przybywają? Co? - powiedziała łagodnie, po czym posłała jeszcze łagodny uśmiech w jego stronę, następnie spojrzała mu w oczy i oczekiwała odpowiedzi.
    « Ostatnia zmiana: Maja 19, 2013, 22:20:13 wysłana przez Aharo »

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #82 dnia: Maja 19, 2013, 23:08:16 »
    Arvaan

    Zniesmaczony - tak to chyba najlepsze słowo. Gdy widział tą wesołą bandę przypominał mu się instruktaż jak udzielał dzieciom, o dyscyplinie. Jednak tu trafił na grupę "indywidualistów". Nie warto strzępić języka, każdy jest zbyt pyszny by dopuścić kogoś do głosu. Rozejrzał się po pomieszczeniu, wszyscy byli rozsiani po karczmie, a z jej końca dobiegały rozmowy. O co tam chodzi? Udał się za rumorem i dotarł na zaplecze. Poza tłumem były tam dwie skrzynie. Hmmm... Jestem przyzwyczajony do chłodnych wieczorów na Wschodzie, ale jak będzie na osławionej północy? Warto wziąć kurtę póki są. Nie patrząc na nikogo dotarł do skrzyni i rzekł beznamiętnie:
    - Biorę jedną.
    Przymierzył - była zadowalająca. Ponownie rozejrzał się po sali. Dojrzał "płomiennowłosego" mędrka, który raczył każdego "radami", zwrócił uwagę na faceta w solidnym i... krępującym jak na karczmę rynsztunku, zahaczył wzrokiem o brodatego mężczyznę przy nietrzeźwej damie do której podszedł i spoglądając na jej twarz rzekł do współtowarzyszy:
    - Przynieście mi wszystkie zioła i przyprawy jakie ma ten karczmarz, będę zobowiązany. - schylił się ku młódce - Droga Pani, pozwolisz sobie pomóc? Trzeba Panią, ekhm, postawić na nogi.
    Jeśli otrzyma zioła skorzysta z lat spędzonych na uniwersytecie i sporządzi prosta miksturę "otrzeźwiającą".
    - Proszę to wypić.
    Czekając na spóźnione reakcje odurzonej kobiety rozejrzał się i zbywał nadchodzące spojrzenia. Cała ta sytuacja jest jak ze snu, może ja wciąż śnię? Kiedyś nigdy nie przypuszczałbym że istnieje coś tak egzotycznego jak te kule, przypadek i los... Ale z wiekiem rozum ustępuję... Czy powinienem za wszelką cenę odpowiedzieć na wezwanie? Czegoś co kiedyś uznał bym za nieistniejące? Wioska na mnie oczekuje, czy mogę ich ponownie zostawić? Chociaż czy czekając na znak nie stracimy tej unikatowej okazji... Jest tylko jeden sposób aby się przekonać... Jak bardzo Arvaan nienawidził skupiać na sobie uwagi, tylko on wiedział, ale jeśli ktoś miał stanowić część grupy, szczególnie tą decyzyjną musiał być stanowczy, nie mógł okazać niezdecydowania... Ciekawie będzie z takimi zadufańcami...
    - Skoro mamy wyruszyć, musimy wiedzieć jak - powiedział donośnie, ale nie krzyczał - Zapewne nie każdy potrafi jeździć konno. warto opracować szlak, z miejscami gdzie będziemy mogli odnowić zapasy. Przemyślcie to. Powinniśmy prowadzić do konsensusu i jednomyślności. Liczebność w takiej wyprawie jest atutem. Wybierzcie. - nie licząc się z tym czy ktoś go słucha, rzucił na koniec. - W lasach możecie liczyć na mnie.
    Cóż, może zrozumieją że nie liczy tu się kto pierwszy wpadnie na pomysł, tylko na jak dobry. Trzeba będzie dużo współpracy i chęci, aby odkryć tą tajemnicę... Arvaan przepchnął się do krzesła na którym spoczął, ale w takim miejscu by mógł dostrzec swoich kompanów. Ostatecznie spojrzał na oblicze młodej panienki i rzekł (jeśli spożyła napój):
    - Lepiej?

    //Nie chcę być nie miły, ale Chidori jasno określił, że każdy "ma dążyć" do tej wyprawy, bo choć ciężko mi było opracować coś zgodnego z filozofią mojej postaci to proszę Was o ten sam wysiłek.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #83 dnia: Maja 20, 2013, 02:03:29 »
    Kniprod
    Wypchał torbę prowiantem, rękawice umocował przy pasie, kurtkę na razie zarzucił sobie na ramiona na płaszcz i wyszedł do głównej izby.

    -Konie to tylko dodatkowe brzuchy, pozdychają na mrozie. Poza tym ustalmy chociaż czy idziemy w lewo czy w prawo. - odrzekł głośno Arvaanowi

    Następnie ponownie podszedł do karczmarza, wyciągnął kilka monet z torby i ustawił je na barku w wieżę.
    -Drogi panie, coś mi podpowiada, że nie pogardzasz monetą czy dwiema... Milczenie jest złotem, dos-ko-na-le to rozumiem, ale mowa... jest srebrem. - Przesunął stosik w stronę czerwonookiego. - Czy wiesz skąd przyszedł lub przyszli oraz odszedł lub odeszli ci, którzy zostawili tu kulę i resztę? A jeśli nie możesz mi tego powiedzieć... Co wiesz o kręgach czarnych kamieni? Kilka słów o kamieniach - kilka krążków srebra.
    Skończył, gdyż dość już miał tych podchodów. Czekając na odpowiedź, myślał.
    Te czerwone oczy... Może to jakiś urok, klątwa, kontrola umysłu? A te czarne kamienie... Czarne kamienie, Czarna Śmierć, czarne myśli, eh, no niechże on już coś powie!

    //Chidori - ile właściwie mam pieniędzy? Z historii postaci wynika, że trochę ich wziąłem i powodziło mi się całkiem nieźle przed podróżą, może one się nigdy nie przydadzą, ale mógłbyś to określić?
    « Ostatnia zmiana: Maja 20, 2013, 14:15:28 wysłana przez HUtH »

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #84 dnia: Maja 20, 2013, 07:18:48 »
    Diana

    O, ten się na da - pomyślała Diana przymierzając ubranie - Nie jest to może szczyt pięknoty, ale na pewno będzie praktyczny. Diana ściągnęła płaszcz, rękawiczki schowała do kieszeni i wyszła z zaplecza. Gdy weszła do głównej izby, rozejrzała się ponownie i zauważyła niezbyt trzeźwą dziewczynę z mężczyznami siedzącymi obok niej. Podeszła do nich i zapytała się - Przepraszam, czy można się przysiąść?

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #85 dnia: Maja 20, 2013, 11:45:40 »
    Jasper

    Wychodząc z zaplecza skierował się w stronę Ahri, która dążyłą do wyciągnięcia informacji od karczmarza. Stał przy niej jakiś mężczyzna i próbował dowiedzieć się czegoś o Czarnych kamieniach. Skoro pieniądze nie zdają rezulatu, może miecz przypomni naszemu Gospodarzowi o paru cennych informacjach ? - powiedział ironicznym tonem Jasper. Czerwone oczy ... może to jakiś demon ? Sen informował wyraźnie, mamy sie kierować na północ, więc myśle, że im szybciej nam powiesz co wiesz tym lepiej dla nas jak i dla Ciebie. Dobrze wiesz o czym śnimy, i wiesz jak nam pomóc. Zapewne znasz też tajemnice tych wydarzeń. Jest nas tu wielu, różnych ludzi. Nie znamy się, ale wszyscy mamy po coś razem wyruszyć, a ty stajesz nam na drodzę do prawdy. - skończył poirytowany. Spojrzał na Ahri, po czym ruszył w stronę wyjścia.
    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #86 dnia: Maja 20, 2013, 13:03:48 »
    Karczmarz spojrzał na Ahri. Jego wyraz twarzy był niezmienny, spokojny nie ujawniający żadnych emocji. Wpatrując się w jej oczy odrzekł nieco ironicznie.
    - Marna prowokacja kobieto. Lepiej iż nikogo tu nie ma, nie sądzisz?
    W tym momencie karczmarz usłyszał prośbę Arvaana, osobiście podszedł i podał mu  składniki do mikstury. Nie spoglądał na nikogo, lecz pewnym krokiem zrobił, co miał zrobić i powrócił do czyszczenia kuflów. Brudnych było jeszcze parę z boku. Najbardziej niepewny był jeden fakt, podał dokładnie niezbędne składniki do mikstury którą zamierzał przyrządzić Arvaan. Nie mniej, nie więcej.

    Gdy Kniprod położył monety na bladzie, karczmarz nawet nie zareagował. Odczekawszy chwilę odrzekł.
    - Gardzę waszymi pieniędzmi. Nie są dla mnie nic warte. Tak jak i wasze problemy, kule czy inne kamienie.
    Teraz gdy doszedł Jasper nastawienie karczmarza się zmieniło. Nie wydawał się całkowicie obojętny, lecz uważnie śledził Jaspera wzrokiem. W jego spojrzeniu nie widać było strachu lub niepewności. Wyglądał jakby oceniał swego nowego rozmówcę.
    - Chcecie ode mnie informacji? Jak wiele jesteś w stanie poświęcić aby je wydobyć? Czy zawsze jesteś pewny swoich poczynań? Być może powiedział bym wam coś, ale czy jesteście w stanie za to zapłacić... przynieście mi róg ogra, a ja powiem wam co wiem.
    Na jego twarzy zawitał lekki uśmiech. Chwile przyglądnął się każdemu z osobna po czym dodał z ironią.
    - Żartowałem, przecież... Ogry nie istnieją. Prawda?
    Wnet znów zajął się kuflami, a na jego twarzy powrócił wyraz obojętności.


    //Dodam jeszcze dziś ile każdy z was ma pieniędzy. Wiele to nie będzie, gdyż już dwie srebrne monety to ładne pieniądze. A liczy się to tak http://powerbimber.y0.pl/index.php?topic=11.0 Ostatni akapit.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #87 dnia: Maja 20, 2013, 14:28:59 »
    Kniprod

    Szlag... Rozciąłbym mu gardło, ale kto tam wie co siedzi w takim zatwardzialcu. Poza tym...
    -Dajże mi chociaż coś lepszego od tego piwa. - Zwrócił się na tyle spokojnie, na ile pozwalały mu nerwy. - Co z ciebie za karczmarz, skoro gardzisz monetą...
    Zgarnął pieniądze, zostawiając parę miedziaków na alkohol i zrezygnowany jeszcze mruknął.
    -Chłopie, my po prostu nie wiemy gdzie mamy iść. Nie żeby mi się spieszyło wychodzić na tę śnieżycę, ale jednak... - Poza tym mam dość twojej milczącej mordy.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #88 dnia: Maja 20, 2013, 18:20:39 »
    Huno
    - Chcecie iść? Przed chwilą chciałem wyjść na dwór po wory i drzwi są zapchane śniegiem,! Nawet nie drgną! Wygląda na to, żeś trochę na nas jeszcze skazany karczmarzu. Masz może jakiś wolny tobołek na żywność? Oczywiście za odpowiednią opłatę. - zwrócił się do karczmarza.
    Jeżeli karczmarz da mu worek pakuje żywność do worka. Jeżeli nie chowa żywnośc, gdzie tylko może.

    -Lepiej się dobrze zastanówwmy co robić dalej? I spróbujmy coś wyciągnąć od przeklętego karczmarza - szepnął na końcu do mędrca, który właśnie skończył zapisywać coś w księdze, patrząc na niego, jakby był przynajmniej demonem lub nekromantą.
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #89 dnia: Maja 20, 2013, 20:05:38 »
    Ahri

    Z pewnością da się jakoś wyjść. Wystarczy chcieć. - odpowiedziała Ahri na uwagę postawnego mężczyzny. Jednakże iść musimy, przecież nie będziemy tutaj wiecznie siedzieć, nie możemy też marnować żywności siedząc na jednym miejscu zbyt długo.